Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 grudnia 2013

Konkurs ORLY - wyniki


Witajcie

Tak, tak na blogu była i nie przeprosiła. Nic nie powiedziała. A konkurs był i jest aktualny. Myślę, że osoby, które tu zaglądały nie tylko dla konkursów wiedzą, że coś jest nie tak. Nie jestem w stanie pisać, tak jak kiedyś, chociaż się staram wywiązać z zaciągniętych zobowiązań. Jak życie się do nas dobierze, wszystko się sypie... Tylko, kogo to obchodzi... (?) Miało być, więc jest, chociaż nawet nie wiecie, jak trudno mi było wyrwać się ze szpitala, żeby to szybko nadrobić. Bo piszecie skragi, a może wystarczyło jeszcze chwilkę poczekać (?)

Lakiery marki ORLY, na Mikołaja (a nie na Andrzejki) otrzymują:


1. WERA
2. LUIZA D.

Gratuluję. Już wysyłam informacje na Wasze adresy. 
Wszystkich bardzo przepraszam, mam nadzieję, że będzie mi wybaczone.
O ile jeszcze będzie komu wybaczać...
Pozdrawiam...

wtorek, 15 października 2013

Wymarzony lakier na jesień - konkurs z marką ORLY


Witajcie

Wasze liczne komentarze dotyczące marki ORLY i jej sławnych lakierów, skłoniły mnie do zorganizowania dla Was kolejnego konkursu. Zatem...


Ogłaszam nowy konkurs "Wymarzony lakier na jesień"!

 

Do wygrania 2 zestawy lakierów ORLY z najnowszej kolekcji Surreal!

 

 

Regulamin konkursu:

1. Konkurs jest organizowany na blogu http://martafigluje.blogspot.com/ pod patronatem firmy ORLY, jako sponsora nagród (http://www.orlybeauty.pl/).
2. Konkurs trwa od dnia  15 października do 17 listopada 2013 roku. Wyniki zostaną ogłoszone do 21 listopada 2013 roku.
3. Nagrodą w konkursie jest 2 zestawy lakierów do paznokci marki ORLY Mini Kit z najnowszej jesiennej kolekcji Surreal, dostępnej w sprzedaży od 1 września 2013 roku. Zestawy zostały ufundowane przez firmę ORLY, a w skład 1 zestawu wchodzą 4 lakiery o pojemności 5,3 ml w kolorach:
- PIXIE POWDER
-PINK WATERFALL
- ANGEL RAIN
- TEAL UNREAL  
4. Uczestnikami konkursu mogą być wszyscy stali obserwatorzy mojego bloga oraz goście i odwiedzający, pod warunkiem prawidłowego zgłoszenia.
5. Warunkiem udziału w konkursie jest polubienie strony FB ORLY (http://www.facebook.com/pages/Orlybeauty/290284761001452) oraz poprawne wypełnienie formularza zgłoszenia i zapisanie go w komentarzach pod notatką.
6. Nagrodzone zostaną 2 (dwie) osoby. Nagrody zostaną rozesłane po otrzymaniu danych kontaktowych.
7. Organizator i patron konkursu zastrzegają sobie prawo do zmian w regulaminie. 
 
Najnowsza, jesienna kolekcja ORLY Surreal zaciera linię pomiędzy rzeczywistością a wirtualnością. To wieloaspektowa kolekcja duo-chromatycznych shimmerów oraz dziewczęcych kremów tworząca na paznokciach ekstremalnie surrealistyczny manicure.


Formularz zgłoszenia:

Obserwuję jako: ..........................
Odwiedzam jako (dla gości i anonimów): ..............................
Lubię stronę FB ORLY jako (http://www.facebook.com/):  ...............................
Banerek na blogu TAK/NIE (link): .........................................
Notatka o konkursie TAK/NIE (link): .............................................
Udostępnienie na FB TAK/NIE (link):....................................
 
Pierwsze stylizacje paznokci z nową kolekcją lakierów Surreal ORLY możecie podziwiać na stronie FB ORLY (http://www.facebook.com/pages/Orlybeauty/290284761001452). Lakiery mają przepiękne żywe kolory i nawet najładniejsze zdjęcia nie są w stanie tego efektu pokazać...
Wszystkich bardzo serdecznie zapraszam do udziału w zabawie. Liczę na Waszą dużą aktywność i zainteresowanie konkursem. Produkty należą do linii kosmetyków profesjonalnych, które cieszą się dużym zainteresowaniem i charakteryzują doskonałą jakością...
 
