niedziela, 7 lipca 2013

Zawsze Piękna z kosmetykami FEMI :)




Witajcie

Marka FEMI na pewno dla wielu z Was jest rozpoznawalna i ceniona, tym bardziej, że jest w stanie podbijać kobiece serca swoją efektywnością i wspaniałą jakością oferowanych produktów. Sama od dawna miałam ochotę na poznanie tych kosmetyków, dlatego też możliwość powitałam z ogromnym entuzjazmem i nieskrywaną radością.

Urzekł mnie na pewno fakt, że kosmetyki, które miałam przyjemność stosować przez cały czerwiec, zostały dobrane specjalnie do mojego typ skóry i moich potrzeb. A tych jest wiele, zważywszy i na wiek i na problemy z przesuszeniem skóry oraz częstą nadwrażliwością. W moim posiadaniu znalazły się: Olejek Shea oraz krem z linii Zawsze Piękna na dzień. I dzisiaj chciałam się w Wami podzielić opinią na temat tych właśnie produktów.



Początkowo niezwykle sceptycznie podchodziłam do olejowania twarzy przed użyciem kremu, sam pomysł nie wywoływał we mnie ekscytacji, bowiem do tej pory podobne zabiegi nie były dla mnie satysfakcjonujące. Albo nadmiernie świeciła mi się buzia, albo zupełnie nie zauważałam poprawy stanu cery, a muszę się przyznać, że stosowałam kosmetyki naprawdę dobrej jakości i to wielu marek.

I tak olejki zawsze traktowałam nieco po „macoszemu”, co jednak uległo zasadniczej zmianie w momencie kiedy w moje łapki „wpadł” Olejek Shea marki FEMI. Pierwsza aplikacja była wywołana po prostu typową, kobiecą ciekawością, nie spodziewałam się efektów, a przede wszystkim obawiałam się ich braku.



A tu czekało mnie zaskoczenie i to tak wielkie, że teraz gdy o tym piszę, aż śmiać mi się chce z własnej ignorancji (tak, tak, wyśmiewać głupotę wcale nie jest nieładnie). Już przy pierwszej aplikacji olejku zauważyłam – natychmiastową poprawę stanu nawilżenia skóry, co jest dla mnie priorytetem. Po wsmarowaniu olejku początkowo odczuwałam jego warstwę na skórze, jednak po około pięciu minutach od masażu, warstwa znika pięknie wchłaniana (wręcz wpijana) przez skórę. 

Efekt po kilkudniowym stosowaniu przerósł moje oczekiwania. Do tego stopnia jestem zachwycona tym olejkiem, że poleciłam już go kilku znajomym, jako remedium na przesuszenie skóry. Regularne stosowanie pozwoliło mi na odzyskanie równowagi, moja skóra stała się wygładzona i elastyczna, zupełnie zniknęło uczucie ściągnięcia i szorstkości. Dzięki temu od razu poczułam się zdecydowanie lepiej, bowiem skóra straciła szaro-matowy odcień i zaczęła wyglądać zdrowo.



Dla mnie to prawdziwe odkrycie w dziedzinie pielęgnacji. Fenomen, który pozwolił mi spojrzeć na zabieg olejowania jak na kosmetyczne odrodzenie. U mnie zdziałał niemal cuda, a zawsze byłam przekonana, że olejki sprawdzają się u mnie tylko przy pielęgnacji ciała. Mylić się jest oczywiście rzeczą ludzką, a ja ogromnie się cieszę, że znalazłam antidotum na problem z nadmiernym przesuszeniem skóry twarzy i kosmetyk – idealny.

Aż może wydawać się dziwnym, że w tej małej, białej niby zupełnie zwyczajnej buteleczce kryje się taki fantastyczny kosmetyk. Buteleczka wykonana jest z tworzywa, zakręcana jest na korek i posiada praktyczny zakraplacz, który umożliwia precyzyjne dozowanie kosmetyku. Użytkowo jest więc niezwykle poręczna i praktyczna, a także higieniczna.



Olejek jest też ogromnie wydajny. Przy stosowaniu rano i wieczorem, swobodnie wystarczył mi na cały miesiąc używania na twarz i szyję. Więc naprawdę pozory wizualne mogą być mylące, a mała buteleczka wcale taka nie jest, w odniesieniu do wystarczalności.

