Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FEMI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FEMI. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 września 2013

Zawsze Piękna z kosmetykami FEMI...




Witajcie

Dzisiaj przyszła pora na recenzję kolejnych kosmetyków marki FEMI, które miałam przyjemność poznać i stosować. A testowałam długo, tak aby wystawić ocenę jak najbardziej rzetelną i prawdziwą. Sami zresztą wiecie, że aby napisać coś więcej na temat działania kosmetyku, zwłaszcza jeśli jest to krem czy serum trzeba poznać go dobrze i w różnych warunkach.

Dzisiaj kilka słów na temat kremu na noc z linii Zawsze Piękna oraz olejku Passiflora. Wcześniej opisywałam Wam już krem na dzień i olejek Shea (RECENZJA), którymi byłam ogromnie zachwycona. Czy seria na noc marki FEMI również mnie zauroczyła? Zapraszam do czytania…



Krem na noc Zawsze Piękna FEMI zamknięty jest w ładnym, eleganckim szklanym słoiczku ze złotą nakrętką. Wyjmujemy go ze ślicznego, turkusowego pudełeczka kartonowego, które dodatkowo zabezpieczone jest specjalną taśmą. Już sam kartonik podobać się może, wpada bowiem w oko owa ciekawa i charakterystyczna dla marki stylistyka, głęboki odcień lazuru i złote dodatki przeplatane tu i ówdzie pastelowym różem.

Pudełeczko jest zgrabne, starannie opisane, znajdziemy tu bowiem wszystkie potrzebne informacje od producenta i na pewno nie będziemy skazani na odszyfrowywanie przy pomocy lupy. Wszystko jest podane precyzyjnie, wyraźnie i profesjonalnie. Czyli tak jak każdy świadomy konsument lubi, a ja na pewno do tej grupy się zaliczam. I chwalę, bowiem warto takie zalety zauważać.

Po odkręceniu nakrętki i zdjęciu plastikowego wieczka zabezpieczającego naszym oczom ukazuje się krem w kolorze jasnej kawy z mlekiem, aby nie powiedzieć złamanej bieli. Inni mogliby użyć określenia barwy jako kolor kremowy, beżowy tudzież inny synonim. Konsystencja kremu jest zwarta i wydaje się wręcz gęsta, co jednak jest tylko pierwszym wrażeniem.



Przy aplikacji, bowiem krem szybciutko staje się plastyczny i idealnie się rozmasowuje, co sprawia, że mamy wrażenie niezwykłej delikatności. Dzięki tym cechom krem jest ogromnie wydajny, zwłaszcza jeśli dodatkowo używamy olejku jako serum pod krem. Błyskawicznie się wchłania dając uczucie odprężenia skóry i jej odżywienia, przy czym na skórze pozostaje wyczuwalna warstwa ochronna. Co ciekawe, nie jest ona tłusta, ani klejąca tylko subtelnie obecna. Rewelacyjna cecha kremu na noc.

Skóra po aplikacji staje się satynowo gładka, miła w dotyku, rozluźniona i zarazem przyjemnie odżywiona. Już po kilku dniach regularnego stosowania mamy wrażenie poprawy nie tylko wygładzenia i ujędrnienia twarzy, ale także jej gęstości i kolorytu. U mnie nastąpiła wyraźna poprawa napięcia skóry wokół oczu oraz ładne uelastycznienie okolicy szyi, co zauważyłam z prawdziwą przyjemnością.



Twarz staje się promienna i nie wygląda już na poszarzałą i zmęczoną, a zdrową i jakby młodszą. Może brzmi to jak bajka, ale takie odniosłam wrażenie i opisuję to tak, jak widzę i czuję. Przyjemnie jest przyglądać się rano w lustrze i nie przestraszyć się własnego odbicia. A zmiany na lepsze, zawsze cieszą.

Krem na noc Zawsze Piękna FEMI to jeden z takich kosmetyków, które kocha się za zauważalne efekty. Powiedziałabym, że nazwa serii idealnie pasuje do tego co zauważamy, a właśnie po takie diamenty kosmetyczne warto sięgać. Zwłaszcza jeśli nasz wiek na to zasługuje. Niezaprzeczalnie to jeden z najlepszych kosmetyków pielęgnacyjnych, jakie miałam okazję poznać. I jestem z tego faktu ogromnie zadowolona.



