...
I już widzę jak po przeczytaniu tytułu uśmiechacie się sceptycznie,
twierdząc, że nie wierzycie, bo nie ma takich cudów, a czary nie istnieją. Cóż,
jako wielka miłośniczka literatury fantastycznej pełnego przekonania nie mam, jednakże
do niedawna nie uwierzyłabym nikomu, kto proponowałby mi dobry i sprawdzony
preparat ujędrniający do biustu. Po kilkunastu nieudanych, a czasem nawet bolesnych
próbach przestałam zupełnie zwracać uwagę na tego typu kosmetyki...
Wszystko zmieniło się kilka tygodni temu, kiedy zaproponowano mi poznanie
nowości – produktu profesjonalnego pod nazwą Fast Breast BEMABioBODY. Oczywiście nadal byłam ignorantem i troszeczkę
nieufnie przyglądałam się otrzymanym zestawom, obawiając się zarówno samego
testowania, jak i braku jednoznacznych efektów. Jednakże ciekawość i kobieca natura zwyciężyły
i oto recenzja. Mam nadzieję, że Was zainteresuję – a właśnie na tym mi
zależy...
Od razu dodam, że dla osoby, która przeczyta ten post i zechce napisać najbardziej ciekawy
komentarz mam nagrodę – niespodziankę... :)
Muszę jeszcze dodać, że temat pielęgnacji piersi był dla mnie zawsze
nieco kłopotliwy, z tego prostego powodu, że aby coś pielęgnować, trzeba to
mieć. No tak, kobietą jestem, niestety ciąża i karmienie, a później bardzo duża
utrata wagi sprawiły, że gdyby nie odpowiednia bielizna, do tej przysłowiowej
deski mogłabym się śmiało przyrównywać. Niestety w bieliźnie z drutami nikt nie śpi (przynajmniej ja nie znam), więc problem istniał i zawsze doprowadzał mnie do
kompleksów. O tak, przyznać się głośno wcale nie jest łatwo…
Wracając do magicznego pudełeczka – tak sobie nazwałam i już… (tylko
błagam nie porównujcie tu żadnych box’ów, gdyż to zupełnie inna liga)…
Breast Plus Intensive BEMAbioBODY to zestaw, który znajduje się w tym dużym
pudełeczku, widoczny na zdjęciach (niestety zima i brak słoneczka niszczą
wszelkie próby ładnych ujęć). W skład tego zestawu wchodzą:
- krem Breast Plus Crema (50 ml)
- 4 ampułki serum
Breast Plus Serum (5 ml)
- 8 saszetek z maską algową (20 g)
- akcesoria: miarka i szpatułka
Jeden zestaw wystarcza na miesięczną kurację, bowiem zabieg wykonuje się
w odstępach tygodniowych. I powiem Wam – właśnie tego typu kosmetyki
przemawiają do mnie najbardziej. Wystarczy poświęcić raz w tygodniu pół
godziny, a efekty – no cóż mnie zdumiały tak bardzo, że już wierzę w magię
jakości profesjonalnych marek. Jeżeli salony SPA dysponują takimi cudeńkami, też jestem w stanie uwierzyć, że pobyt w takim ośrodku może odmienić życie kobiety...
Wszystkie elementy zestawu są pięknie zapakowane w ciekawe pudełeczko, aż miło oglądać taką precyzję w
dbałości o szczegóły, a dodatkowe ulotki zawierają dokładne informacje o
stosowaniu i przeznaczeniu danych produktów. Warto dokładnie zapoznać się z instrukcją.
Produkty używamy kolejno (tutaj
posłużę się informacjami z ulotki):
Faza 1: Serum (czas 5 min.)
Jedną ampułkę serum wmasowujemy odpowiednio (półkolistymi ruchami) w obie
piersi aż do pełnego wchłonięcia preparatu.Na ulotce znajdziemy dokładny instruktaż - a masaż piersi zawsze jest wskazany!
