Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pianka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pianka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 sierpnia 2013

Modne, energiczne, organiczne: Bio Logical




Witajcie

Filozofia marki Bio-Logical tak bardzo odpowiada moim potrzebom, a ponadto przekonuje mnie sam wesoły i intrygujący image opakowań, że od momentu pierwszego kontaktu z marką nie mogłam się jej oprzeć. I tak oto na moim blogu gości pierwszy kosmetyk marki Bio-Logical – pianka do mycia twarzy (My Face Foam), o której dzisiaj słów kilka. Pełną ofertę tej naturalnej, francuskiej marki znajdziecie w sklepie polskiego dystrybutora Monoi Tiara (http://www.monoitiara.pl/), do której poznania serdecznie zapraszam.

Pianka Bio-Logical Fresh zamknięta jest w przezroczystej, plastikowej buteleczce o bardzo ciekawej konstrukcji. Nakładany biały dozownik o figlarnym kształcie nie tylko umożliwia dozowanie kosmetyku, ale także nadaje buteleczce bardzo ciekawego wyglądu. Dodatkowo mamy tu także dodatkowy wciskany korek, który zapewnia higieniczne utrzymanie kosmetyku.



Szata graficzna, bardzo charakterystyczna dla marki, a jednocześnie niezwykle ekspresyjna i wesoła od razu zachęca do sięgnięcia po kosmetyk. Powiedzcie sami, czy nie wygląda bardzo atrakcyjnie? Pianka należy do linii Fresh (świeża) i utrzymana jest w kolorystyce niebieskiej (a mamy także linię delikatną, zdrową i smaczną - wiele kolorów).Prosta, a jednocześnie tak kusząca...

Buteleczka jest przezroczysta dlatego widzimy w środku żółtawy płyn, który po naciśnięciu dozownika zamieniany jest w piankę. Jest to zjawisko fizyczne, albo magia, efekt jest jednak zawsze taki sam – kosmetyku używamy w postaci białej, gęstej i jednocześnie bardzo delikatnej pianki.



Zapach kosmetyku jest delikatny, lekko ziołowo-różany (jeśli powąchamy bezpośrednio płyn), pianka natomiast pachnie jeszcze bardziej subtelnie. Przyjemnie i świeżo, jak wskazuje sama konwencja i marki i linii. W składzie kosmetyku znajdujemy wodę różaną, ekstrakt z borówki oraz aloes, dlatego i zapach jest właśnie odzwierciedleniem tych naturalnych składników.

Pianka jest kosmetykiem niezwykle delikatnym, a jednocześnie bardzo ładnie oczyszczającym i tonizującym. Już podczas czynności mycia czujemy ładne wygładzenie twarzy, skóra staje się miękka i jędrna, bardzo przyjemna w dotyku. Po spłukaniu pozostaje uczucie idealnego odświeżenia oraz miłej gładkości. Nawet tak sucha cera jak moja odczuwa przyjemny zastrzyk nawilżenia. 



Ponadto pianka jest niezwykle łagodna, nie pozostawia żadnych podrażnień. Nie zauważamy nawet zaczerwienienia. Jest także łagodna dla oczu (chociaż mycie tym sposobem jest dla mnie nowością). Kosmetyk nie pozostawia też nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia (czego naprawdę nie jestem w stanie znieść).

Jednym słowem pianka Bio-Logical to kosmetyk świetnie myjący i odświeżający, przyjemnie łagodny i delikatny, przyjazny również dla cery wrażliwej, a także suchej (moja zmora). To dla mnie nowość, bowiem do tej pory nie miałam jeszcze okazji poznać tego typu kosmetyku o działaniu tak subtelnym, a jednocześnie kompleksowym. Bardzo przyjemne zaskoczenie, a jednocześnie wspaniałe odkrycie.



Jak podkreślałam na początku, jest to moja pierwsza styczność z marką Bio-Logical, ale tak jak sobie wyobrażałam, kosmetyk jest i oryginalny i rewelacyjny. Łączy cechy naturalności z fantastycznym działaniem i modnym designem, którego nie sposób nie zauważyć. Pianka jest zdecydowanie godna poznania i polecenia, co niniejszym czynię.