Drugim z kosmetyków, który tworzy z kremem na noc FEMI fantastyczny duet jest olejek Passiflora. Jest to mieszanka olejków eterycznych, m.in. z nasion passiflory, orzechów ziemnych (arachidowy), rumianku, cyprysa i róży z dodatkiem skwalanu i koenzymu Q10.

Olejku używałam jako serum pod krem, podobnie jak wcześniej olejku Shea (RECENZJA). Ponieważ już miałam wcześniej możliwość poznania zalet takiego połączenia, tym razem nie miałam żadnych obaw i oczywiście przekonałam się, jak wspaniałe i cudowne właściwości mogą mieć olejki, jeśli dobrze wybierzemy.

Olejek Passiflora mieści się w maleńkim, plastikowym opakowaniu, buteleczce z aplikatorem w formie zakraplacza. Pojemność buteleczki to 18 ml, jednak każdy, kto myśli, że jest to mało, jest w ogromnym błędzie. Olejku używa się bowiem odmierzając krople, a to w zupełności wystarcza do aplikacji na twarz, szyję, a nawet dekolt. 



Wydajność tego olejku jest wręcz niesamowita i nie mogę się nadziwić, jak jest to możliwe. Z drugiej strony, bardzo się cieszę, gdyż pielęgnacja olejkowa ogromnie przypadła do gustu mojej cerze. Znalazłam cudowne antidotum na problemy z nadmiernym wysuszeniem i ściągnięciem skóry.

Olejek Passiflora bardzo dobrze nawilża i wygładza, jednocześnie cudownie koi i odpręża skórę. W porównaniu z olejkiem Shea stosowanym na dzień, wydaje się nieco bardziej „treściwy”, jakby nieco bardziej odżywczy. Idealnie nadaje się do masażu, bowiem wchłania się nieco dłużej niż olejek stosowany na dzień, a tym samym pozwala na bardziej precyzyjne zabiegi pielęgnacyjne i relaksujące.



Zastanawiałam się nawet, czy moja skóra nie reaguje na olejek ‘nocny’ (Passiflora) nieco inaczej tylko dlatego, że stosowałam równocześnie olejek na dzień (Shea). Dlatego na kilka dni przestałam używać olejku podczas dnia, aby zobaczyć, jak będzie z wchłanianiem olejku na noc. I faktycznie okazało się, że wchłanianie się zmieniło, zaznaczam jednak, że mam cerę bardzo suchą.

Olejek Passiflora jest olejkiem nie tylko pielęgnacyjnym, ale także aromaterapeutycznym. Pachnie czysto, ziołowo, nie jest to jednak woń odurzająca, czy przytłaczająca, tym bardziej, że dość szybko przechodzi w zapach subtelny, stonowany. Jest to zapach relaksujący i kojący, co jest idealnie dobrane, jako kosmetyk stosowany na noc. 



Tym samym potwierdziła się moja opinia, że olejki to samo dobro, dla skóry i naszego samopoczucia. Jeśli jeszcze nie znacie ich dobroczynnego wpływu na skórę, gorąco Was zachęcam do ich odkrywania. Sama jeszcze nie tak dawno byłam ignorantką, teraz za sprawą poznania olejków FEMI mam wiele do powiedzenia. Olejki bowiem, to nie tylko kosmetyki, ale także cudowna moc zapachów i relaksu, który otrzymujemy przy wykonywaniu masażu.

Zachęcam Was do poznania oferty kosmetyków FEMI. Wiem, że nie są to kosmetyki tanie – jednak profesjonalna jakość przekłada się na doskonałe rezultaty. Sama miałam okazję się o tym po raz kolejny przekonać. Jestem zachwycona, a tym samym gorąco polecam. 