Serum ma formę olejkowego wodnistego żelu, jednakże nie jest to jakaś tłusta czy lepiąca się maż, a przyjemnie, ziołowo pachnący preparat umożliwiający masaż. Kosmetyk wchłania się dość szybko (nie wiem czy to wina mojej bardzo
suchej skóry), dlatego sama aplikowałam go kilkakrotnie po odrobince i wykonywałam masaż
według zaleceń – czyli półkolistymi ruchami od dołu do góry i od wewnętrznej i
zewnętrznej strony aż do obojczyka.
Faza 2: Maska algowa (czas 20 min.)
Dwie saszetki z maseczką przesypujemy do miseczki, mieszamy szpatułką z 4
miarkami chłodnej wody uzyskując jednolitą konsystencję. Maskę nakładamy na
piersi (omijając brodawki) i pozostawiamy na 15 min. Po upływie czasu
zdejmujemy maskę ze skóry.
Ten etap jest cudownym relaksem, a zarazem chwilą dobroci dla naszych
piersi. Wiem, że wiele z Was uzna to za oczywistość, jednak ja sama nigdy
wcześniej nie robiłam okładów i masek na tej części ciała. A teraz sama siebie
pytam – dlaczego???
Faza 3: Krem (czas 5 min.)
Nakładamy niewielką ilość kremu na obie piersi masując kolistymi ruchami,
aż do wchłonięcia preparatu. Zapach kremu jest lekko ziołowy (mnie kojarzy się
z aspiryną i nie umiem tego inaczej opisać), jednak bardzo szybko przestaje być
wyczuwalny, więc nie drażni i nie przeszkadza. Absolutnie nie podrażnia skóry,
a jako wrażliwiec i alergik, wiem bardzo wiele na ten temat. Krem lekko
natłuszcza i wygładza, bardzo ładnie się wchłania, umożliwiając jednak pełny i
przyjemny masaż.
Już po zastosowaniu serum można zauważyć pierwszy efekt, który zaskakuje
tak bardzo, że po prostu trudno uwierzyć. Sama miałam wrażenie - mówiąc obrazowo - "napompowania balonika" i to wcale nie jest jakaś przenośnia. Mnie naprawdę ciężko zaskoczyć, a po aplikacji przyglądałam się sobie z prawdziwym "wytrzeszczem" i tutaj też nie stosuję hiperboli. Maska pozwala się miło odprężyć, natomiast aplikacja kremu jeszcze bardziej ujędrnia biust, jednocześnie tworząc efekt "satynowej skóry".
Pełna kuracja ukazuje nam więc nowe i osobliwe rezultaty – uniesienie i znaczne zwiększenie
objętości, co sprawiło, że u mnie na twarzy pojawił się uśmiech od ucha do ucha.
Powiem Wam, że już podczas masażu można zauważyć te zmiany, jednak nie mogłam
uwierzyć, kiedy rano zakładając biustonosz, okazał się lekko za mały – a to dla
mnie była ogromna i zupełnie niewiarygodna zmiana. Teraz jak muszę i chcę to napisać, zaczynam się czuć jak autorka baśni - a ja naprawdę tylko opowiadam!
Możecie mi nie uwierzyć (bo
jak tak na słowo) ale ta kuracja działa cuda. I jeśli nigdy nie wierzyłam, to
teraz wiem, czym się różnią kremy drogeryjne od profesjonalnych, doskonałych
kosmetyków.Widzę różnicę, czuję ją i jestem ogromnie zadowolona. Nie mam problemów ze skórą i nie odczuwam przykrej bolesności, może ciut trudno było się mi przyzwyczaić do spania na boku (a nie na brzuchu, co okazało się kłopotliwe :):))
Przestałam być ignorantem, i po prostu mam dowód na to, że istnieją
kosmetyki o działaniu niemal magicznym. Zostałam niebywale zaskoczona i
jednocześnie, jako osoba która już zastosowała pełną kurację, mam pewny i
niepodważalny dowód, że te kosmetyki działają dokładnie tak, jak opisuje producent.
