Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 listopada 2015

Białe i czarne - luksus od Pevonia...




Witajcie

Ostatnio troszkę mnie mniej w świecie blogów, wybaczcie mi moją eteryczność, ale ciałem i duchem jestem w mojej nowej kuchni, która zaczyna już przypominać pomieszczenie użytkowe, a nie gruzowisko po wybuchu bomby J Mam nadzieję, że efekty będą już wkrótce zadowalające…

Wracając jednak do kosmetycznych odkryć, chciałam Wam dzisiaj przedstawić kolejne fantastyczne kosmetyki marki, którą kocham od pierwszego kontaktu. Mowa o marce Pevonia goszczącej na moim blogu już po raz kolejny. Zawsze jednak piszę o niej z owym zachwytem, który pojawia się przy kontakcie z kosmetykami luksusowymi i magicznymi. Takie są – i to nie jest wcale i jedynie hiperbola słowna.



Przedstawię Wam dzisiaj dwa produkty, a mianowicie peeling do ciała z woskiem jojoba Ligne Nymphea Pevonia Botanica oraz ujędrniająco-rozświetlający balsam do ciała Pevonia Lumafirm. Białe i czarne (jak widzicie na zdjęciach) musi i tworzy duet doskonały. Tym bardziej, że kosmetyki są dobrane zarówno do mojej skóry, jak i idealnie skomponowane pod względem zapachowym.

Muszę Wam od razu powiedzieć, że zapach tych kosmetyków, jako mieszanka kremowej świeżości i czystej zmysłowości ogromnie przypadła do gustu nie tylko mnie, ale i mojemu synowi. Trudno było mi mu odmówić tej rozkoszy, dlatego pozwoliłam mu na spróbowanie tych  kosmetyków (chociaż sama wcale nie byłam takim obrotem sprawy zachwycona).



Peeling do ciała z woskiem jojoba Ligne Nymphea Pevonia Botanica zamknięty jest w białym kartonowym opakowaniu oraz ciekawej i charakterystycznej dla marki tubce, stojącej na przezroczystym korku. Oczywiście kształt, jak i sama buteleczka jest wielce oryginalna, ze skromną szatą graficzną, co nadaje jej wyglądu poważnego i ekskluzywnego. Opakowanie jest solidne i jednocześnie bardzo ładne, a także wygodne w używaniu.

Sam peeling ma konsystencję białego, delikatnego i skoncentrowanego kremu z mnóstwem maleńkich i delikatnych drobinek, które zwykłam nazywać „piaseczkiem”. Dzięki temu kosmetyk działa niezwykle delikatnie, a jednocześnie jest niezwykle skuteczny. Dla mojej skóry właśnie takie bardzo lekkie peelingi są jak najbardziej wskazane, ponieważ moja skóra innych zupełnie nie toleruje. 



Zabieg pielęgnujący jest niezwykle przyjemny zarówno ze względu na przyjemną konsystencję kosmetyku, jego kremową kompozycję jak i zapach, który otula ciało przyjemnym kremowym aromatem z ową cudowną nutką świeżości, działającą pobudzająco i energetyzująco. Skóra staje się jedwabiście gładka, aksamitna, wygładzona i jednocześnie odprężona zabiegiem masażu.

Peeling pozostawia skórę odświeżoną i ujędrnioną, a delikatny zapach utrzymuje się długo, nawet jeśli nie używamy balsamu czy olejku. Mówiąc szczerze, jest to taki peeling, który jest idealny do skóry wrażliwej i delikatnej, a także suchej, bowiem działa jak kompres kojący i nawilżający. Nie pozostawia tłustej, olejkowej powłoki, dlatego można po jego stosowaniu używać dowolnych kosmetyków pielęgnacyjnych, jeśli mamy taką potrzebę.



Kosmetyk jest także bardzo wydajny, co jest bardzo ważną zaletą użytkową. Jego dłuższe stosowanie przynosi nie tylko zachwyt, ale i efekty, które zadowolić powinny nawet najbardziej wymagające skóry. Dla mnie jest fantastycznym peelingiem, który z ogromną przyjemnością zachwalam i polecam.

Drugim z kosmetyków, który chciałam Wam przedstawić jest balsam do ciała o właściwościach ujędrniająco-rozświetlających Firm&Glow z linii Pevonia Lumafirm. Perłowo-czarne, śliczne kartonowe pudełeczko kryje w sobie tubkę o kształcie niezwykłym. Ten oryginalny kształt i jego niezwykłość sprawiają, że kosmetyk nie może zostać nie zauważony czy zapomniany. Przyznajcie sami – opakowanie jest niezwykle intrygujące…



Tubka (albo buteleczka, jak nazwiemy tak będzie dobrze) to ciekawie spłaszczony po bokach prostokąt o kolorze białym stojący na czarnym korku. Opakowanie wykonane jest z twardego tworzywa, dlatego buteleczka nie traci kształtu nawet podczas użytkowania. I zawsze wygląda tak ciekawie i zarazem interesująco.