Od producenta:


W Laboratorium Femi  zostały stworzone ekskluzywne kremy na dzień i na noc, z linii liftingującej Zawsze Piękna, przeznaczone do każdego rodzaju cery po 35 roku życia.
W nowatorskiej recepturze zastosowano wyszukane ekstrakty roślinne, uzupełniające niedobory skóry dojrzałej i chroniące ją przed niszczącym wpływem wolnych rodników, promieni UV, winowajców wczesnych oznak starzenia. Kremy sporządzone na wodzie z kłącza lotosu, o silnym działaniu antyoksydacyjnym, zawierają kompleksy roślinnych peptydów, chroniących przed fotostarzeniem i wczesnymi zmarszczkami. Peptydy te stymulują  produkcję młodego kolagenu i  elastyny, zapewniając cerze  na długie lata  gładką i jędrną cerę.  Ekologiczne ekstrakty z soi i łupin ryżowych  głęboko nawilżają skórę, a olej ryżowy, dzięki  fito estrogenom, odżywia ją  i wzmacnia, powstrzymując procesy starzenia.
Kompozycja szlachetnych olejków eterycznych:  olibanum, drzewa sandałowego, róży damasceńskiej, oraz kwiatów ylang-ylang, dopełnia i  wspiera odmładzające działanie kremów Zawsze Piękna. Cera odzyskuje  młodzieńczą elastyczność i sprężystość, zmarszczki ulegają  redukcji i wygładzeniu, a karnacja  urzeka zdrowym, promiennym blaskiem.  Poprawia się także Twoje samopoczucie.



Krem liftingujący na noc Zawsze Piękna
Krem liftingujący przeznaczony jest do wieczornej pielęgnacji wymagającej cery dojrzałej (35+). Zawiera kompleks peptydów IQ oraz ekstrakty z wyszukanych roślin, które podczas snu regulują tempo procesów regeneracji skóry, zgodnie z rytmem biologicznym. Pielęgnacja cery nocnym kremem Zawsze Piękna, chroni komórki skóry przed szkodliwymi czynnikami przyspieszającymi starzenie, korzystnie wpływając na wygląd. Cera staje się gładka, jędrna i elastyczna. Regularnie stosowany krem spłyca zmarszczki mimiczne i daje efekt liftingu, niwelując skutki zmęczenia.
Kompleks odmładzających olejków eterycznych wspiera procesy nocnej odnowy i relaksu. Każdego ranka cera budzi się do życia wypoczęta i pełna młodzieńczej energii.

Wybrane substancje aktywne:
1. Woda z lotosu – to najczystsza, cenna forma bioaktywnej wody, obecnej w komórkach rośliny. Ta całkowicie naturalna postać wody jest bogata w niezmienione substancje aktywne: sole mineralne, olejki eteryczne, pierwiastki śladowe i aktywne enzymy. Dzięki obecności cennych dla skóry substancji, woda roślinna posiada duże powinowactwo do skóry człowieka.
Zachowując czystość i homeostazę, woda z lotosu wykazuje biozgodność z naturalnymi płynami człowieka, jak np. łzy. Pielęgnacja cery kosmetykami Femi, sporządzonymi na wodzie z lotosu, wycisza nadmierną reaktywność i przyspiesza procesy naprawcze, zachodzące w skórze.
2. Olej z otrębów ryżowych – zawiera wyjątkowo dużo witaminy E, będącej naturalnym przeciwutleniaczem. Znajdujący się w oleju gamma- oryzanol, także silny przeciwutleniacz, chroni naturalne lipidy skóry przed utlenianiem oraz neutralizuje wolne rodniki, powodujące starzenie się komórek. Spośród kwasów tłuszczowych zawartych w tym oleju najwięcej jest kwasu oleinowego i linolowego. Te kwasy tłuszczowe znane są z doskonałych zalet w pielęgnacji skóry. Obecny w oleju gamma- orynazol, wraz z naturalną witaminą E, pobudzają metabolizm, przyspieszając powstawanie nowych komórek skóry. Lekka struktura tego oleju sprawia, iż doskonale się rozprowadza, łatwo wchłania i nie pozostawia tłustego filmu na skórze.



