piątek, 7 września 2012

Dr Irena Eris Nu' Fusion: Odżywka którą kocham








Witajcie :)

Tak się jakoś składa, że mój blog zapełnia się recenzjami kosmetyków, które nazywam swoimi perełkami. Jest to zabieg celowy, dopiero bowiem „rozwijam skrzydła”, a żeby być dobrą i obiektywną recenzentką trzeba mieć jakąś podstawę, punkt odniesienia, bazę porównawczą. I taką właśnie tworzę.

Dzisiaj będzie wesoło, mam bowiem zamiar opowiadać o swojej ukochanej marce, którą cenię, szanuję i mam o niej najlepsze zdanie z możliwych. Jeszcze nigdy mnie nie zawiodła, a każdy produkt, który wpadnie w moje ręce dostarcza mi mnóstwa radości i przyjemności użytkowania. Mowa oczywiście o kosmetykach Dr Irena Eris.



Dr Irena Eris: Odżywka do włosów Nu' Fusion Hair Technology - moja opinia



Recenzja dotyczy odżywki do włosów o pełnej nazwie: Dr Irena Eris NU' FUSION Hair Technology, Odżywka Zdrowa Sprężystość – włosy farbowane, suche i zniszczone. Postanowiłam o niej napisać, gdyż niemal wszystkie mamy do czynienia z odżywkami, a tylko niektóre naprawdę chwalimy. Możemy zadać sobie pytanie, co tak naprawdę jest dla nas ważne? I zaraz będzie, zapach, gładkość, naturalne składniki itp. Ja natomiast odpowiem: działanie.


Mam włosy poddawane wielu zabiegom farbowania (nazbierało się przez lata), co oznacza, że ich kondycja jest zdecydowanie daleka od idealnej. Po lecie włosy są też przesuszone – jakoś nie umiem oprzeć się magii słońca, a wiadomo, to włosom również nie służy. Dodatkowo pozwoliłam im nieco urosnąć (a nie miałam długich od momentu urodzenia syna). A takie włosy wymagają pielęgnacji i to szczególnej. Moją odpowiedzią stała się właśnie odżywka, którą prezentuję, jako lekarstwo na wszelkie zło, czyli przesuszenie, brak sprężystości, plątanie i elektryzowanie, rozdwojone końcówki.





Odżywka zamknięta jest w typowej tubie (200 ml) z korkiem, dzięki czemu jest praktyczna i łatwa w użyciu. Stylistyka jest typowa dla tego typu kosmetyków, jednak producent bardzo wyraźnie zaznacza, z jakim produktem mamy do czynienia i jakiej grupie użytkowników go poleca. Nic odkrywczego tutaj nie napiszę, tubka ułatwia wyciskanie preparatu i jest na pewno lepsza od butelki, których osobiście nie lubię przy gęstych odżywkach. Korek bardzo dobrze dozuje kosmetyk, a jest to niezwykle istotne, gdyż wystarczy tylko niewielka ilość tej odżywki, nawet do dłuższych włosów. Wygoda to zaleta, ale przecież to dopiero początek.



Preparat ma konsystencję bardzo gęstego, kremowego żelu o białej barwie i przyjemnym zapachu. Nie jest to mocno perfumowane „cudeńko”, ale naprawdę wyrafinowany, a zarazem wyrazisty zapach, który mnie osobiście bardzo się podoba. Utrzymuje się na włosach, a tym samym mogę się cieszyć jego aromatem przez większość część dnia. Dodatkowo muszę bardzo wyraźnie podkreślić, że odżywka jest bardzo wydajna, co sprawia, że możemy mieć ją naprawdę długo.



Najważniejsze, jak już powiedziałam jest działanie. Pierwszy efekt można zauważyć już w momencie aplikacji. Włosy momentalnie stają się bardziej delikatne, wygładzają się już w trakcie wcierania we włosy, a dodatkowo aplikacja przynosi swoiste uczucie świeżości. Włosy po myciu idealnie się rozczesują, nie ma mowy o elektryzowaniu, kołtunach czy poplątaniu (mając włosy cienkie i kręcone naprawdę wiem, co to znaczy szarpanie przy czesaniu). Pięknie się układają i stają się naturalnie błyszczące. Przy długotrwałym stosowaniu wyraźnie widzimy poprawę nawilżenia włosów, ich sprężystości (moje loczki stały się prawdziwie fikuśnymi spiralkami) oraz kondycji. A piękne włosy – to już połowa sukcesu zadbanej kobiety (chociaż moja mama powtarzała, że nie jest ważne jaki kapelusz nosi kobieta, ale jak wygląda jej maleńki palec u stópki :)).



