piątek, 9 listopada 2012

Peeling Organic Bamboo & Salt




Witajcie

Dzisiaj będzie bardzo naturalnie, nieco orientalnie, a przede wszystkim zmysłowo i kusząco, mam bowiem przyjemność przedstawić Wam produkt pod nazwą Organic bambo & salt, czyli peeling do ciała Tropikalny Bambus marki Organic Shop.
Jest to kosmetyk rosyjski, a jak mi wiadomo, produkty te cieszą się Waszym wielkim zainteresowaniem i uznaniem. Kosmetyki marki Organic Shop można kupić w sklepie internetowym Kalina (http://kalina-sklep.pl/), gdzie znajdziecie wiele bardzo ciekawych produktów, które kuszą naturalnością i jakością.



Peeling Organic bambo & salt jest kosmetykiem ekologicznym, w którym nie znajdziemy SLS, parabenów czy silikonów. Jest to więc kosmetyk naturalny, które sama bardzo cenię i lubię. Myślę, że o ich szczególnym znaczeniu nie muszę Was specjalnie przekonywać.

Peeling zamknięty jest w przezroczystym plastikowym pojemniku o pojemności 250 ml z dużą nakrętką (wieczko na wciskanie). Jest to opakowanie proste, a jednocześnie komfortowe, które zapewnia łatwość i komfort użytkowania. Ma również bardzo ciekawą szatę graficzną, która przyciąga wzrok.



Po otworzeniu pudełeczka naszym oczom ukazuje się intensywnie zielony kosmetyk o bardzo rześkim i czystym zapachu. Jest w nim pewna nuta przyjemnej egzotyki, jednakże nacisk położony został na świeżość, stąd peeling może przypaść do gustu również mężczyznom. Moich chłopcom spodobał się ogromnie, a muszę podkreślić, że nie zawsze się zgadzamy w kwestii aromatów. 



Kosmetyk ma bardzo treściwą konsystencję, jest gęsty i nasycony ogromną ilością drobinek w postaci soli morskiej. Ma bardzo dobre działanie ścierające, idealnie się rozprowadza i oczyszcza. Mimo dużej koncentracji nie drapie i nie powoduje podrażnienia skóry, co dla mnie, jako właścicieli skóry wrażliwej, ma znaczenie ogromne. 



Jednocześnie odznacza się ogromną wydajnością, co również jest ogromną zaletą tego typu kosmetyków. Jego forma ogromnie przypadła mi do gustu, a stosowanie jest prawdziwą przyjemnością, tak dla ciała, jak i dla zmysłów. Aromat bowiem ślicznie komponuje się z uczuciem odświeżenia i relaksu.

Efekty są bardzo zadowalające – skóra staje się satynowo gładka, pięknie oczyszczona i pobudzona, a jednocześnie nawilżona i elastyczna. Peeling nie zostawia tłustej warstwy, czego osobiście bardzo nie lubię, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Takie wrażenia warte są szczególnego podkreślenia, stosując ten peeling mamy bowiem pewność, że sięgamy po kosmetyk, który idealnie spełnia swoje zadanie.



Chociaż moja przygoda z rosyjskimi kosmetykami organicznymi dopiero się rozpoczęła, muszę przyznać, że już zostałam swoiście oczarowana ich jakością i doskonałymi efektami. Peeling Organic Shop okazał się produktem, który cenię i na pewno z ciekawości będę chciała sięgnąć po kolejne. Zachwyca mnie w nich prostota składu, zapach a przede wszystkim efekty, które naprawdę widać i to już przy pierwszym zastosowaniu.




Od producenta: 


PEELING DO CIAŁA. TROPIKALNY BAMBUS
Nieprawdopodobną świeżość i sprężystość skórze nadaje peeling do ciała na bazie organicznego ekstraktu bambusa i soli morskiej. Orzeźwiający aromat tropikalnej dżungli dodaje energii i pozytywny nastrój na cały dzień. Przeznaczony jest dla wszystkich typów skóry.



Skład (INCI):

  • Organic Bambusa Vulgaris Extract,
  • Maris Sal,
  • Organic Butyrospermum Parkii,
  • Cocamidopropyl Betaine,
  • Cetearyl Alcohol,
  • Glycerin,
  • Aqua,
  • Chlorophyll,
  • Parfum.

Cena: 21,00 zł/250 ml.

ORGANIC SHOP chce podarować Wam emocje, troskę i delikatną pielęgnację. Zatroszczył się o to, abyście przy wyborze kosmetyków kierowali się wyłącznie własnymi życzeniami, ponieważ bezpieczeństwo i wydajność kosmetyków są już zagwarantowane. Każdy produkt z serii ORGANIC SHOP odpowiada trzem podstawowym żądaniom: prostota, czystość i naturalność. Poczujecie nieprawdopodobną harmonię, zmysłowy komfort duszy i ciała. Przysłuchajcie się swojemu ciału. 



Sklep internetowy KALINA oferuje szeroki wybór kosmetyków z nieskazitelnych terenów Syberii oraz Gór Ałtaju i Bajkału. Tradycyjne syberyjskie receptury opierają się wyłącznie na składnikach naturalnych i są stosowane w Rosji od setek lat. Współczesna kosmetologia z chęcią powraca do pradawnych przepisów, dzięki czemu tworzy wspaniałe kosmetyki do pielęgnacji całej rodziny. Oferuje szeroki wybór kosmetyków różnych marek. Są to kosmetyki na bazie ziół, kosmetyki organiczne, naturalne.