Opakowanie skrywa balsam do ciała, równie niezwykły jak samo opakowanie. Konsystencja balsamu jest niezwykle delikatna, ale skoncentrowana, stąd niezwykle wydajna. Balsam ma działanie silnie ujędrniające, a jednocześnie nawilżające. Niemal natychmiast wchłania się w skórę nie pozostawiając nieprzyjemnej czy tłustej powłoki. 



Sprawia, że skóra staje się miękka i wygładzona, przyjemna w dotyku. Aksamitna gładkość to bezapelacyjnie fantastyczny efekt, jaki daje nam stosowanie tego kosmetyku. Ponadto skóra staje się ładnie nawilżona i rozświetlona – ale absolutnie nie ma tutaj żadnych drobinek czy brokatów.

Po dłuższym stosowaniu balsamu skóra traci swoją suchość i szorstkość (u mnie stan niemal natarczywie powracający), staje się wyraźnie bardziej elastyczna i gładka, miękka i zdrowsza. Ponadto balsam idealnie koi wszelkie podrażnienia, co także jest ogromną zaletą. Przy suchej i często podrażnionej skórze efekt jest zdumiewająco szybki i zauważalny, co stwierdziłam z niezwykle wielką przyjemnością.



Ponadto nadaje skórze przyjemnego kremowego zapachu, który nie jest natarczywy, co sprawia, że dodatkowo możemy stosować inne ‘pachnące’ kosmetyki, nie powodując mieszania się różnych zapachów (latem to koszmarna mieszanka). Dla mnie jest to zapach nazwany kremowym, delikatny i subtelny, a jednocześnie niezwykle przyjemny.

Jednym słowem balsam Firm&Glow Pevonia Lumafirm to kosmetyk doskonały i przeznaczony do pielęgnacji także skóry o specjalnych potrzebach, czyli wysuszonej, wiotczejącej i delikatnej. Przynosi wspaniałe efekty w postaci przyjemnego ujędrnienia i nawilżenia, jednocześnie ładnie uwypukla nawet delikatną opaleniznę.



Kosmetyki Pevonia są niewątpliwie moją wielką miłością i uwielbiam się nimi rozkoszować, tym bardziej, że idealnie komponują się z moimi wymaganiami i potrzebami. Wachlarz produktów marki jest bardzo szeroki, dlatego każdy na pewno znajdzie w ofercie coś odpowiedniego dla siebie.

Sama mam ogromną przyjemność po raz kolejny się przekonać, że są to kosmetyki nie tylko bardzo dobrej jakości, zawierające fantastyczne naturalne ekstrakty i wyciągi, ale również pięknie pachnące i przynoszące naszej skórze same korzyści, których lista jest niezwykle długa. Polecam Waszej uwadze markę i jej doskonałe produkty. 



Od producenta:


Ligne Nymphea - Spa Body Line – Linia do Ciała
Silky Skin Body Scrub – Peeling do Ciała z woskiem jojoba

GŁÓWNE SKŁADNIKI:
1. Rumianek – łagodzi, regeneruje
2. Szałwia – tonizuje, regeneruje
3. Rozmaryn – odmładza, poprawia krążenie
4. Alantoina – regeneruje, łagodzi
5. Mydlnica – naturalny środek czyszczący i spieniający
6. Wosk Jojoba – wygładzające, niepodrażniające granulki
7. Żel Aloe Vera – ściąga, łagodzi
8. Cytryna – tonizuje, naturalny zapach



WŁAŚCIWOŚCI:
Pierwszy etap skutecznego programu pielęgnacyjnego. Delikatnie i głęboko oczyszcza, usuwa martwe komórki, toksyny, zanieczyszczenia i nagromadzone sebum. Wygładza i zmiękcza suche i łuszczące się rejony skóry, przywracając jej młody wygląd.

KORZYŚCI:
- Zmiękcza i wygładza
- Poprawia krążenie, odżywienie i dotlenienie komórek
- Usuwa zanieczyszczenia i suchość skóry
- Wygładza naskórek



SKŁAD INCI: Water (Aqua),Sodium C14-16 Olefin Sulfonate, Glyceryl Stearate, Carthamus Tinctorius (safflower) Seed Oil, Cocamidopropyl Betaine, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Extract,Saponaria Officinalis Root Extract, Anthemis Nobilis Flower Extract, Salvia Officinalis (Sage) Leaf Extract, Allantoin, Hydroxyethylcellulose, titanium Dioxide, Glycol Stearate, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Oil, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Ethylhexylglycerin, Hexylene Glycol.


