Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 lutego 2013

Eco kąpiel z Greenhouse...




Witajcie

Po długiej przerwie, czas na recenzje. Nazbierało mi się ogromnie dużo zaległości, postaram się więc w miarę możliwości nadrabiać je i przedstawiać Wam kosmetyki, które ostatnio umilały mi życie, chociaż niewiele było rzeczy, które byłam w stanie zauważać.

Dzisiaj chciałam Wam opowiedzieć o dwóch produktach szwajcarskiej marki Biokosma, których wyłącznym dystrybutorem na Polskę jest firma Greenhousee Wioletta Strossyk. Na stronie firmowej (http://www.biogreenhouse.pl/) znajdziecie całą gamę fantastycznych produktów ekologicznych, w tym nie tylko kosmetyków, ale również żywności.



Pozostając jednak przy temacie kosmetycznym mam przyjemność opowiadać dzisiaj o Balsamie pod prysznic z lotosem i gingo (Shower & Bath) Biokosma oraz Peelingu z pestek winogron (Shower Peeling) Biokosma.

Pierwszą rzeczą, którą chcę podkreślić, to fakt, że są to kosmetyki ekologiczne, naturalne i najlepszej jakości, a to rekomendacja chyba najlepsza z możliwych. Istotne jest także dla mnie to, że same opakowania kuszą ogromnie, a jak wiecie, to jedna z moich prawdziwych słabości. I jeszcze te zapachy – naprawdę ogromnie żałuję, że mogę je tylko opisać…



Balsam pod prysznic z lotosem i gingo (Shower & Bath) Biokosma zamknięty jest w zgrabnej i estetycznej tubce o pojemności 200 ml. Jest to opakowanie praktyczne, wygodne i dodatkowo eleganckie. Ma również zabezpieczenie, które jest gwarancją „nienaruszalności”, na co warto zwracać uwagę.

Korek z dozownikiem w kolorze białym bardzo ładnie się domyka, nie ma więc mowy o problemach z przechowywaniem czy użytkowaniem. Tubka jest miękka, łatwo więc dozować kosmetyk w ilości, którą chcemy, co także jest przyjemną i ważną zaletą. 



Balsam ma konsystencję jedwabistego żelu o kolorze przezroczysto-żółtym, stąd jego użytkowanie nie sprawia problemów. Pięknie się rozprowadza i pieni, tworząc przyjemną, jedwabną, delikatną pianę.

I zapach, tutaj jest się nad czym zachwycać i to tak prawdziwie, niebiańsko. Połączenie aromatycznego lotosu i nieco mocniejszej, korzennej nuty imbiru to esencja prawdziwego, zmysłowego luksusu. Uwielbiam takie kompozycje, a tutaj słodycz złamana goryczką jest wysublimowanym alchemicznym dziełem.



Balsam przyjemnie oczyszcza skórę a jednocześnie delikatnie nawilża, natomiast zapach relaksuje i odświeża. Nie podrażnia i nie uczula, nie powoduje też wysuszenia skóry. Z tych względów uważam, że jest bardzo dobrym preparatem do codziennego stosowania, z korzyścią dla skóry. A dodatkowo jego zapach może umilić zimowy wieczór :)




Peeling z pestek winogron (Shower Peeling) Biokosma podobnie jak balsam zamknięty jest w zgrabnej i ładnej tubce o pojemności 150 ml. Czerwone akcenty sprawiają, że opakowanie od razu kusi i zachęca do używania. Przynajmniej ja uwielbiam wszelkie czerwienie :) Czerwony korek z dozownikiem jest solidny i szczelny, zatem opakowanie spokojnie możemy nazwać eleganckim i komfortowym.

Sam peeling ma postać dość płynnego żelu z całą masą drobinek, ale tych najlżejszych, bardzo delikatnych. Tym samym mamy do czynienia z kosmetykiem idealnym dla skóry wymagającej i skłonnej do podrażnień. Ja sama byłam zachwycona, podobnie jak moja skóra, która nie akceptuje tych mocnych, zdzierających kosmetyków.



Peeling ma kolor purpurowy, jest zatem atrakcyjny także z wizualnego punktu widzenia. Jego zapach natomiast jest dość charakterystyczny, mocny, dla mnie nieco ziołowy, ale jednocześnie inspirujący. Jest to nuta bardziej orzeźwiająca niż słodka, a jednocześnie taka „z pazurem”. Prysznic z użyciem tego kosmetyku dodaje energii i bardzo przyjemnie odświeża.



