poniedziałek, 5 sierpnia 2013

W objęciach Morza Martwego - sorbet do ciała AHAVA...





Witajcie

Dzisiaj na blogu gości marka, do której mam ogromny szacunek i którą zawsze ogromnie chciałam poznawać, delektując się oferowanymi produktami. Mowa o marce AHAVA, która opiera się na wyjątkowej kompozycji aktywnych minerałów i roślin z Morza Martwego. Zalet tego typu kosmetyków na pewno nie trzeba Wam przybliżać, wszyscy przecież, chociaż odrobinę na ten temat słyszeli, jeśli nie mieli okazji przekonać się o ich wspaniałościach na 'własnej skórze'.

Marka jest wyjątkowa, także oferowane produkty można nazwać genialnymi, raz ze względu na jakość składników, a dwa na fenomenalne efekty, jakie daje ich stosowanie. Zaletą, którą ogromnie doceniam jest także zapach, który mnie osobiście urzeka, ale o tym za momencik…



Dzisiaj chciałam Wam przedstawić nowość w ofercie dystrybutora marki, którym jest InfoPlus sp. z o.o. (www.infoplus24.pl). Mowa będzie o sorbecie do ciała AHAVA (CARESSING BODY SORBET) z linii Plants (Deadsea Plants). Już sama nazwa – delikatny sorbet brzmi kusząco i zachęcająco, tym bardziej, że preferuję właśnie te bardzo delikatne balsamy, do cery wrażliwej i delikatnej.

Sorbet do ciała AHAVA znajdujemy w dość dużym kartonowym opakowaniu w kolorze kremowym i skromnej, ale bardzo eleganckiej szacie graficznej. Wszystkie opakowania AHAVA charakteryzuje ów ciekawy i zarazem wymowny design, w zależności od linii zielony albo niebieski. Tutaj mamy zieleń oraz bardzo czytelną i jasną informację w języku polskim, dzięki staraniom dystrybutora. 

Cenię ogromnie marki, które w sposób kompleksowy i jednocześnie widoczny umieszczają ważne informacje na opakowaniach, co umożliwia mi zapoznanie się z charakterystyką produktu, nie tylko ze względu na spodziewane efekty, ale właśnie cechy jakościowe, które tutaj – zachwycają (jeśli ktoś docenia skład). Bierzemy do ręki i bez szukania ulotek wewnątrz (co często jest niemożliwe) możemy przeczytać interesujące nas informacje.

Z pudełeczka wyjmujemy duży (350 ml) plastikowy słoiczek z brązową nakrętką. Opakowanie wygodne użytkowo umożliwiające wygodne wydobywanie produktu do samego końca. Sorbet dodatkowo zabezpieczony jest folią ochronną. Po jej zerwaniu możemy już zachwycać się samym sorbetem.

Jest to kosmetyk o konsystencji gęstej, jedwabistej a jednocześnie niezwykle delikatnej pianki. Nazwa sorbet pasuje tu idealnie, bowiem kremowa konsystencja na pograniczu żelu i balsamu jest jedyna w swoim rodzaju. Już pierwsza aplikacja pozwala na zakochanie się w subtelności i uroczej delikatności kosmetyku przy natychmiastowym uczuciu nawilżenia skóry i jej wygładzeniu.

Przy aplikacji i masowaniu mamy wrażenie jedwabistej śliskości, kosmetyk po wchłonięciu nie pozostawia jednak uczucia lepkości czy tłustości, a satynową przyjemną gładkość. Idealnie nadaje się do odżywienia i nawilżenia skóry po kąpieli oraz opalaniu, jednocześnie koi i uspokaja skórę i oczywiście pachnie – nieziemsko.

Zapach sorbetu jest dla mnie czarujący, to mieszanka słodkości i subtelności, urocze nuty lata, ciepła i zmysłowości. Aromaty cytrusowe połączone z orientalnymi to zestawienie zachwycające. Powiem Wam, że po aplikacji nie są potrzebne dodatkowe perfumy czy wody – pachniemy ślicznie i długo, a do tego bardzo luksusowo.