3. Odmładzający kompleks olejków eterycznych – złożony m.in. z olejków z kadzidłowca, drzewa sandałowego oraz płatków róży damasceńskiej (olejek różany). Olejek różany zawiera więcej niż 300 składników chemicznych, wykazując szerokie spektrum działania. W kosmetykach Femi, ten cenny olejek, działając w synergii z pozostałymi olejkami eterycznymi kompleksu odmładzającego, wspomaga procesy nawilżania, wzmacnia kapilary, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia, ponadto stymuluje wytwarzanie kolagenu, wspierając procesy naturalnej regeneracji i odnowy skóry.
4. Kompleks peptydów – aktywnie penetruje w głąb skóry, redukując każdy rodzaj zmarszczek. Zawiera unikalną sekwencję aminokwasów, bardzo podobnych do znajdujących się w skórze, naśladując mechanizmy i procesy zachodzące w skórze podczas produkcji kolagenu inicjowanej przez czynnik wzrostu komórek. Kompleks jest skuteczny w znaczącym odświeżaniu i nawilżaniu cery oraz w zmniejszaniu i zmianie struktury tych widocznych zmarszczek, które z upływem czasu dodają lat.
5. Peucedanum Ostrutium (inaczej Gorysz Miarz) – jest obecnie zapomnianą byliną, choć jeszcze w XIX wieku egzystowała na pierwszych stronach Farmakopei ziołolecznictwa, jako królowa roślin. Za cudowną roślinę była uznawana w czasach rzymskich: słowo „ostruthium” po grecku oznacza – maksymalną moc. Wyciąg otrzymywany z kłącza roślin organicznych, rosnących na zielonych stokach u podnóży Alp, na wysokości 2000 m npm. Ekstrakt z Peucedanum ostruthium przyspiesza metabolizm skóry, niweluje blizny i rozstępy, a także wygładzają ślady po drobnych urazach. Ponadto pielęgnacja cery kosmetykami z zawartością tego wyciągu wykazuje działanie tonizujące oraz stymulujące; przyczyniając się do eliminacji obrzęków.
Słoiczek 50 ml/Cena: 236,00 zł



Olejek Passiflora
Olejek Passiflora to wspaniała propozycja dla często spotykanej cery kobiecej, niezwykle delikatnej, skłonnej do podrażnień, z nadmierną grą naczynek. Aplikacja jedwabistego olejku jest jak kojący, delikatny okład, skutecznie chroni cerę przed niespodziankami klimatu, atakiem wolnych rodników i promieni UV. Zawiera olej z nasion passiflory, skwalan, koenzym Q10 oraz olejki eteryczne z róży, cyprysa i rumianku.
Olejek Passiflora to skoncentrowane lipidowe płynne serum, które głęboko wnika w skórę i stymuluje procesy jej odnowy i regeneracji. Nałożone tuż przed aplikacją kremu intensyfikuje jego działanie.
Zastosuj też ten olejek jako osobny, złożony kosmetyk do pielęgnacji twarzy, szyi i dekoltu. Doskonale też służy do aromaterapeutycznego masażu odmładzająco - liftingującego twarzy, szyi, dekoltu i obręczy barkowej. Olejek ten jest doskonały do masażu oraz codziennej pielęgnacji, jako lipidowe serum pod kremy z ekskluzywnej linii Laura, z linii Różanej i pod krem Detox Bis In Die.