Peeling ładnie oczyszcza, nie powodując zaczerwienienia czy podrażnienia skóry, nie pozostawia tłustej warstwy oraz nie przesusza. Zapach utrzymuje się bardzo długo na skórze, stąd trzeba umiejętnie dobrać balsam, jeśli potrzebujemy. Sama wybieram te bezzapachowe, aby nie robić tzw. „mieszanki wybuchowej”, która mogłaby być koszmarem.

Podsumowując, kosmetyki Biokosma są warte polecania. To takie produkty, które używa się z prawdziwą przyjemnością, pachnące, przyjemne dla skóry, ekologiczne i bardzo dobrej jakości. Sama jestem nimi zachwycona i bardzo mnie to cieszy :)




Od producenta:


BALSAM POD PRYSZNIC Z LOTOSEM I GINGO 200 ml
Gingo oraz szlachetne, naturalne esencje delikatnie koją skórę przy codziennej pielęgnacji.

Ingredients/INCI: Aqua, Glycerin, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Cocamidopropyl Betaine, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Sucrose Cocoate, Citric Acid, Nelumbium Speciosum Flower Extract, Sodium Chloride, Maltodextrin, Glyceryl Laurate, Starch, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Benzyl Salicylate, CI 75130.




PEELING DO CIAŁA Z PESTEK WINOGRON 150 ml

Certyfikat: NaTrue
Delikatne pestki winogrona usuwają martwe komórki naskórka. Kryształki cukru idealnie wygładzają powierzchnię skóry i niwelują wszelkie niedoskonałości. Naskórek staje się elastyczny i ujędrniony. Olej z pestek winogron zapewnia intensywną pielęgnację.

Ingredients/INCI: Aqua, Vitis Vinifera Fruit Extract, Decyl Glucoside, Vitis Vinifera Seed Powder, Sorbitol, Vitis Vinifera Seed Oil, Chondrus Crispus Powder, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Xanthan Gum, Potassium Sorbate, Limonene**, Citric Acid, Glycerin, Parfum, Sodium Levulinate, Sodium Anisate, Geraniol**, Citral**.
**Part of natural essential oils




O FIRMIE:
Celem firmy Greenhousee Wioletta Strossyk jest promowanie ekologicznego stylu życia, a przede wszystkim naturalnego, a więc najlepszego dla każdego z nas. Ceni życie zgodne z prawami natury, bo natura jest tak zaprojektowana, by jak najlepiej służyła człowiekowi, by dawała mu wszystko, czego potrzebuje do życia, zdrowia i szczęścia. Korzystając z nabytych doświadczeń, chce zaoferować klientom nie tylko zdrowe i smaczne produkty, ale i naturalne kosmetyki dla każdego.



Firma GREENHOUSE jest wyłącznym dystrybutorem na polskim rynku certyfikowanych produktów  organicznych takich marek, jak: Beutelsbacher, Petrussquelle, LIHN, Pural, BIOKOSMA, EUBIONA. Bezpośrednio współpracuje również z Medicura – naturalne soki lecznicze oraz BIOTURM – kosmetyki naturalne.

POLECAM SKLEP: http://www.pasazkosmetyczny.pl/


Znacie już może sklep Greenhousee?
Jak się Wam podobają takie kosmetyki?
Zapraszam do rozmowy...

sobota, 1 grudnia 2012

Zielono mi... - dermokosmetyki Botáni




Witajcie

Dzisiaj chciałam rozpocząć opowieść o jednych z najbardziej ciekawych i zachwycających kosmetykach naturalnych z jakie miałam przyjemność poznać. Są to dermokosmetyki ze skwalenem oliwnym marki Botáni, których dystrybutorem w Polsce jest firma Propharma sp. z o.o. Są to kosmetyki idealne dla osób, które cenią jakość oraz potrzebują kosmetyków delikatnych i łagodzących, odpowiednich dla skóry wrażliwej i suchej.

Na początek przedstawię Wam dwa produkty z bardzo bogatej linii Botáni, a mianowicie Phyto Żel do mycia ciała oraz peeling solny ze spiruliną.

Phyto Żel do mycia ciała Botáni (Phyto Body Wash) to mydło i szampon w jednym, czyli kosmetyk będący alternatywą dla tradycyjnych środków myjących. Jest to żel zamknięty w buteleczce z ciemnego szkła z korkiem typu press, który ułatwia dozowanie kosmetyku. Musicie zauważyć, że wszystkie kosmetyki marki mają bardzo charakterystyczne opakowania, które na pewno je wyróżniają i czynią łatwymi do identyfikacji. 