Nie liczyłam owych statystycznych procent, ale – nareszcie kupiłam sobie nową
bieliznę z miseczką, której nie muszę się wstydzić. I bardzo bym chciała, aby
efekt był jak najbardziej długotrwały...
Od producenta:
Breast Plus Intensive BEMAbioBODY
Pierwsze rezultaty widoczne już po pierwszej aplikacji. Intensywny, długotrwały efekt po 4-tygodniach serii zabiegów.
Efekty*:
- zwiększenie objętości biustu nawet o 77,98%
- uniesienie biustu do 49,22%
*Testy i badania zatwierdzone przez Uniwersytet Ferrara
Efekty przemijającego czasu, nagła utrata masy ciała oraz macierzyństwo mogą
prowadzić do postępującego zwiotczenia skóry i zmniejszenia jędrności piersi –
symbolu kobiecości. Właśnie wszedł na rynek preparat
do błyskawicznego uniesienia, wypełnienia i ujędrnienia piersi. Dzięki
BEMAbioBODY, wystarczy tylko jeden zabieg przeprowadzony w domu by osiągnąć
widoczne gołym okiem rezultaty - podniesienie i
ujędrnienie biustu (udowodnione oficjalnie, potwierdzone w praktyce).
Dzięki właściwościom Pisum
Sativum (groch zwyczajny), Panax Ginseng (żeń-szeń), Rosmarinus Officinalis (rozmaryn lekarski), Hamamelis Virginiana (oczar wirginijski), Salvia
Officinalis (szałwia lekarska) oraz mieszance organicznych olejków biust zostaje uniesiony oraz
staje się pełniejszy i jędrniejszy.
WIĘCEJ:
EFEKTY STOSOWANIA:
EFEKT LIFTINGU:
Pisum Sativum (groch zwyczajny)
przeciwdziała negatywnym efektom oddziaływania elastazy i kolagenazy – enzymów,
które powodują rozpad kluczowych protein komórkowych. Ponadto zwiększa
elastyczność skóry poprzez zmniejszanie rozluźnienia i zredukowanie procesu
rozpadu tkanki.
EFEKT ODBUDOWY:
Pisum Sativum (groch zwyczajny)
dostarcza znaczące ilości cukrów, które zwiększają poziom nawilżenia warstwy
rogowej naskórka, tym samym redukując utratę wody. Ponadto gwarantuje
odpowiednią ilość pierwiastków śladowych: żelaza, potasu, magnezu oraz wapnia,
które wzmacniają kolor i efekt rozświetlenia skóry.
EFEKT WZMOCNIENIA:
Rosmarinus Officinalis (rozmaryn
lekarski) to składnik o wyjątkowych właściwościach ściągających i
wzmacniających. Hamamelis Virginiana (oczar wirginijski), bogaty we flawonoidy
i pektyny, pobudza i usprawnia mikrokrążenie. Dzięki dużej zawartości olejku
Salvia Officinalis (szałwia lekarska) reaktywuje mikrocyrkulację obwodową oraz
stymuluje proces usuwania zastałych płynów.
EFEKT HAMUJĄCY PROCES UTLENIANIA:
Panax Ginseng (żeń-szeń właściwy)
jest bogaty w polisacharydy, kwasy organiczne, witaminę C oraz ginsenozydy.
Jest to idealny przeciwutleniacz, który zwalcza powstawanie zmarszczek oraz
spowalnia proces starzenia się skóry. Vitamina E (.-Tokoferol) ma bardzo silne
właściwości eliminowania wolnych rodników oraz zatrzymywania efektu starzenia
się skóry, a także bierze udział w procesach naprawy i regeneracji tkanek.