Sama jestem bardzo zadowolona z efektów, którymi się z Wami dzielę. To jest mój numer jeden, mój hit (nie mit) i ulubiona odżywka. Taka, którą chcę polecać, a sama z niej raczej nie zrezygnuję. Dla kobiecej próżności i z czystej ciekawości mogę jedynie sięgnąć po inną dla urozmaicenia i porównania efektów i działania. Może dla zmiany zapachu, aby nie popaść w monotonię. Nie ma tu zachwytów na wyrost, czy superlatywów wymienianych w szeregu, bo tak wypada. Nic z tych zabiegów recenzenckich, tylko czyste fakty, które widzę i opisuję (to nie cytat z Mickiewicza).



Niestety kosmetyki Dr Irena Eris nie należą do najtańszych i tutaj na pewno usłyszę wiele westchnień. Cena odżywki to ok. 49,00 zł. Tylko zanim zaczniemy wzdychać jeszcze głębiej, przeanalizujmy pozytywy: wspaniały efekt (stop: efekty), ładny zapach i wydajność, która zadowoli każdą kobietę. Tej odżywki po prostu nie musimy „ładować” (paskudne stwierdzenie), a jedynie wmasować niewielką ilość od cebulek po końce. Sama zazwyczaj używam odżywki ok. 1 miesiąca, a tutaj mija już 3 miesiąc, a w tubce jeszcze „coś” zostało. Podsumowanie dla osób, które nie lubią matematyki: mamy wydajność trzykrotnie przewyższającą inne podobne preparaty, a tym samym nie kupujemy trzech butelek/tubek, tylko jedną. Tak naprawdę okazuje się, że to jest ta sama kwota, tylko inaczej wydana.



Dlaczego napisałam, że będzie wesoło? Piszę bowiem to wszystko z ogromnym uśmiechem na twarzy, a to jest oznaka dobrego humoru. Co więcej, uśmiechnięta kobieta, to naturalne piękno. Dzisiaj potrafię je dostrzec.
A Wam życzę udanego dnia…

PS. Zadrapania, które widzicie na fotkach są wynikiem długotrwałego użytkowania, a nie defektu produktu.
Kosmetyk otrzymałam od redakcji portalu Uroda i Zdrowie. Moja wdzięczność wyrażana po tysiąckroć, ponownie znalazła wyraz. 
Dziękuję :)






 

Od producenta:


Włosy suche są szorstkie w dotyku, zaś stres chemiczny, wywołany zabiegami fryzjerskimi, powoduje ich zwiększoną łamliwość i rozdwojenie końcówek. Aby temu zapobiec w odżywce zastosowano innowacyjny kompleks FlexaFusion2CX działający na dwóch poziomach: głęboko odżywiający i wzmacniający struktury włosa oraz zapewniający długotrwałe, intensywne nawilżenie skóry głowy.


Nowoczesny kompleks aminokwasowy zawarty w odżywce odbudowuje „cement” pomiędzy komórkami łodygi włosa, co eliminuje uszkodzenia wywołane stresem chemicznym (np. farbowanie czy trwała ondulacja) i zabezpiecza przed łamaniem oraz rozdwajaniem się końcówek włosów.
80% kobiet* po 2 tyg. stosowania zauważyło, że odżywka, wygładzając łuski włosa, zapewnia im zdrowy połysk. 
Według 100% badanych** włosy są miękkie, nie elektryzują się i są łatwiejsze w układaniu i rozczesywaniu.
*Badania in vivo w Centrum Naukowo-Badawczym Dr Irena Eris po jednokrotnej aplikacji.
** Badania in vivo w Centrum Naukowo-Badawczym Dr Irena Eris po dwóch tygodniach stosowania.

Działanie:
- wzmacniające włosy;
- odżywiające struktury włosów;
- nawilżające;
- zabezpieczające przed rozdwajaniem włosów.







Składniki (INCI): Aqua, Ceteraryl Alcohol, Behentrimonium Methosulfate, Parfum, Phenyl Trimethicone, Phenoxyethanol, Hydroxyethyl Urea, Quaternium-91, Glycerin, Cetrimonium Methosulfate, PEG-8, Ethylhexylglycerin, PEG-8/SMDI Copolymer, Palmitoyl Myristyl Serinate, Sodium Polyacrylate, Triethanolamine, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Butylphenyl Methylpropional, Limonene.

