środa, 2 października 2013

Dałam się uwieść zapachowi Avon Instinct...




Witajcie

Tragizm pogody, która jest najbardziej szarym i zimnym koszmarem, negującym wszelkie symptomy jesieni złotej, sprawia, że człowiek snuje się niczym własny cień i niewiele brakuje do popadnięcia w depresję, albo sen zimowy, który u mnie objawia się zupełnym brakiem energii i chęci do czegokolwiek. W głowie nie chce się pomieścić, jak może być tak wstrętnie, buro i nijako. I najgorsze – zimno…

Dzisiaj chciałam Wam opowiedzieć o perfumach, które na pewno wiele z Was już miało okazję widzieć, za sprawą bardzo ładnej i kuszącej reklamy, a może nawet poznać. Mowa o nowym zapachu Avon – Avon Instinct. Perfumy idealnie pasujące do jesieni, a jednocześnie również do mnie. Zapach, jak przypuszczałam ma w sobie wszystkie te cechy i nuty, które uwielbiam i którym zawsze dam się skusić… 



Avon Instinct to perfumy, które podobać się mogą i to bardzo. Flakonik wyjęty z elegancko ciekawego, lekko błyszczącego kartonika zachwyca swoją oryginalnością i nietypowym kształtem. Wyostrzenia i zaokrąglenia nadają mu niespotykanego wdzięku, a charakterystyczne wgłębienia tylnej ścianki sugerują zapach drapieżny i odważny. Elementem zdobiącym flakonik jest motyw cętek, który niczym obroża spina buteleczkę u podstawy korka, będącego eliptyczną wariacją walca. Flakonik wykonany jest z białego szkła jednak kolor perfum sprawia, że mamy wrażenie spoglądania na cudownie głęboki płynny bursztyn.

Niezwykłe efekty załamania światła, odbicia i refleksy w połączeniu z kolorem perfum przywodzą na myśl promienie zachodzącego słońca magicznie zamknięte w grubym szkle. Sukcynitowa barwa jest jednocześnie zwiastunem zapachu, który jak można się domyślać jest śmiały, drapieżny, nasycony. To zapach dla kobiet odważnych, pewnych siebie i jednocześnie emanujących kobiecą zmysłowością. 



Opis samego zapachu, jest oczywiście najtrudniejszą częścią recenzji, aż chciałoby się aby Internet dysponował opcją „potrzyj i powąchaj”. Chociaż nawet i to, nie jest w pełni odzwierciedleniem zapachu, bowiem nie ma wspanialszego i jednocześnie bardziej indywidualnego nośnika niż skóra. Perfumy Avon Instinct idealnie synergicznie pasują do mojej, co w konsekwencji pozwala mi dostrzegać w nim ową doskonałość, którą cenię ponad wszystko.

Próbując określić ten zapach powiedziałabym, że otula mnie mocna emfaza dojrzałej, żywicznej słodyczy kuszącej egzotyką kwiatów i uwodząca drapieżną goryczką nut piżmowo-drzewnych z charakterystycznym zmysłowym załamaniem. Zapach na mojej skórze przechodzi tę swoistą metamorfozę, która zawsze jest dla mnie niespodzianką (biochemia zapachu odwołuje się tutaj oczywiście do opisu doznań zmysłowych).



W pierwszym momencie możemy mieć wrażenie, że zapach przesyca wiele akcentów orzeźwiająco-egzotycznych, by po chwili odkryć jego prawdziwą naturę i swoistą głębię, tę drapieżną, mocną, piżmową. U mnie dochodzi jeszcze do hiperboli i uwypuklenia zmyślnie ukrytej słodyczy, która staje się dominująca w ten zmysłowo-uwodzicielski sposób właściwy niebanalnym, egzotycznym i ciekawym perfumom. Stąd mogę śmiało napisać, że indywidualny charakter mojej skóry potrafi podsycać frazy słodkie i soczyste i a jednocześnie drzewno-gorzkie, które kocham najbardziej i które doskonale mnie opisują (wszak perfumy to druga natura kobiety, a nawet pierwsza, jeśli sądzimy jedynie po pierwszym wrażeniu).  