Wybrane substancje aktywne:
1. Olej z nasion Passiflory – olej tłoczony na zimno, wykazuje zdolność do niwelowania negatywnego wpływu zanieczyszczonego środowiska, niekorzystnego działania stresu i zmęczenia oraz do oczyszczania skóry z toksycznych produktów przemiany materii.Jego zasobność w cenny kwas linolowy (ponad 70%), sprawia, że we wzmacnianiu i odbudowie warstw lipidowych delikatnej, naczyniowej skóry nie ma sobie równych. Olej ten łagodzi podrażnienia i wpływa kojąco na cerę z problemem naczynkowym. Ponadto właściwości oczyszczające i odżywcze oleju, powodują szybkie ujędrnienie cery. Kosmetyki zawierające ten olej doskonale oczyszczają, nawilżają, zmiękczają i wygładzają delikatną cerę, przywracając jej jędrność i promienny koloryt.
2. Roślinny skwalan – jest substancją oleistą, pozyskiwaną z oliwek, biozgodną z występującym w naturalnym ludzkim sebum, spoiwem międzykomórkowym naskórka. Zapewnia skórze prawidłowe nawodnienie, chroniąc skórę przed parowaniem z niej wody, chroni również lipidowe struktury skóry przed utlenieniem, jako skuteczny antyoksydant. Obecność tego składnika zapewnia skórze miękkość i elastyczność, posiada także właściwości gojące drobne urazy skóry i przeciwzapalne, korzystne dla cery dojrzałej. Zwiększa biodostępność pozostałych składników kosmetyku, ułatwiając ich transport w głąb skóry, jest ponadto substancją hypoalergiczną, niezwykle cenną w pielęgnacji cery wrażliwej.



3. Olejek różany – eteryczny olejek z płatków róży damasceńskiej jest w aromaterapii najbardziej uznanym olejkiem, o szerokim spektrum dobroczynnego działania. Wśród bogactwa cennych substancji już poznanych, warto wyróżnić geraniol o pięknym zapachu róży, cytronelol, fenyloetanol , łagodzący bóle i dolegliwości skóry o podłożu psychogennym, farnezol – wyjątkowo skuteczny w leczeniu schorzeń skóry postarzałej i zmęczonej, oraz aldehyd cytralowy, substancja olejku różanego o działaniu przeciwwirusowym. Kosmetyki z zawartością szlachetnego olejku różanego, doskonale pielęgnują skórę suchą, wrażliwą, dojrzałą. Poprawia nawilżenie skóry, rozjaśnia przebarwienia i rumień cery, pobudza produkcję kolagenu, przyspiesza regenerację naskórka, łagodzi podrażnienia, wygładza i poprawia elastyczność skóry, zaskarbiając sobie niekwestionowane zasługi w jej odmładzaniu.
4. Olejek rumiankowy – działa relaksująco i przeciwzapalnie, stosowany zarówno zewnętrznie jak i wewnętrznie. Działa kojąco, oczyszczająco i regenerująco na skórę.
Olejek stosowany jest w kosmetykach do łagodzenia podrażnień skóry.

INCI: Passiflora Incarnata Seed Oil, Arachis Hypogaea Oil, Ubiquinone, Tocopherol, Squalane, Rosa Damascena Oil, Matricaria Chamomilla Oil, Cupressus Sempervirens Oil, Citronellol, Geraniol, Limonene, Linalool.
Pojemność: 18 ml/Cena: 77,00 zł



Znacie kosmetyki marki FEMI?
A może macie swoje ulubione olejki?
Zapraszam do rozmowy... 

niedziela, 7 lipca 2013

Zawsze Piękna z kosmetykami FEMI :)




Witajcie

Marka FEMI na pewno dla wielu z Was jest rozpoznawalna i ceniona, tym bardziej, że jest w stanie podbijać kobiece serca swoją efektywnością i wspaniałą jakością oferowanych produktów. Sama od dawna miałam ochotę na poznanie tych kosmetyków, dlatego też możliwość powitałam z ogromnym entuzjazmem i nieskrywaną radością.

Urzekł mnie na pewno fakt, że kosmetyki, które miałam przyjemność stosować przez cały czerwiec, zostały dobrane specjalnie do mojego typ skóry i moich potrzeb. A tych jest wiele, zważywszy i na wiek i na problemy z przesuszeniem skóry oraz częstą nadwrażliwością. W moim posiadaniu znalazły się: Olejek Shea oraz krem z linii Zawsze Piękna na dzień. I dzisiaj chciałam się w Wami podzielić opinią na temat tych właśnie produktów.



Początkowo niezwykle sceptycznie podchodziłam do olejowania twarzy przed użyciem kremu, sam pomysł nie wywoływał we mnie ekscytacji, bowiem do tej pory podobne zabiegi nie były dla mnie satysfakcjonujące. Albo nadmiernie świeciła mi się buzia, albo zupełnie nie zauważałam poprawy stanu cery, a muszę się przyznać, że stosowałam kosmetyki naprawdę dobrej jakości i to wielu marek.