LIGNE Lumafirm® LIFT & GLOW
Linia liftingująco-rozświetlająca
Balsam Lumafirm® ujędrniająco-rozświetlający (Body Moisturizer)   

GŁÓWNE SKŁADNIKI:
1. Sorgo: w niespotykany sposób napina skórę, poprawia jej strukturę oraz redukuje zmarszczki
2. Diacetyl boldyny: zapewnia natychmiastowo promienną i wyrównaną cerę, gwarantuje efekt rozjaśnienia
3. Pantenol: regeneruje, działa odczulająco  i nawilża
4. Kombucza: regeneruje i poprawia kontur twarzy, zwiększa elastyczność i jędrność skóry, przywraca zdrowy wygląd
5. Olejek szafranowy: rewitalizuje i nawilża
6. Tokoferol (witamina E): regeneruje



WŁAŚCIWOŚCI:
Balsam Lumafirm® ujędrniająco-rozświetlający pozostawia na skórze zmysłowy i świeży zapach, jest szybko absorbowany i zapewnia stały efekt regeneracji i odmładzania.
Sorgo: to wyciąg z rośliny zbożowej wywodzącej się z Indii, która stała się popularna na całym świecie. Ten niezwykły składnik znajduje się w słodkim soku pozyskiwanym w wyniku tłoczenia świeżo zebranych łodyg. Sok – przetworzony bez dodatku związków chemicznych – jest najpierw filtrowany, a następnie dekantowany. Na zakończenie zostaje delikatnie podgrzany w celu odparowania wody. W wyniku takich czynności powstaje syrop sorgowy znany z wysokiej zawartości polioli (poliole to polisacharydy powstałe w wyniku naturalnej hydrolizy skrobi roślinnej, łatwo tworzące sieć). Ten słodki sok jest również bogaty w witaminy B2 i C, potas i żelazo.
Jak działają poliole? Po zastosowaniu na skórze – w wyniku reakcji pomiędzy siecią polioli a keratyną zawartą w korneocytach – tworzą film idealnie przylegający, jednolity i nieblokujący porów. Film ten wywołuje efekt napięcia skóry. Badania konsumenckie potwierdzają natychmiastowe efekty już po jednej godzinie od zastosowania. Sprężystość skóry jest wzmocniona na długi czas, a ilość zmarszczek zostaje zredukowana: objętość zmarszczek zostaje zmniejszona o 25,8%, głębokość zmarszczek ulega zredukowaniu o 23,8%, a powierzchnia występowania zmarszczek zmniejsza się o 23,4%.
Diacetyl boldyny: to wyciąg z kory chilijskiego drzewa boldo zawarty w mikroliposomach zwanych mikrosferami. Dzięki naturalnym fosfolipidom z lecytyny sojowej oraz rozmiarom w skali mikro, liposomy te z łatwością przedostają się na odpowiednią głębokość w skórze, wywołując natychmiastowe efekty. Zaawansowana struktura liposomowa działa na trzy sposoby: rozjaśnia cerę regulując proces tworzenia się melaniny poprzez hamowanie tyrozynazy, blokuje receptory stresu zapewniając świeży wygląd cery, a także zwalcza wolne rodniki. Więcej informacji znajduje się w Podręczniku Produktów w opisie Wzmacniacza lumafirm® Freeze-Dried At-Home Intensifier.



Pantenol: D-pantenol to biologicznie aktywna witamina B5. Po nałożeniu z łatwością jest absorbowany przez skórę człowieka. Stosowany do pielęgnacji skóry wrażliwej skłonnej do podrażnień i stanów zapalnych, które natychmiast redukuje. Usuwa dyskomfort skóry zmniejszając uczucie swędzenia i poprawiając nawilżenie. Przyspiesza proces regeneracji skóry i nadaje jej młodego, zdrowego wyglądu.

Kombucza: wywodząca się z Rosji i Chin, była uznawana przez starożytnych za eliksir zapewniający dobre samopoczucie, lepsze zdrowie i dłuższe życie. Pozyskiwana ze słodkiej, czarnej herbaty zostaje poddawana procesowi fermentacji przez dwa typy mikroorganizmów: Saccharomices (drożdże) oraz Acetobacter Xylinum (bakterie kwasu octowego).
Po sfermentowaniu płyn z czarnej herbaty jest naturalnie wzbogacany w mocno oddziałujące witaminy: B1, B2, B3 i B12, jak również w silne połączenie kwasów o właściwościach naprawczych: kwas glukuronowy, kwas mlekowy, kwas usninowy oraz kwas octowy. Badania in vitro potwierdziły, że kombucha działa pobudzająco na aktywność adipocytów. Wzmacnia aktywność komórek tłuszczowych oraz wspiera proces ekspansji komórkowej. Przywraca objętość komórkom poprzez zwiększanie ilości enzymu G3PDH (dehydrogenaza glicerolo-3-fosforanowa)