 
 
Marzy Ci się piękny lakier do paznokci? Weź udział w zabawie...

czwartek, 18 lipca 2013

Wyniki konkursu z Indigo Nails Lab.


Witajcie

Ogłaszam wyniki konkursu z marką INDIGO Nails Lab. Zestawy pachnących kosmetyków pielęgnacyjnych wylosowane z osób zgłaszających się w komentarzach na blogu i na FB, niestety osoby piszące bezpośrednio na mój adres mailowy nie były brane pod uwagę. 

Nagrody trafiają do:
Zestaw 1 - Seven Heaven - Zuzia
Zestaw 2 - Paradise - Astoria
Zestaw 3 - Sweet Pleasure - Robaszekk

Gratuluję serdecznie. Bardzo proszę o przesłanie danych adresowych na maila pinkmause@onet.eu. Na dane czekam do niedzieli tj. 21 lipca.
Wszystkim ogromnie dziękuję za udział w zabawie i zapraszam na kolejne zabawy.
Dziękuję także sponsorowi nagród, przedstawicielom marki INDIGO Nail Lab za wspaniałą współpracę. 



WIĘCEJ o marce: http://www.indigo-nails.com/
Profil FB: https://www.facebook.com/pages/Indigo-Nails-Lab-Polska/306310306047091
 

piątek, 17 maja 2013

INDIGO Nails Lab - fantastyczne perfumowane oliwki...




Witajcie

Dzisiaj chciałam omamić Was zapachami...
Otulić mgiełką czarownych aromatów...
A jednocześnie opowiedzieć o niesamowicie przyjemnej pielęgnacji paznokci. 
A wszystko to za sprawą marki INDIGO Nails Lab i serii perfumowanych oliwek do pielęgnacji skórek paznokci.

Marka oferuje kilkanaście oliwek pielęgnacyjnych o różnych wariantach zapachowych, które są jednymi z najbardziej rozpoznawalnych produktów marki, a jednocześnie kosmetykami, obok których po prostu nie można przejść obojętnie.



Sama miałam przyjemność poznać cztery warianty zapachowe i wszystkie z nich są po prostu bajeczne. Mowa o produktach pod nazwami:
- Oliwka Indigo – Fantasy
- Oliwka Indigo – Paradise
- Oliwka Indigo – Raspberry Love
- Oliwka Indigo – Sweet Pleasure



Jak widzicie oliwki mają piękne nazwy, a także bardzo ładne, kolorowe opakowania, które przyciągają wzrok i niezmiernie kuszą. Buteleczki przypominają pojemniczki do lakierów, a jednocześnie są wygodne w użytkowaniu. Nakładanie oliwki pędzelkiem jest naprawdę o wiele wygodniejsze niż aplikacja zakraplaczami czy tubkami. Przynajmniej moje doświadczenia w tym temacie pozwalają mi na wysuwanie takich wniosków.



Buteleczki ozdobione są kolorowymi etykietkami ze ślicznymi grafikami wyróżniają się też srebrnymi nakrętkami, które odbijają światło i jednocześnie dodają opakowaniom tego charakterystycznego uroku, który pozwala nam na zachwycenie się już samym wyglądem kształtnej buteleczki. Sama niezmiennie uwielbiam się przyglądać opakowaniom, a ich urok zawsze mnie kusi i nęci. Ot, taka kobieca słabość.



Korek z pędzelkiem jest wygodny i łatwy w użytkowaniu, a sam pędzelek jest dobrze dopasowany, długi, lekko twardy, a tym samym zapewnia przyjemną i szybką aplikację oliwki. Sama oliwka ma dwie niezwykle charakterystyczne cechy. Przede wszystkim przepięknie pachnie, a zapach utrzymuje się na dłoniach przez wiele godzin, po drugie natomiast, zapewnia profesjonalną pielęgnację skórek paznokci.



