środa, 13 maja 2015

Soft Sensation Lipcolor Butter od Astor - pomadka, błyszczyk czy balsam?






Witajcie

Dzisiaj chciałam Wam pokazać i przedstawić nowości marki Astor, a mianowicie niesamowite pomadki w kredce Soft Sensation Lipcolor Butter. Dlaczego niesamowite? Myślę, że wszystko się wyjaśni w dalszej części notatki…


Ponadto, są to kosmetyki, które powinny zainteresować każdą z Was, bowiem jest to mix, który łączy cechy pomadki i błyszczyka oraz balsamu nawilżającego. Wspaniałe zestawienie i śliczna paleta barw od beżu do soczystych czerwieni.

Sama mam przyjemność przedstawić Wam odcienie:
- 002 Loved Up (beżowy),
- 009 Bumt Rose (różowy),
- i 011 Feeling Feline (czerwony).






Soft Sensation Lipcolor Butter mają formę pomadek, ale jak widzicie daleko im do tradycyjnych produktów. Już samo opakowanie jest oryginalne, ciekawe i zwracające uwagę. Jest większe niż zwykłych znanych nam pomadek, jednak tak samo się otwierają i wykręcają.


Jak spojrzymy na opakowania okiem kobiety zobaczymy ciekawy kształt, ładnie dobraną kolorystykę podkreśloną złotymi napisami oraz wygodę użytkowania. Kolory opakowań są idealnie dobrane do odcieni pomadek, zatyczka jest nieco przezroczysta, a końcówka wykończona złotem. Nie będę ukrywać, że dla mnie złoto jest zawsze najpiękniejszym wykończeniem, ale o tym, że jestem złotą dziewczyną, wspominałam już wielokrotnie. Nieco większe opakowania pomadek w kredce mają jeszcze jedną zaletę – znacznie łatwiej odnaleźć je w torebce (a sama uwielbiam te ogromne torby, które mają zdolność ukrywania wielu rzeczy, nawet tych najbardziej potrzebnych).





Taka forma pomadki-kredki zdecydowanie ułatwia precyzyjną aplikację i wygodne użytkowanie. Sam kształt kosmetyku zbliżony do typowej pomadki jest doskonałym rozwiązaniem i moim zdaniem o wiele wygodniejszym niż wszelkie gąbki czy pędzelki. Mamy tutaj charakterystyczną dla szminek ładnie ściętą końcówkę, która dobrze przylega do ust i jest po prostu wygodna. Pomadka wysuwa się przy kręceniu dolnej części opakowania, nie łamie się i oczywiście nie musimy jej temperować. Makijaż wykonujemy zgrabnie i szybko, nawet przyglądając się w małym lustereczku czy odbiciu w szybie (zdarza się Wam takie poprawianie makijażu?).





Pomadki już przy pierwszym użyciu zachwycają swoją niesamowitą miękkością, która sprawia, że kosmetyk idealnie przylega do ust i pokrywa je ładną warstwą, niczym balsamem. Ta cecha mnie zauroczyła, ale to dopiero początek. Po aplikacji zauważamy, że usta stają się gładkie i błyszczące, jak po nałożeniu błyszczyka, a także zdumiewająco miękkie i nawilżone, niczym po balsamie. I to wcale nie jest żart!





Patrząc na Soft Sensation Lipcolor Butter wydaje się, że widzimy pomadki o bardzo intensywnych i mocnych kolorach, a to jest tak naprawdę tylko złudzenie… Bowiem pomadki Astor mając swoje intensywne kolory, na ustach zachowują się nieco inaczej. Przy jednokrotnym użyciu, patrząc kolejno na kolory widzimy 002 Loved Up – beżowy nudziak, dla mnie najbardziej naturalny i najpiękniejszy (ale to tylko kwestia gustu i upodobań), 009 Bumt Rose – różowy, naturalny, bardzo kobiecy i 011 Feeling Feline – soczyście czerwony, nadający ustom ciemniejszej barwy.





Po nałożeniu kilku warstw wydobywamy coraz bardziej zdecydowany kolor, jak kto lubi i jak sobie życzy. Uzyskujemy piękny i mocny odcień, jeśli tylko sobie życzymy, albo efekt nieco bardziej subtelny, codzienny. Sama jestem zachwycona jedną warstwą, która pięknie podkreśla i wybłyszcza usta, nadaje im ładny kontur i nawilżenie, natomiast nie czyni makijażu ust najważniejszym. Ale to jest mój sposób na makijaż, a jak wiadomo, każda z nas lubi podkreślać inne atuty swojej urody. 