Mam nadzieję, że prezentacja pianki do mycia twarzy Bio-Logical skłoni Was do odwiedzenia strony dystrybutora Monoi Tiara (http://www.monoitiara.pl/) i poznania pełnej oferty. Moim zdaniem wachlarz ciekawych produktów kosmetycznych dostępnych w sklepie jest ogromny. Zwłaszcza jeśli cenimy kosmetyki naturalne i ekologiczne.



Od producenta:


BIO LOGICAL FRESH: pianka do mycia twarzy

Wyjątkowo delikatna pianka do mycia twarzy z różą i jagodami. 
Poczujesz się jak leśna rusałka! 

Woda różana i ekstrakt z jagód skutecznie oczyszczą i zbalansują nawet bardzo wrażliwą skórę. Aloes nawilży i wygładzi skórę. Pianka odświeży i nada Twojej skórze zdrowego wyglądu. Jest łagodna dla oczu.

SPOSÓB UŻYCIA: Wstrząśnij. Wyciśnij 3 dozy pianki na dłoń i umyj zwilżoną skórę twarzy. Następnie spłucz ciepłą wodą.



INCI: water (aqua), aloe vera* (aloe barbadensis*), rose water* (rosa damascene distillate*), sodium cocoyl glutamate and disodium cocoyl glutamate, glycerine, european blueberry extract* (vaccinium myrtillus extract*), cocamidopropyl betaine, sodium chloride, sodium benzoate
 *SKŁADNIKI POCHODZĄCE Z UPRAW EKOLOGICZNYCH

ZALETY:
- 99% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego
- 76% wszystkich składników pochodzi z upraw ekologicznych



We Francji „bio” oznacza „organiczny” i „naturalny”. Żyć w stylu „bio” i zgodnie z naturą to obecnie globalny i logiczny wybór jeśli chcemy poprawić jakość naszego życia i zadbać o urodę. Bio-Logical powstało w Paryżu jako odpowiedź na potrzebę organicznej kosmetyki. Oto praktyczna, świeża i skuteczna linia organicznych kosmetyków do twarzy i ciała.
Naturalne i organiczne kosmetyki certyfikowane przez COSMEBIO i ECOCERT
Składniki nie testowane na zwierzętach.
Produkt wegański.
Pojemność: 100 ml/Cena: 55,90 zł.

 

Monoi Tiara jest dystrybutorem  organicznych i certyfikowanych kosmetyków marek: Bio-Logical (Francja), GO&HOME, #SPORTis, Like Oranges (Austria). Serdecznie zapraszam do sklepu Monoi Tiara natural cosmetics /naturalne kosmetyki/ w Cieszynie oraz na www.monoitiara.pl.



Jak się Wam podoba marka Bio-Logical?
A może już znacie te kosmetyki?
Zapraszam do rozmowy…


poniedziałek, 22 kwietnia 2013

BIOTURM - higiena intymna z pianką...




Witajcie

Higiena intymna w każdym wieku niezależnie od okoliczności powinna być sprawą priorytetową. Ciągle uważamy, że jest to temat wstydliwy, sama jednak wychodzę z założenia, że jest to taka sama, a nawet ważniejsza część ciała, o którą powinno się dbać z należytą starannością.

Na rynku dostępnych jest bardzo wiele linii preparatów naturalnych, hipoalergicznych, bezpiecznych przeznaczonych do specjalistycznej higieny intymnej. Oczywiście wiele z Was ma już ten jeden ulubiony i stosuje go od lat. Zapytam Was jednak, dlaczego nie stosujecie jednego szamponu, czy jednego kremu skoro już okazał się sprawdzony? Tak jak w przypadku innych kosmetyków, tak również płyn do higieny powinien być dostosowany do naszych potrzeb i od czasu do czasu zmieniony. 



Komfort naszego ciała powinien współgrać z naszym samopoczuciem i zadowoleniem. Należy iść z postępem i poszerzać swoją wiedzę, bowiem łatwiej zapobiegać niż leczyć. Dzisiaj chciałam Wam przedstawić moje nowe odkrycie, a mianowicie piankę do higieny intymnej marki BIOTURM, dostępną w sklepie Pasaż Kosmetyczny (CLIK).