Oliwki zmiękczają skórki, nawilżają je, co pozwala na ich łatwe odsuwanie (nigdy nie byłam zwolennikiem wycinania), ponadto regenerują je zapewniając ich ładny wygląd, co przekłada się na estetyczny obraz paznokci i całych dłoni. Po wmasowaniu niemal natychmiast są wchłaniane przez skórę i paznokcie i nie pozostawiają tłustej warstwy. Niemal natychmiast po wmasowaniu możemy więc wykonywać wszystkie czynności i nic nam się nie lepi czy nie ślizga (okropne uczucie). Pod tym względem są fantastyczne.

I oczywiście zapach, o którym wspominam, ale teraz chciałam jeszcze bardziej opisać. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że nawet najlepiej dobrane słowa nie potrafią zastąpić zmysłu węchu, spróbuję Wam jednak chociaż w maleńkim stopniu przybliżyć ich naturę.



Oliwka Indigo – Paradise to zapach owoców skąpanych w słońcu, dojrzałych i soczystych, w kompozycji czystej, świeżej, a jednocześnie apetycznej. Oliwka Indigo – Raspberry Love to zapach skupiający w sobie czerwień maliny, a jednocześnie mrożonego sorbetu, aromat zmysłowy i ciepły, skrywający też subtelną goryczkę. Oliwka Indigo – Sweet Pleasure to słodycz, egzotyczna i owocowa, zdecydowanie miodowo-owocowa. I Oliwka Indigo – Fantasy, która bezwzględnie podbiła moje serce. A pachnie – otóż właśnie to najtrudniejsze zadanie. Magicznie, zmysłowo i elektryzująco. Fantastycznie – zgodnie z nazwą. Ciepło, a zarazem uwodzicielsko, tak jak francuskie perfumy – intensywnie, a zarazem subtelnie, kobieco, ale i drapieżnie. Ten zapach bezwzględnie jest magiczny.



Tym sposobem oliwki Indigo kocha się za cudowny zapach, który pozostaje z nami niemal na cały dzień, a tym samym ogromną przyjemność używania. Dodatkowo pielęgnacja dłoni, tak ważna i potrzebna, staje się nie koniecznością, a fantastycznym rytuałem, którego trudno nie doceniać. Nie ma mowy o zapominaniu i wcieraniu – przyciąga, wabi i kusi. To produkty, które kocha się bezwzględnie, już w momencie pierwszego zastosowania.

Polecam ogromnie Waszej uwadze. Sama jestem bezwzględnie zakochana…

Pojemność: 15 ml/Cena: 16,00 zł.



Znacie już może oliwki marki Indigo?
Stosujecie tego typu preparaty?
Zapraszam do rozmowy... 

wtorek, 23 kwietnia 2013

ORLY CUTICLE OIL+ - profesjonalna pielęgnacja...



Witajcie

Ostatnio miałam przyjemność prezentować Wam kilka fantastycznych produktów do pielęgnacji paznokci marki ORLY. Wiele osób w komentarzach zwróciło uwagę na fantastyczne buteleczki tych odżywek, co sama także z przyjemnością zauważyłam i podkreślałam. Opakowania są po prostu urocze, a produkty – bardzo dobrej jakości. Na temat odżywek możecie poczytać TUTAJ.

Nie od dzisiaj wiadomo o korzystnym i odmładzającym działaniu oliwek. Chciałabym dzisiaj zwrócić Waszą uwagę na pielęgnacje skórek wokół paznokci i przedstawić „siostrę” odżywek – a mianowicie oliwkę do pielęgnacji skórek ORLY CUTICLE OIL+. Przyznam, że do tej pory profesjonalnych preparatów do skórek nie używałam, jednak z Waszych licznych opinii na temat pielęgnacji paznokci wynika, że warto taki kosmetyk posiadać i stosować.  



Dłonie są wizytówką każdej z nas, w dzisiejszych czasach zaniedbane dłonie i paznokcie nie wpływają korzystnie na nasz wizerunek. Firmy kosmetyczne oferują różne rodzaje oliwek, ale aby dłonie i paznokcie wyglądały lepiej powinno się dbać o nie codziennie. Wystarczy zmyć lakier, odsunąć skórki i nanieść niewielką ilość oliwki.