Uwagi dla dociekliwych: 

Phenyl Trimethicone - trimetikon fenylowy jest pochodną krzemionki i lekkim silikonem często spotykanym w preparatach do pielęgnacji i stylizacji włosów. Uważany jest za gatunek silikonów bezpiecznych (!). zabezpiecza końcówki włosów przez czynnikami zewnętrznymi, czy ciepłem suszarek, poprawia strukturę włosów zniszczonych, porowatych i szorstkich, zapobiega nadmiernemu spienianiu się produktów.  

Ceteraryl Alcohol - alkohol cetylostearylowy, tłuszczowy (emolient tłusty), kondycjoner, zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy.

Behentrimonium Methosulfate - tensyd, substancja antystatyczna, półsyntetyczny składnik pochodny od oleju z nasion rzepaku. Jego zadaniem jest zmiękczać, ułatwiać rozczesywanie i zapobiegać elektryzowaniu się włosów.


Więcej: http://www.drirenaeris.com





Znacie już tę odżywkę?
A może macie inne swoje ulubione marki?
 
Zapraszam do dyskusji – mam nadzieję, że wesołej :) aby rozproszyć te chmurzyska na moim niebie…
:) :) :)


70 komentarzy:

  1. nawet nie wiedziałam, że mają odżywki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przyznam, że spodziewałam się takiego komentarza :)

      Usuń
    2. I ja się przyznaję, że nie słyszałam o tych odżywkach :D

      Usuń
    3. To teraz już wiecie :)
      Czy to nie miłe, ciągle się człowiek uczy i dowiaduje czegoś nowego?

      Usuń
    4. Bardzo miło, bo i ja dowiedziałam się o nich dopiero teraz :) Podoba mi się jak prowadzisz bloga, bardzo dobrze się czyta! Obserwuje :)

      Usuń
    5. Dziękuję bardzo, bardzo się cieszę, już wskakuję do Ciebie :) pofiglować oczywiście...

      Usuń
    6. tez pierwsze słyszę ;)

      Usuń
    7. Z jednej strony się cieszę, że Was tak zadziwiłam, a z drugiej, sama jestem zdziwiona, że to jest aż taka nowość :)
      Zafiglowałam na całego...

      Usuń
  2. Hej Marta, u mnie dzisiaj słoneczko:-)
    Nie znam tej odżywki, choć miewam różne. Zdecydowanie marka Dove przeważa:) Warto jednak kiedyś kupić taką i samemu przetestować.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zazdroszczę pogody, u mnie fatalnie i nici z sesji :(
      Zobacz, jakie to mamy różne upodobania, ja osobiście nie lubię Dove, a po szamponach i odżywkach tej marki dostałam łupieżu (!). Coraz bardziej się przekonuję, że jestem normalna inaczej...
      A Eriska polecam, z ręką na serduchu...

      Usuń
    2. Oj, łupież to i ja miewam, ale wiem, że sprawcą nie jest Dove, a pojawia się po wizycie u fryzjera, gdy rozjaśniam włosy.
      Jakieś plany na weekend?

      Usuń
    3. Nie byłam u fryzjera od ponad roku, odkąd wymyśliłam posiadać ponownie długie włosy. A farbuję sama, mam łatwiej, bo na czerwono i jak wyjdzie, tak jest dobrze :)
      A weekend...
      Plany, tak ogromniaste. Kilka zaległych art., kilkanaście zaległych recenzji książek, wypracowanie z j. pol. (syna), dwie lekcje matematyki i pierogi. Chyba nie wystarczy czasu na nic więcej...

      Usuń
    4. Podobają mi się czerwone włosy:)
      Ja muszę zrobić listę, aby powoli realizować wszystko. Powodzenia Tobie życzę:)

      Usuń
    5. Nie dziękuję, aby się udało. Wolę udawać leniwca pospolitego, ale to w innym sezonie :)
      pozdrawiam cieplutko...

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Cudna, cudnieńka, tak mi strasznie przypomina moją pierwszą kocią miłość - mojego Demona, który jest już w kocim niebie :)
      Potargaj za uszka ode mnie :)

      Usuń
  4. I pomyśleć, że ją miałam i wydałam... Kurcze, teraz żałuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i cóż ja mogę powiedzieć w takiej sytuacji...
      Wiem, będzie cytat, optymistyczny dla ludzi, którzy chyba nic nie powinni robić:
      Złość szkodzi wątrobie,
      Ekscytacja szkodzi sercu,
      Myślenie szkodzi śledzionie,
      Żal szkodzi płucom,
      Strach szkodzi nerkom
      [Lao Tze]

      A przecież śledziony nie naprawiają...

