Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maska. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 kwietnia 2015

Tahe Magic Rizos – to mnie kręci…




Witajcie

Przyszła kolej na recenzję produktów do włosów mojej ulubionej marki fryzjerskiej, która od wielu miesięcy rozpieszcza moje włosy doskonałymi produktami, w których jestem nieodwołalnie zakochana. Miłość do marki Tahe kwitnie i wiem, że zrozumieć mnie potrafi tylko ten, kto miał okazję poznać te produkty, a wiem, że takie osoby nawet tu zaglądają :)

Dla innych osób, które szukają inspiracji w pielęgnacji włosów i produktów, które na pewno nie zawiodą polecam bogatą ofertę profesjonalnych kosmetyków fryzjerskich Tahe, które znajdziecie na stronie polskiego dystrybutora: Silog sp. zo.o (http://www.silog.pl/) i w sklepie: http://www.tahe.pl/.

Dzisiaj odsłona produktów z nowej linii marki Tahe, dedykowanych włosom kręconym. Nareszcie i w szczególności. Piękna nazwa: Tahe Magic Rizos, już zawiera w sobie magiczną i kuszącą obietnicę wspaniałych efektów. Jednakże te kosmetyki to nie tylko dbałość o ładne zdefiniowanie loków, ale także formuła regenerująca i dyscyplinująca, rewitalizująca i ochronna, którą sam producent nazywa 10+1 Beneficios. 



„Tahe Magic Rizos – to mnie kręci”, to więc nie tylko chwytliwy tytuł notatki, ale szybkie słowne zdefiniowanie cech produktów, które chcę Wam przedstawić. A że słowa potrafią figlować, w odpowiednim zestawieniu zwodzić, to tylko zasługa nastawienia i skojarzenia (a i jeszcze wyobraźni, mniej lub bardziej wykształconej oczywiście). Niektórzy mogą się tutaj spierać, że ważna jest także inteligencja, ale jakoś do dzisiaj nie odkryłam, czy ta cecha jest wrodzona czy nabyta, a nie chciałabym zbyt długo filozofować…

Kosmetyki fryzjerskie marki Tahe zawsze mają prześliczne opakowania, które łączą w sobie ów charakterystyczny luksus profesjonalnych marek i czar ekskluzywnej elegancji. Miło jest trzymać w ręce złoto-czarne pudełeczko, pełne blasku i obietnicy wspaniałych efektów. Miło też rozkoszować się takim wizualnym efektem, a połączenie złota i czerni dla mnie jest od zawsze najpiękniejszą kombinacją z możliwych (ta złota dziewczyna to naprawdę ja).



Z magicznie lśniącego pudełeczka wyjmujemy dwa produkty w kolorze czarnym, tak inne i nowe, w porównaniu z innymi liniami marki Tahe. Oczarowanie adekwatnie do nazwy serii jest gwarantowane. Mamy tutaj szampon do włosów zniszczonych i kręconych (Tahe Magic) oraz maskę bez spłukiwania także do włosów kręconych (Tahe Magic Curl). Są także zestawy do włosów zniszczonych i suchych, ale to już informacja z serii: dla ciekawych.

Szampon to charakterystyczna dla marki okrągła buteleczka z tworzywa z korkiem lekko odkręcanym, otwierającym maleńki otworek na szczycie korka, przez który dozujemy szampon. Założenie bardzo proste, wygodne i łatwe w obsłudze, gwarantujące dobranie odpowiedniej ilości kosmetyku. Nie wylejemy za dużo (zmora wielu opakowań), a przy silnym skoncentrowaniu kosmetyku ma to duże znaczenie.



Szampon ma dość gęstą konsystencję koloru perłowo-białego. Dzięki temu nie potrzeba zbyt dużej ilości do umycia nawet długich włosów, a to przekłada się na wydajność. Cecha niezwykle istotna i warta podkreślenia. Jedwabista, kremowa konsystencja zapewnia przyjemną aplikację i łatwe rozprowadzenie na całej długości włosów. Przepięknie się pieni ułatwiając zabieg mycia, a piana ma gęstą przyjemną formę.

Dodatkowo atutem szamponu jest prześliczny zapach, który mnie kojarzy się kwiatowo i nie potrafię dokładniej tych nut zidentyfikować. Są miłe i subtelne, nie narzucające się, a jednocześnie cudownie pobudzające i zmysłowe. Jeszcze takiego zapachu szamponu nigdy nie miałam okazji poznać i ta nowość odpowiada mi ogromnie.



Włosy po myciu są idealnie oczyszczone, a jednocześnie nawilżone, co po prostu czujemy pod palcami. Szampon jest delikatny, nie ma mowy o podrażnieniu skóry głowy lub plątaniu, czego osobiście nie znoszę (poplątane kręcone włosy to koszmar, który naprawdę niełatwo ujarzmić). Tutaj absolutnie nie spotyka nas taka niespodzianka, co odkryłam już wielokrotnie przy stosowaniu produktów marki Tahe, a teraz tylko ponownie potwierdziłam.

Szampon Magic Tahe chwalę sobie bardzo, dla mojej czupryny jest idealnym produktem pielęgnacyjnym, który pozwala mi myć włosy z przyjemnością ogromną (a ja przyjemności uwielbiam i żyć bez nich nie mogę). Jednak czas na drugi produkt z zestawu, a mianowicie maskę do włosów kręconych bez spłukiwania (Magic Curl Tahe). 



Maska zamknięta jest w tubce, miękkiej odkręcanej i oczywiście czarnej, co powiedziałam już na początku (a Wasze oczy zobaczyły na zdjęciach). Wygodne, elastyczne opakowanie pozwala na przyjemną aplikację. Użytkowość bardzo dobra (zdecydowanie lepsza niż opakowań twardych, które trudno opróżnić do końca).