Olejek Shea FEMI jest moim odkryciem, kosmetykiem który odmienił moje podejście do pielęgnacji przesuszonej cery, małym skarbem, który sprawił, że moja twarz wygląda zdrowo, promiennie i po prostu czuję, że skóra jest w o wiele lepszej kondycji. To kosmetyk fenomenalny – i wcale nie używam tej hiperboli przypadkowo.



Drugim z kosmetyków marki FEMI, który stosowałam był krem na dzień z linii do skóry dojrzałej Zawsze Piękna. Kremy na dzień, zwłaszcza w okresie letnim muszą być dla mnie lekkie i delikatne, inne bowiem zupełnie się w przypadku mojej twarzy nie chcą sprawdzać. Krem Zawsze Piękna właśnie taki jest, chociaż nie brakuje mu także pewnej gęstości w konsystencji, co sprawia, że jest niesamowicie wydajny.



Krem zamknięty jest w ślicznym różowym pudełeczku, zabezpieczonym dodatkowo taśmą. Nie ukrywam, że róż, złoto, ciekawe kształty i wzory są w stanie sprawić, że patrzymy na opakowanie z prawdziwą przyjemnością, a ja to po prostu uwielbiam.

Z pudełeczka wyjmujemy ładny, szklany słoiczek ze złotą nakrętką i różową etykietką. Całość sprawia bardzo przyjemne wrażenie wizualne, a jak doskonale wiecie moja kobieca natura jest niesamowicie wrażliwa na doznania estetyczne opakowań. Ot, takie moje dziwactwo.



Pod nakrętką znajdujemy dodatkowo plastikowe zabezpieczenie, co sprawia, że całe opakowanie jest nie tylko ładne i zgrabne, ale także higieniczne. Krem ma barwę kremową i wydaje się być zbity. Konsystencja jest skoncentrowana, jednakże przy aplikacji przekonujemy się, że wystarczy odrobina kremu, zwłaszcza jeśli wcześniej stosujemy olejek.

Wydajność już chwaliłam, na podkreślenie zasługuje także przyjemna aplikacja i bardzo dobra wchłanialność kremu. Kosmetyk nie pozostawia tłustej warstwy, nie powoduje świecenia się twarzy, a jednocześnie zdecydowanie poprawia elastyczność skóry i jej nawilżenie.



Krem dobrze współpracuje z kosmetykami do makijażu, przy czym, jak już niejednokrotnie wspominałam, sama latem nie stosuję żadnych podkładów ani pudrów. Przy mojej dość ciemnej i już ładnie opalonej cerze nie widzę takiej potrzeby. Sprawdziłam jednak jego zastosowanie, dla pełnej świadomości jego cech użytkowych.

Po pełnej kuracji mogę z przekonaniem przyznać, że jest to krem, który idealnie się sprawdza jako kosmetyk na dzień, poprawiając stan nawilżenia skóry także bez olejku. Nadaje skórze miękkości i elastyczności, a tym samym bardzo widocznie „odmładzając”. 



Jedyną cechą kremu, która na początku odrobinę mi przeszkadzała był zapach, jednak już po kilku zastosowaniach przyzwyczaiłam się do niego, tym bardziej, że owa ziołowa nuta, którą w nim wyczuwam bardzo szybko znika. Nie wiem dlaczego mam taki stosunek do podobnych zapachów, które przez większość osób są uważane za śliczne. To raczej coś ze mną jest „nie tak”, ale staram się być rzetelna w opisie swoich indywidualnych doświadczeń.

Duet marki FEMI w postaci Olejku Shea i kremu na dzień Zawsze Piękna, sprawdził się u mnie znakomicie. Olejek na pewno stanie się stałym elementem wyposażenia mojej podręcznej kosmetyczki, a z kremów, ogromnie miałabym ochotę na poznanie wersji na noc. Tak, tak  „w miarę jedzenia apetyt rośnie”.



