Witajcie
Dzisiaj będzie lekko i
przyjemnie, mamy weekend (prawie, bowiem jeszcze jutro pracuję), ale większość
z Was zapewne pośpi jutro nieco dłużej, albo leniwie spędzi sobotni poranek. Można
też pracowicie oczywiście, ale zawsze twierdzę, że można odłożyć to i owo na
czas, kiedy będzie mi się bardziej chciało.
Tonik, to podstawa mojego codziennego
demakijażu i ogólnie kosmetyk bez którego nie mogłabym żyć (fakt, jeden z
wielu, ale naprawdę na tej wyższej półce). Ponieważ mam cerę bardzo wymagającą
i jeszcze problem z demakijażem (praktycznie nie mogę używać wody, chyba że
destylowanej) potrzebuję hektolitrów toników, płynów micelarnych lub
dwufazowych. W osiedlowej drogeryjne już nawet nie pytają, co potrzebuję tylko
pokazują nowości ewentualnie nowe pojemności płynów i toników.
Tonik odświeżająco-matujący – Lirene Dermoprogram
Największą sympatią darzę
wszelkie toniki marki Lirene. Tutaj ciekawostka – marka Lirene jest
jednocześnie marką Laboratorium Kosmetycznego Dr Irena Eris. Tak już widzę jak
sprawdzacie – ale na pewno się nie mylę i piszę to z premedytacją. :) Ostatnim
moim nabytkiem jest tonik odświeżająco-matujący do cery mieszanej i tłustej. Ten
mam akurat po raz pierwszy, a skusiła mnie większa pojemność. Udało mi się
bowiem kupić buteleczkę z gratisem, czyli 200 + 50 ml.
Jak większość kosmetyków tego
typu tonik zamknięty jest w charakterystycznej, nieco spłaszczonej butelce z
korkiem. Identyczne butelki ma Pharmaceris (dlaczego (?), bowiem to też jest
marka Laboratorium Kosmetycznego Dr Irena Eris). Tonik jest bezbarwny,
natomiast to butelka ma kolor fioletowy. Wszystkie toniki Lirene bardzo ładnie
pachną, czystą świeżością z lekką nutą kwiatową. Mnie ten zapach bardzo
odpowiada, chociaż oczywiście zawsze wącham, a później czytam.
Wariant przedstawianego toniku to
cera mieszana i tłusta, przy czym składniki, a głównie wyciąg z szałwii i
salicylan sodu wskazują, że bardziej pasuje do cery tłustej i to z problemami
rozszerzonych porów i zmian trądzikowych. Jednakże muszę powiedzieć, że jako
posiadaczka cery bardzo wrażliwej, mieszanej, ale z tendencją do przesuszania
nie zauważyłam u siebie wysuszania cery, co jest właśnie ogromną zaletą. Tonik nawilża,
delikatnie matuje i bardzo ładnie oczyszcza twarz.
Przy marce Lirene i tonikach nie mam
nigdy problemów ze ściągnięciem skóry, zaczerwienieniem czy podrażnieniem, a
zmywam nim także powieki i okolice oczu. Tonik nie powoduje pieczenia, nawet
jeśli odrobina dostanie się do oka (staram się nie, ale sami wiecie jak to
bywa). Jest to więc bardzo dobry preparat, który mogę polecać i cieszyć się
jego skutecznością i dobrymi efektami, bez względu na wariant, który kupię. Ten
jest równie dobry, a nawet nie wiem, czy przez efekt delikatnego matowienia nie
lepszy od innych.
Jestem ogromnie zadowolona z tego
kosmetyku i jeśli jeszcze nie znacie, naprawdę polecam. Szczególnie osobom z
przetłuszczającą się skórą, ale też mieszaną i wrażliwą, skłonną do alergii. Mając
za sobą wiele prób i przetestowanych toników, Lirene wybieram za pewność i
efektywność, a nie tylko z przyzwyczajenia. Pewnie, że czasami robię wyjątki
(jako kobieta muszę przecież pofiglować i pogrymasić), ale i tak zawsze do nich
wracam.
Od producenta:
Czy ten tonik jest odpowiedni dla
mnie?
To właściwy kosmetyk dla Ciebie,
jeśli masz skórę mieszaną, z tendencją do powstawania zanieczyszczeń, z
widocznymi, rozszerzonymi porami. Tonik doskonale odświeża skórę i usuwa
pozostałości makijażu. Wpływa na unormowanie pracy gruczołów skórnych. Zwęża i
zmniejsza widoczność porów. Kosmetyk odpowiedni dla skóry w każdym wieku.
Dla jakiego wieku?
Dla jakiego wieku?
20-60 lat
Jak działa?
- wyciąg z szałwi – działa odkażająco na naskórek, zwalczając wszelkie niedoskonałości skórne;
- kwas salicylowy – działa mikrozłuszczająco i ściągająco na pory skóry;
- allantoina – efektywnie łagodzi podrażnienia.
Tonik pozostawia Twoją skórę
odświeżoną i aksamitnie matową.
Cena na stronie producenta: 14,99 zł/200 ml.
Ciekawostka, ja kupiłam za 11,90
zł/200+50 ml. Czy to nie dziwne?
Znacie toniki Lirene?
A może macie inne, ulubione i
sprawdzone toniki?
Zapraszam do dyskusji…