Sama maska to gęsty krem w kolorze białym, który początkowo wydawał mi się zbyt skoncentrowany i obawiałam się, że nie będzie wydajny. Teraz pukam się w głowę (mocno), że mogłam mieć takie podejrzenia, znając już przecież jakość marki. Aplikujemy maskę na umyte i wilgotne włosy, po czym należy je rozczesać i to najlepiej gęstym grzebieniem albo dobrą szczotką.



I piszę to z pełnym przekonaniem, bowiem przy pierwszej aplikacji oczywiście nie zastosowałam się do instrukcji i byłam lekko zdziwiona, kiedy włosy nie do końca mnie zachwyciły, bowiem miejscami się po prostu zlepiły. Efekt usunęłam szczotką, ale już na włosach suchych. Teraz tego błędu już nie popełniam i otrzymuję sprężyste, elastyczne, ładne sprężynki, które nazywam włosami.

Efekt wyeksponowania loków jest fantastyczny, a dodatkowo włosy pozostają elastyczne i puszyste (ale nie napuszone), ładnie błyszczące i pachnące. Tutaj nauczka dla mnie – czytaj dokładnie instrukcje, bo nie jesteś mądrzejsza od profesjonalistów. Efekt utrzymuje się długo, nawet po nocy włosy nie tracą na elastyczności, nie robi się przysłowiowy „stóg siana”, ani inna koszmarna odmiana porażki.



Dodam jeszcze, że odżywka jest ogromnie wydajna, bowiem wystarczy odrobinka (kropla wielkości pięciozłotówki) do nałożenia i rozprowadzenia po włosach. Maska w kontakcie z wilgotnymi włosami staje się jedwabnym serum, jakby chłonęła wodę i dlatego bardzo łatwo wciera się ją we włosy. Nie ma potrzeby nakładania zbyt dużej ilości, bo po prostu nadmiar wyczeszemy, a pytanie brzmi, po co?

Maska prześlicznie pachnie, co jest odpowiednikiem aromatu szamponu, wzmacnia jego zapach, a jednocześnie czaruje na nowo i ten zapach nosimy na włosach aż do następnego mycia. Dla mnie fantastyczny, a nigdy nie kryłam, że uwielbiam produkty do włosów, które czarująco i zmysłowo pachną (ot tak mam i już). 



Po wyschnięciu i czesaniu nie zauważymy niespodzianek, bowiem maska nie obciąża, nie kruszy się, nie osypuje, czy też nie wpływa na przesuszenie lub przetłuszczenie włosów. Pięknie podkreśla skręt, nawilża i nadaje blasku włosom (nawet jeśli myjemy innym szamponem) i dla włosów kręconych jest fantastycznym kosmetykiem pielęgnacyjnym.

Uwielbiam uczucie dobrze umytych, a jednocześnie nawilżonych i odżywionych włosów, które wysychając zaczynają się pięknie zwijać, bez puszenia i sztucznego podnoszenia objętości. Sprężyste i elastyczne loczki to efekt, który nie tylko nadaje fryzurze zdrowego wyglądu, ale także owej czarownej zmysłowości i zalotnej figlarności. I chociaż mój mąż zwykł mawiać że mam wiele z czarownicy, to bardzo Was proszę o to, by nie mylić pojęć (mojemu mężowi jakoś potrafię wybaczyć).

     

Od producenta:

Magic Rizos: Magia wyselekcjonowanych olejków naturalnych

Magic – szampon do włosów kręconych
Oczyszczająca formuła, ale mocno nawilżająca włókna włosów od nasady po końce, kontroluje puszenie suchych, kręconych włosów i chroni je przed czynnikami zewnętrznymi, zapewnia intensywną regenerację i ekstremalny połysk oraz miękkość. Wszystko dzięki fuzji szlachetnych, naturalnych ekstraktów i pieczołowicie dobranych do tego rodzaju włosów.


Magic Curl – intensywna maska bez spłukiwania
Magiczna receptura na elastyczność i zdefiniowanie loków    
Krem przywracający elastyczność i definiujący skręt loków. Zapobiega puszeniu się naturalnych loków, utrzymuje zdefiniowany skręt przez 48 godzin i daje maksymalne nawilżenie, odżywianie i elastyczność, a wszystko dzięki działaniu naturalnych ekstraktów i wykwintnie dobranych naturalnych nietłustych olejków.

Składniki aktywne:
Argania Spinosa – olejek arganowy,
Nelumbium Speciosum Flower Oil – olejek z kwiatów lotosu,
Linum Usitatissimum Seed Oil – olejek z lnu
kwas hialuronowy, naturalny kolagen, keratyna
Pojemność: 2x 250 ml



Znacie już markę Tahe?
A może macie swoje fryzjerskie odkrycia?
Zapraszam do rozmowy...

sobota, 2 marca 2013

Konkurs BEMAbioBODY - Marta Figluje...



Witajcie

Dziękuję bardzo za liczne i ciekawe komentarze dotyczące masek do włosów Rueber. Ponieważ obiecałam niespodziankę dla wybranej osoby, ogłaszam, że nagrodę czyli 2 wybrane maski otrzymuje Stref.

Jednakże jest dzisiaj okazja do podwójnego figlowania, bowiem kilka dni temu minęło pół roku od zaistnienia mojego bloga, a liczba obserwatorów w dniu dzisiejszym osiągnęła okrągłą liczbę 300. W podziękowaniu za Wasze komentarze, odwiedzanie, komentowanie i inspiracje postanowiłam nagrodzić jeszcze jedną osobę, a będzie to: Balsamowo.   