EFEKT NAWILŻENIA, ZMIĘKCZENIA I
WYGŁADZENIA:
Organiczny Olej Sojowy bogaty w
niezbędne kwasy tłuszczowe, minerały, pierwiastki śladowe oraz lecytynę, ma
właściwości zmiękczające, wygładzające i nawilżające. Olej Ryżowy oraz
Organiczna Oliwa z Oliwek zawierają kwasy oleinowy, linolowy oraz palmitynowy,
które zapewniają efekt nawilżenia i wygładzenia skóry oraz równoważą produkcję
sebum.
EFEKT NAWILŻENIA I UJĘDRNIENIA:
Organiczny Olej ze Słodkich
Migdałów oraz Masło z Orzechów Illipe zawierają duże ilości kwasów oleinowego,
linolowego, stearynowego oraz arachidowego, które mają silne właściwości
nawilżające i ujędrniające.
Bema Bio Body to produkty:
Wysokiej jakości oraz
charakteryzujące się dużym stężeniem aktywnych składników roślinnych
- w 100 % pochodzenia naturalnego;
- nie zawierają środków
konserwujących oraz syntetycznych barwników, oksyetylenu (PEG i
PPG);
- bez alkoholu, parabenów i syntetycznych
emulgatorów, wolne od propelentów i od SLES/SLS;
- nie zawierają wazeliny lub
produktów ubocznych ropy naftowej, silikonu oraz formaldehydu i produktów ubocznych, a także nie zawierają substancji
pochodzenia zwierzęcego;
- wolne od substancji
modyfikowanych genetycznie oraz ich produktów ubocznych;
- nie testowane na zwierzętach a testowane dermatologicznie;
- kontrolowane mikrobiologicznie oraz badane na obecność niklu, chromu
i kobaltu;
- formuły mające na celu maksymalne
zmniejszenie ryzyka powstawania alergii;
- wyprodukowane w całości we
Włoszech, bez zatrudniania
nieletnich;
- certyfikat ICEA, opakowanie z kartonu posiadające certyfikat Fsc.
Producent: BEMA
Koszt zestawu: 129,00 zł brutto/ 59 zł sztuka
Firma Supernova została założona w
1989 roku, co oznacza, że jest na rynku polskim, najdłużej działającą firmą w
swojej branży. Obecnie firma jest liderem w branży Spa, Medycyny Estetycznej i
kosmetyki profesjonalnej. Dostarcza renomowane urządzenia oraz kosmetyki do
ekskluzywnych ośrodków Spa na terenie całego kraju.
Kuracja BEMAbioBODY to kosmetyki,
które mnie ogromnie zaskoczyły i sprawiły, że poczułam się piękna. Efekty są
niemal natychmiastowe i utrzymują się, a dzięki temu naprawdę można uwierzyć,
że jakość i profesjonalizm – ma ogromne znaczenie. Sama przestałam już nawet
dopuszczać pewną myśl, która niejednokrotnie przebiegała mi przez głowę, a
związaną z dość radykalnym zabiegiem…
I wiecie co, nie napiszę, że
polecam, bo wiem, że mądre kobiety, które naprawdę potrzebują takiego zestawu,
na pewno już są zainteresowane, a niedowiarkom życzę odnalezienia swojego złotego
środka. Ja go odnalazłam i mam – i już nie będę szukać innych.
Dla osób, które chcą wypróbować
kurację BEMAbioBODY, mała wskazówka. Piszcie komentarze, czeka nagroda
niespodzianka – zestaw do jednorazowego
użytku w którym znajdują się dwa produkty:
- krem Breast Plus
Crema (10 ml)
- ampułka serum
Breast Plus Serum (5 ml)
Cena: 59,00 zł brutto.
WIĘCEJ:
Będą brane pod uwagę tylko komentarze zamieszczone do dnia 24 lutego (niedziela) włącznie :)
Liczę na Waszą kreatywność...