KORZYŚCI:
- Ujędrnia i wzmacnia
- Wygładza strukturę skóry
- Spowalnia proces starzenia się skóry
- Rozjaśnia i rozświetla
- Odżywia i nawilża
- Wyrównuje koloryt skóry



SKŁAD INCI: Water (Aqua), Caprylic/Capric Triglyceride, Carthamus Tinctorius (Safflower) Seed Oil, Glycerin, Stearic Acid, Glyceryl Stearate, Tocopheryl Acetate (Vit. E), Sorghum Bicolor Leaf/stem Extract, titanium Dioxide, Polysorbate 20, Polymethyl Methacrylate, Trilaurin, Diacetyl Boldine, Saccharomyces/Xylinum/Black Tea Ferment, Hydrolyzed Soy Protein, Panthenol, Dimethicone, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Oil, Carbomer, Sodium Citrate, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Ethylhexylglycerin, Hexylene Glycol.

Pevonia Botanica to ekskluzywna marka produktów pielęgnacyjnych, obecna w prestiżowych ośrodkach Spa na całym świecie. Oferta obejmuje ponad 100 profesjonalnych zabiegów relaksująco-upiększających do twarzy i ciała oraz ponad 250 produktów do pielęgnacji w domu i w Spa. Pevonia zapewnia skuteczną pielęgnację skóry dla kobiet i mężczyzn w każdym wieku.




Macie swoje ukochane marki?
A może znacie produkty Pevonia?
Zapraszam do rozmowy...


wtorek, 16 lipca 2013

Peeling do ciała Home SPA Pat&Rub...




Witajcie

Marki Pat&Rub raczej nikomu specjalnie przedstawiać nie trzeba, wiem bowiem, że większość z Was doskonale kojarzy i markę i produkty, które często pojawiają się na Waszych blogach. Tym niemniej mam wielką przyjemność wtrącić swoje trzy grosze, przedstawiając recenzję peelingu do ciała z linii Home SPA.

Marka od dawna zachwycała mnie swoimi produktami ze względu na fantastyczną jakość, którą potrafię i bardzo staram się doceniać, a także ciekawe i bardzo przyjemne linie zapachowe, wśród których możemy wybierać i przebierać. Marka oferuje bardzo wiele produktów i linii zapachowych – dzisiaj nadszedł czas na nutę rozmarynowo-cytrusową.



Przyznam od razu, że testowanie rozpoczęłam właśnie od peelingu, który jak się okazało skradł serce nie tylko moje, ale także moich chłopaków. Ogromnie przypadł im do gustu zapach, który uznali za idealny na ciepłe dni i pasujący do ich potrzeb. Nie miałam wyjścia, więc używamy peelingu rodzinnie, co w pewnym sensie mnie cieszy (nie wychodzę na egoistkę). 



Peeling do ciała Home SPA Pat&Rub zamknięty jest w dużym, wygodnym i poręcznym plastikowym pudełeczku z odkręcaną nakrętką. Opakowanie przyjemne w użytkowaniu, nie sprawia problemów wydobywanie produktu, a jak wiadomo – te cechy warto zauważać. Szata graficzna tej linii jest zielono-niebieska, co może w pewnym sensie sugerować działanie kosmetyku – relaksujące i odprężające. Te kolory od zawsze były przypisane działaniu uspokajającemu, dlatego bardzo ciekawie zostały dobrane do właściwości peelingu. 



Sam produkt ma kolor karmelowy i bardzo przyjemną konsystencję, która sprawia, że nabieramy peeling z łatwością (nic nam nie ucieka między palcami, ale także nie tworzą się grudki). Używanie jest łatwe i przyjemne, a właśnie takie cechy kosmetyków bardzo cenię. Jest to peeling typu solno-cukrowego i muszę przyznać, że pierwszy raz spotkałam się z taką mieszaną recepturą.



Peeling jest łagodny, jednak przy silniejszym nacisku możemy masować nieco mocniej, co zadowoli te osoby, które lubią tzw. „silne drapaki”. Tutaj drobinki są maleńkie i zaokrąglone – czyli idealne dla mojej wrażliwej skóry, która bardzo źle reaguje na formuły bardziej intensywne. Dzięki takiej konsystencji peeling idealnie się sprawdza na skórze wrażliwej, nie powodując podrażnień i zaczerwienienia.