Gratuluję i zapraszam do kolejnych zabaw z nagrodami. A będzie ich coraz więcej :) Podeślijcie mi proszę swoje dane adresowe i nazwy wybranych masek, które chcecie otrzymać.

Ale to nie koniec niespodzianek…
 _______________________________


Konkurs z Zajączkiem…

Ogłaszam NOWY KONKURS z atrakcyjnymi nagrodami…

Kilka dni temu prezentowałam recenzję dotyczącą fantastycznego produktu do ujędrniania i pielęgnacji biustu BEMAbioBODY. Szczegóły recenzji: TUTAJ

Zapraszam więc wszystkie zainteresowane osoby do zabawy. 
Do wygrania 2 zestawy BEMAbioBODY do 4 tygodniowej kuracji. Wartość zestawu to 129 zł/brutto.
Fundatorem nagród i patronem konkursu jest firma Supernova.



O nagrodzie:


Breast Plus Intensive BEMAbioBODY
Pierwsze rezultaty widoczne już po pierwszej aplikacji. Intensywny, długotrwały efekt po 4-tygodniach serii zabiegów.

MOJA RECENZJA: TUTAJ

Efekty stosowania kuracji BEMAbioBODY*:
- zwiększenie objętości biustu nawet o 77,98%
- uniesienie biustu do 49,22%
*Testy i badania zatwierdzone przez Uniwersytet Ferrara



Właśnie wszedł na rynek preparat do błyskawicznego uniesienia, wypełnienia i ujędrnienia piersi. Dzięki BEMAbioBODY, wystarczy tylko jeden zabieg przeprowadzony w domu by osiągnąć widoczne gołym okiem rezultaty - podniesienie i ujędrnienie biustu (udowodnione oficjalnie, potwierdzone w praktyce).
Dzięki właściwościom Pisum Sativum (groch zwyczajny), Panax Ginseng (żeń-szeń), Rosmarinus Officinalis (rozmaryn lekarski), Hamamelis Virginiana (oczar wirginijski), Salvia Officinalis (szałwia lekarska) oraz mieszance organicznych olejków biust zostaje uniesiony oraz staje się pełniejszy i jędrniejszy.

Bema Bio Body to produkty:
Wysokiej jakości oraz charakteryzujące się dużym stężeniem aktywnych składników roślinnych
- w 100 % pochodzenia naturalnego;
- nie zawierają środków konserwujących oraz syntetycznych barwników, oksyetylenu (PEG i PPG);
- bez alkoholu, parabenów i syntetycznych emulgatorów, wolne od propelentów i od SLES/SLS;
- nie zawierają wazeliny lub produktów ubocznych ropy naftowej, silikonu oraz formaldehydu i produktów ubocznych, a także nie zawierają substancji pochodzenia zwierzęcego;
- wolne od substancji modyfikowanych genetycznie oraz ich produktów ubocznych;
- nie testowane na zwierzętach a testowane dermatologicznie;
- kontrolowane mikrobiologicznie oraz badane na obecność niklu, chromu i kobaltu;
- formuły mające na celu maksymalne zmniejszenie ryzyka powstawania alergii;
- wyprodukowane w całości we Włoszech, bez zatrudniania nieletnich;
- certyfikat ICEA, opakowanie z kartonu posiadające certyfikat Fsc.



Producent: BEMA
Koszt zestawu: 129,00 zł brutto/ 59 zł sztuka

Regulamin konkursu:


1. Patronem i sponsorem konkursu jest firma Supernova.
2. Udział w konkursie mogą wziąć wszystkie osoby będące obserwatorami mojego bloga oraz osoby odwiedzające i goście.
3. Warunkiem uczestnictwa jest wypełnienie formularza zgłoszenia.
4. Konkurs trwa od dzisiaj, tj. 2 marca 2013 roku do 24 marca 2013 roku. Ogłoszenie wyników najpóźniej do dnia 27 marca 2013 roku.
5. Nagrodami jest zestaw do 4-tygodniowej kuracji BEMAbioBODY. Liczba nagród: 2 zestawy. 
4. Wszelkie działania promujące bardzo mile widziane: banerek (1 pkt.), notatka (1 pkt.), notatka na FB (1 pkt.).


WZÓR ODPOWIEDZI:
Obserwuję jako: ..............
Odwiedzam jako (dla anonimów): ..................
Notatka o konkursie: Tak/Nie (link)
Baner na pasku bocznym: Tak/Nie (link)
Udostępnienie na FB: Tak/Nie (link)


Łączna ilość punktów (losów) do zdobycia: 3


WIĘCEJ: 


BANERKI DO POBRANIA [NA ŻYCZENIE]:



czwartek, 28 lutego 2013

Włosy pod opieką Rueber i nagrody...




Witajcie

Dzisiaj mój ulubiony temat – pielęgnacja włosów. I to pielęgnacja pod szyldem prestiżowej marki kosmetyków fryzjerskich, hiszpańskiej marki Rueber. Dla tych, którzy nie mieli jeszcze okazji poznać marki, króciutkie przypomnienie: TUTAJ

A dla wszystkich, którzy zechcą przeczytać tę recenzję i napisać kilka słów komentarza mała niespodzianka – zabawa z nagrodami. Za najciekawszy komentarz – zestaw 2 dowolnie wybranych masek do włosów RUEBER o pojemności 100 ml.