I tak olejki zawsze traktowałam nieco po „macoszemu”, co jednak uległo zasadniczej zmianie w momencie kiedy w moje łapki „wpadł” Olejek Shea marki FEMI. Pierwsza aplikacja była wywołana po prostu typową, kobiecą ciekawością, nie spodziewałam się efektów, a przede wszystkim obawiałam się ich braku.



A tu czekało mnie zaskoczenie i to tak wielkie, że teraz gdy o tym piszę, aż śmiać mi się chce z własnej ignorancji (tak, tak, wyśmiewać głupotę wcale nie jest nieładnie). Już przy pierwszej aplikacji olejku zauważyłam – natychmiastową poprawę stanu nawilżenia skóry, co jest dla mnie priorytetem. Po wsmarowaniu olejku początkowo odczuwałam jego warstwę na skórze, jednak po około pięciu minutach od masażu, warstwa znika pięknie wchłaniana (wręcz wpijana) przez skórę. 

Efekt po kilkudniowym stosowaniu przerósł moje oczekiwania. Do tego stopnia jestem zachwycona tym olejkiem, że poleciłam już go kilku znajomym, jako remedium na przesuszenie skóry. Regularne stosowanie pozwoliło mi na odzyskanie równowagi, moja skóra stała się wygładzona i elastyczna, zupełnie zniknęło uczucie ściągnięcia i szorstkości. Dzięki temu od razu poczułam się zdecydowanie lepiej, bowiem skóra straciła szaro-matowy odcień i zaczęła wyglądać zdrowo.



Dla mnie to prawdziwe odkrycie w dziedzinie pielęgnacji. Fenomen, który pozwolił mi spojrzeć na zabieg olejowania jak na kosmetyczne odrodzenie. U mnie zdziałał niemal cuda, a zawsze byłam przekonana, że olejki sprawdzają się u mnie tylko przy pielęgnacji ciała. Mylić się jest oczywiście rzeczą ludzką, a ja ogromnie się cieszę, że znalazłam antidotum na problem z nadmiernym przesuszeniem skóry twarzy i kosmetyk – idealny.

Aż może wydawać się dziwnym, że w tej małej, białej niby zupełnie zwyczajnej buteleczce kryje się taki fantastyczny kosmetyk. Buteleczka wykonana jest z tworzywa, zakręcana jest na korek i posiada praktyczny zakraplacz, który umożliwia precyzyjne dozowanie kosmetyku. Użytkowo jest więc niezwykle poręczna i praktyczna, a także higieniczna.



Olejek jest też ogromnie wydajny. Przy stosowaniu rano i wieczorem, swobodnie wystarczył mi na cały miesiąc używania na twarz i szyję. Więc naprawdę pozory wizualne mogą być mylące, a mała buteleczka wcale taka nie jest, w odniesieniu do wystarczalności.

Olejek Shea FEMI jest moim odkryciem, kosmetykiem który odmienił moje podejście do pielęgnacji przesuszonej cery, małym skarbem, który sprawił, że moja twarz wygląda zdrowo, promiennie i po prostu czuję, że skóra jest w o wiele lepszej kondycji. To kosmetyk fenomenalny – i wcale nie używam tej hiperboli przypadkowo.



Drugim z kosmetyków marki FEMI, który stosowałam był krem na dzień z linii do skóry dojrzałej Zawsze Piękna. Kremy na dzień, zwłaszcza w okresie letnim muszą być dla mnie lekkie i delikatne, inne bowiem zupełnie się w przypadku mojej twarzy nie chcą sprawdzać. Krem Zawsze Piękna właśnie taki jest, chociaż nie brakuje mu także pewnej gęstości w konsystencji, co sprawia, że jest niesamowicie wydajny.



Krem zamknięty jest w ślicznym różowym pudełeczku, zabezpieczonym dodatkowo taśmą. Nie ukrywam, że róż, złoto, ciekawe kształty i wzory są w stanie sprawić, że patrzymy na opakowanie z prawdziwą przyjemnością, a ja to po prostu uwielbiam.