Dodam jeszcze, że pomadki Soft Sensation Lipcolor Butter przepięknie pachną. Dla mnie jest to zapach cukierków typu toffii, ale mój mąż upiera się, że jest to zapach karmelowej czekolady. Jak jednak nie próbowałby tego zapachu określić, jest słodkawy, apetyczny i zmysłowy. A w połączeniu z lśniącym kolorem – to już prawdziwy skarb.





Ciekawym odkryciem, które na pewno Was też interesuje, jest fakt, że pomadka nie ma żadnego smaku, czyli nawet po oblizaniu ust (moja odwieczna wada) nie pozostawia nieprzyjemnego czy specyficznego posmaku, więc nawet tak niezdyscyplinowane osoby jak ja, nie odczuwają żadnego dyskomfortu.


Efekt utrzymuje się na ustach zdecydowanie długo i jest to cecha, którą bardzo pragnę podkreślić. Dodatkowo odczuwamy długotrwałe i mocne nawilżenie oraz miękkość i idealne wygładzenie. To odczucie nie znika, przez kilka godzin możemy się cieszyć ładnymi ustami, bez konieczności poprawiania makijażu. Ponadto kolor się nie rozmazuje i nie skleja ust, jak czasami niestety bywa (a nie za bardzo da się takie efekty lubić).





Uczucie nawilżenia jest komfortowe, zwłaszcza jeśli jesteśmy przyzwyczajeni do używania balsamów do ust, pomadka nie ma bowiem wady zasychania czy matowienia, czego ja osobiście nie lubię, przedkładając nad pomadki wszelkie błyszczyki. Usta wyglądają kusząco i uwielbiam tę cechę! Błyszczące i zadbane usta to efekt jaki uzyskujemy z nowymi pomadkami Astor. 

Zdradzę Wam w sekrecie, że zakochałam się w tej formie kosmetyku, a kolor 002 podbił moje serce całkowicie. I będzie to kosmetyk nr 1 w mojej kosmetyczce, po którego sięgam i będę sięgać z prawdziwą przyjemnością. Nie tylko dla eleganckiego opakowania (tak miło pochwalić się tak ślicznym kosmetykiem), ale dla wspaniałego i komfortowego użytkowania i długotrwałego przyjemnego efektu…




Od producenta:



Marka Astor, niczym złota rybka, spełnia trzy najważniejsze życzenia ust, które chcą być zadbane: intensywny kolor, blask błyszczyka, odpowiednia pielęgnacja. Te trzy pożądane właściwości sprawią, że wargi poczują się uszczęśliwione. Ich radość jest tym większa, że wszystkie te trzy korzyści znajdą w jednym produkcie – szmince w kredce Soft Sensation Lipcolor Butter.

Najnowsza propozycja to połączenie:
- pięknego i trwałego koloru szminki,

- nawilżających właściwości balsamu,
- blasku błyszczyka,
- precyzji lip linera.






Soft Sensation Lipcolor Butter widocznie poprawia kondycję ust. Szminka w kredce marki Astor posiada konsystencję masła, dzięki czemu wtapia się w usta i zapewnia wygodną, estetyczną aplikację. 
Formuła kosmetyku łączy estry i polimery, odpowiadające za zdrowy, promienny wygląd warg. Ponadto, komponenty te zmiękczają usta oraz nadają im piękny połysk. Intensywność koloru wzmacniają zawarte w produkcie pigmenty. Już po jednokrotnym nałożeniu szminki odcień jest doskonale widoczny. 
Nawilżająca formuła zawiera Squalane, składnik pozyskiwany z kokosa. Wygładza on i koi wysuszone wargi, powodując, iż stają się one o 30% bardziej nawilżone. Tak komfortowy efekt utrzymuje się aż do pięciu godzin.
Formuła Soft Sensation Lipcolor Butter została wzbogacona pigmentami, które dopowiadają za intensywność koloru. Szminka połyskuje na ustach żywą barwą i ujmuje eleganckim wykończeniem.


Paleta Soft Sensation Lipcolor Butter zachwyca różnorodnością. Zawiera 8 odcieni, które wpisują się w najnowsze trendy, obecne na światowych wybiegach mody. Można odnaleźć w niej zarówno naturalne beże, stonowane brązy jak i żywe róże oraz ostre czerwienie. Bez problemów można dobrać odpowiedni odcień, pasujący na każdą okazję.