Przedstawię Wam dzisiaj maskę do włosów z serii Innovative. Mowa o Nutrient Mask, czyli odżywczej masce do włosów, głównie suchych, bardzo suchych i o przesuszonych końcach. Jest to maska bogata w aminokwasy, ze wskazaniem na włosy twarde i przedłużane. Jak jednak wiadomo, nasze włosy są różne i mają różne potrzeby, dlatego warto czasami przetestować kosmetyk, nawet jeśli opis wydaje się nie do końca pasować do naszych potrzeb. I tak właśnie było w moim przypadku...



Sama mając włosy lekkie, cienkie i kręcone podchodziłam do tego kosmetyku z lekką obawą, że maska będzie zbyt ciężka, a efekty mogą mnie rozczarować. Wcześniej miałam możliwość poznania i stosowania maski tej samej serii Innovative pod nazwą Excesive (RECENZJA) przeznaczoną do włosów delikatnych. I byłam z niej ogromnie zadowolona...

Za namową i radą (bardzo przekonującą i miłą) sięgnęłam jednak po Nutrient Mask, dla porównania i za podszeptem tej cechy, którą mam w sobie od zawsze – nieskrywanej kobiecej ciekawości. Oczywiście zawsze można też przypomnieć sobie pewne bardzo stare porzekadło, że "próba nie strzelba"... Jak się jednak szybciutko okazało, naprawdę było warto, bowiem maska okazała się rewelacyjna. 



Nutrient Mask Innovative to gęsta niemal przezroczysta maska zamknięta w plastikowym, odkręcanym słoiczku o pojemności 200 ml (lub 500 ml). Ma konsystencję przypominającą bardzo gęsty, nieco woskowy budyń. Kolor jest biało-przezroczysty, troszkę przypominający krochmal. Charakterystyczny jest zapach kosmetyku, jest to bowiem nuta typowo fryzjerska, nie ma więc co liczyć na perfumowane i sztucznie wzbogacone pachnidło, jakimi kuszą drogeryjne półki.



Moim zdaniem ważniejszy jest jednak efekt. Zapach maski nie jest jednak nieprzyjemny czy drażniący, a spotkałam się nawet z opinią, że jest ładny. Więc są gusta i guściki, a moje indywidualne zamiłowanie do zapachów, może tutaj krzywdząco wpływać na ocenę.Dlatego ten temat porzucę skupiając się na kwestiach bardziej istotnych.

Maskę trzyma się na głowie od 5-30 minut. Sama stosowałam dwie metody i jak zauważyłam najlepiej na moich niefrasobliwych i bardzo niezdyscyplinowanych loczkach sprawdza się nałożenie maski na umyte i lekko wysuszone ręcznikiem włosy i trzymanie pod ciepłym czepkiem około 30 minut. Maskę się spłukuje.



Efekty są niezwykle zadowalające. Moje włosy nabrały pięknego blasku, który teraz w wiosennych promieniach słońca jest niezwykle widoczny, a także witalności i sprężystości. Można zauważyć także zmiany w objętości – przy czym nie ma mowy o puszeniu, czy elektryzowaniu. Loczki są wyraźnie podkreślone, a plkle puszyste i miękkie.

Efekt utrzymuje się przez 3-4 dni, więc jeżeli ktoś myje włosy tak jak ja około 2 razy w tygodniu, na pewno będzie zadowolony z tej maski i długotrwałości zauważalnego działania. Maska absolutnie nie obciążyła mi włosów, wręcz przeciwnie dodała im puszystości, przy zachowaniu ładnego skrętu naturalnych loków.



Co także istotne, kosmetyk nie podrażnia skóry głowy, nie wpływa też na przetłuszczanie włosów, co jest dość często spotykane przy maskach do włosów bardzo suchych. Może być przyjemnym odkryciem i miłym doświadczeniem, dla tych, którzy jeszcze nie znaleźli swojej recepty na puszyste i zdrowe włosy.

Kocham mieć włosy rozwiane i błyszczące, zdrowe i lśniące i jestem na najlepszej drodze do utrzymywania tego efektu. U mnie już wiosna i mogę zdjąć czapkę – i pochwalić się urodą swoich zadbanych i wypielęgnowanych włosów. 



Jeśli musiałabym dokonać porównania masek Innovative Nutrient Mask i Excesive powiedziałabym, że obie dają bardzo dobre efekty, przy czym na moich włosach ciut lepiej sprawdza się opisywana dzisiaj maska Nutrient. I jest to naprawdę dziwne, gdyż według wskazań powinno być odwrotnie...

A jak widać na moim przykładzie, to włosy same wiedzą lepiej. I trzeba szukać, aż znajdzie się ten kosmetyk, który nam najbardziej odpowiada i sprawia, że efekty nas zadowalają i możemy stojąc przed lustrem uśmiechać się szeroko. 



A, że czasami włosy mogą dokonywać niesamowicie dziwnych wyborów, które okazują się być strzałem w dziesiątkę, naprawdę wiem wiele – a Wam opowiem w następnym wpisie, przy okazji recenzji B-Group – kompleksu witaminowego. To była dopiero niespodzianka…


Od producenta:


Nutrient Mask - maska do włosów

OPIS PRODUKTU:
Odżywcza maska do włosów, bogata w aminokwasy. Nadaje włosom elastyczność, energię i blask. Posiada silne działanie odbudowujące włosy suche, bardzo suche i o przesuszonych końcach. Idealna dla włosów twardych, przedłużanych, do peruk. Jej kwaśne pH zapewnia ochronę wewnętrznej struktury włosów.
Odżywia i działa antystatycznie zapobiegając elektryzowaniu się włosów.



WSKAZANIA:
Maska odżywcza Nutrient Mask jest przeznaczona dla włosów suchych, bardzo suchych i grubych. Idealna dla włosów twardych, przedłużanych, do peruk.