Z pudełeczka wyjmujemy ładny, szklany słoiczek ze złotą nakrętką i różową etykietką. Całość sprawia bardzo przyjemne wrażenie wizualne, a jak doskonale wiecie moja kobieca natura jest niesamowicie wrażliwa na doznania estetyczne opakowań. Ot, takie moje dziwactwo.



Pod nakrętką znajdujemy dodatkowo plastikowe zabezpieczenie, co sprawia, że całe opakowanie jest nie tylko ładne i zgrabne, ale także higieniczne. Krem ma barwę kremową i wydaje się być zbity. Konsystencja jest skoncentrowana, jednakże przy aplikacji przekonujemy się, że wystarczy odrobina kremu, zwłaszcza jeśli wcześniej stosujemy olejek.

Wydajność już chwaliłam, na podkreślenie zasługuje także przyjemna aplikacja i bardzo dobra wchłanialność kremu. Kosmetyk nie pozostawia tłustej warstwy, nie powoduje świecenia się twarzy, a jednocześnie zdecydowanie poprawia elastyczność skóry i jej nawilżenie.



Krem dobrze współpracuje z kosmetykami do makijażu, przy czym, jak już niejednokrotnie wspominałam, sama latem nie stosuję żadnych podkładów ani pudrów. Przy mojej dość ciemnej i już ładnie opalonej cerze nie widzę takiej potrzeby. Sprawdziłam jednak jego zastosowanie, dla pełnej świadomości jego cech użytkowych.

Po pełnej kuracji mogę z przekonaniem przyznać, że jest to krem, który idealnie się sprawdza jako kosmetyk na dzień, poprawiając stan nawilżenia skóry także bez olejku. Nadaje skórze miękkości i elastyczności, a tym samym bardzo widocznie „odmładzając”. 



Jedyną cechą kremu, która na początku odrobinę mi przeszkadzała był zapach, jednak już po kilku zastosowaniach przyzwyczaiłam się do niego, tym bardziej, że owa ziołowa nuta, którą w nim wyczuwam bardzo szybko znika. Nie wiem dlaczego mam taki stosunek do podobnych zapachów, które przez większość osób są uważane za śliczne. To raczej coś ze mną jest „nie tak”, ale staram się być rzetelna w opisie swoich indywidualnych doświadczeń.

Duet marki FEMI w postaci Olejku Shea i kremu na dzień Zawsze Piękna, sprawdził się u mnie znakomicie. Olejek na pewno stanie się stałym elementem wyposażenia mojej podręcznej kosmetyczki, a z kremów, ogromnie miałabym ochotę na poznanie wersji na noc. Tak, tak  „w miarę jedzenia apetyt rośnie”.



Wszystkim, którzy chcieliby poznać markę, serdecznie polecam te produkty, które pozwalają na bardzo dobrą pielęgnację i sprawdzają się doskonale przy cerze dojrzałej i przesuszonej. Bardzo się cieszę, że miałam okazję poznać markę, tym bardziej, że już od dawna mnie intrygowała, a jednocześnie okazała się dla mnie, tak fantastycznym odkryciem.       

Od producenta:


W Laboratorium Femi  zostały stworzone ekskluzywne kremy na dzień i na noc z linii liftingującej Zawsze Piękna, przeznaczone do każdego rodzaju cery po 35 roku życia.

W nowatorskiej recepturze zastosowano wyszukane ekstrakty roślinne, uzupełniające niedobory skóry dojrzałej i chroniące ją przed niszczącym wpływem wolnych rodników, promieni UV, winowajców wczesnych oznak starzenia.
Kremy sporządzone na wodzie z kłącza lotosu, o silnym działaniu antyoksydacyjnym, zawierają kompleksy roślinnych peptydów, chroniących przed fotostarzeniem i wczesnymi zmarszczkami. Peptydy te stymulują  produkcję młodego kolagenu i  elastyny, zapewniając cerze  na długie lata  gładką i jędrną cerę.  Ekologiczne ekstrakty z soi i łupin ryżowych  głęboko nawilżają skórę, a olej ryżowy, dzięki  fito estrogenom, odżywia ją  i wzmacnia, powstrzymując procesy starzenia.