Żel myjący ma pojemność 250 ml i lejącą konsystencję typowego żelu/mydła do mycia. Zamknięcie w kolorze biało-srebrnym z niewielkim otworkiem umożliwia oszczędne dozowanie kosmetyku, co jest praktyczne i przyjemne w użytkowaniu. Bardzo dokładna informacja w języku polskim dołączona do kosmetyku jest dodatkowym atutem, na który zwróciłam uwagę szczególną. Także skład jest bardzo wyraźny i łatwy do odczytania, co na pewno ucieszy wszystkich zwolenników kosmetyków naturalnych ceniących dokładną analizę składu.

Jednym słowem opakowania zwracają uwagę, mogą się podobać i przyciągają wzrok tak swoją estetyką, jak i dbałością o podanie wszystkich informacji. Dodatkowe zabezpieczenie kosmetyku (pod nakrętką) daje nam gwarancję jego sterylności. Żel ma żółtawo-zielonkawy przezroczysty kolor, trudny do określenia w świetle sztucznym. Niezbyt mocno się pieni, jednak w połączeniu z wodą zamienia się w kremową, przyjemną konsystencję bardzo łatwą do prowadzenia po ciele. Automatycznie niemal natychmiast daje uczucie kremowej gładkości ciała, co czyni go jeszcze bardziej przyjemnym w użytkowaniu.



Zapach kosmetyku jest niezwykle delikatny, możemy w nim wyczuć nutę cytrusów, dzięki czemu działa odświeżająco. Pozostawia skórę niezwykle gładką i miłą w dotyku, a do tego mocno nawilżoną, bez tłustego filmu. Żel ma zdolność łagodzenia podrażnień, co dla mnie ma znaczenie szczególne, a ponadto zapewnia skórze oczyszczenie. Nie wysusza, co jest dla mnie także istotne, mam bowiem skórę bardzo suchą i dodatkowo niezwykle wymagającą.

Bardzo spodobała mi się ta forma żelu, która zapewnia mojemu ciału komfort i delikatność, a zarazem kompres łagodząco-odżywczy. Spośród innych kosmetyków wyróżnia się niezwykłą delikatnością i jednocześnie niemal natychmiastowym efektem działania. Jest kosmetykiem perfekcyjnym, a dodatkowo nadaje skórze gładkość i elastyczność przy dużej ochronie i zapewnieniu wysokiego poziomu nawilżenia.



Od producenta:

Phyto Żel do Mycia Ciała Botáni
Łagodzący żel do mycia ciała, zawiera składniki o właściwościach antybakteryjnych. Dla wszystkich rodzajów skóry, także wrażliwej, z egzemą i łuszczycą.
Phyto żel do mycia ciała zawiera zioła i olejki, które łagodzą wszelkie podrażnienia skóry oraz mają właściwości bakteriobójcze. Phyto Żel oczyszcza, odżywia skórę, przywraca jej naturalne nawilżenie i zabezpiecza przed nadmiernym wysuszeniem, zmiękcza i wygładza.
Phyto żel do mycia ciała jest naturalną alternatywą dla mydeł. Delikatnie oczyszcza i nawilża, nie usuwa ze skóry je witalnego natłuszczenia. Nie wysusza. Nie zawiera detergentów. Olejki z mirtu cytrynowego i skórki pomarańczowej nadają delikatny, cytrusowy aromat.



Zastosowanie:
Produkt odpowiedni dla wszystkich rodzajów skóry, także wrażliwej, z egzemą i łuszczycą.
Może by stosowany jako szampon lub jako żel do golenia.

Składniki aktywne:

  • Rumianek – koi i łagodzi podrażnienia.
  • Rzepik pospolity – oczyszcza, wspomaga redukcję stanów zapalnych i przywraca gładkość skórze.
  • Nagietek lekarski – pomaga zwalczać podrażnienia, zaczerwienienia i uczucie swędzenia, a także poprawia kondycję skóry we wrażliwych miejscach.
  • Wyciąg z liści oliwnych -  jest mocnym antyoksydantem i skutecznie zwalcza drobnoustroje.
  • Nasiona owsa – delikatnie złuszczają, wspomagają redukcję stanów zapalnych, nawilżają oraz łagodzą podrażnienia.
  • Moringa olejodajna – naturalny środek nawilżający i odżywiający skórę.
  • Hydrolizowane białko sojowe – ma zdolność do zatrzymywania wilgoci i wzmacniania skóry.
  • Skwalen oliwny jest wyjątkowym składnikiem roślinnym, który jako jedyny pobudza naturalne procesy nawilżania skóry,  uzupełniając wilgoć przez cały dzień oraz zapewniając skórze wyjątkową gładkość i elastyczność. Naturalnie nawilża, odżywia i chroni.