Firma RUEBER została założona w 1982 roku przez José María Codina po przeprowadzeniu dogłębnych badań. Od tej pory stale rozwija się, by stać się symbolem w dziedzinie włosów na poziomie krajowym i międzynarodowym. Bardzo duże doświadczenie i silna pozycja na rynku w dziedzinie peruk na miarę, przedłużania włosów, akcesoriów oraz produktów do włosów stawia markę w czołówce i umożliwia sprostanie wymaganiom i potrzebom klientów.



Firma RUEBER LABORATORIES została założona w roku 1990 jako wynik dogłębnej analizy, prowadzonej poprzez obserwację i rosnącą świadomość potrzeby wprowadzenia na rynek produktów, które sprostają potrzebom i oczekiwaniom profesjonalistów.

Bezpośrednim importerem i wyłącznym dystrybutorem marki RUEBER na Polskę jest firma NETCAFE POLAND. Swoją ofertę kieruje głównie do salonów fryzjerskich i fryzjerów, którzy po za stylizacją dbają także o zdrowe włosy swoich klientów. Oferuje dwie podstawowe linie produktów jakimi są serie Innovative i Tricosystem, dające klientowi profesjonalne, niezwykle efektywne rozwiązania dopasowane dokładnie do jego potrzeb. Firma RUEBER to także innowacyjna, opatentowana metoda przedłużania włosów Ice Extensions.



Nagroda za komentarz, to dowolnie wybrany zestaw 2 produktów Rueber. Do wyboru:
- maska do włosów  Innovative Nutrient Mask (biała, 100 ml) – recenzja powyżej
- maska do włosów Innovative Excesive (różowa, 100 ml) – recenzja tutaj
- kompleks witaminowy B-Group (zielony, 100 ml) – recenzja niebawem

Mam nadzieję, że taka forma promocji marki przypadnie Wam do gustu, a maski trafią w dobre ręce :) Będą brane pod uwagę komentarze do 1 marca (włącznie).

 

Zapraszam do rozmowy…


poniedziałek, 25 lutego 2013

Maski Beauty Face i niespodzianki...




Witajcie

_________________________________
 
Po pierwsze, nagroda – niespodzianka, czyli zestaw do jednorazowej kuracji BEMAbioBODY powędruje do LaNina. Podeślij mi proszę swoje dane adresowe :)

Pozostałym ślicznie dziękuję za długie i ciekawe komentarze, wiele słów ciepłych i miłych i własne doświadczenia. Dla Was wszystkich informacja – czytajcie uważnie, już za kilka dni kolejna niespodzianka dokładnie w tym samym temacie :) ale na nieco większą skalę...

_________________________________
 



A teraz grzecznie przechodzę do porządku dziennego. 
Dzisiaj będzie notatka na temat chyba już dobrze rozpoznawalnych masek kolagenowych marki Beauty Face, które miałam możliwość poznać i przetestować dzięki uprzejmości Redakcji portalu Uroda i Zdrowie. Opisywane maski w najnowszej odsłonie, z nowymi możliwościami i w nowych opakowaniach można kupić w sklepie: http://sklep.urodaizdrowie.pl/

Z bardzo szerokiej gamy różnych maseczek (tylko zobaczcie ile ich jest) sama miałam możliwość poznania i przetestowania następujących masek Beauty Face:

  1. Przedciwzmarszczkowa i pobudzająca cyrkulację kolagenowa maska z drobinkami złota;
  2. Szokowa odmładzająco-rozświetlająca maska kolagenowa z diamentami i drobinkami złota;
  3. Hydronawilżająco-ujędrniająca kolagenowa maska z algami morskimi;

W wyborze maseczek kierowałam się stanem mojej skóry oraz wiekiem (niestety), stąd liczyłam na efekty: nawilżenia, wygładzenia i liftingu.



Maski Beauty Face to płaty kolagenowe, które po lekkim ogrzaniu nakładamy na twarz. O ile jednak wcześniejsze wersje masek (które miałam okazję wcześniej odkrywać) były dość grubymi płatami, o tyle w nowej formie mówić już można o delikatnym, giętkim i niezwykle elastycznym płateczku hydrożelowym, który moim zdaniem jest nieco bardziej wygodny w użytkowaniu.

Każda z masek stanowi więc płat hydrożelowy z otworami na oczy, usta i nos, który w opakowaniu pływa w płynnym serum z aktywnymi składnikami. Po ogrzaniu i wyjęciu aplikujemy na twarz i w relaksującej pozycji spędzamy około pół godziny. Dla mnie najwygodniejszą formą używania maseczki jest gorąca kąpiel i tak najbardziej lubię ich używać. Ale przecież każdy ma swoje małe dziwactwa.

Forma łatwa i przyjemna w użytkowaniu, a bogactwo składników maski zapewnia miły i długotrwały efekt. Już po jednym zastosowaniu można zauważyć jej działanie, które trwa przez kilka dni, producent zaleca jednak serię zabiegów w odstępach 3-5 dniowych. 



Przedciwzmarszczkowa i pobudzająca cyrkulację kolagenowa maska z drobinkami złota
To jasnożółty lekko przezroczysty płat w którym można zauważyć maleńkie, drobne luźne złote drobinki. Ta maseczka najbardziej mi się spodobała (mam słabość absolutną do słowa „złoto”) i była testowana jako pierwsza. Lekki płat ładnie dopasowuje się do twarzy i przynosi niezwykłe ukojenie. Po nałożeniu nie zauważyłam dyskomfortu związanego z pieczeniem czy szczypaniem, co u mnie zdarza się bardzo rzadko.