Pianka BIOTURM ma bardzo ładne, przyjemne dla oka opakowanie. Jest bardzo kształtne, a dodatkowo na tyle oryginalne, że można na nim 'zawiesić oko', a ja takie spojrzenia bardzo lubię. Szata graficzna jest także bardzo ciekawa – na białym tle pastelowe kolory, które odrobinkę przypominać mogą kosmetyki dla dzieci. Jednym słowem, bardzo przyjemne i kolorowe.



Jest to buteleczka z twardego tworzywa z wysuwaną pompką, która sama w sobie jest także elementem dekoracyjnym. Na mojej półeczce prezentuje się wręcz prześlicznie. Dzięki wysuwanej pompce jest także preparatem higienicznym i bardzo wygodnym w użytkowaniu.Sami musicie przyznać, że prezentuje się naprawdę niesamowicie...

Pompka dozuje niewielką ilość preparatu w postaci pianki, w którą zamienia istniejący w buteleczce żel. Sam żel jest przezroczysty, lekko żółty. Panka jest oczywiście biała. Jest to bardzo ciekawa alternatywa i przyznam, że wyjątkowo przypadła mi do gustu taka postać kosmetyku do higieny intymnej. 



Preparat jest niezwykle delikatny, piana jest lekka jak mgiełka, a jednocześnie bardzo kremowa. Idealnie się rozprowadza, a dodatkowo jest ogromnie wydajna. Wystarczy dosłownie jedno kliknięcie w pompkę, która wylewa odrobinkę żelu i ta ilość w zupełności wystarczy do jednorazowego użycia.  

Zdecydowanie podoba mi się forma pianki. Mam takie przeczucie, że to chyba taka postać kosmetyku, którą chciałabym zawsze używać. Mydło w postaci pianki także przypadłoby mi do gustu. Mam skórę wrażliwą i delikatną i jest to fakt, który decyduje o tym, że bardzo lubię wszystko to co jest bardzo łagodne.
Kosmetyk pachnie leciutko, niezwykle subtelnie. Delikatnie wyczuwalna jest nuta ziołowa, aromat nagietka i rumianku, które są bardzo przyjemne, a zarazem delikatne – odpowiednie dla takiego typu kosmetyków. Tych perfumowanych nigdy nie używałam, uważam bowiem, że w tym wypadku chemiczne dodatki to najgorszy z możliwych wyborów. 



Działanie pianki jest niezwykle przyjemne. Kojące, a zarazem nawilżające, co sprawia, że odczuwam komfort codziennego użytkowania. To kosmetyk, który z przyjemnością poznałam i stosuję. Mam nadzieję, że zostanie ze mną na dłużej, bowiem ogromnie spodobało mi się jego działanie oraz forma.

To bardzo dobry płyn, który polecam Waszej uwadze. Myślę, że jego bardzo dobry skład oraz fakt, że pozbawiony jest konserwantów, barwników oraz środków zapachowych zdecydowanie wyróżnia go spośród innych podobnych produktów.

U mnie sprawdza się znakomicie i muszę przyznać, że spełnia wszystkie moje oczekiwania jako kosmetyk naturalny oraz preparat do higieny intymnej. Zawsze tego typu kosmetyki wybieram kierując się składem i jakością. A tutaj dodatkowo mam wspaniałą formę pianki i śliczne opakowanie. Takiego dodatku nie sposób nie zauważyć…



Od producenta:


PIANKA DO HIGIENY INTYMNEJ Z BIO–SERWATKĄ

Pianka zawiera szczególnie wysoką koncentrację lakto – intensywnego kompleksu oraz ekstrakty ziołowe z rumianku i nagietka. Wszelkie podrażnienia i zaczerwienienia zostaną usunięte. Ekstrakt z rumianku ma właściwości łagodzące, przeciwzapalne, antyseptyczne i naprawcze. Nagietek stosowany zewnętrznie pobudza uszkodzone tkanki – działa przeciwzapalnie, przyspiesza gojenie się ran, jest niezwykle skuteczny we wszelkich stanach zapalnych skóry.