Zapach pozostaje na skórze bardzo długo, jest jednak takim aromatem do którego przyzwyczajamy się niemal natychmiast i tylko znajomi są w stanie nam przypominać, jak ładnie pachniemy (mój mąż był przekonany, że kupiłam nowe perfumy). Bardzo mi się podoba i piszę o tym z ogromną przyjemnością.

Sorbet sprawia, że moja sucha skóra odzyskuje równowagę, jest jędrna, nawilżona i wygładzona i wygląda zdecydowanie zdrowiej i promienniej. Stosuję go regularnie, zachwycając się gładkością i zapachem i zauważam jego ogromnie pozytywny wpływ na moją bardzo wrażliwą, a jednocześnie kapryśną skórę.

Skóra sucha potrzebuje dobrej dawki nawilżenia, a wrażliwa – kosmetyków bardzo dobrych jakościowo i delikatnych. Sorbet łączy te cechy, zapewniając komfort a jednocześnie ochronę. Nie ma mowy o nietolerancji, czy podrażnieniu, bowiem kosmetyk jest przeznaczony także dla skór problemowych i wymagających.  

Polecam Wam ten produkt ze względu na wspaniałe właściwości i efekty, ogromną wydajność, a także zapach, od którego nie można się nie uzależnić. Dłuższe stosowanie to pasmo kolejnych zachwytów, a przy dojrzałej skórze, potrzeby są naprawdę większe. Zyskujemy komfort idealnego nawilżenia i ukojenia skóry, która staje się wyraźnie bardziej jędrna i elastyczna oraz przyjemnie gładka.

Jest to doskonały produkt, który mnie oczarował i sprawia, że jeszcze bardziej cenię markę, która jest dla mnie synonimem doskonałości. I stawiam ją na piedestale - coraz bardziej doceniając profesjonalizm składu i jakości. Mając porównanie, naprawdę wiem, co chwalę i jak bardzo produkt na to zasługuje...

Od producenta:


DELIKATNY SORBET DO CIAŁA AHAVA
[CARESSING BODY SORBET]
Deadsea plants / Rośliny Morza Martwego

Minerały Morza Martwego to prawdziwy dar natury. Znane są ze swego dobroczynnego działania na skórę i zdolności do przywracania jej młodego wyglądu.

Osmoter® jest wyjątkową kompozycją minerałów Morza Martwego, która znajduje się we wszystkich preparatach AHAVA. Optymalizuje ona metabolizm komórkowy, wzmacnia ochronę skóry przed szkodliwym działaniem promieniowania UV oraz znacząco zwiększa jej stopień uwodnienia. Sprawia, że skóra wygląda młodziej, staje się jedwabista i jędrna.    

Osmoter®  Woda Morza Martwego:Główne składniki (mg/l), Mikroelementy (ppm):
Magnez [Mg]: 92.000                                        
Wapń [Ca]: 35.000                                            
Brom [Br]: 14.000                                             
Sód [Na]: 2.700                                                 
Potas: [K]: 2.100
Stront [Sr]: 670                                                  
Bor [B]: 120
Lit [Li]: 40
Mangan [Mn]: 10
Bar [Ba]: 9

Nowy etap w pielęgnacji skóry – jedyny taki produkt na rynku!
Niezwykły odświeżający preparat do ciała łączy konsystencję kremu i żelu. Zawiera minerały Morza Martwego,  wyciąg z aloesu, ekstrakt z rumianku oraz witaminy E i B5. Ma właściwości nawilżające, chroni przed działaniem wolnych rodników, wygładza skórę. Uczucie świeżości wzmaga zapach mandarynki i drzewa cedrowego. 