Po użyciu maseczki od razu można zauważyć pierwsze efekty. Skóra staje się jedwabista, elastyczna i naprężona. Nie ma mowy o ściągnięciu, które często u mnie występuje przy stosowaniu masek w kremie. Odczuwalne jest również nawilżenie, sama mam jednak bardzo suchą skórę i ten efekt, jakby zszedł na drugi plan. Najbardziej zadowoliło mnie owo ujędrnienie skóry, które w moim wieku już naprawdę pozostawia wiele do życzenia.



Efekt utrzymuje się kilka dni, twarz jest dodatkowo ładnie rozjaśniona. Maseczka nie powoduje żadnych przykrych niespodzianek, sama będąc totalnym wrażliwcem, często mam z tym problem.Wręcz przy aplikacji ma działanie kojące, a dodatkowo bardzo delikatny i przyjemny zapach umożliwia miły relaks.

Ta konkretna maseczka okazała się dla mojej skóry delikatna, a zarazem nadająca twarzy efekt ładnego liftingu i wygładzenia. Uważam, że jest to produkt idealny dla kobiet dojrzałych, które potrzebują poprawy elastyczności i kolorytu skóry. Lekkie napięcie nie jest tutaj dyskomfortem, a wspaniałym zabiegiem odmładzającym, który polecam. 



Szokowa odmładzająco-rozświetlająca maska kolagenowa z diamentami i drobinkami złota
Maska ma również kolor złoty, ale zdecydowanie jaśniejszy, a zawarte w płacie drobinki są zdecydowanie bardziej statyczne. Patrząc pod światło zgodnie z nazwą można powiedzieć, że ma kolor jasnego złota z diamentową poświatą.Wygląda bardzo ciekawie i kusząco, a jak wiecie - uwielbiam takie kosmetyczne niuanse :)

Maska szokowa jest zdecydowanie mocniejsza od maski ze złotem, przynajmniej moja skóra tak zareagowała. Po pierwsze maseczka bardzo mocno napina skórę, ale jednocześnie ją nawilża. Twarz pozostaje jednak przez kilka godzin dość mocno naciągnięta, ale zarazem wygładzona i pięknie rozświetlona. Cera najładniej prezentuje się (moim zdaniem) następnego dnia, dlatego sama będę pamiętała, aby tej konkretnej maseczki używać na wieczór (jako odmiana maseczki koktajlowej). 



Tak jak podkreśliłam, maska szokowa zdecydowanie ujędrnia i napina skórę, jednocześnie mocno nawilżając i tym samym jest silnym zabiegiem liftingującym. Po nałożeniu płata czuje się lekkie szczypanie skóry, które jednak bardzo szybko ustępuje uczuciu napinania, co w konsekwencji wygładza twarz. Efekt można dobrze zauważyć zwłaszcza w okolicy oczu, nosa i ust, gdzie skóra zazwyczaj ma skłonność do wiotczenia.

Dodatkowo maseczka bardzo dobrze nawilża, co w moim wypadku jest niezwykle istotne. Mam cerę bardzo suchą ze skłonnością do łuszczenia (zwłaszcza w okolicy ust i nosa), dlatego bardzo zwracam uwagę na takie działanie. Po zastosowaniu maseczki jej kondycja uległa znacznemu polepszeniu, co mnie w pełni przekonało i usatysfakcjonowało.

Polecam tę maskę osobom ze skórą bardzo suchą i zmęczoną oraz z wyraźnymi oznakami starzenia się. To naprawdę mocny i skuteczny zabieg wygładzająco-nawilżający, który pozwala na wygładzenie i mocne naprężenie, a zarazem dobre i zauważalne nawilżenie.  



Hydronawilżająco-ujędrniająca kolagenowa maska z algami morskimi
To płat hydrożelowy w kolorze pięknego, mocnego turkusu. Tak jak przy stosowaniu poprzednich, w trakcie działania czujemy jej rozgrzewanie i miły delikatny zapach.Po nałożeniu tej maseczki wystąpił u mnie chwilowy dyskomfort, lekkie uczucie pieczenia, które jednak bardzo szybko zniknęło. Bałam się zaczerwienienia lub podrażnienia skóry – jednak absolutnie nic takiego nie zauważyłam. A wręcz przeciwnie, skóra nabrała ładnego jednolitego kolorytu, zniknęły drobne niedoskonałości (u mnie małe czerwone plamki uczuleniowe, nie bardzo wiem po czym). 



Działanie tej maseczki to określiłabym jako delikatne wygładzenie i bardzo mocne nawilżenie. Skóra po półgodzinnym zabiegu wydaje się nasączona, jędrna i zdrowa. Efekt utrzymuje się u mnie do 4 dni od zastosowania, co dla mnie jest ogromnym sukcesem. Moja skóra szczególnie zimą jest bardzo sucha, a maseczka umożliwia jej idealne i silne nawilżenie oraz regenerację. Znika szorstkość, a dodatkowo twarz wydaje się być promienna.

Maseczka z algami przypadła mi do gustu ze względu na dogłębne i długotrwałe nawilżenie. Polecam ją wszystkim, którzy mają problemy z suchą i zmęczoną cerą i potrzebują mocnego zastrzyku witalności.

Podsumowując maski kolagenowe Beauty Face mają różne przeznaczenie i kierowane są do osób o określonych problemach skórnych. Są wyjątkowo skuteczne i przynoszą widoczne efekty, co sprawia, że używa się ich z ogromną przyjemnością, a także poleca ze szczerym przekonaniem o ich dobrym działaniu.