Oliwka ORLY CUTICLE OIL+ to preparat wzbogacony w witaminy oraz β-karoten, wyciąg z siemienia lnianego i olejek z pestek winogron. Preparat, jak już wspominałam, zamknięty jest w ślicznej buteleczce o pojemności 9 ml (oraz większych, dostępnych w sprzedaży). 



Te buteleczki to dzieło sztuki. Możecie się śmiać, ale właśnie te mniejsze, smukłe szklane cudeńka robią na mnie ogromne wrażenie. Szkło jest matowe, nakrętka z pędzelkiem fioletowa (albo jak chcecie fiołkowa J) a sama oliwka przezroczysta, z leciutkim odcieniem żółci (jak to oliwka).

Opakowanie wygląda jak lakier do paznokci, jednak jest preparatem pielęgnacyjnym. Buteleczka i korek z charakterystycznymi wgłębieniami są bardzo wygodne w użyciu i zapewniają komfort nakładania oliwki. 



Pędzelek jest długi i miękki i pozwala na nakładanie preparatu na skórki w postaci kropli lub rozprowadzenia warstwy na większej ich powierzchni. Używanie jest naprawdę bardzo łatwe, a przy tym nie brudzimy całych rąk, jak to ma miejsce przy kąpielach oliwkowych czy tradycyjnym wcieraniu.

Konsystencja idealna – nie rozlewa się, nie zasycha jak żel, tylko ładnie rozprowadza i bardzo szybko wchłania. Po nałożeniu oliwki należy ją dokładnie wetrzeć w skórki, ale muszę Wam powiedzieć, że jest to zabieg niesamowicie przyjemny. Po pierwsze oliwka, mimo że naprawdę ma formę oliwkową i lekko natłuszczającą nie zostaje na palcach zbyt długo, tylko pięknie się wchłania w skórę. 



Jest to wspaniała cecha tego preparatu, bowiem już kilka minut po wcieraniu mamy „czyste” opuszki palców, nic nam się nie lepi i nie klei, dlatego tak bardzo ten produkt przypadł mi do gustu. Po podobnym zabiegu z wykorzystaniem zwykłych oliwek czy olejków ręce niestety zostają natłuszczone i nie ma mowy aby wziąć do ręki książkę czy chociażby pisać na klawiaturze.



Tutaj sytuacja jest zupełnie inna. Czujemy nawilżenie, widzimy je nawet, jednak palce nie są tłuste, a preparat ładnie się wchłania. Jednocześnie zmiękcza i wygładza skórki oraz przy dłuższym stosowaniu wpływa na ich stan, poprzez likwidację szorstkości, nierówności czy brzydkiego odstawania.

Sama nie wycinam skórek, systematycznie je odsuwam przy użyciu drewnianej szpatułki (marzy mi się taka profesjonalna), jednak już po kilku dniach stosowania oliwki zauważam znaczną poprawę ich wyglądu. Skórki stały się miękkie, wygładzone, zadbane. Dodatkowo preparat dobrze nawilża zarówno skórki, jak i paznokcie. A tym samym i cała dłoń staje się ładniejsza. 



Dodam jeszcze, że oliwka ORLY CUTICLE OIL+ ma prześliczny owocowy zapach z nutą pomarańczy i dzikiej czereśni (ten składnik zapachu musiałam doczytać, nie umiałam go bowiem sama zidentyfikować). Tym samym zabieg pielęgnacyjny ma też w sobie pierwiastek aromaterapii, co jest ogromną zaletą.

Co więcej ta nuta zapachowa zostaje na dłoniach i pachnie delikatnie i subtelnie, jednakże niezwykle zmysłowo przy każdym poruszeniu ręką. Jest doskonałym dodatkiem do oliwki i mnie osobiście podoba się ogromnie, chociaż jak wiecie, nie każdy zapach jest w stanie mnie uwieść.



Tym samym dbam o swoje paznokcie i dłonie w sposób szczególny i profesjonalny. Produkty ORLY pomagają mi skutecznie i efektywnie walczyć z moimi niedoskonałościami, a tym samym wpływać na moje samopoczucie. Wystarczy zastosować się do tych rad i zaskoczyć samych siebie jak piękne potrafią być dłonie w niedługim czasie i za niewielkim wkładem pracy.