Masaż przy użyciu peelingu Home SPA Pat&Rub jest fantastyczny nie tylko ze względu na swoistą delikatność a jednocześnie dobre oczyszczanie ale także ze względu na walory zapachowe. Mieszanka olejków eterycznych zawartych w peelingu z przewagą nuty cytrusowej z domieszką nuty zmysłowego rozmarynu sprawia, że pielęgnacja ciała łączy się z relaksem zapachowym. Aromaterapię doceniamy wszyscy, dlatego tutaj ta zaleta powinna zostać specjalnie podkreślona.



Jak pisałam na początku ów bardzo ciekawy cytrusowo-orzeźwiający, a jednocześnie zmysłowy zapach bardzo przypadł do gustu moim chłopakom i używają peelingu odkąd pojawił się w domu chwaląc nie tylko nutę zapachową ale również działanie oraz wydajność, która tutaj naprawdę jest duża.

Mogę więc śmiało stwierdzić, że peeling Home SPA Pat&Rub jest kosmetykiem rodzinnym, a jest to walor, który u mnie ma znaczenie szczególne. Miło jeśli kosmetyki spełniają oczekiwania nie tylko moje 9dość szczególne), ale także mojej rodziny. A chłopcy zawsze potrafią dodać swoje uwagi do mojej opinii, co sprawia, że recenzja staje się zdecydowanie pełniejsza.



Peeling Home SPA Pat&Rub ładnie oczyszcza skórę, a jednocześnie nawilża i pielęgnuje, pozostawiając delikatne wrażenie użycia olejku, co sprawia, że jeszcze bardziej lubię ten kosmetyk. Skóra staje się miękka i wygładzona, aksamitnie przyjemna w dotyku i oczywiście – bardzo zmysłowo pachnąca. Latem bardzo lubię tego typu peelingi, które pozwalają na kompleksową pielęgnację ciała. Jednym słowem jest to kosmetyk, który bardzo przypadł mi do gustu.

     

Od producenta:

Stymulujący Peeling do Ciała HOME SPA
Odnowa biologiczna i relaks


Rozmarynowo-cytrusowy peeling do ciała HOME SPA z soli, cukru i olei roślinnych dokładnie złuszcza skórę, przywracając jej blask i świeżość.
Zawarty w peelingu olej słonecznikowy nawilża i odżywia. Olejki rozmarynowy, grejpfrutowy  i cytrynowy poprawiają ukrwienie oraz odżywiają skórę, a olejek mandarynkowy łagodzi podrażnienia.
Śródziemnomorski aromat peelingu HOME SPA stymuluje zmysły i koi nerwy. 



Seria HOME SPA/Domowe SPA powstała z myślą o chwilach relaksu i dogłębnej pielęgnacji  w domowej łazience. Kosmetyki SPA do zadań specjalnych dokładnie zajmą się ciałem, a aromaty zmysłami.
Kosmetyki naturalne z linii HOME SPA należy stosować wszechstronnie, korzystając z ich rozbudowanej mocy i kompleksowego działania.

Kompozycja:
1. Sól* – złuszcza;
2. Cukier trzcinowy* – złuszcza;
3. Olej słonecznikowy* – wzmacnia bariery naskórkowe, doskonale zmiękcza i wygładza; skórę, zwalcza wolne rodniki, działa przeciwzapalnie i normalizująco;
4. Naturalna witamina E* – zwalcza wolne rodniki;
5. Emolienty roślinne* – nawilżają;
6. Olejek grejpfrutowy* – tonizuje, pobudza krążenie;
7. Olejek cytrynowy* – podnosi ukrwienie skóry, redukuje cellulit, oczyszcza skórę i zamyka pory;
8. Olejek mandarynkowy*– działa antyseptycznie, uspokajająco, tonizująco;
9. Olejek rozmarynowy* – pobudza, tonizuje, stymuluje;
*surowce naturalne i z certyfikatem ekologicznym



INCI: Sucrose, Sodium Chloride, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Glyceryl Dibehenate, Tribehenin, Glyceryl Behenate, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Citrus Medica Limonum Peel Oil, Citrus Grandis Peel Oil, Citrus Nobilis Peel Oil, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil, Citral, Citronellol, Geraniol, Limonene, Linalool.
Pojemność 500 ml/Cena: 99,00 zł

 

środa, 26 czerwca 2013

Letnia pielęgnacja z Indigo...