 
Skład (INCI): Cyamopsis Tetragonoloba (Guar Gum), Decyl Glucoside,Coco Glycoside (and) Glyceryl Oleate, Hydrolyzed Wheat Protein, Hydrolysed Soya Protein , Glycerin (and) Moringa Pterygosperma, Xanthan Gum, Aloe Barbadensis (Leaf) Extract,Avena Sativa Folia (Oats Green), Arctium Lappa (Burdock) Root Extract,Citrus Grandis (Grapefruit) Seed Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Extract, Calendula Officinalis Extract, Olea Europaea (Olive) Leaf Extract, Potassium Sorbate , Benzyl Alcohol, Backhousia Citriodora (Australian Lemon Myrtle) Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil.
Cena: 81,00 zł (obecnie rabat -50%)


Peeling solny ze spiruliną Botáni (Spirulina Salt Scrub) to peeling naturalny zawierający w swoim składzie spirulinę i skwalen oliwny. Jest peelingiem solnym wykorzystującym sól morkską, bardzo drobną i delikatną, co wyróżnia ten kosmetyk spośród podobnych, dostępnych na rynku peelingów solnych.

Opakowanie kosmetyku to słoiczek wykonany z ciemnego szkła z dużą srebrną nakrętką o pojemności 250 g. Dodatkowym zabezpieczeniem jest tekturowo-foliowa nakładka mocno przytwierdzona do słoiczka. Charakterystyczne elementy estetyczne z wyraźnym logo marki i ekologicznymi oznaczeniami, podobnie jak w przypadku innych kosmetyków marki, są ładnie wkomponowane w zielono-białe etykiety. Dołączona jest także wyczerpująca informacja w języku polskim.



Peeling ma mocno zielony kolor i konsystencję plasteliny (przyznam, że pierwszy raz miałam możliwość używać tego typu peelingu). Gęsta i zwarta konsystencja bardzo ułatwia nabieranie peelingu. W połączeniu z wodą szybko zamienia się w przyjemny, kremowy żel, o dużej ilości drobinek, ale działaniu dość delikatnym. Dla mnie to podstawowa zaleta tego peelingu, mam bowiem skórę wrażliwą i bardzo delikatną, która źle toleruje peelingi ostre i gruboziarniste.

Peeling bardzo ładnie oczyszcza, przyjemnie rozprowadza się po skórze, nie powoduje podrażnień i dobrze rozpuszcza się pod wpływem masażu i wody. Pozostawia skórę sprężystą, ładnie zaróżowioną (ale nie podrażnioną), niesamowicie gładką i przyjemną w dotyku. Ładnie nawilża bez efektu zbytniego natłuszczenia, a przede wszystkim absolutnie nie wysusza i nie powoduje dyskomfortu. Dla mnie jest idealny – delikatny, a zarazem bardzo efektywny.



W tym peelingu można się zakochać. Jest to synonim idealnego oczyszczania bez podrażnień, stuprocentowego nawilżenia i satynowej gładkości. Dodatkowo forma peelingu sprawia, że jest on niesamowicie wydajny, co także przemawia na jego korzyść. Dość wyczuwalny zapach o nucie cytrynowej, dodaje pielęgnacji cech odświeżenia i miło komponuje się z pozostałymi kosmetykami marki.

Moja skóra polubiła ten peeling od pierwszego użycia, a jak doskonale wiecie jest bardzo kapryśna i niezwykle wybredna. Mogę śmiało powiedzieć, że w tym momencie jest to najlepszy tego typu kosmetyk jaki miałam okazję stosować, co czyni go wyjątkowym. Tym samym polecam Waszej uwadze markę i kosmetyki Botáni, jako sprawdzone, odznaczające się wyjątkowymi efektami i jakością, która pozwala uznać je za wspaniałą ofertę dostępną na rynku.



Od producenta:


Peeling Solny ze Spiruliną
Roślinny peeling solny ze spiruliną (Spirulina Salt Scrub) to krem złuszczający, wzbogacony  organiczną spiruliną oraz bogatą w witaminy i minerały solą morską z Australii.
Peeling solny ze spiruliną w naturalny sposób złuszcza i oczyszcza skórę całego ciała, zwłaszcza zrogowaciałą i suchą okolicę pięt i łokci. Nadaje skórze miękkość, gładkość i zdrowy wygląd. Roślinny Peeling Solny ze Spiruliną złuszcza martwe komórki naskórka, nie powodując wysuszenia ani napięcia skóry. Dzięki unikalnej formule  peeling oczyszcza, odblokowuje pory, usuwa toksyny, pobudza krążenie krwi i nawadnia. Po zastosowaniu peelingu skóra jest w stanie wchłonąć więcej składników odżywczych i nawilżających z emulsji i kremów do ciała. Mirt cytrynowy nadaje skórze świeży zapach.