Polecam produkty ORLY Waszej uwadze, tym bardziej, że są to odżywki i oliwki o bardzo dobrym składzie i profesjonalnej jakości. Różnicę w wyglądzie paznokci można zauważyć niemal natychmiast, a po kilku tygodniach terapii efekty stają się zadziwiające i co więcej – długotrwałe.

Życzę Wam zatem miłych zabiegów, a sama czekam na moment pierwszego malowania pazurków po wielu miesiącach pracy nad poprawą stanu swoich paznokci. Szkoda, że tak późno odkryłam magiczne produkty ORLY. Ale dzisiaj już jestem tego faktu świadoma…



Od producenta:


ORLY Cuticle Oil+
Cuticle Oil + oliwka do skórek stworzona, aby nawilżać, regenerować i odświeżać naskórek paznokci.
Formuła zawierająca ekstrakt z pomarańczy i dzikiej czereśni głęboko nawilża i utrzymuje wilgoć w skórkach, promując zdrowy wzrost paznokci.

Cuticle Oil + to profesjonalna oliwka zawierająca witaminę A i E, betakaroten, siemię lniane oraz olejek z pestek winogron, która leczy naskórek i poprawia jego wygląd.
Delikatnie słodki owocowy zapach doskonale odświeża dłonie i skórki. 



Dla lepszego efektu należy stosować razem z preparatami ORLY wzmacniającymi paznokcie.
Pojemność: 9 ml/Cena: 30,00 zł


Stosujecie oliwki do pielęgnacji skórek?
A może znacie oliwki ORLY?
Zapraszam do rozmowy...
 

sobota, 6 kwietnia 2013

Piękne paznokcie z odżywkami ORLY...




Witajcie

Wiosny dalej wcale nie widać, jednak postanowiłam złamać szaro-śnieżny trend i spróbować „pozaklinać” pogodę. Nie wiem czy mam jakiekolwiek zdolności magiczne, ale wiedźmą czasami być mogę (przynajmniej zdarza się mi to słyszeć z ust mojego męża). Niestety nadal dysponuję jedynie byle jakim sprzętem fotograficznym (o ile można tak nazwać tego mojego biednego „pstrykacza”), więc... nie wszystko jest magiczne - ale się starałam...



Dzisiaj chciałam Wam przedstawić moje nowe odkrycie, które już zdetronizowało wszystkie inne podobne i do tej pory mi znane kosmetyki do paznokci. Mowa będzie o odżywkach do paznokci marki ORLY. Przypuszczam, że większości z Was marka jest znana, szczególnie z serii przepięknych i bardzo dobrych jakościowo lakierów do paznokci. Wiem, że wiele z Was ma przepiękne paznokcie, dlatego chciałam Was zainteresować właśnie tą wspaniałą i przynoszącą doskonałe efekty ofertą. 



W szerokim wachlarzu profesjonalnych kosmetyków do paznokci marki ORLY znajdziemy pięć produktów nazwanych odżywkami do paznokci (poza odżywkami do skórek, o których może innym razem). Mam przyjemność przedstawić Wam cztery z nich i są to produkty o nazwach:
1) Calcium Shield – odżywka wzbogacona w wapń do paznokci słabych i cienkich (niebieska);
2) Nailtrition – odżywka do paznokci ekstremalnie zniszczonych (różowa);
3) Nail Defense – odżywka do paznokci rozdwajających się (biała);
4) Tough Cookie – odżywka do paznokci przesuszonych i łamliwych (fioletowa).



Odżywki są dostępne w dwóch wariantach, tj. w buteleczkach o pojemności 9 ml lub 18 ml. Tutaj widzicie mniejsze pojemności, które mnie osobiście ogromnie się podobają, ze względu na kształt buteleczek. (Tak, tak - ciągle ta moja miłość do ładnych, kształtnych i cieszących oko opakowań. Już taka kobieco próżna pozostanę...)



Są to odżywki profesjonalne (jak ja uwielbiam to słowo) przeznaczone do zwalczania różnych problemów paznokci i ich wzmocnienia oraz stymulacji wzrostu, mają także różne metody stosowania. Ponieważ od ponad roku staram się leczyć swoje paznokcie i je wzmacniać, temat odżywek jest mi szczególnie bliski.