Wszystkim, którzy chcieliby poznać markę, serdecznie polecam te produkty, które pozwalają na bardzo dobrą pielęgnację i sprawdzają się doskonale przy cerze dojrzałej i przesuszonej. Bardzo się cieszę, że miałam okazję poznać markę, tym bardziej, że już od dawna mnie intrygowała, a jednocześnie okazała się dla mnie, tak fantastycznym odkryciem.       

Od producenta:


W Laboratorium Femi  zostały stworzone ekskluzywne kremy na dzień i na noc z linii liftingującej Zawsze Piękna, przeznaczone do każdego rodzaju cery po 35 roku życia.

W nowatorskiej recepturze zastosowano wyszukane ekstrakty roślinne, uzupełniające niedobory skóry dojrzałej i chroniące ją przed niszczącym wpływem wolnych rodników, promieni UV, winowajców wczesnych oznak starzenia.
Kremy sporządzone na wodzie z kłącza lotosu, o silnym działaniu antyoksydacyjnym, zawierają kompleksy roślinnych peptydów, chroniących przed fotostarzeniem i wczesnymi zmarszczkami. Peptydy te stymulują  produkcję młodego kolagenu i  elastyny, zapewniając cerze  na długie lata  gładką i jędrną cerę.  Ekologiczne ekstrakty z soi i łupin ryżowych  głęboko nawilżają skórę, a olej ryżowy, dzięki  fito estrogenom, odżywia ją  i wzmacnia, powstrzymując procesy starzenia.



Kompozycja szlachetnych olejków eterycznych: olibanum, drzewa sandałowego, róży damasceńskiej oraz kwiatów ylang-ylang, dopełnia i  wspiera odmładzające działanie kremów Zawsze Piękna.

Pielęgnacja cery ekskluzywną linią Zawsze Piękna wkrótce spełnia zawarte w nazwie obietnice: cera odzyskuje  młodzieńczą elastyczność i sprężystość, zmarszczki ulegają  redukcji i wygładzeniu, a karnacja  urzeka zdrowym, promiennym blaskiem.  Poprawia się także samopoczucie.

Krem liftingujący na dzień Zawsze Piękna
Krem przeznaczony jest do dziennej pielęgnacji cery dojrzałej.
Dzięki zawartości rewitalizującego kompleksu roślinno-polipeptydowego krem zapobiega oznakom starzenia się skóry, stymuluje odnowę kolagenu, działa antyoksydacyjnie i niweluje negatywne skutki działania promieni UV. Regularne stosowanie kremu daje efekt przeciwzmarszczkowy, ujędrniający i nawilżający. Krem daje odmładzający efekt liftingu w wyniku czego poprawia się owal twarzy, zwiększa się spójność skóry a cera staje się odmłodzona, gładka i promienna.
Słoiczek 50 ml



Większość kobiet upatruje w olejkach miłego w dotyku  sprzymierzeńca, pomocnego w utrzymaniu kobiecego blasku, potrzebnego zwłaszcza cerze dojrzałej, wrażliwej, wysuszonej, skłonnej do zmarszczek i podrażnień.

Także cera mieszana, zanieczyszczona z tendencją do obrzęków czerpie z pielęgnacji olejkami niemałą satysfakcję.  Olejki są bowiem zasobne  w  wiele cennych substancji o działaniu uniwersalnym: oczyszczają, regulują mechanizmy działania skóry i chronią ją przed zniszczeniem. Pielęgnacja olejkami podnosi odporność cery na niekorzystny wpływ klimatu i szkodliwego środowiska, zapobiega starzeniu się cery, eliminując nadmiar wolnych rodników oraz łagodząc skutki ekspozycji skóry na promienie UV.



Dodatek odpowiednio dobranych olejków eterycznych do bioolejów bazowych, czyni z nich najwyższej jakości złożone, osobne kosmetyki, doskonałe serum pod codzienny krem, a także znakomite narzędzie do masażu, wpływające niezwykle korzystnie na wygląd i strukturę skóry.

Systematyczna pielęgnacja olejkami twarzy i całego ciała, reguluje naturalne mechanizmy funkcjonowania skóry i wpływa korzystnie na cały organizm, sprzyjając jego biologicznej odnowie, dbając o nasz dobry nastrój i wysoką samoocenę.