      Usuń
    2. To ja muszę przestać myśleć :(

      Usuń
    3. Nigdy w życiu! zabraniam!;)

      Usuń
    4. A pewnie, co tam jakieś chińskie filozofie...
      Z drugiej strony, ciekawe, co powiedzieliby 'moi' podopieczni, gdybym nagle nie umiała im wyjaśnić granicy ciągu...

      Usuń
  5. nie wiedziałam, że mają odżywki, ciekawe, może i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie :)
      Czyli wpis się sprawdza, przynajmniej można wymienić doświadczenia i jeszcze się czegoś ciekawego dowiedzieć :)

      Usuń
  6. Nigdy nie widziałam tej odżywki. Wygląda ładnie, ale skład ma w sumie nieciekawy, nie sięgnęłabym po nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mało natury, ale u mnie sprawdza się znakomicie. Przecież farby, które im aplikuję, też nie są zdrowe...

      Usuń
  7. Tez nie wiedzialam, że ta firma robi odżywki. Bardzo mi sie podoba zdjęcie na tubce :)) I ta notka - taka radosna, przyjemnie sie czyta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne dzięki...
      Miało być radośnie, bo pisanie o "ulubieńcach" sprawia mi przyjemność prawdziwą :)

      Usuń
  8. Witaj :) Bardzo zaciekawił mnie Twój blog, dlatego zostawiam po sobie ślad :) Naprawdę, podoba mi się:). Chciałabym Cię serdecznie zaprosić także do mnie http://www.hushaaabye.blogspot.com . Jestem pewna, że znajdziesz tam wiele dla siebie :))... Pozdrowienia serdeczne i zapraszam do obserwowanych :*:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Miło mi będzie z wzajemnością :)

      Usuń
  9. ostatnio mam świra na punkcie produktów do włosów, nawet nie widziałam, że można kupić do nich coś Ireny Eris :D na pewno się skusze jak wykończę to co mam, bardzo rzetelna recenzja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, staram się :)
      Dr Irena Eris ma w sumie 3 rodzaje odżywek, znam dwie (opisywana i nawilżająca niebieska) i te polecam gorąco :)

      Usuń
  10. Ciekaa recenzja . Zapraszam w wolnej chwili do siebie i zachęcam do wspólnej obserwacji .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, już wskoczyłam i śmieję się dalej. Ten tekst jest boski :):)

      Usuń
  11. witaj, przyznam, że nie wiedziałam o tej odżywce. ale po takiej recenzji na pewno po nią sięgnę:) pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę więc równie udanych wrażeń, ja na pewno jeszcze sięgnę i to nawet dzisiaj :)
      Również pozdrawiam...

      Usuń
  12. Świetna recenzja, naprawdę miło się czyta. A zdjęcia przepiękne, fajnie dopełniają całość :) Aż wstyd się przyznać, ale jeszcze nie miałam nic z tej firmy... Chyba czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już pokochałam markę miłością absolutną, więc zachęcam do wypróbowania. Zawsze jest czas na zmiany, to kobieca zaleta :)

      Usuń
  13. No no..obszerna recenzja:)
    Pierwszy raz widzę tą odżywkę, ale muszę przyznać że jest warta wypróbowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam cieplutko :)
      Jest warta, moim zdaniem oczywiście. Dlatego polecam, z przekonaniem, że będziecie zadowolone :)

      Usuń
  14. Ja też nie wiedziałam, że ta firma produkuje odżywki do włosów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta firma produkuje wiele fajnych kosmetyków, ba bardzo fajnych :) Chyba większość moich odwiedzających jest zaskoczona, z tego co czytam, ale numer :) Nafiglowałam...

      Usuń
  15. nie miałam tej odżywki
    ale po twoim poście musze to zmienić i ją kupić!

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby życzenie stało się :) Fajnie byłoby poznać jeszcze jedną opinię :)
      Cieplutko pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Nie znam ale jeśli faktycznie jest dobra to się muszę na nią skusić:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja kuszę, jak umiem :) Niczym małe, figlujące diablątko...

      Usuń
  17. hi hi :)
    I bardzo dobrze
    Kuś, kuś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wedle życzenia :)
      W zapowiedziach mam kolejne cudeńka, tylko muszę się zabrać za pisanie...