Soft Sensation Lipcolor Butter to praktyczny kosmetyk, którego zalety docenią nie tylko wytrawne wielbicielki makijażu. Również panie rozpoczynające swoją przygodę z malowaniem nie będą miały kłopotów ze stosowaniem tego produktu. Szminka w kredce marki Astor posiada ściętą, ukośną końcówkę, ułatwiającą szybką, precyzyjną aplikację. Koloryzujący wkład, tak jak w przypadku klasycznej szminki, wysuwa się poprzez przekręcenie podstawy opakowania, dzięki czemu nie wymaga temperowania. Wystarczy jednokrotna aplikacja, aby rozprowadzić kosmetyk na ustach, który w szybki i dokładny sposób wypełni je lśniącym odcieniem. Kolor nie „rozpływa” się, doskonale trzyma się na wargach, nie sklejając, lecz w estetyczny sposób podkreślając ich piękno.

Soft Sensation Lipcolor Butter zachwyca swoim stylowym charakterem. Posiada poręczne opakowanie, które przypomina kształtem kredkę. Jego jednolita tonacja koresponduje z odpowiednim odcieniem kosmetyku. Szminka została udekorowana kolorową, przejrzystą nakrętką, która uwidacznia ściętą końcówkę. Złota podstawa oraz elementy graficzne stanowią elegancką dekorację, dopełniającą całość.
Cena: ok. 25,00 zł.







A jak już zawędrujecie do sklepu polecam Wam także poznanie nowego zapachu Roberto Cavalli – Acqua – zapach spod znaku Wodnika.

Powiem Wam bowiem, że chociaż jestem zodiakalnym Strzelcem, zarówno opis jak i sam zapach ogromnie do mnie przemawia...

Jaka jest kobieta Roberto Cavalli? Silna, zmysłowa i niezależna. Jest urodzoną kusicielką, w której żyłach płynie uwodzicielska krew. Jej kocie ruchy przyciągają spojrzenia, a zapach jaki pozostawia na swojej drodze, na długo pozostaje w pamięci…


Zapach Roberto Cavalli Acqua został zainspirowany Morzem Śródziemnym, miejscem, gdzie turkusowe wody spotykają się z lazurowym niebem, a chłodna toń zostaje rozświetlona promieniami słońca…

Zapach Roberto Cavalli Acqua, tak jak pierwsze perfumy projektanta, został stworzony przez Louise Turner z domu zapachowego Givaudan. 

Sama zastanawiam się tylko, skąd projektant wiedział, co akurat mnie przypadnie do gustu?
Cena: EDT 30 ml/170,00 zł, 50 ml/250,00 zł, 75 ml/320,00 zł.
Na zdjęciach - jedynie próbka :)


Znacznie więcej nowości znajdziecie na stronie: http://www.coty.pl/


I jak podobają Wam się nowe pomadki Astor?
A może już je znacie?
Zapraszam do rozmowy…

65 komentarzy:

  1. Cudowne zdjęcia :)

    Nie widziałam jeszcze tych pomadek, ale wyglądają kusząco. Chętnie zobaczyłabym efekt na ustach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na inne zdjęcia nie ma szans z tym 'pstrykaczem, jaki posiadam...
      A efekt może być naprawdę różny (sprawdzone)...

      Usuń
  2. śliczne kolory tych szminek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, naprawdę cała paleta - zachwyca i każdy znajdzie coś dla siebie :)

      Usuń
  3. Kolor 002 to również mój faworyt:) Zdecydowanie preferuję pomadki o subtelnym słodkawym smaku, a toffi jak najbardziej do mnie przemawia:) I te zdjęcia w Twoim wykonaniu - podkreślam to po raz kolejny i podkreślać nadal będę - bajeczne:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że mamy podobne upodobania :)
      I ślicznie dziękuję za miłe słowa :):)

      Usuń
  4. Chocby dla tych słodkich kolorków warto kupić :) nie mówiąc o smaku. A potrafisz to wszystko tak pieknie wyeksponowac do zdjęcia, każdy szczegół dopracowany! to się chwali!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory są niesamowite - i zróżnicowane :)
      I dziękuję, kłaniając się niziutko :)

      Usuń
  5. Piękne kolory !
    Uwielbiam Twoje zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie zostałam szczęśliwą posiadaczką pierwszegpo w mojej kolekcji błyszczyka w formie pisaka od Isadory...zobaczymy jak się sprawdzi. W tych Astorkach jest swietnie wyprofilowana końcówka, jak w pomadkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Isadora - tego pisaka to jestem ciekawa :)
      Tak - dzięki temu aplikacja jest komfortowa :)

      Usuń
  7. Nie widziałam ich, ale świetnie się prezentują! I barwy piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam uwadze - są naprawdę wyjątkowe :)

      Usuń
  8. O mamuniu, o mamuniu no są idealne! Ajjaj, przez Ciebie będą mi się śnić po nocach póki jednej nie zdobędę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku jaka szkoda że nie ma zdjęć na ustach bo już nie mogłam się ich doczekać :( ale kolorki są bardzo ładne szczególnie różowy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. I znów mnie namówiłaś ;) śliczne te kredki. Nawilżenie o którym wspomniałaś przeważyło, będę się za nimi rozglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliczne i błyszczące - dla mnie genialne! Polecam...

