Witajcie
Wielu z Was dziwił fakt, że nie
ma u mnie śniegu. Otóż już jest – w nocy napadało tyle, że nie jestem w stanie
otworzyć drzwi. Po pas albo i lepiej, a życie zamarło…
Ale nie o pogodzie chciałam
opowiadać, tylko o kosmetycznych perełkach, które udało mi się odnaleźć i
poznać. Będzie więc dzisiaj recenzja produktu do pielęgnacji, czyli toniku
francuskiej marki Algologie, przeznaczonego do cery wrażliwej.
Jak wiecie moja skóra jest
wybredna i to bardzo, w dodatku sucha i dojrzała, co razem sprawia problem – tak
w pielęgnacji, jak i zachowaniu świeżego, zdrowego wyglądu. Toniki są dla mnie
chyba najważniejszym kosmetycznym skarbem, nie mogę bowiem używać wody. I kilka
tygodni temu udało mi się poznać markę Algologie, która zdawała się odpowiadać
na wszystkie moje potrzeby.
Tonik Algologie (Sève Apaisante,
Soothing Lotion) zamknięty jest w zwykłej, prostej, niczym nie wyróżniającej
się buteleczce z korkiem. Ma pojemność 150 ml i powiem Wam szczerze, że raczej
nie zwróciłby mojej uwagi, stojąc na półeczce z innymi kosmetykami. Jednakże zasada
„nie oceniaj produktu po opakowaniu”, tutaj akurat ma zastosowanie idealne.
Sam tonik ma kolor żółty i
zwyczajną lejącą (wodnistą) konsystencję. Jednak na tym podobieństwo do wody
się kończy, bowiem po aplikacji zachowuje się zupełnie inaczej. Po pierwsze
jest ogromnie wydajny, co przy takiej pojemności jest niezwykle istotne. Po drugie
pięknie oczyszcza skórę, jednak nie makijaż. Nie jest więc absolutnie płynem do
demakijażu, co często jest mylone.
Po trzecie, podczas rozprowadzania
wacikiem ma się wrażenie aplikacji olejku, albo serum, a nie zwykłego toniku,
co jest zjawiskowo ciekawym doświadczeniem. Właśnie z tego wynika fakt jego
wydajności. Sama wylewam toniki w hektolitrach, a ten służył mi przez niemal
dwa miesiące i to używany kilka razy dziennie!
Po czwarte sprawia, że twarz
staje się idealnie gładka, sprężysta i do tego zupełnie matowa. Jest to efekt,
jakiego jeszcze nigdy nie widziałam. Nie wysusza – ale matuje, nawilża ale nie
pozostawia na twarzy żadnej warstwy, w tym tłustego filmu. Sprawia iż skóra
natychmiast staje się gładka i czysta, sprężysta i nawilżona.
I po piąte potrafi cudownie koić
skórę, która w moim przypadku jest często podrażniona i zaczerwieniona. Działa niemal
natychmiast przynosząc ukojenie i odprężenie. Nie napina skóry, nie ściąga, nie
ma też zapachu (chociaż doszukiwałam się bardzo delikatnej nuty cytrusowej).
Jest to produkt, który bardzo
przypadł mi do gustu i mnie przekonał do siebie już po pierwszym dniu
stosowania. Moja twarz po każdym użyciu stawała się nawilżona i zdrowa, bez
zaczerwienienia i pieczenia, co często u mnie występuje po kontakcie z różnymi
kosmetykami.
Jeśli miałabym polecić ten tonik,
powiedziałabym iż jego moc zrozumieją osoby z problemami alergicznymi, bardzo
suchą i zmęczoną skórą oraz cerą zmęczoną. Tutaj efekty mogą zdumiewać i
nareszcie pielęgnacja może przynosić odpowiednie i znakomite rezultaty. Oczywiście
nigdzie nie jest powiedziane, że tonik nie zadowoli także innych rodzajów skóry…
Bardzo polubiłam ten tonik i
chciałabym, aby na zawsze zagościł w mojej kosmetyczce podręcznej. Problemem może
być jednak dostępność, a wiem, że niektórzy stwierdzą też, że cena. Sama wiedząc
jak bardzo trudno jest pielęgnować cerę wrażliwą i suchą, jestem w stanie przy
takich efektach i wydajności zapłacić. Ale takie przekonanie przychodzi tylko
wówczas, jeśli naprawdę mamy problemy przy pielęgnacji. Doceniamy wówczas jeszcze
mocniej, te kosmetyki, które pozwalają nam zapomnieć, że jesteśmy wrażliwcami i
często drogeryjne kosmetyki bardziej nam szkodzą niż pomagają.
Od producenta:
Tonik łagodzący SOS - pielęgnacja dla skór wrażliwych -
Sensitive Skin
Tonik natychmiast łagodzi
wszystkie reakcje zapalne: pieczenie, przekrwienie ,oparzenia słoneczne,
podrażnienia po depilacji. Jest to produkt S.O.S Można stosować produkt
leczniczo – wykonać okład z produktu bezpośrednio na stany zapalne skóry. Dzięki
znajomości korzyści, płynących z morza i alg, laboratoria opracowały
ekskluzywny kompleks Algo3. Obecny jest on we wszystkich produktach Algologie i
jest prawdziwym fundamentem pięknej skóry. Składa się on z trzech składników: minerały
wody morskiej – remineralizuje, Chondrus Crispus – nawilża, Alaria Esculenta –
chroni przed wolnymi rodnikami.
Produkt zawiera:
- 0% parabenu,
- 0% ftalanu,
- 0% propylenu glikolowego,
- 0% oleju mineralnego,
- 0% PGE.
Nie testowany na zwierzętach. Nie
zawiera wody morskiej.
Skład (INCI): Aqua, Calcium Hydroxide,
CI 19140, Chlorphenesin, Methylisothiazolinone.
Algologie to marka w idealnej
harmonii z morzem, stworzona we Francji w samym sercu zatoki Pen Lan, na
terenach charakteryzujących się dziewiczą przyrodą i naturalnym pięknem. Fakt,
iż marka Algologie koncentruje się na środowisku morskim jest źródłem inspiracji
do tworzenia naturalnych produktów, oferujących korzystne właściwości
pielęgnacyjne darów morza.
Produkty Algologie, zarówno te
profesjonalne jak i te przeznaczone do użytku domowego są idealnymi kosmetykami
upiększającymi dla twarzy i ciała. Przynoszą natychmiastowe, trwałe efekty, a
ich skuteczność została potwierdzona przez salony kosmetyczne i gabinety SPA na
całym świecie.
Korzystając z wiedzy o
właściwościach pielęgnacyjnych wody morskiej i alg morskich, laboratoria marki
Algologie opracowały kompleks algo 3. Jest to innowacyjna mieszanka składników
aktywnych, która spełnia 3 główne funkcje:
Doskonale remineralizuje skórę –
dzięki dużej koncentracji minerałów pochodzących z wody morskiej z silnego
Pradu Zatokowego;
Nawilża skórę – dzięki algom
Chondrus Crispus;
Chroni ją przed działaniem wolnych rodników – dzięki
algom Alaria Esculenta;
Jedynym dystrybutorem marki
Algologie jest Optimum Distrybution Sp. z o.o.
Znacie może markę Algologie France?
A może macie inne sprawdzone toniki do cery wrażliwej?
Zapraszam do rozmowy...
