Efekty działania:

  • Naturalnie złuszcza i usuwa martwą tkankę naskórka.
  • Oczyszcza skórę i wspomaga usuwanie toksyn.
  • Odblokowuje pory, pobudza krążenie krwi.
  • Pozwala skórze wchłaniać odżywcze i nawilżające składniki z emulsji i kremów.
  • Głęboko nawilża i odżywia skórę.
  • Zapewnia skórze miękkość gładkość i zdrowy blask.
  • Nie wysusza skóry.



Składniki aktywne:

  • Organiczny olejek z australijskiego mirtu cytrynowego – ma  właściwości bakteriobójcze, pomaga koić podrażnienia skóry wrażliwej i skłonnej do trądziku, nadaje  świeży zapach.
  • Organiczna spirulina i australijska sól morska – oferują bogactwo witamin i minerałów, które głęboko oczyszczają skórę, usuwając zabrudzenia i odblokowując pory.
  • Organiczny olejek z jojoby, skwalen oliwny, wosk oliwny i masło oliwne – głęboko nawilżają i odżywiają skórę.


 
Skład (INCI): Sea Salt, Glycerin, Oryza Sativa (Rice) Flour, Coco-Betaine, Olea Europa (Olive Butter), Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Cetearyl Olivate Sorbitan Olivate, Squalane (Olive), Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Olea Europaea (Olive) Oil, Calendula Officinalis Flower extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Extract, Spirulina Platensis Powder, Backhousia Citriodora (Australian Lemon Myrtle) Oil, Citrus Reticulata (Mandarin) Oil, Chlorophyll.
Cena: 119,00 zł (obecnie -50%).


Dermokosmetyki Botáni to połączenie zasad naturopatii i naukowych osiągnięć w dziedzinie pielęgnacji skóry preparatami roślinnymi
  • najwyższej jakości aktywne związki roślinne, zgodne z naturalnymi składnikami ludzkiej skóry: skwalen oliwny, woski, kwasy tłuszczowe, aminokwasy, kwas hialuronowy oraz wyciągi roślinne o właściwościach leczniczych
  • Botáni stosuje wyłącznie roślinne, naturalne składniki:
    • bez związków ropopochodnych,
    • bez olejów mineralnych,
    • bez substancji PEG,
    • bez parabenów,
    • bez siarczanów
    • bez sztucznych zapachów czy barwników,
    • bez składników pochodzenia zwierzęcego


Propharma sp. z o.o. to firma, która zajmuje się dystrybucją ekologicznej żywności oraz kosmetyków. Filarem naszej działalności jest dostarczanie produktów najwyższej jakości, dlatego w naszej hurtowni znajdują się tylko sprawdzone marki, gwarantujące wysoką jakość organiczną ( ekologiczną ) i zdrowotną. Nasze doświadczenie i autorytet budujemy od 2008 roku, współpracując z ponad 200 punktami w Polsce oraz przeszło 20 dostawcami z całego Świata, w tym : USA, Wielkiej Brytanii, Nowej Zelandii, Australii, Izraela, RPA, Kanady.

Zapraszam Was do zapoznania się z niezwykłą i bogatą ofertą Propharma sp. z o.o. Obecnie w sklepie Propharma sp. z o.o. można kupić kosmetyki marki Botáni w superofercie promocyjnej -50%.

Lubicie kosmetyki naturalne?
A może znacie już markę Botáni?
Zapraszam do rozmowy...

 

poniedziałek, 22 października 2012

Malinowy peeling z kawałkami owoców...




Witajcie

Pamiętacie notatki o Balneokosmetykach Malinowy Zdrój? Dzisiaj chciałam Wam przedstawić jedną z nowych linii marki, a mianowicie Malinowy peeling do ciała Balneokosmetyki Wellness & SPA.

Jest to peeling jedyny w swoim rodzaju, i przypuszczam, że jeszcze nie mieliście okazji z czymś podobnym się spotkać. Po pierwsze jest to kosmetyk ekologiczny, pozbawiony parabenów, siles, silikonów, sztucznych barwników, ftalanów, olejów mineralnych i pochodnych ropy naftowej. Po drugie jest to peeling solno-cukrowy wzbogacony naturalnym sokiem owocowym. Po trzecie wygląda i pachnie jak sorbet z dużymi kawałkami owoców. I gdyby nie fakt, że jestem dorosła, pewnie chciałabym go po prostu zjeść. Wygląda i pachnie niesamowicie, a efekty są również godne uwagi.