Od producenta:


Informacje ogólne:
Dzięki nowoczesnej technologii mikromolekuł, substancje aktywne zawarte w masce są doskonale wchłaniane i wnikają nawet w głębokie warstwy skóry. Opakowanie składa się ze złożonego hydrożelowego płata, zatopionego w aktywnym serum, zawierającym kolagen najbardziej zbliżony do struktury białka ludzkiej skóry, o cząsteczce 3 tysiące razy mniejszej od zwykłego kolagenu Dzięki nanocząsteczkom składniki z zabiegu są znacznie silniej wchłaniane oraz przyswajane przez komórki skóry. Płat hydrożelowy spełnia rolę filtra, który w połączeniu z ciepłotą ciała stopniowo uwalnia aktywne składniki i pomaga wnikać im w głębokie warstwy skóry a także chroni przed wyparowaniem. 

Beauty Face: Przedciwzmarszczkowa i pobudzająca cyrkulację kolagenowa maska z drobinkami złota
Przeznaczenie: skóra w średnim wieku i dojrzała, z oznakami zmarszczek, starzenia się skóry, potrzebująca intensywnej kuracji przeciwzmarszczkowej, odmładzającej, pobudzającej metabolizm i odbudowę włókien, a także widocznej poprawy elastyczności i jędrności oraz rozświetlenia cery.
Działanie:
- silnie działanie przeciwzmarszczkowe,
- pobudza metabolizm i odnowę komórek,
- dzięki poprawie mikrokrążenia poprawia jędrność i elastyczność,
- silnie nawilża, regeneruje i wzmacnia strukturę skóry,
- zwiększa gęstość i grubość skóry,
- wypełnia ubytki białka komórkach spłycając zmarszczki,
- stymuluje syntezę kolagenu i elastyny,
- usuwa szkodliwe substancje z głębokich warstw skóry,
- dostarcza wielu odżywczych aktywnych składników,
- silnie dotlenia i rozświetla.



Opis: Hydrożelowa maska do twarzy na bazie naturalnego kolagenu morskiego z dodatkiem kwasu hialuronowego i drobinek koloidalnego 24K złota oraz kompleksu peptydowego o silnym działaniu przeciwzmarszczkowym oraz stymulującym metabolizm oraz poprawę mikrokrążenia skóry.Opakowanie stanowi gotowy profesjonalny zabieg odmładzający i poprawiający elastyczność dla skóry dojrzałej.

Maska dogłębnie wypełnia i niweluje wszystkie typy zmarszczek oraz zwiększa gęstość i grubość skóry. Kompleks peptydowy w połączeniu z naturalnym kolagenem morskim stymuluje produkcję kolagenu i elastyny - białek odpowiedzialnych za jędrność skóry i jednocześnie zapobiega ich rozkładowi, poprzez hamowanie działania enzymów - elastazy i kolagenazy, których aktywność wzrasta z wiekiem oraz pod wpływem czynników środowiska, zwłaszcza promieniowania słonecznego. Zabieg ma silne działanie stymulujące odbudowę oraz krążenie skóry, co wpływa na poprawę jędrności, elastyczności i eliminuje zwiotczenia. Kwas hialuronowy o silnym działaniu wiązania wody intensywnie nawilża skórę, dzięki czemu staje się miękka, wygładzona a zmarszczki ulegają spłyceniu. Maska dostarcza skórze wielu cennych witamin i substancji odżywczych. Dodatkowo wzmacnia ścianki naczynek krwionośnych i poprawia mikrocyrkulację, eliminując zmęczenie skóry oraz poprawiając koloryt i ukrwienie.
Już po pierwszym użyciu widać efekty - skóra staje się pełniejsza, bardziej miękka i elastyczna, a zmarszczki są widocznie zmniejszone. Koloryt zostaje wyrównany, cera rozjaśniona i rozświetlona. W celu osiągnięcia trwałych efektów odmłodzenia najlepiej wykonać 5 zabiegów w odstępie 3-5 dni każdy.

Składniki aktywne: naturalny kolagen morski (nano), kwas hialuronowy, aktywne cząsteczki złota, kompleks peptydowy, Witamina C, wapń, naturalny ekstrakt z kwiatu dzikiej róży, naturalny ekstrakt z wina, gliceryna, alantolina i elastyna, naturalne olejki roślinne.



Beauty Face: Szokowa odmładzająco rozświetlająca maska kolagenowa z diamentami i drobinkami złota
Przeznaczenie: skóra w średnim wieku i dojrzała, z oznakami starzenia, z widocznymi zmarszczkami, potrzebująca kuracji przeciwzmarszczkowej i odbudowującej strukturę oraz pobudzającej cyrkulację. Szczególnie polecana do skóry suchej, matowej i pozbawionej kolorytu w celu rozświetlenia, odmłodzenia, ujędrnienia oraz cofnięcia oznak czasu.
Działanie:
- silne działanie odmładzające,
- odbudowuje strukturę białek w skórze - zmniejsza i wypełnia zmarszczki,
- pobudza mikrocyrkulacje komórkową,
- liftinguje, poprawia jędrność i napięcie,
- widocznie rozświetla i rozjaśnia cerę nadając jej promiennego wyglądu,
- wyrównuje koloryt, eliminuje przebarwienia i plamy,
- dostarcza skórze wielu cennych witamin i mikroelementów,
- skóra staje się widocznie młodsza, rozświetlona i odżywiona.