      Usuń
  18. Szkoda tylko, że nigdzie jej nie widziałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A powiem, że to dość ciekawe, bo i u mnie tylko w kilku sklepach można dostać... A Pharmaceris (to jest marka-córka) już jest powszechnie znana i dostępna...

      Usuń
    2. Powinni się troszkę lepiej reklamować :) Bo z chęcią bym jej spróbowała na swoich włosach :)

      Usuń
    3. Masz tysiąc procent racji. Ale jak zauważyłam marka się nie reklamuje niemal wcale. Ostatnio był boom na serię Tokyo Lift, a tak czasami gdzieś w aptece można zobaczyć ładnie wyeksponowaną gablotkę.
      Za to w ich Salonach SPA, można poczuć się jak w raju...

      Usuń
    4. Oj nie wątpię :D W takim razie rozejrzę się jeszcze raz :)

      Usuń
    5. To owocnych poszukiwań :)
      A lakierek jest śliczny, tak jak pazurki :)

      Usuń
  19. uwielbiam twoje recenzje sa genialnie przygotowane ;))
    a kosmetyki dr ireny eris kocham :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie mi miło :) Chciałabym po­budzać we wszystkich tę ra­dosną is­kierkę w oku...
      Także kocham Eris, mam w planach kolejne recenzje, niech tylko plener zrobi się bardziej słoneczny :)

      Usuń
  20. ooo prosze ;D a mozesz zdradzic miasto :D?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już zdradziłam, a to chyba nie tajemnica...
      I bliskie czy dalekie to 'sąsiedztwo' (?) :)

      Usuń
  21. aa no to tak troche dalej :D daleko masz do rzeszowa ;D? bo z mojej strony najprawdopodobniej ;D to jest gdzies za rzeszowa a do niego mam godzine ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Około 60 km, czyli faktycznie dalsze, ale zawsze region ten sam :) Tylko ja bliżej 'wilków', hi hi hi :)

      Usuń
  22. Nigdy, przenigdy nie widziałam tej odżywki, jestem zszokowana :P

    Koniecznie muszę ją nabyć i wypróbować;)

    Zostawiam po sobie ślad, bo bardzo podoba mi się Twój blog;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, jest mi ogromnie miło :)
      I powtórzę po raz kolejny: naprawdę polecam...

      Usuń
  23. Kosmetyki Eris bardzo lubię i cenie, ale do włosów, nie są mi jeszcze znane, a szkoda, z recenzji wnioskuję, że tracę :)
    Ale naprawie to - z pewnością :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czego ogromnie życzę, włoski też podziękują :)

      Usuń
  24. Jestem nastolatką i nie zaczęłam jeszcze używać odżywek. Mam silne, gube i gęste włosy. Boję się, że przez odżywkę trochę je "popsuję". Jak uważasz?
    PS Masz świetnego bloga, można się na nim wzorować i robisz piękne zdjęcia. Pewnie zajmuje Ci to dużo czasu, ale efekt jest niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam cieplutko :)
      Ta odżywka jest przeznaczona do włosów farbowanych i zniszczonych. Jest typowo wzmacniająca i regenerująca, więc zdrowe mocne włosy jej po prostu nie potrzebują :)
      Dziękuję za pochwały (miodek na moją próżność). Faktycznie samym zdjęciom poświęcam wiele czasu, jednak jeżeli osiągam efekt, który jest doceniony, to naprawdę warto :)

      Usuń
    2. Nie chodziło mi o TĄ odżywke, tylko ogólnie. Jakąkolwiek.

      Usuń
    3. Są różne typy odżywek, nawilżające, ułatwiające rozczesywanie, zmniejszające elektryzowanie, a nie tylko odżywcze czy regenerujące. Ale sama oceniasz stan swoich włosów, jeśli nic im nie potrzeba, to nie używaj :)

      Usuń
  25. My relatives always say that I am wasting my time here at web, however I
    know I am getting knowledge daily by reading thes pleasant content.
    Review my web blog : forex trading

    OdpowiedzUsuń
  26. I think this is one of the most vital information for me.
    And i am glad reading your article. But wanna remark on few
    general things, The site style is ideal, the articles is
    really excellent : D. Good job, cheers
    Also see my web site :: clean my pc

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję! Każda opinia jest dla mnie cenna.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących.

Komentarze naruszające zasady dobrego wychowania, netykiety, przepisy prawa lub powszechnie uznane za obraźliwe będą usuwane.