Witajcie

Marka Indigo rozpieszcza nas nie tylko wspaniałymi lakierami i produktami do paznokci, ale także niesamowitymi balsamami i kosmetykami do pielęgnacji całego ciała. Wszystkie kosmetyki marki wyróżnia bardzo ciekawy design, soczyste kolory, a także prześliczne zapachy, które potrafią prawdziwie oczarować. Pełną gamę produktów możecie poznać TUTAJ 

Dzisiaj chciałam Wam przedstawić peeling solny (Salt Scrub Indigo SPA) do całego ciała oraz balsam do stóp (Pedicure SPA Summer Care) z linii Raspberry Love, której nazwę możemy sobie przetłumaczyć jako: soczyście owocowy sorbet malinowy z dodatkiem soczystej poziomki. Zapach idealny na letnie dni, soczysty, jednocześnie słodko dojrzały i apetyczny. Można się zachwycić…



Peeling (Salt Scrub Indigo SPA) zamknięty jest w atrakcyjnym przezroczystym słoiczku, który bardzo mi się podoba, tak ze względu na kształt, jak i wykonanie. Ciekawe i wygodne zamknięcie to niewątpliwy atut tego opakowania, na który nie sposób nie zwrócić uwagi. Opakowanie tego typu jest wygodne, a zarazem bardzo ładne.

Przezroczystość pozwala na poznanie formy kosmetyku jeszcze przed otworzeniem, a ponadto stanowi śliczną ozdobę łazienki. I ta prześliczna, soczysta, nieco złamana czerwień...  Istotna jest także wygoda użytkowania i dobre zamknięcie, które zapobiega wylaniu i wysychaniu kosmetyku.



Słoiczek ma także bardzo elegancki design, który od razu sprawia, że wiemy jakiego zapachu możemy się spodziewać. Także kolor zachwyca swoim zdecydowaniem i ogromnie intryguje. Po otworzeniu od razu jesteśmy oczarowani owocowym aromatem, który moim zdaniem jest fantastycznym pomysłem na letnie dni, kiedy wybieramy (zazwyczaj) zapachy bardziej orzeźwiające i czyste.

Sam peeling jako kosmetyk solny ma przyjemną zwartą konsystencję, która zanurzona jest w olejkowej kąpieli, a tym samym ułatwia aplikację i sprawia, że oprócz masażu ciała otrzymujemy także nawilżenie i wygładzenie, charakterystyczne dla olejków. 



Jest to peeling, który mimo swoich stosunkowo dużych solnych ziaren może być stosowany do delikatnego przyjemnego zabiegu, który sama preferuję. Jednak nadaje się także do stóp, gdzie nieco mocniejszy nacisk pozwala na wykonanie zabiegu przyjemnego i efektywnego.  

Peeling ładnie się aplikuje, umożliwia przyjemny masaż, nie zasycha na ciele, nie tworzy grudek, tylko ładnie się ściera, a zarazem oczyszcza ciało. Także dobrze się spłukuje i co także istotne – nie zostawia kolorowego osadu na wannie (ot taka dygresja). Skóra pozostaje miękka i dobrze nawilżona, bez zaczerwienienia czy nieprzyjemnego podrażnienia. 



Kosmetyk jest także bardzo wydajny, co mnie osobiście bardzo cieszy, bowiem ogromnie podoba mi się zapach, który pozostaje na skórze jako delikatna, ale miło wyczuwalna nuta owocowa, zarazem słodka jak i odświeżająca. Dla mnie idealna na letnie upalne dni.

To peeling, który warto mieć w łazience, bowiem sama przyjemność stosowania przemawia na jego korzyść, a ponadto ten niesamowity słoiczek, to też atut, na który na pewno zwróciliście uwagę.  



Drugim z kosmetyków, który chciałam Wam zaprezentować to balsam do stóp (Pedicure SPA Summer Care) także z linii Raspberry Love. Balsam zamknięty jest w charakterystycznej dla marki buteleczce z pompką i wygodnym dozownikiem. Buteleczka nie jest duża, ale bardzo zgrabna i poręczna.

Moim zdaniem to bardzo atrakcyjne opakowanie dla tego typu kosmetyków. Od początku bardzo przypadły mi do gustu i bardzo chcę to podkreślić. Wykonane są z dość twardego tworzywa, które się nie odkształca i tym samym ładnie wygląda nawet po długim użytkowaniu. A dla mnie ma to znaczenie (ot taka jestem).



Szata graficzna także przyciąga wzrok i sprawia, że jesteśmy zainteresowani kosmetykiem – a jak wiecie do tego także, przywiązuję bardzo dużą wagę. Opakowanie jest praktyczne i wygodne, a także ładne – ma więc wszelkie zalety, na które zawsze zwracam uwagę. Pompka umożliwia dozowanie balsamu w niewielkiej ilości, co jest bardzo wygodne i nie powoduje ‘wylewania’ nadmiaru kosmetyku.



Balsam ma również prześliczny, intensywny kolor, bardzo apetyczny. Zdecydowanie niewiele znanych mi kosmetyków zachwyca taką soczystą czerwienią. Konsystencją przypomina kisiel (naprawdę tak mi się kojarzy) i dzięki temu jest przyjemny w użyciu i dobrze aplikuje się go na stópki. A jak wiadomo, tutaj nadmiar kosmetyku nie jest wskazany.