Opis: Hydrożelowa maska do twarzy na bazie naturalnego kolagenu morskiego, z dodatkiem drobinek koloidalnego 24K złota, diamentów  oraz kompleksu peptydowego o działaniu przeciwzmarszczkowym i odbudowującym strukturę skóry.Opakowanie stanowi gotowy profesjonalny zabieg odmładzający oraz rozświetlający dla skóry dojrzałej.
Dzięki zawartości złota maska ma silne działanie regenerujące, odmładzające i przeciwzmarszczkowe. Zawarte w masce złoto potrafi nie tylko wnikać w głębokie warstwy skóry ale jest doskonałym przewodnikiem innych aktywnych substancji.  Maska stymuluję odbudowę komórkową, działa antyoksydacyjnie i przeciwzapalnie. Pomaga także długotrwale utrzymać odpowiednie nawilżenie skóry. Zawarte w zabiegu diamenty – widocznie rozświetlają cerę oraz mają silne działanie przeciwstarzeniowe, poprawiają cyrkulację krwi oraz chronią przed zgubnym dla skóry promieniowaniem  UV, stąd jest szczególnie polecana do cery dojrzałej.  



Kompleks peptydowy w połączeniu z naturalnym kolagenem morskim stymuluje produkcję kolagenu i elastyny - białek odpowiedzialnych za jędrność skóry i jednocześnie zapobiega ich rozkładowi, poprzez hamowanie działania enzymów - elastazy i kolagenazy, których aktywność wzrasta z wiekiem oraz pod wpływem czynników środowiska, zwłaszcza promieniowania słonecznego. Zabieg działa także ujędrniająco, poprawia elastyczność oraz eliminuje zwiotczenia. Kwas hialuronowy o silnym działaniu wiązania wody intensywnie nawilża skórę, dzięki czemu staje się miękka, wygładzona a zmarszczki ulegają spłyceniu. Maska wzmacnia także ścianki naczynek krwionośnych, eliminuje zmęczenie, cienie i przebarwienia skóry.
Już po pierwszym użyciu widać efekty - skóra staje się bardziej rozświetlona, zregenerowana,  zmarszczki zostają zmniejszone, a owal twarz wypełnia się.  Skóra jest bardziej jędrna, elastyczna i widocznie piękniejsza. W celu osiągnięcia trwałych efektów odmłodzenia najlepiej wykonać 5 zabiegów w odstępie 3-5 dni każdy.
Składniki aktywne: naturalny kolagen morski (nano), kwas hialuronowy, kompleks peptydowy (peptydy owsa), aktywne nano drobinki diamentów i złota, gliceryna, arbutyna, wapń, alantolina i elastyna, L-Vitamina C, ekstrakt z rumianku, minerały i mikroelementy.



Beautyface Hydronawilżająco ujędrniająca kolagenowa maska z algami morskimi
Przeznaczenie: każdy typ skóry, w każdym wieku, z oznakami przesuszenia, ściągania, widocznej utraty nawilżenia, sprężystości i elastyczności, potrzebującej intensywnego i głębokiego nawodnienia, poprawy napięcia i witalności oraz wzmocnienia warstwy lipidowej. Idealna dla poprawy miękkości, delikatności oraz szybkiej eliminacji przesuszeń.
 
Działanie:
- silnie i dogłębnie nawilża skórę,
- doskonale ujędrnia, napina i uelastycznia naskórek,
- wzmacnia barierę lipidową i strukturę skóry,
- dostarcza skórze witamin i cennych składników,
- tworzy ochronny filtr - zapobiega wiotczeniu i utracie wilgotności,
- opóźnia proces starzenia, stymuluje komórki do odbudowy kolagenu i elastyny,
- wygładza, nadaje miękkości i delikatności,
- spłyca drobne zmarszczki i zapobiega ich powstawaniu,
- skóra jest doskonale nawilżona i zregenerowana i pełna witalności

Opis: Hydrożelowa maska do twarzy na bazie naturalnego kolagenu morskiego ze skondensowanym ekstraktem z alg morskich i wodorostów o silnym działaniu nawilżającym, nawadniającym i uelastyczniającym skórę.Opakowanie stanowi gotowy profesjonalny zabieg kosmetyczny o działaniu hydronawilżającym oraz odmładzającym skórę.



Zawarte w masce algi zaopatrują skórę w witaminy, aminokwasy, proteiny i składniki mineralne, przez co regenerują tkanki i komórki i zapewniając skórze prawidłowe nawilżenie. Wspomagają proces odbudowy komórkowej oraz stymulują regenerację kolagenu i elastyny. Dzięki wyjątkowo bogatym składnikom posiadają silne właściwości regenerujące skórę oraz wpływają na jej odmłodzenie. Zawarty w masce naturalny kolagen morski wypełnia ubytki białka odbudowując strukturę komórek – skóra jest wypełniona i bardziej napięta. Zabieg oparty na połączeniu nano cząsteczek kolagenu, kwasu hialuronowego oraz alg doskonale nawilża, ujędrnia i odżywia skórę, przywracając jej miękkość, delikatność oraz piękny naturalny koloryt.
Już po pierwszym użyciu widać efekty - skóra jest widocznie odmłodzona, nawilżona, staje się bardziej jędrna i napięta. W celu osiągnięcia trwałych efektów najlepiej wykonać 5 zabiegów w odstępie 3-5 dni każdy.
Składniki aktywne: naturalny kolagen morski(nano), kwas hialuronowy, wodorosty i algi morskie bogate w minerały i mikroelementy, witaminy grupy B, gliceryna, witaminy A i E, olejek różany, allantoina, naturalny olejek zapachowy.

Zapraszam do poznania oferty: SKLEP
Cena w sklepie Uroda i Zdrowie (http://sklep.urodaizdrowie.pl/): 15,99 zł/szt.


Znacie już maski Beauty Face?
A może macie inne ulubione maski kolagenowe?
Zapraszam do rozmowy...