Ale od początku. Peeling zamknięty jest w pudełeczku z dużą nakrętką, którego szata graficzna od razu wpada w oko. Na wieczku mamy najważniejsze informacje o produkcie, które kuszą swoją formułą eko, a przezroczyste pudełeczko od razu odkrywa przed nami zawartość, której kolor też może się podobać. Czerwono-czarna stylistyka jest jedną z moich ulubionych, co podkreślam głośno, nie mogąc opanować swojego zachwytu. Jestem wzrokowcem, a ładne opakowania zawsze mnie kuszą.



Peeling ma formę gęstej galaretki w której wyraźnie widać kawałki owoców – dokładniej suszonych malin. Jego aplikacja jest przyjemna i łatwa, nic nie ucieka z ręki, nie ma więc problemu z masażem. Drobinki są dość ostre, jednak poprzez nacisk dłoni możemy regulować siłę tarcia. Sama mając skórę wrażliwą odczuwałam moc ścierania, jednak po aplikacji nie zauważyłam podrażnień czy brzydkich śladów na skórze.



Zapach peelingu w pudełeczku jest mocny i intensywny, może kojarzyć się z malinami, jeżynami, owocami leśnymi, jednak po umyciu na skórze pozostaje tylko delikatny odpowiednik tego zapachu. Uważam, że jest to ładna nuta, która na pewno nie drażni i nie wywołuje uczucia zmęczenia zapachem. Ponieważ jest delikatna i nie dominuje dobrze komponuje się z kosmetykami pielęgnacyjnymi, jak balsamy czy mleczka stosowane po kąpieli.



Skóra po peelingu staje wyraźnie gładka i nawilżona, peeling nie zostawia jednak tłustego filmu. Olejek ładnie się wchłania podczas masażu pozostawiając skórę satynową i gładką. Skóra odzyskuje miękkość i świeżość, a dzięki masażowi także sprężystość i zdrowy koloryt. Jest to więc produkt, który doskonale spełnia swoje zadanie.



Zaletami dodatkowymi są na pewno jego skład oraz wygląd, sama bardzo zwracam na te elementy uwagę. Nie bez znaczenia jest konsystencja i wygoda używania – tutaj sprawdzona i bardzo dobra. Satynowa skóra to także cudowne uczucie, które pozwala mi zaliczyć ten peeling, do jednego z lepszych produktów. Nawet moja delikatna skóra przyjęła go bardzo dobrze, co bardzo mnie ucieszyło. 



Polecam Wam Malinowy peeling do ciała, jako kosmetyk sprawdzony, ekologiczny, smakowicie pachnący i pozostawiający uczucie pięknej i zadbanej skóry. Myślę, że spodoba się Wam tak bardzo, jak mnie. Najbardziej kuszą te kawałki owoców (i naprawdę trzeba go chronić przed dziećmi)…

Od producenta:   


Balneokosmetyki Wellness&SPA to kosmetyki ekologiczne o zapachu leśnych malin i jeżyn. Sekretem wyjątkowej skuteczności jest najsilniejsza na świecie lecznicza, wysokozmineralizowana woda siarczkowa o dużej aktywności biologicznej związków siarki i jodu. Jej keratolityczne działanie przyspiesza odnowę i regenerację skóry, oraz zwiększa przenikanie pozostałych, wyselekcjonowanych, naturalnych składników aktywnych zwiększając ich skuteczność.
EKO Formuła: 0% parabenów, sles, silikonów, sztucznych barwników, ftalanów, olejów mineralnych i pochodnych ropy naftowej.



Nowa ulepszona receptura - Kosmetyczny EKO Sorbet do ciała!
Lato wiąże się z wakacjami, słońcem, soczystymi owocami i lodami. Szczególnie zdrowe i eko są sorbety – lekkie, oparte na soku i kawałkach owoców cieszą nasze podniebienie.  To idealny opis odpowiadający Malinowemu Peelingowi do ciała z serii EKO, którego receptura została udoskonalona, tak aby w konsystencji przypominała sorbet.  Świeży  zapach, głęboko peelingujące kryształki cukru i soli, pestki leśnych malin sprawiają, że zakochujemy się w jego zapachu, kolorze i działaniu na skórę, a w łazience już zawsze gościć będzie lato i zapach wakacji.