W zapachu tego balsamu wyczuwamy bardzo dużą domieszkę mięty, co automatycznie przekłada się na uczucie odświeżenia i chłodu. Jest to bowiem balsam chłodzący i muszę przyznać – nazwa jest idealna dla formy. Po aplikacji natychmiast odczuwamy silne uczucie odświeżenia i chłodzenia, co jest wspaniałe latem i właśnie na tę porę roku ten kosmetyk jest cudowny.



Balsam przy aplikacji zachowuje się bardziej jak żel i także to sprawia, że jest to kosmetyk przyjemny w użytkowaniu i aplikacji. Jest też wydajny – wystarczy niewielka ilość aby nawilżyć stopy i przyjemnie je odświeżyć. Ponadto przyjemne uczucie chłodu i nawilżenia jest długotrwałe. Po masażu dobrze się wchłania, a stopy natychmiast odczuwają jego fantastyczne działanie.

To kosmetyk typowo letni, tak w formie, jak i zapachu. Chłodzi i odświeża stopy, na długi czas daje uczucie komfortu i czystości. Ponadto nie klei się i nie powoduje nadmiernego ślizgania stóp (czasami okropnie nieprzyjemne po kremach). Jednym słowem – sprawdzony i doskonały kosmetyk do stóp, który warto polecać.  



Od producenta:

Salt Scrub – Solny Scrub do całego ciała, Raspberry Love

Indigo Scrub zawierają naturalne ekstrakty, dzięki którym skóra po zabiegu staje się aksamitnie miękka. Naturalnym składnikiem linii zapachowej Raspberry Love jest Ekstrakt z Poziomek.
Bogata konsystencja sprawia, że Indigo Scrub nie kruszy się, nie zasycha w trakcie aplikacji.

Indigo Scrub to prawdziwa uczta dla zmysłów! Peelingi mają przepiękne kolory, witalizują skórę oraz cudownie pachną. Polecamy do aromaterapii!
Rewelacyjny zapach utrzymuje się na skórze przez długie godziny po zabiegu.



Żel Chłodzący Raspberry Love Indigo SPA

Ulga i radość dla Twoich stóp w gorące lato!
Żel chłodzący, który obniża temperaturę stóp.
Wchłania się w kilka sekund, pachnie przez długi czas!
Idealne zakończenie zabiegu pedicure.




Przypominam Wam też o konkursie z marką Indigo, w którym można wygrać fantastyczne zestawy pielęgnacyjne. Szczegóły: TUTAJ


czwartek, 9 maja 2013

Chai Sugar Fix - słodka pielęgnacja z ORLY...




Witajcie

Kto zna markę ORLY? Myślę, że to niemal pytanie retoryczne, bowiem wszyscy chyba znają przynajmniej ze słyszenia… Marka ORLY chociaż kojarzona głównie z fantastycznymi lakierami do paznokci (nad niektórymi głośno wzdycham z zachwytu) ma jednak w swojej ofercie produktów o wiele więcej. Znajdziemy tu nie tylko kosmetyki do paznokci, ale także całe linie pielęgnacyjne do ciała.

Fantastyczną ofertę kremów i balsamów dopełnia linia peelingów do rąk i stóp oraz całego ciała. Mowa o serii SUGAR FIX czyli peelingach cukrowych, które dostępne są w trzech wariantach zapachowych, a mianowicie: biała herbata i wanilia (Chai Sugar Fix), mandarynka i limonka (Citrus Sugar Fix) oraz ciemna czekolada (Cocoa Sugar Fix). Peelingi są też dostępne w dwóch pojemnościach, a mianowicie słoiczkach 227 ml i 540 ml. 



Przedstawiam Wam dzisiaj peeling o zapachu biała herbata i wanilia (Chai Sugar Fix) i pojemności 227 ml. Tak jak widzicie produkt zamknięty jest w dużym i typowym plastikowym opakowaniu typu szerokiego a niskiego słoiczka z odkręcaną dużą białą nakrętką. Wygodny i przyjemny, a zarazem przyjazny w użytkowaniu wariant opakowania, zwłaszcza jeśli chodzi o tego typu kosmetyki.   

Sama bardzo lubię słoiczki podobnego typu można z nich bowiem łatwo nabierać produkt albo ręką, albo szpatułką czy łyżeczką (jeśli nie lubimy jak nam się kosmetyki dostają pod paznokcie). Sama mam odpowiednią szpatułkę, która bardzo mi pomaga, ale przecież każda z nas ma swój dobry i sprawdzony sposób. 