Higiena intymna jest szczególnie ważnym tematem dla kobiet, które często obawiają się przykrych zapachów w okolicy narządów płciowych. Zjawisko to występuje zazwyczaj tylko wtedy, kiedy dochodzi do uszkodzenia naturalnej flory bakteryjnej przez stosowanie niewłaściwych środków myjących, choroby oraz przez zmiany hormonalne.
Skóra oraz błony śluzowe człowieka zamieszkane są przez najróżniejsze bakterie, które odpowiadają za zdrowie i funkcje skóry. Do tej grupy należą bakterie kwasu mlekowego, które można znaleźć na skórze oraz na błonach śluzowych np. układu wydalania i na organach rozrodczych. Ich głównym zadaniem jest produkcja kwasu mlekowego. Związana z tym redukcja wartości pH chroni przed bakteriami chorobotwórczymi. Obce mikroby nie mogą rozmnażać się w kwaśnym środowisku, dzięki czemu nie przedostają się do wyżej położonych miejsc intymnych.
Bakterie znajdujące się w miejscach intymnych kobiet określa się jako bakterie Doderleina. Tworzą one charakterystyczną florę bakteryjną. Wytwarzają kwas mlekowy i utrzymują naturalną ochronę stref intymnych.



INCI: Glycerin, Lac*, Aqua, Decyl Glucoside, Betaine, Coco-Glucoside, Sodium Lauryl Sulfoacetate, Glyceryl Oleate, Alcohol, Chamomilla Recutita Flower Extract*, Calendula Officinalis Flower Extract*, Vanilla Planifolia Fruit Extract*, Citrus Aurantium Bergamia Oil.

Produkt certyfikowany. Kosmetyk wolny od: syntetycznych konserwantów, barwników oraz środków zapachowych. Podlega dokładniej kontroli. Certyfikat: BDIH
Opakowanie: 250 ml/Cena brutto: 39,00 zł.

Przedsiębiorstwo BIOTURM zostało założone w roku 2002. Łączność z pożywieniem naturalnym powstaje poprzez główny składnik produktów BIOTURM – bio-serwatkę, którą wytarza się poprzez fermentację w warunkach kontrolowanych. Powstały w ten sposób kompleks aktywny Lacto-Intensiv zawiera biologiczne elementy składowe, które można znaleźć także na skórze. I tak już podstawa produktów zgodna jest ze skórą.



Produkty BIOTURM są rozwijane na podstawie najnowszych zdobyczy nauki z wartościowymi substancjami naturalnymi i skutecznymi składnikami dodatkowymi. Tworzą one harmonijną kombinację tradycyjnej wiedzy o leczniczych siłach substancji naturalnych i najnowszych odkryć naukowych, mogących mieć wspierające i pomagające oddziaływanie w razie problemów skóry.


Firma Greenhouse jest wyłącznym dystrybutorem na Polskim rynku certyfikowanych produktów organicznych następujących marek: Beutelsbacher, Petrussquelle, LIHN Pural, BIOKOSMA, EUBIONA. Firma bezpośrednio współpracuje również z: Medicura – naturalne soki lecznicze i BIOTURM – kosmetyki naturalne.





Przypominam także o trwającym KONKURSIE. Do wygrania fantastyczne zestawy kosmetyków naturalnych. Szczegóły TUTAJ 


Podoba Wam się taka forma płynu do higieny intymnej?
Jakie są wasze ulubione kosmetyki tego rodzaju?
Zapraszam do rozmowy...
 

sobota, 15 grudnia 2012

Loki, koki i impresje, czyli stylizacja z marką Subrina





Witajcie

Jestem niebywałą optymistką, albo po prostu kobietką, która dopinając wszystko na ostatni guzik za cel główny postawiła sobie doprowadzenie swojej wiecznie rozczochranej czupryny do stanu zdrowego, lśniącego i ciekawego artystycznego bałaganu. Tym bardziej, że szykują się przyjęcia świąteczne i urodzinowe oraz oczywiście Sylwester, który dla mnie może nie będzie okazją do wielkiego balu, ale na domowej prywatce, też chciałabym dobrze wyglądać. A precyzyjna chociaż zwariowana i trwała fryzura to podstawa (przecież nawet super perfekcyjny makijaż przy nieciekawym uczesaniu, nie wygląda zbyt efektownie)…

Stylizacja włosów, zwłaszcza tych krnąbrnych, żyjących własnym życiem loczków i pukielków wcale nie jest łatwa, co często doprowadza mnie do rozpaczy. Podziwiając śliczne upięcia, zgrabne koki tudzież inne wymyślne konstrukcje, ze swoją strzechą poradzić sobie nie zawsze umiem, co nawet często wywołuje stan złości z tupaniem. 