Już sama nie wiem, czy to ja wybieram zapach czy zapach wybiera mnie, ale zawsze wiem, które perfumy pasują do mnie tak bardzo jak eleganckie, skórzane rękawiczki (te miękkie i wygodne, najlepiej czerwone). Cenię więc perfumy, które potrafią mnie uwieść i oczarować, a zapach Avon Instinct na pewno i zdecydowanie do nich należy. Tak naprawdę, od razu, od pierwszego spojrzenia, miałam tę niemal stuprocentową pewność, że staną się moim ulubieńcem. I tak też właśnie jest – towarzyszą mi od kilku dni i ciągle mnie zachwycają.



Trwałość zapachu jest dla wielu osób sprawą istotną, dlatego chciałam także podkreślić, że w przypadku tego zapachu nie będziecie zawiedzeni. Sama zaobserwowałam, że wstając rano często wyczuwam jeszcze delikatny zapach na poduszce lub swetrze i mam świadomość, że określa mnie w ciągu dnia, zaznaczając moją obecność, swoiście i wyjątkowo.

Uwielbiam ten zapach. Tak po prostu. Jest perfekcyjnie ‘mój’. Absolutnie doskonały. To moja nowa i bardzo dobra recepta na przełamanie szarości tych paskudnych dni. Odrobina magii, uroku i zmysłowości. Drapieżna i jednocześnie kobieca. Takie moje wyjątkowo prywatne, bursztynowe słoneczko. Zapach idealny, wyrafinowany i figlarny… Czyż mogłabym go nie kochać?  



Od producenta:


Uwolnij swój instynkt! AVON Instinct – nowy, uwodzicielski zapach dla kobiet

Otwiera się piękną i orzeźwiającą nutą cytrusów, a w sercu ma kwiatowy bukiet inspirowany nutą Camelia ScentTrek. Całość spoczywa na podstawie ze zmysłowego piżma i akordów drzewnych, tworząc unikalną, kuszącą i zniewalającą kompozycję….
Lekki a zarazem intrygujący zapach, to propozycja AVON na nadchodzącą jesień, idealny dla każdej kobiety, która szuka zapachu odzwierciedlającego jej naturę.

Twarzą produktu jest Megan Fox, amerykańska aktorka, która zagrała w wielu kinowych hitach. Dla reżyserów jest utalentowaną aktorką, potrafiącą zagrać każdą rolę, a dla projektantów mody – muzą. Współpracowała z uznanymi aktorami, reżyserami i największymi domami mody. Teraz użyczyła swojego wizerunku nowemu zapachowi AVON Instinct, gdyż jak sama twierdzi „ten zapach podkreśla piękno i dodaje pewności siebie kobietom, które pragną rozbudzić swój seksapil”. 



Zapach AVON Instinct to kwiatowo-owocowo-drzewne połączenie, które sprawi, że z łatwością odkryjesz w sobie  subtelność z odrobiną drapieżności. Intensywna mieszanka musujących nut owocu karamboli, egzotycznej kamelii i zmysłowych akordów drzewa sandałowego, nadadzą skórze każdej kobiety zniewalający zapach. 
To egzotyczne połączenie jest odpowiednie na każdą porę dnia, czy to przy porannym wyjściu do pracy, czy wieczornej kolacji.

Nową wodę perfumowaną Instinct zamknięto w nietypowym kształcie, ukazującym drapieżność zapachu. Poręczny flakonik zmieści się w każdej torebce, dzięki czemu może towarzyszyć codziennie wielu świadomym siebie i swojej emanującej energii kobietom.
Cena regularna: 90 zł, pojemność 50 ml



AVON Instict – uwolnij swoje najskrytsze pragnienia….


AVON to światowy lider na rynku kosmetycznym, oferujący kobietom najwygodniejszą możliwość bezpośrednich zakupów. Na polskim gruncie pod marką Avon kryją się trzy niezależne spółki: Avon Cosmetics Polska, Avon Operations Polska oraz Centrum Usług Finansowych. Spółka Avon Operations Polska powstała w 1997 roku w Garwolinie, a obecnie jest ona jedną z największych i najnowocześniejszych fabryk kosmetyków z centrum dystrybucyjnym w Europie. Kosmetyki produkowane w Garwolinie trafiają do ponad 59 krajów świata.