Forma peelingu jest bardzo ciekawa, jest to bowiem zwarty mus cukrowy z dość dużymi drobinkami otulony olejkiem. Drobinki są wyraźne, jednak nie ostre, więc peeling należy do tych bardziej lekkich i delikatnych produktów. Sama nie mogę używać tych słynnych „mocnych drapaków”, dlatego byłam ogromnie zadowolona z faktu, że ten peeling jest zdecydowanie delikatniejszy.

Peeling ma barwę karmelową i podobną nutę zapachową. Dla mnie pachnie karmelizowanym, słodkawym cukrem. Jak wiecie bardzo lubię słodkie zapachy, dlatego dla mnie jest to aromat bardzo przyjemny. Konsystencja zwarta i zbita ułatwia nabieranie produktu oraz wpływa na jego bardzo dużą wydajność. Ta cecha jest zaletą, mamy bowiem do czynienia z kosmetykiem skoncentrowanym, co zdecydowanie podnosi jego walory użytkowe.



Peeling bardzo przyjemnie aplikuje się na wilgotną skórę, dobrze i dokładnie oczyszcza nadając skórze gładkości oraz jędrności. Pozostawia delikatną warstwę olejku, nie jest jednak lepiący czy klejący, bardziej przypomina to warstwę ochronnego „balsamu” na skórze. Odczuwalne jest przyjemne odświeżenie skóry, a sam masaż wpływa relaksująco.

Peeling bardzo dobrze sprawdza się także do pielęgnacji stóp i chyba tę formę stosowania polubiłam najbardziej. Radzi sobie idealnie z naskórkiem na piętach, pięknie i dokładnie oczyszcza, a dodatkowo zapewnia komfort odświeżenia. Teraz, kiedy stopy ubieramy w lekkie i odsłonięte buty warto pamiętać o dobrej pielęgnacji i ładnym wyglądzie naszych stópek.



Przy okazji peelingu ciała czy stóp zawsze dodatkowo wykonuję masaż dłoni, dla mnie jest to kwestia przyzwyczajenia. Taki mam rytuał, który sprawdza się bardzo dobrze i jest końcowym etapem mojej pielęgnacji tego typu kosmetykami.

Warstwa olejku doskonale pielęgnuje nie tylko dłonie, ale także paznokcie i skórki, stąd jest to działanie skuteczne i kompleksowe. Wszystkie z Was, które dbają o paznokcie wiedzą, jak ważna jest jednocześnie troska o ładny wygląd dłoni i ich ochrona. Po zastosowaniu peelingu dłonie stają się nawilżone i wygładzone, a dodatkowo nabierają blasku.  



Peeling jest kosmetykiem uniwersalnym i o jego dobroczynnym działaniu wiedzą chyba wszyscy. Dla mnie ważne jest także, aby skóra nie była zaczerwieniona czy podrażniona, a jak wiecie mam z tym dość dużo problemów. Peeling Chai Sugar Fix oprócz naprawdę delikatnego a skutecznego działania połączonego z przyjemnym masażem daje mi poczucie komfortu i kojenia oraz nawilżenia. Idealne połączenie, które cenię ponad wszystko.

Peeling Orly to kosmetyk profesjonalny, dobrze ścierający a zarazem delikatny. Ma przyjemny zapach, który bardzo przypadł mi do gustu i ładnie pachnie na skórze po wykonaniu zabiegu. Nadaje się znakomicie do perfekcyjnej, a zarazem łagodnej pielęgnacji ciała oraz do peelingu dłoni i pielęgnacji stóp.

Chai Sugar Fix to kolejny kosmetyk marki Orly, który spełnił wszystkie moje oczekiwania. To zatem produkt, który z przyjemnością polecam. Jestem z niego bardzo zadowolona, a moja skóra to potwierdza. 



Od producenta:    


Chai Sugar Fix

Peeling do stóp, dłoni i ciała. Preparat złuszcający z nutą białej herbaty i wanilii. Aromatyczne olejki ze słodkich migdałów, witaminy A i E, brązowy cukier oraz silne przeciwutleniacze odżywią Twoją skórę. 



Peelingi ORLY SUGAR FIX:
- oczyszczają i wygładzają suchą skórę,
- pobudzają mikro cyrkulację krwi
- wyrównują kolor skóry,
- dotleniają i odżywiają tkankę skóry,
- umożliwiają lepsze wchłanianie substancji odżywczych,
- dają efekt odmłodzenia.
Pojemność: 227 ml/Cena: 80,00 zł



POLECAM STRONY:


I jak się Wam podoba taki peeling?
A może macie swoich ulubieńców?
Zapraszam do rozmowy...

Przypominam też o trwającym KONKURSIE z marką ORLY. Do wygrania 2 śliczne zestawy lakierów Mini-Kit z najnowszej linii Mash Up. 
Szczegóły: TUTAJ