Balneokosmetyk z najsilniejszą na świecie leczniczą wodą siarczkową, olejem arganowym i avocado, wyciągiem z alg i masłem Shea.
Dzięki połączenie kryształów soli i cukru oraz kruszonych leśnych malin peeling dokładnie oczyszcza, złuszcza martwy naskórek oraz wygładza dzięki kawałkom suszonych pestek malin. Keratolityczne działanie wody siarczkowej wspomaga regenerację naskórka, nadając jej świeży wygląd i blask. Wartościowe oleje: arganowy i avocado oraz masło Shea wzmacniają barierę hydrolipidową skóry pozostawiając niewidzialny film ochronny.
Produkt nie zawiera żadnych barwników, kolor uzyskiwany jest z 100% naturalnego soku owocowego, dlatego kolorystyka peelingu może być zróżnicowana.



Substancje aktywne:
  • najsilniejsza na świecie woda siarczkowa: Bardzo silnie zmineralizowana woda lecznicza o wyjątkowo wysokiej zawartości bioaktywnej siarki oraz innych mikro i makroelementów takich jaki: sód, wapń, magnez, potas, chlor, brom, jod.
  •  olej arganowy: Działa "ANTI-AGING", odmładza, wzmacnia i regeneruje. 
  •  olej avocado ECOCERT: Intensywnie nawilża i odżywia skórę, zabezpiecza przed wysuszeniem i złuszczaniem się oraz zapewnia skórze gładkość i miękkość, wspomaga procesy naturalnej regeneracji naskórka. 
  •  wyciąg z alg brązowych i czerwonych: Nawilżają, odżywiają i poprawiają ukrwienie, modelują, działają antycellulitowo i ujędrniająco.
  • masło Shea: Zmiękcza, natłuszcza, wygładza, łagodzi  podrażnioną powierzchnię skóry.


Pojemność: 200 ml
Cena: 42,00 zł.

Składniki (INCI): Sucrose, Sodium Chloride, Soybean Oil, Caprylic Capric Triglyceride, Laureth-4,Sulfide/ Hydrogen Sulfide Mineral Water, Butyrospermum  Parkii (Shea) Butter, Perphyra  Umbilicalis Extract, Fucus Vesiculosus Extract, Melanocarpa Juice, Argania Spinosa Kernel Oil, Parfum, Glyceryl Stearate, Silica, Cetyl  Alcohol, Avocado Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil,  Vitis Vinifera Oil, Rubus Idaeus, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Phenoxyethanol, Polyaminopropyl Biguanide, Ethylhexylglycerin, Hexyl  Cinnamal.

Peeling otrzymał w tym roku wyróżnienie w konkursie "Qltowy Kosmetyk", gdzie jurorami byli m.in. Jolanta Fraszyńska oraz Marcin Prokop.




RABAT:

Dla wszystkich czytelniczek mojego bloga firma Balneokosmetyki Malinowy Zdrój ufundowała rabat promocyjny - 15% na zakup dowolnych kosmetyków z oferty. Wystarczy przy dokonywaniu zakupów wpisać kod: 47q65c, a system automatycznie naliczy rabat. Promocja jest ważna do 30.11.2012 r.

I jak się Wam podoba taki rodzaj peelingu?
A może macie własne sprawdzone kosmetyki tego typu?
Zapraszam do rozmowy...




piątek, 5 października 2012

Peeling Lazurowy i mydlane bańki





Witajcie

Mam ostatnio tak wiele na głowie, że zaczyna mi brakować doby na najważniejsze rzeczy, a o przyjemnościach nawet mowy nie ma, ba nawet chwili na marzenia o wolnej godzince. Chodzę z podkrążonymi oczami, blada i zakręcona, spokojnie mogę wystąpić w następnej części filmu o zombie. Na domiar złego poprosiłam sąsiadkę o zrobienie zakupów, i ta chyba z dobrej woli, nie posądzam przecież nikogo o bezmyślność, kupiła mi kawę bezkofeinową. To już nazywa się koszmar...



I tak mając już dość wszystkiego stwierdziłam, że obiad może być byle jaki, a cała reszta musi poczekać, bo ja już potrzebuję usiąść i odpocząć od tego całego „musisz”. Dlatego będzie dzisiaj post nie o narzekaniu, tylko o samych przyjemnych rzeczach, jak peeling do ciała jednej z moich ulubionych marek czyli Dr Irena Eris. Dokładnie mowa o linii SPA RESORT i produkcie pod nazwą CAPRI – Lazurowy peeling odświeżający do ciała. Miałam go przyjemność otworzyć i podzielę się dzisiaj z Wami swoimi spostrzeżeniami. 