Kompozycja szlachetnych olejków eterycznych: olibanum, drzewa sandałowego, róży damasceńskiej oraz kwiatów ylang-ylang, dopełnia i  wspiera odmładzające działanie kremów Zawsze Piękna.

Pielęgnacja cery ekskluzywną linią Zawsze Piękna wkrótce spełnia zawarte w nazwie obietnice: cera odzyskuje  młodzieńczą elastyczność i sprężystość, zmarszczki ulegają  redukcji i wygładzeniu, a karnacja  urzeka zdrowym, promiennym blaskiem.  Poprawia się także samopoczucie.

Krem liftingujący na dzień Zawsze Piękna
Krem przeznaczony jest do dziennej pielęgnacji cery dojrzałej.
Dzięki zawartości rewitalizującego kompleksu roślinno-polipeptydowego krem zapobiega oznakom starzenia się skóry, stymuluje odnowę kolagenu, działa antyoksydacyjnie i niweluje negatywne skutki działania promieni UV. Regularne stosowanie kremu daje efekt przeciwzmarszczkowy, ujędrniający i nawilżający. Krem daje odmładzający efekt liftingu w wyniku czego poprawia się owal twarzy, zwiększa się spójność skóry a cera staje się odmłodzona, gładka i promienna.
Słoiczek 50 ml



Większość kobiet upatruje w olejkach miłego w dotyku  sprzymierzeńca, pomocnego w utrzymaniu kobiecego blasku, potrzebnego zwłaszcza cerze dojrzałej, wrażliwej, wysuszonej, skłonnej do zmarszczek i podrażnień.

Także cera mieszana, zanieczyszczona z tendencją do obrzęków czerpie z pielęgnacji olejkami niemałą satysfakcję.  Olejki są bowiem zasobne  w  wiele cennych substancji o działaniu uniwersalnym: oczyszczają, regulują mechanizmy działania skóry i chronią ją przed zniszczeniem. Pielęgnacja olejkami podnosi odporność cery na niekorzystny wpływ klimatu i szkodliwego środowiska, zapobiega starzeniu się cery, eliminując nadmiar wolnych rodników oraz łagodząc skutki ekspozycji skóry na promienie UV.



Dodatek odpowiednio dobranych olejków eterycznych do bioolejów bazowych, czyni z nich najwyższej jakości złożone, osobne kosmetyki, doskonałe serum pod codzienny krem, a także znakomite narzędzie do masażu, wpływające niezwykle korzystnie na wygląd i strukturę skóry.

Systematyczna pielęgnacja olejkami twarzy i całego ciała, reguluje naturalne mechanizmy funkcjonowania skóry i wpływa korzystnie na cały organizm, sprzyjając jego biologicznej odnowie, dbając o nasz dobry nastrój i wysoką samoocenę.

Olejek Shea jest cudownym balsamem łagodzącym podrażnioną cerę suchą,  łuszczącą się,   z popękanymi naczynkami, o utraconej odporności na ataki wolnych rodników. Codzienna pielęgnacja cery tym olejkiem ożywia skórę i przywraca jej zdolność do całkowitej odnowy.  Zawiera bogaty  w fitoserole olej z masłosza, roślinny koenzym Q 10,  witaminę E oraz olejki eteryczne z róży i drzewa sandałowego i ekstrakt z kwiatów wanilii, dodające przyjaznej, kobiecej energii.



Olejek ten ujawnia wachlarz swoich zalet także w subtelnym masażu aromaterapeutycznym, wykonanym profesjonalnie lub samodzielnie. Może być stosowany jako serum pod krem z linii ekskluzywnych Madame Eco, Laura, Zawsze Piękna, jako świetna kuracja dla przesuszonej i zmęczonej cery. Odżywiona cera szybko odzyska  młodzieńczy wigor, ładny koloryt, stanie się gładka i promienna.
Butelka 18 ml