Znacie już nowy zapach Avon Instinct?
A może macie swoje ulubione zapachy?
Zapraszam do rozmowy...

36 komentarzy:

  1. też mi się spodobał flakonik ;D zapachu przez internet niestety nie poczuję :( znam z avonu tylko zapach celebre, który był całkiem przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celebre - nieco inna kategoria, bardziej owocowa :) Tutaj zapach bardziej elegancki i ciepły :)

      Usuń
  2. Broniłam się, ale przez Twoją recenzję muszę w najbliższym czasie zahaczyć i sobie empirycznie owy produkt sprawdzić :).

    Co do flakoniku, to jakoś ta zatyczka mi się nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tak zdjęcie wygląda, na półeczce prezentuje się ślicznie.
      I wiadomo wiedza a posteriori jest niezbędna przy perfumach :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dobrze, że moja ma inne upodobania zapachowe, inaczej na pewno by mi podbierała :)

      Usuń
  4. Kusisz .... :D
    Chciałam Premiere Luxe, ale teraz już sama nie wiem, który wybrać.
    Pewnie wezmę obydwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem, że i ja miałabym problem, które wybrać :)

      Usuń
    2. Polecam jednak Premiere jest zdecydowanie bardziej elegancki.

      Usuń
  5. Swego czasu, w liceum, lubiłam perfumy z Avonu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że ja dopiero pomalutku odkrywam, ot tak do tej pory miałam tylko sporadyczny kontakt...

      Usuń
  6. lubię zapachy z Avonu, a ten na dodatek bardzo ładnie się prezentuje wizualnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam zapachu....bo nie przepadam za Avonem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również za Avonem nie przepadam, ale po przecudnym Extraordinary wiem że warto ich zapachy poznawać, bo perełki się trafiają.

      Usuń
  8. Nie znam tego zapachu, przy okazji powącham :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wąchałam w katalogu, niby mi się podoba, ale przeraża mnie piżmo

    OdpowiedzUsuń
  10. Flakon mi bardzo podoba się, a zapachu jestem ciekawa, choć szczerze mówiąc Avonowych perfum nie lubię za bardzo, a może jeszcze nie trafiłam na te właściwe ;)
    Piękne zdjęcia Martusiu ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. na youtube mają negatywne opinie ale gusta są rozne:P

    OdpowiedzUsuń
  12. jako konsultantka dostałam próbkę tego zapachu i owszem jest ładny, ale ja właśnie wolę słodsze i bardziej owocowe :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja sie zakochałam w Gucci Black :).... Uwielbiam !

    OdpowiedzUsuń
  14. Design bardzo zachęcający :) Twoja recenzja również. Muszę koniecznie powąchać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kilka razy już o nim słyszałam i ciekawi mnie coraz bardziej, ale chyba pozostanę wierna mojemu jabłuszku od DKNY.

    OdpowiedzUsuń
  16. Już sam flakonik mnie oczarował:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moje ulubione zapachy to niszówki... które wręcz okrutnie dają po portfelu, dlatego często sięgam też po perfumy dla zwykłych śmiertelników ;)) Czasem kupuję coś z Avonu dla TZ, bo bardzo lubi niektóre. Ten zapach fajnie sie nazywa i fajnie wygląda, przy najbliższej okazji sprawdzę jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O, tego zapachu jeszcze nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tego akurat nie znam, ale kilka zapachów z Avonu mam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. lubię wody toaletowe, perfum, zapachy tej marki :) a City Rush jest śliczny

    OdpowiedzUsuń
  21. oj tak...zapach jest cudowny,.....piekny i dosc trwały :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kupiłam na Allegro zachęcona recenzjami i niestety mocno się rozczarowałam. Płaski pospolity słodziak. Premiere Luxe choć również słodki zdecydowanie ładniejszy. Ale i tak nic nie przebije mojego ukochanego Ricci Ricci od Niny R, ale to zdecydowanie inna półka.

    OdpowiedzUsuń
  23. mam ten zapach i bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję! Każda opinia jest dla mnie cenna.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących.

Komentarze naruszające zasady dobrego wychowania, netykiety, przepisy prawa lub powszechnie uznane za obraźliwe będą usuwane.