Preparat zawdzięcza swoje działanie kompleksowi Osmoter®, obecnemu jedynie  w produktach AHAVA. Jest to unikalne połączenie minerałów, których źródłem są niezwykłe wody Morza Martwego. 

ZALETY:
- Przeznaczony również do skóry wrażliwej
- Przebadany alergologicznie
- Nie zawiera parabenów

Produkt dostępny w sieci Super-Pharm
Pojemność: 350 g/ Cena: 140,00 zł. 

Producent:  AHAVA Dead Sea Laboratories Ltd. Dead Sea, Israel, www.ahava.com
Autoryzowany przedstawiciel: InfoPlus sp. z o.o., www.infoplus24.pl

Znacie już może markę AHAVA?
A może macie swoje ulubione kosmetyki do ciała?
Zapraszam do rozmowy...

35 komentarzy:

  1. Widziałam kosmetyki Ahava właśnie w SP, ale jeszcze nie używałam. SOrbet brzmi obiecująco.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem, że za jakość się płaci.
    Jednak dla mnie ta cena jest za wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie słyszałam wcześniej o tej marce

    OdpowiedzUsuń
  4. Działanie świetne, ale cena dla mnie na prawdę za wysoko nawet jak za taką jakość...

    OdpowiedzUsuń
  5. wszystko co z minerałami z morza martwego mnie zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak się nie ma morza, to i Ahava musi wystarczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już sama nazwa sorbet mnie zachęciła, w dodatku potwierdziłaś, że to określenie idealnie pasuje (bo niestety zdarza się, że firmy używając fikuśnych nazw a nic za tym nie idzie) plus piękny zapach i efekt nawilżenia... zdecydowanie produkt dla mnie, tylko cena troszkę wysoka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest fantastyczny i moim zdaniem warty swojej ceny i za efekty i wydajność...

      Usuń
  8. Już mnie zaciekawiłaś tym sorbecikiem:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. na hasło sorbet i morze od razu się uśmiecham :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z Ahavy miałam balsam do ciała mineralny-cudo dla skóry, a sorbet -hmmm na te upały musi być najlepszy.

    OdpowiedzUsuń
  11. zachęcający szkoda że nie jest tańszy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może będzie w promocji, zawsze jednak warto znać te perełki, które potrafią zachwycać...

      Usuń
  12. Świetny skład:)
    Zapach na pewno by mi się spodobał:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo interesująca formuła - to połącznie kremu i żelu bardzo mnie zaintrygowało:)
    Wiesz, że też rozpoczęłam przygodę z Ahava..i cóż mogę powiedzieć, zdecydowanie są warte swojej ceny :)
    Sorbet - mniammi - deserek dla ciała tam mocno "sfatygowanego" upałami musi być cudownych doświadczeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dużo wiem - i życzę zadowolenia z testów :)

      Usuń
  14. mam go, ale nawet go nie otworzyłam, żeby wąchnąć;) idę naprawić swój błąd;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak o tym pięknie napisałaś, że teraz sama mam ochotę go użyć :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Super blog :) Bardzo fajnie go prowadzisz aż zazdroszczę :)
    Zapraszam też do mnie może znajdziesz coś dla siebie.. :)
    make-up-prima-sort.blogspot.com

    Obserwujemy ? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. o kurcze, to wielka szkoda! ale właśnie tak jest z ziołowymi preparatami- albo działają super, albo szkodą :(

    OdpowiedzUsuń
  18. To jest czysty luksus, już czuje ten wspaniały zapach... jak ja uwielbiam piękne zapachy, tak jak i Ty Martusiu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiele dobrego już słyszałam o tej marce :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kusi marka choć tania nie jest ale za to stacjonarnie dostępna!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję! Każda opinia jest dla mnie cenna.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących.

Komentarze naruszające zasady dobrego wychowania, netykiety, przepisy prawa lub powszechnie uznane za obraźliwe będą usuwane.