Olejek Shea jest cudownym balsamem łagodzącym podrażnioną cerę suchą,  łuszczącą się,   z popękanymi naczynkami, o utraconej odporności na ataki wolnych rodników. Codzienna pielęgnacja cery tym olejkiem ożywia skórę i przywraca jej zdolność do całkowitej odnowy.  Zawiera bogaty  w fitoserole olej z masłosza, roślinny koenzym Q 10,  witaminę E oraz olejki eteryczne z róży i drzewa sandałowego i ekstrakt z kwiatów wanilii, dodające przyjaznej, kobiecej energii.



Olejek ten ujawnia wachlarz swoich zalet także w subtelnym masażu aromaterapeutycznym, wykonanym profesjonalnie lub samodzielnie. Może być stosowany jako serum pod krem z linii ekskluzywnych Madame Eco, Laura, Zawsze Piękna, jako świetna kuracja dla przesuszonej i zmęczonej cery. Odżywiona cera szybko odzyska  młodzieńczy wigor, ładny koloryt, stanie się gładka i promienna.
Butelka 18 ml



25 komentarzy:

  1. Pierwszy raz spotykam się z tymi kosmetykami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam krem pod oczy i też zapach nie jest tu priorytetem , ale kosmetyk jest jak najbardziej godny uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A znam i nawet mam obecnie w testowaniu cudowną maseczkę Wenus :) także doskonale rozumiem Twój zachwyt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam tej marki i nie miałam okazji próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne kosmetyki, może kiedyś przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie słyszałam o nich ale opis bardzo zachęca : )

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam jeszcze okazji testować kosmetyków FEMI ale te różowe opakowanie jest super ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja z Femi mam maseczkę oczyszczającą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia :)
    Jeszcze nie testowałam żadnych produktów z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz widzę kosmetyki tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie fajne produkty! Piękne zdjęcia Martusiu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawe produkty. Jak na razie to miałam tylko kilka próbek kosmetyków tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja również lubię, gdy opakowanie danego kosmetyku cieszy oko :)
    Również pierwszy raz widzę kosmetyki tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tak bez podkładu i pudru nie mogłabym wyjść gdziekolwiek :D Fajnie, że jesteś zadowolona z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. piekne zdjęcia :) kosmetyki widzę po raz pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nasza rodzima marka :D ale kosmetyków nigdy jeszcze nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kosmetyki te mają ładne opakowania :) Ciekawe czy firma ma w swojej ofercie kosmetyki przeznaczone do cery mieszanej ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem pod wrażeniem recenzji, ale w zdjęciach jestem zakochana *___*
    Są przepiękne i bardzo w moim klimacie :) Będę tu często zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciągle nie mogę wyjść z podziwu jak udaje ci się zrobić tak piękne zdjęcia, choćby to był tylko Krem.

    OdpowiedzUsuń
  20. KOSMETYKI FEMI STOSUJĘ OD ROKU JUŻ I BARDZO POLECAM. PRÓBOWAŁAM RÓŻNYCH KOSMETYKÓW, ŻADEN NIE ZADZIAŁAŁ, DOPIERO PO KREMACHNA DZIEŃ I NA NOC I OLEJKACH SHEA I BODAJŻE PASSIFLORA, MOJA SKÓRA STAŁA SIĘ ŚWIEŻA I W KOŃCU IXYEIONS. BARDZO POLECAM :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. KOSMETYKI FEMI STOSUJĘ OD ROKU JUŻ I BARDZO POLECAM. PRÓBOWAŁAM RÓŻNYCH KOSMETYKÓW, ŻADEN NIE ZADZIAŁAŁ, DOPIERO PO KREMACHNA DZIEŃ I NA NOC I OLEJKACH SHEA I BODAJŻE PASSIFLORA, MOJA SKÓRA STAŁA SIĘ ŚWIEŻA I W KOŃCU IXYEIONS. BARDZO POLECAM :-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję! Każda opinia jest dla mnie cenna.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących.

Komentarze naruszające zasady dobrego wychowania, netykiety, przepisy prawa lub powszechnie uznane za obraźliwe będą usuwane.