Jednak podglądając poczynania wielu zgrabnych rączek oraz fryzjerek zaczęłam sama eksperymentować, zwłaszcza że mam wielu ciekawych i profesjonalnych pomocników. Subrina Professional, marka kosmetyków fryzjerskich dysponuje całym wachlarzem produktów, które stały się moją inspiracją, a jednocześnie umożliwiły poskromienie złośników. Dzisiaj mam wielką przyjemność przedstawić Wam kilka z moich codziennych kosmetyków stylizacyjnych, które zaczynam kochać coraz mocniej i bardziej świadomie.

Na mojej półce zagościło 5 produktów do stylizacji HAIR CODE, które chcę Wam przedstawić:
- lakier do włosów X Force Subrina (ultra mocny),
- piankę do włosów XL Wonder Subrina (silne wzmocnienie)
- lotion X Glam Subrina (mocne utrwalenie)
- nabłyszczacz Shine Agent Subrina
- serum dwufazowe Dream Shine Subrina



Pierwsze co mnie oczarowało, jako kobietkę ciut próżną i wielbiącą ciekawy wygląd kosmetyków (nic nie poradzę, to wada wrodzona), to stylizacja opakowań. Jak widzicie buteleczki mają niesamowicie ciekawy design, czarny z charakterystycznym motywem koronki (a może to inny wzorek), bardzo eleganckie i stylowe. Aż miło popatrzeć, a ja naprawdę uwielbiam :) takich kusicieli

Lakier do włosów Hair Code X Force Subrina


Duża 500 ml butelka, czarna z białym korkiem i czerwono-białymi literkami, to naprawdę duża pojemność, a jednocześnie kosmetyk, który warto mieć pod ręką. Dyfuzor jest sprawny i bardzo łatwy w użyciu, a jednocześnie praktyczny, umożliwia bowiem dozowanie kosmetyku w ilości, którą sami określamy, bez tej okropnej przypadłości przeciekania. Jeśli używacie lakierów, na pewno wiecie, że czasami (i to wcale nie tak rzadko) część kosmetyku wylewa się na dłoń, a mnie to okropnie denerwuje.



Tutaj rozpylanie jest bardzo dobre, a do tego „chmurka” ma dość duży zasięg, co umożliwia nam szybkie i precyzyjne utrwalenie przy niewielkim użyciu kosmetyku. Co jednak bardziej istotne, jest to lakier mgiełka, który absolutnie nie robi z włosów paskudnej skorupy, którą niestety często można obserwować (a to przecież wcale nie jest ładne). 

Ponadto lakier nie „szroni” włosów (chodzi mi o tę wstrętną cechę niektórych lakierów, które powodują, że włosy robią się białe) oraz nie wysusza, a to jest już pełnia doskonałości. Utrwala bardzo mocno, fryzura nawet po wyjęciu spinek i szpilek potrafi zostać na swoim miejscu (sprawdzone!) ale włosy wyglądają naturalnie i zdrowo, co mnie osobiście zadowala najbardziej. Wygląd zdrowych, a jednocześnie elastycznych włosów sprawia wrażenie tak naturalnych, że naprawdę trudno uwierzyć, że używało się lakieru.



Dodatkową zaletą jest fakt, że lakier się nie kruszy, nie wysusza włosów (dla mnie to niezwykle ważne), a także nie wpływa na ich przetłuszczanie. Skóra głowy nie swędzi (to jest dopiero koszmar po wielu lakierach), nie zmusza też do częstszego mycia włosów. Jest to lakier, który używa się z przyjemnością, a efekt zawsze zadowala. Serdecznie Wam polecam, na pewno będzie dla Was wspaniałym odkryciem, a jednocześnie okazją do poznania lakieru, który może odmienić podejście do stylizacji włosów. 



Pianka do włosów Hair Code XL Wonder Subrina (silne wzmocnienie)


Pianki do włosów zawsze były dla mnie kosmetykami niezbędnymi, zwłaszcza do wydobywania skrętu i jego utrwalenia, jednakże często byłam tak zawiedziona, że na pewien czas przestałam ich używać, zastępując je żelami.