Teraz już wiem, jak bardzo akryle, żele i tipsy mogą zniszczyć płytkę paznokciową i powiem Wam, że gdybym miała pojęcie – nigdy nie zrobiłabym tego swoim dłoniom. Ale moja własna głupota i chęć ścigania ideałów, przezwyciężyła rozsądek i przez wiele lat kosmetyczka dbała o to by moje „paznokcie” mogły być pokazowe. 



Zawsze zazdrościłam wszystkim (teraz zazdroszczę jeszcze bardziej) ładnych paznokci, ich kształtu i tym samym piękna dłoni. Sama mam paznokcie brzydkie kształtem (taka wada genetyczna mnie dopadła), a do tego jeszcze potwornie zniszczone (i boję się, że raczej nieodwracalnie). Dlatego paznokci dłoni nie maluję (pozwalam sobie na szaleństwo latem - malowaniem u stóp), a do dłoni jedynie ciągle szukam, a raczej szukałam dobrej odżywki.



Wydawało mi się, że już taką znalazłam, jednak teraz mam świadomość, że są jeszcze lepsze, dlatego z przyjemnością Wam o nich opowiem kilka słów. Odżywki ORLY zamknięte są w wysokich, smukłych buteleczkach, przypominających tradycyjne lakiery. Jednak ich kształt jest oryginalny i moim zdaniem bardzo rozpoznawalny dla marki. I dodam jeszcze raz - że bardzo mi się te buteleczki podobają. Kolory odżywek są delikatne, na paznokciach wyglądają jak bezbarwny błyszczący lakier. Pędzelek jest bardzo długi i miękki – bardzo dobrze się go używa i szybko nakłada na paznokcie. Także nakrętka (rączka) w kolorze fioletu z charakterystycznym karbowaniem, jest bardzo wygodna i umożliwia łatwą aplikację preparatu.



Zapach odżywek jest charakterystyczny dla takich produktów, nie są to kosmetyki perfumowane, jednak bardzo szybko staje się niewyczuwalny. Przyznam, że robiąc eksperyment, postanowiłam każdy paznokieć pokryć inną odżywką – zgodnie z dokładną instrukcją umieszczoną na buteleczce. Wiem, że nie jest to rutynowe działanie, chciałam jednak jak najbardziej precyzyjnie dobrać odżywkę dla swoich paznokci :)



Efekty zaczęłam zauważać już po kilku dniach stosowania, natomiast po dwóch tygodniach, widać diametralną poprawę stanu moich paznokci. Stały się zdecydowanie bardziej twarde i mocne, nie łamią się i nie rozdwajają (zmora), także zdecydowanie szybciej rosną. :) 



Moją ulubioną stała się odżywka Tough Cookie, którą stosuje się raz na tydzień. Nie wynika to z lenistwa – u mnie najlepiej poradziła sobie z kruchością paznokci, zwłaszcza na ich końcach. Polubiłam także Nailtrition, która pozostawia delikatny (bardzo delikatny) różowy kolor na paznokciach, dzięki czemu wyglądają zdecydowanie ładniej i zdrowiej (pod wpływem połysku znikają bruzdy). A nakładając przez tydzień, warstwę na warstwę uzyskujemy coraz bardziej ładny efekt. :)    



Odżywkę Calcium Shield nakładamy jak lakier, natomiast Nail Defense co drugi dzień. Te odżywki mają bardzo ładny połysk, przeciwdziałają łamliwości i wzmacniają paznokcie. Również ładnie utwardzają paznokcie i odżywiają, u mnie jednak na efekt trzeba było poczekać nieco dłużej. 



Uważam, że każda z nas powinna dopasować odżywkę do swoich potrzeb i stanu paznokci, tym bardziej, że odżywki ORLY mogą być także stosowane jako odżywki lub także jako lakiery podkładowe. Moim zdaniem to fantastyczne produkty, które potrafią zadziwiać efektami i jednocześnie są niezwykle wydajne. To produkty, które szybko i trwale wzmacniają paznokcie, a tym samym przeciwdziałają nadmiernej łamliwości i niemiłym ubytkom (przecież na pewno wiecie, jak to jest z przypadkowym złamaniem paznokcia). Sprawiają, że paznokcie odzyskują zdrowy wygląd, ładny połysk i szybko rosną.