Zapraszam Was serdecznie do odwiedzenia sklepu Kalina, którego oferta zadowoli nawet najbardziej wybrednego klienta. Sama jestem zachwycona bogactwem asortymentu, jak również jakością kosmetyków. To prawdziwa przyjemność.


Zapraszam: http://kalina-sklep.pl/



Znacie już kosmetyki marki Organic Shop?
A może macie inne ulubione kosmetyki naturalne?
Zapraszam do rozmowy...



69 komentarzy:

  1. ale fajnie wygląda :) ja niestety nie mam nic z tych kosmetyków ;) używam peelingu joanna, bo jest tani i dobry.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja akurat nie przepadam :) za Joanną,ale szanuję gusta i guściki...

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo zachęcająco wygląda :) btw. Joanny jeszcze nie miałam ale chciałabym sprawdzić bo są na jej temat różne opinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A są, dlatego najfajniej mieć własne zdanie :)

      Usuń
  4. Kolor tego kosmetyku jest przepiękny! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uwielboim peelingi z grubymi ziarenkami :) mój ulubieniec to peeling z bielendy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie bardzo mogę używać tych gruboziarnistych, ale wiem, że wiele osób je ceni :)

      Usuń
  6. muszę zrobić zakupy w sklepie Kaliny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno znajdziesz coś odpowiedniego dla siebie :)

      Usuń
  7. bardzo interesuje mnie ten jego rześki zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo przyjemnie wygląda, już bym go chciała:) Miłego weekendu, pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny skład. I taki zielony :D podoba mi się. Jak kosmetyk jest zielony to już czuję jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie myślałam (aż do teraz) o kosmetykach w kolorach :)

      Usuń
    2. A ja tak odbieram wszystko :d zapach kojarzy mi się z kolorem i odwrotnie. Kiedyś czytałam, że taką cechę mają bardzo malutkie dzieci a później ona zanika. U mnie jak widać ma się całkiem dobrze :D

      Usuń
  10. Kosmetyk naturalny i jaki kolorek :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale kusisz!!!
    O tym sklepie już zaczynam śnić :) Idę zobaczyć, bo zachwycił mnie Twój opis, super peeling!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna oferta, mnie się marzy jeszcze przynajmniej kilka produktów :)

      Usuń
  12. nie mam nic z tych kosmetyków. ale szukam jakiegoś peelingu obecnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do zapoznania się z ofertą sklepu, moim zdaniem wybór znakomity :)

      Usuń
  13. Uwielbiam scrub z Pat&Rub :) Ale nie wykluczone, że nie spróbuję również i tego kiedyś, zapach pewnie fajny...

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj peeling to coś, czego bardzo potrzebuję :)

    Zapraszamy na KONKURS: http://oczynamode.blogspot.com/2012/11/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Zostałaś przez nas otagowana :D
    http://frozenmalibu.blogspot.com/2012/11/liebster-blog.html
    Zapraszamy do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. właśnie potrzebuję jakiegoś nowego fajnego peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie znam :P
    Oby sie udało znaleźć wolny czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. mmm..peeling wygląda bardzo apetycznie :) To znaczy kusząco ;] Zaobserwowałam, że ostatnio popularne na blogach są kosmetyki rosyjskie, znając życie i mnie niedługo dopadnie taka obsesja ;] A zdjęcia jak zawsze piękne u Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, więc ja musiałam zakosztować :)
      I jak zwykle dziękuję bardzo :)
      Ukłoniki i buziaki dla pana Gustawa :)

      Usuń
  19. mm jaki przyjemny skład ;)
    aż chciałoby się użyć

    OdpowiedzUsuń
  20. Zostałaś wyróżniona :)
    http://polish-my-nail.blogspot.pt/2012/11/wyroznienie-liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo apetyczny ten peeling i kolor zachęca:)

    OdpowiedzUsuń
  22. zachęcająca opinia :p i wyjątkowo ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tym peelingiem, bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ech, kolejna grupa kosmetyków do zbadania ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Również zapraszam serdecznie do zabawy :)

    Jestem bardzo ciekawa Twoich odpowiedzi :)

    http://natural-perfects-secret.blogspot.com/2012/11/tag-owe-podpytanie-czyli-liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Organic Shop używam od czasu do czasu peelingu do twarzy z imbirem- pachnie obłędnie :)
      Ogólnie wolę raczej łagodne "ścieraki" o niewielkich granulkach, bądź kryształach, ale Twój zainteresował mnie szczególnie- ta optymistyczna zieleń... fiu, fiu ;)

      Usuń
    2. Dzięki wielkie.
      Do twarzy używam jedynie enzymatycznych, innych nie mogę :(

      Usuń
  26. dostałaś nominację do Liebster Blog Award :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Niestety nie znam ale mam nadzieje, ze kiedys to sie zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przyjazny skład - na pewno dobry ścieraczek - jak zużyję te 8 które mam to pomyślę:))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję! Każda opinia jest dla mnie cenna.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących.

Komentarze naruszające zasady dobrego wychowania, netykiety, przepisy prawa lub powszechnie uznane za obraźliwe będą usuwane.