Pianka Subrina przypomniała mi jednak, jak można szybko i elegancko wystylizować włosy, nadając loczkom ładny kształt i formę, a jednocześnie zwiększyć objętość całej fryzury. Pianka ma pojemność 300 ml, charakterystyczny dozownik i praktyczne zamknięcie. Butelka cieszy oko, tak jak pozostałe kosmetyki, o czym już wspominałam.



Moje pierwsze wrażenie było niesamowite. Pianka ma subtelny i miły zapach, a do tego jest tak ogromnie wydajna, że nie mogłam nadziwić się, że tak bardzo ‘rośnie’. Z jednej małej kuleczki, objętość zwiększa się na tyle, że spokojnie wystarcza na całe włosy (a wcale nie mam ich tak malutko). Idealnie się rozprowadza i dodatkowo świetnie ugniata, jednocześnie od razu dodając włosom elastyczności i zwiększając ich objętość.



Pianka ładnie wysycha, ale nie pozostawia efektu „mokrych strąków”, a ładnie skręconych loczków, elastycznych i sprężystych. Ponadto nie obciąża włosów, co jest bardzo istotne, nie przetłuszcza oraz nie wysusza. Wymieniam te wszystkie cechy, mam bowiem duże doświadczenie z piankami, a zdarzały się naprawdę różne mniej udane warianty.

Nawet po rozczesaniu następnego dnia, włosy się ładnie układają, nie mamy przysłowiowego ‘siana na głowie’, jest to więc kosmetyk bardzo dobry, który działa jako utrwalacz do włosów, a jednocześnie kosmetyk modelujący, pozostawiający włosy o wyglądzie naturalnym i zdrowym. Polubiłam go ogromnie, a moje włosy wyglądają na miękkie, zadbane i puszyste, a do tego nawet po zdjęciu czapki, układają się w zgrabne i frywolne loczki.



Od producenta:


Obecnie Subrina jest rodziną kosmetyków, która zawiera produkty do pielęgnacji włosów i skóry głowy, produkty intensywnie koloryzujące, które nadają włosom lśniący blask oraz serię produktów do pielęgnacji ciała. Jest ona rozpoznawalną marką z wieloletnią tradycją oraz doświadczeniem, zainspirowaną również przez młodzieżowy styl i oryginalność. Subrina nie tylko podąża za trendami, ale też wdraża i rozwija nowe produkty zgodnie z życzeniem i wymaganiami konsumentów, gdyż wie co jest dla nich najlepsze. Jest też bardzo dynamiczna, gdyż przez swoją różnorodność potrafi się przystosować do wielu potrzeb klientów.

Linia HAIRCODE pomoże Ci wyrazić najbardziej szalone pomysły i stworzyć oszałamiający wygląd na każdą okazję. SUBRINA PROFESSIONAL HAIRCODE składa się z 4 różnych serii produktów najwyższej jakości do układania i wzmacniania włosów. Połącz inspirację i kreatywność z pomocą linii produktów HAIRCODE.

 
Lakier do włosów X Force Subrina
Lakier w aerozolu zapewniający ultra silne wzmocnienie fryzury. Po użyciu włosy są elastyczne i lśniące. Lakier zawiera filtr UV oraz przyjazne dla włosów silikony, które chronią włosy przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.
Pojemność: 500 ml/Cena ok. 47,00 zł.

Pianka do włosów XL Wonder Subrina (silne wzmocnienie)
Pianka zapewniająca silne wzmocnienie, nadająca fryzurze pożądany kształt, wolność i możliwość poruszania się. Przeznaczona zarówno do kreatywnych jak i klasycznych fryzur. Po zastosowaniu włosy są lśniące, nawilżone i odżywione.
Pojemność: 300 ml/Cena 47,00 zł.



Subrina dba i rozpieszcza. Odżywia włosy i ciało oraz koi zmysły. Jest przeznaczona zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn.

Już wkrótce kolejna odsłona:




A Wy jakie używacie produkty do stylizacji?
A może macie własne doświadczenie z marką Subrina?
Zapraszam do rozmowy...