      Usuń
  11. oj Ty kusicielko;) zapowiadają się super, ciekawe tyko czy kiedyś dotrą do Holandii.
    za Twoją namową skusiłam się na tahe, nie doszła jednak na czas i czeka w Polsce;) jeszcze raz Ci dziękuję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, te pomadki kuszą ogromnie :)

      Życzę aby Tahe jak najszybciej wpadła w Twoje łapki :)

      Usuń
  12. Podziwiam Cię za te zdjęcia, zawsze znajdziesz odpowiednie miejsce, by zaprezentować jak najlepiej wszystkie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie - jest mi ogromnie miło :)

      Usuń
  13. Z marką Astor jest mi zupełnie nie pod drodze :)
    Ale kolory, które pokazałaś wyglądają ładnie.
    Następnym razem poproszę próbkę na dłoni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałam nawet robić, tylko że mam już mocno opaloną skórę i efekt był bardzo przekłamany...

      Usuń
  14. Podoba mi się taka forma pomadki, myślę, że mi najbardziej spodobałby się ten róż, muszę je poszukać w jakiejś drogerii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, są bardzo ciekawe i ładne :)

      Usuń
  15. No i chcę choć jedną. Wyglądają bardzo fajnie, kolory mają ciekawe. Szkoda, że na ustach nie pokazałaś ich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem wiem, ale jakoś modelką nie umiem być :(

      Usuń
  16. ja od dłuższego czasu planuję zakup pomadki tego typu ;) nawet nie wiedziałam, że astor ma takie w swojej ofercie- koniecznie będę musiała im się przyjrzeć bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowość - ale godna dostrzeżenia i polecenia :):)

      Usuń
  17. lubię produkty Astor i chętnie wypróbuję te pomadki bo kolorki mają niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam, są naprawdę świetne!!!

      Usuń
  18. Strasznie zachęciłaś tą recenzją, zwrócę uwagę na te pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło - moim zdaniem naprawdę warto!

      Usuń
  19. Piękne kolory tych pomadek muszę je obejrzeć na żywo:D

    OdpowiedzUsuń
  20. I pomadki kuszą, i ten zapach - baaardzo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zgadzam się w milionach procent :)

      Usuń
  21. Świetne zdjęcia :) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wyglądają świetnie ale krycie maja słabe

    OdpowiedzUsuń
  23. to bardziej kolorowy balsam niż pomadka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy ile warstw nałożysz, przy jednej słabo - przy trzech już mocno :)

      Usuń
  24. chetnie bym zobaczyla jak na ustach sie prezentuja:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Gdzie robisz zdjęcia? :)
    Astor mnie zaciekawił, po raz pierwszy od dawna... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia robię w ogrodzie :)
      Polecam uwadze - moim zdaniem są rewelacyjne :)

      Usuń
  26. wąchałam cavali i ten zapach zdecydowanie ma coś w sobie urzekającego ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak zwykle fotografie są inspirujące :)

    Wszystkie kolory pomadek są piękne...

    OdpowiedzUsuń
  28. Te cuda do ust wygladają fantastycznie! Mają piękne kolory, a skoro są trwałe to jestem pewna, że w przyszłości je wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  29. ale cudeńka :) róż jest niesamowity.. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne kolory mają te pomadki, bardzo w moim guście..:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Te wodne perfumy bardzo ładnie wyglądają, zachęcają by je powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wyglądają uroczo :) Jakiś czas temu trochę się zraziłam do marki Astor, ale te cudeńka obadam przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wow, te pomadko-błyszczyko-balsamy wydają się idealne! Wszystkie kolory z chęcią bym przygarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Woooooooow jestem zachwycona ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  35. Pomadki świetne, a Roberto Cavalli kusi tym wspaniałym, świeżym zapachem, ale jeszcze go nie niuchałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękny ten turkusik - musi pachnieć cudnie..w sam raz na lato:)
    Bardzo mi się podoba taka wersja kredki i pomadki

    OdpowiedzUsuń
  37. Powiem, ze pomysł na 3 w 1 bardzo mi się spodobał, na pewno sobię zafunduję bo nie dość że w kosmetyczce mało miejsca to zajmuje to jeszcze jakie pomysłowe

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję! Każda opinia jest dla mnie cenna.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących.

Komentarze naruszające zasady dobrego wychowania, netykiety, przepisy prawa lub powszechnie uznane za obraźliwe będą usuwane.