CAPRI – Lazurowy peeling Dr Irena Eris – opinia


Kocham peelingi, ale muszą być specjalne, czyli delikatne a skuteczne, pachnące i efektywne. Tak brzmi definicja kosmetyku idealnego, a ja w ciągłym poszukiwaniu produktów przynależnych do tej grupy, sięgam po coraz nowsze odkrycia. Peeling lazurowy zamknięty jest w zgrabnym i efektownie wykończonym pudełeczku z nakładką. Większość produktów tej marki ma właśnie tego typu opakowania, co mnie podoba się bardzo i zawsze kusi okrutnie. 



Właściwe opakowanie produktu to nieprzezroczysta tubka (poj. 200 ml) z identycznym jak na opakowaniu motywem lazurowym i nakrętką. Już po odkręceniu czujemy to, co ja nazywam euforią, czyli najpiękniejszy zapach jaki tylko jesteśmy sobie w stanie wymyślić w nawiązaniu do Capri, egzotycznego lazuru i odświeżenia. 

Dla mnie cud nad cudy, nieporównywalny do niczego co do tej pory miałam możliwość poznać. Zapach jest świeży i czysty, a jednocześnie złamany ową czarownością egzotycznej nuty, która dodaje mu słodyczy i pozwala marzyć. Zniewalająco. 



Konsystencja peelingu to dość gęsty żel (galaretka) w którym zatopione są delikatne drobinki ścierające. Przy czym od razu muszę zauważyć, że delikatne wcale nie znaczy szybko ścierające się. Absolutnie nie, jest to peeling w najbardziej dosłownym znaczeniu tego słowa A kolor – oczywiście najczystsza odmiana lazuru. Już to razem pozwala nam się cieszyć kąpielą, a ja uwielbiam takie przyjemności.



Peeling ma właściwości myjące, a do tego bardzo przyjemnie wygładza skórę, nie drapiąc i nie podrażniając, co jak wiecie dla mnie (posiadaczki skóry nadzwyczaj wymagającej) jest sprawą ważną i istotną. Kąpiel staje się prawdziwą rozkoszą, a skóra staje się miękka i elastyczna. Zapach pozostaje bardzo długo, a mnie to ogromnie cieszy. Jeśli znajdę kiedykolwiek perfumy o zbliżonej nucie zapachowej, na pewno będą moje. 



Mogłabym używać go bez końca, co oczywiście nie jest możliwe. Uwielbiam ten efekt odświeżonej i nawilżonej skóry, która od razu wydaje się bardziej sprężysta, wygładzona i jedwabna. Uwielbiam takie rozkosze, a jak doskonale wiecie, nie zawsze możemy je osiągnąć. Dlatego tak bardzo lubię kosmetyki Dr Ireny Eris, mogę na nich polegać i być pewna efektów. 



Od producenta:


Przenieś się do krainy błękitnej toni i zanurz swoje ciało w zniewalającej lazurem ożywczej formule peelingu. Delikatne kryształki ścierające zatopione w orzeźwiającym aromacie morskiej bryzy przyjemnie pobudzą i wygładzą Twoją skórę, a witaminowy zastrzyk pielęgnacyjny sprawi, że odzyska ona młodzieńczą świeżość i blask. 



Dobroczynna moc śródziemnomorskiej aury w połączeniu z wyciągiem z liści mięty, który pobudza produkcję beta-endorfin – hormonu szczęścia sprawią, że odnajdziesz wewnętrzny spokój, a przy tym zyskasz mnóstwo witalności i życiodajnej energii. 

Działanie: 
- wygładzające,
- odświeżające,
- nawilżające,
- myjące.




Składniki aktywne: Ascorbyl Palmitate, mięta pieprzowa (Mentha Piperita), witamina C (Sodium Ascorbate, askorbinowy kwas), witamina E (tokoferol).
Składniki INCI: Aqua, Polyethylene, Disodium Ricinoleamido MEA-Sulfosuccinate, Methyl Gluceth-20, PPG-26-Buteth-26, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Triethanolamine, Menthyl Lactate, Coco-Glucoside, Xanthan Gum, Disodium EDTA, Synthetic Wax, PEG-8, Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Extract, Tocopherol, Caprylic/Capric Triglyceride, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Parfum, Hexyl Cinnamal, Benzyl Alcohol, Limonene, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Citronellol, Mica, CI 77891, CI 42090, CI 42090:2, CI 19140, CI 14720:1.



Wiek: powyżej 13 roku życia
TESTOWANO DERMATOLOGICZNIE.
Chronić przed słońcem.
Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego.




Podoba Wam się taka lazurowa odmiana peelingu?
A może bardziej przypadła Wam do gustu zabawa z mydlanymi bańkami?