Moim zdaniem to bardzo dobre produkty, które naprawdę szczerze polecam. Nie ukrywam, że poznałam bardzo wiele podobnych kosmetyków, więc mam porównanie. I wiem, co piszę - z pełną świadomością. Jeśli naprawdę zależy Wam na paznokciach i potrzebujecie wzmocnienia – szybkiego i trwałego – koniecznie sięgnijcie po odżywki ORLY. Na pewno się nie zawiedziecie…



Od producenta:


Calcium Shield – odżywka po słabych i cienkich paznokci
Calcium Shield profesjonalna odżywka wzbogacona o wapń, natychmiast wzmacnia słabe i cienkie paznokcie przyspieszając ich wzrost. Tworzy ochronną powłokę dla uzyskania grubych, mocnych i bardziej elastycznych paznokci oraz zabezpiecza je przed mechanicznymi uszkodzeniami. Calcium Shield odbudowuje i zagęszcza płytkę paznokciową. Odżywkę Calcium Shield można stosować jako warstwę podkładową pod lakier lub samą jako lakier bezbarwny.
Cena: 30,00 zł/9 ml i 47,99 zł/18 ml



Nailtrition – odżywka  do ekstremalnie zniszczonych paznokci
Nailtrition odżywka z serii Premium, która wydłuża, wzmacnia i poprawia bardzo zniszczone i słabe paznokcie. Potężna formuła odżywki zawiera minerały wapnia i żelaza, keratynę, proteiny pszenicy, kolagen oraz ekstrakt z bambusa, by pomóc w stymulowaniu wzrostu naturalnych paznokci. Idealna do odbudowy po sztucznych paznokciach oraz do paznokci które nie chcą rosnąć. Odżywki nie stosuje się pod lakier. Przez pierwszy tydzień nakłada się 1-2 warstwy odżywki dziennie bez zmywania. Po 7 dniach zmywa się odżywkę i zaczyna się ponowne codzienne nakładanie. Pierwsze efekty kuracji widoczne już po dwóch tygodniach stosowania. W przypadku konieczności powtórzenia kuracji, należy po 2 tygodniach zrobić 1 tygodniową przerwę w stosowaniu preparatu.
Cena: 37,50 zł/9 ml i 60,00 zł/18 ml



Nail Defense – odżywka do rozdwajających się paznokci            
Nail Defense preparat wzbogacony o proteiny (białko) pochodzenia roślinnego, wzmacnia słabe paznokcie. Spaja ze sobą poszczególne warstwy paznokcia, zapobiegając w ten sposób pękaniu i rozdwajaniu się. Wzmacnia, naprawia i uszczelnia warstwy paznokcia. Może być używana z lakierem ORLY jako baza lub samodzielnie jako lakier bezbarwny. Należy nakładać co 2 dzień, a po zauważeniu poprawy, co 3-4 dni. Dla uzyskania mocniejszych i zdrowszych paznokci warto używać w połączeniu z oliwkami ORLY.
Cena: 30,00 zł/9 ml i 47,99 zł/18 ml



Tough Cookie – odżywka do przesuszonych i łamliwych paznokci
Tough Cookie profesjonalna naturalna odżywka podkładowa do paznokci wzbogacona o ekstrakty z afrykańskiego drzewa okoume wzmacnia kruche, łamliwe i przesuszone paznokcie oraz spowalnia rozpad keratyny. W efekcie otrzymujemy długie, mocne i gładkie paznokcie. Należy stosować 1 raz w tygodniu. Odżywka Tough Cookie może być stosowana również jako podkład pod lakier ORLY.
Cena: 37,50 zł/9 ml i 60,00 zł/18 ml



Tworząc ORLY w 1975 roku Jeff Pink był zmotywowany pewną ideą: zrewolucjonizować naturalną pielęgnację paznokci. Przez 35 lat rozwoju ORLY powstała kompletna linia 26 preparatów, a wśród nich: preparaty nawierzchniowe, podkładowe, bazowe, wzmacniające, szybkoschnące oraz preparaty do pielęgnacji naskórka. Rozszerzono linię produktów, tworząc serię przeznaczoną do pielęgnacji dłoni, stóp i ciała. Innowacja zawsze była podstawą sukcesu ORLY. Reputacja ORLY za rozwój najlepszych produktów oraz lakierów jest niezrównana.
Dystrybutorem produktów ORLY jest firma Helmark.








Zapraszam do polubienia ORLY na FB: TUTAJ

I jak podoba Wam się zaklinanie wiosny?
Macie własne doświadczenia z marką ORLY?
Zapraszam do rozmowy... 


piątek, 24 sierpnia 2012

Collagen Noble Health - opinia


Przez ostatnie kilka tygodni miałam ogromną przyjemność testować produkt Collagen Noble Health. Ogromni dziękuję portalowi Uroda i Zdrowie za tę możliwość, tym bardziej, że produkt ten cenię już od dawna.
Collagen jest preparatem w tabletkach i stanowi wspaniały suplement diety dla kobiet, które mają problemy z łamliwością paznokci, wypadającymi włosami, czy utratą elastyczności skóry. I możecie mi wierzyć ten preparat naprawdę potrafi działać cuda, wystarczy tylko regularnie go zażywać!
Opakowanie preparatu jest bardzo eleganckie, z dobrym zamknięciem i bardzo dokładną informacją, która ułatwia stosowanie. Tabletki są dość duże, ale ja nigdy nie miałam problemów z przełykaniem, dlatego dla mnie to nie jest problem. Stosuje się 2 tabletki 2 razy dziennie (a mamy ich 90 w jednym opakowaniu!) i obserwuje efekty.
Oczywiście najlepiej jest być cierpliwym, bowiem nie mamy do czynienia z czarami czy super przemianą trwającą kilka minut. Najszybciej, przynajmniej w moim wypadku zauważyłam efekty na paznokciach, które stały się twarde, mocne i wytrzymałe. Skończył się problem z rozdwajaniem, czy pękaniem, który strasznie mnie irytował i utrudniał pisanie na klawiaturze.
Kolejną zmianą, jaką zauważyłam, była ogromna poprawa napięcia skóry, szczególnie w okolicach oczu i szyi, co już od kilku lat zaczyna być moim wiodącym problemem. Twarz i szyja w bardzo widoczny sposób odzyskała sprężystość, a jest to efekt bardzo przyjemny i niezwykle korzystny. Oczywiście nie jest to tzw. „efekt żelazka”, jaki często obserwuję po zastosowaniu skoncentrowanego serum, ale bardzo trwała i przyjemna zmiana w elastyczności skóry, jej nawilżeniu i wyglądzie. Wiem z doświadczenia, że stałe przyjmowanie suplementu utrzymuje ten efekt przez bardzo długi czas i na pewno można tutaj mówić o wstrzymaniu procesu starzenia się skóry, a także o promiennym wyglądzie.
Najdłużej musiałam czekać na efekt zauważalny na włosach, ale byłam cierpliwa, więc wiem, że zatrzymałam nareszcie ich wstrętne wypadanie, co jest moją zmorą od kilku już lat w okresie wiosennym. Co więcej, włosy odzyskują sprężystość, a w moim wypadku zaczęły się dodatkowo ładnie skręcać, co jeszcze bardziej mnie uszczęśliwiło. Koniec z wanną pełną włosów przy myciu, koniec z włosami na jasnych ubraniach i tych nieszczęsnych, które przypadkiem wpadną do właśnie ugotowanej zupy (przy wypadaniu, różne wypadki potrafią zepsuć humor na cały dzień).
Jednym słowem Collagen jest fantastycznym suplementem, który polecam i będę polecać i sama będę stosować dla trwałych i widocznych efektów, tak korzystnych i tak przyjemnych. Jest to naprawdę doskonały środek, który po raz kolejny mnie nie zawiódł i udowodnił, że można być piękną, trzeba tylko chcieć.
Ogromnie dziękuję za możliwość testowania tego preparatu, który dla mnie jest prawdziwą pomocą i skutecznym, wartym polecania suplementem diety. Naprawdę warto… Ja go ogromnie cenię, czego i Wam życzę…