Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki włoskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki włoskie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 stycznia 2015

Pielęgnacja Made in Italy - Ecosme i Neonat




Witajcie

Za oknem szaro-zielonkawy świat, odsłonięty przez topniejący śnieg, który postanowił zrobić świątecznego psikusa i pozostać tylko wspomnieniem. Może odrobina słońca zmieniłaby krajobraz, na bardziej przyjazny, a przynajmniej weselszy. Dlatego zabieram Was dzisiaj do Włoch, a to za sprawą kosmetyków marki Neonat, których polskim dystrybutorem jest firma ECOSME (http://ecosme.pl/). Na stronach sklepu znajdziemy kosmetyki włoskie, a dodatkowo ekologiczne i organiczne. Jednym słowem naturalne i to bardzo dobrej jakości.

Sklep ECOSME (clik) oferuje nam kosmetyki kilku włoskich marek, są wśród nich Biofficina Toscana, BJOBJ, Italchile, Pierpaoli czy Neonat. Chciałam Wam dzisiaj opowiedzieć o dwóch produktach, a będą to: Crema corpo Neonat (balsam do ciała z olejkiem kokosowym) i Crema notte Neonat (krem na noc z aloesem).



Są to kosmetyki, które od pierwszego użycia zyskały moją sympatię, po pierwsze ze względu na ich doskonały skład, a po drugie z uwagi na formę – czyli niezwykłą wręcz delikatność. Przy mojej dość wymagającej i niezwykle kapryśnej skórze, sprawdziły się znakomicie, dając mi nie tylko przyjemność użytkowania, ale także kojący, przyjemny kompres odżywczo-nawilżający.



Crema corpo Neonat (balsam do ciała z olejkiem kokosowym) to kosmetyk przeznaczony do pielęgnacji ciała. W zgrabnym pudełeczku, na którym widnieje charakterystyczne logo marki oraz certyfikaty jakości znajdujemy poręczną białą tubkę o pojemności 150 ml. Tubka zamykana jest na korek z zatrzaskiem, początkowo zabezpieczony plastikowym, wyłamywanym elementem.

Balsamy w tubce są zawsze łatwe w użytkowaniu, podobnie jest i tutaj. Łatwość i wygoda, to cecha warta zauważenia. Otworek w korku nie jest duży, dzięki czemu nie wydobywa się zbyt wiele kosmetyku, a jednocześnie nie zapycha się i nie zasycha. Tubka jest elastyczna, ale nie miękka, więc nie odkształca się, a pozwala na łatwe wyciskanie balsamu.



Kosmetyk ma kolor mleczno-biały i bardzo delikatną konsystencję, odrobinkę przypominającą mleczko. Dla mnie – ideał. Uwielbiam właśnie tego typu balsamy do ciała, które są lekkie jak mgiełka, a jednocześnie przyjemnie nawilżające. Zapach balsamu to mieszanka słodkiego i ziołowego aromatu, bardzo przyjemnego i delikatnego. Na skórze zamienia się w uroczo delikatny zapach owoców i mchu, złamany delikatną nutą słodyczy (tak przynajmniej go odbieram). Jest czysty i świeży, pobudzający, a jednocześnie przyjemnie relaksujący.



Balsam wchłania się natychmiastowo, wystarczy kilka pociągnięć ręki, a skóra staje się gładka i aksamitna, niczym po użyciu serum. Co więcej efekt, nawet na mojej mocno przesuszonej skórze, utrzymuje się przez cały dzień, a wtarty w dłonie (tak, tak używam go zastępczo także jako krem do rąk) wytrzymuje nawet kilka godzin, co jest zdecydowanie warte podkreślenia.

Ponadto jest to balsam, który po wtarciu w skórę nie pozostawia tłustego filmu, ani nie wyświeca skóry. Pod dłonią czujemy jedwabną gładkość, a dodatkowo ma on zdolności kojąco-łagodzące oraz silnie nawilżające. To jeden z kosmetyków, które są kompresem dla suchej skóry, a jednocześnie cudownym kosmetykiem wygładzającym. 



Używam go z prawdziwą przyjemnością, a skóra po każdej kąpieli otrzymuje delikatną a jednocześnie pachnącą dawkę naturalnych składników pielęgnacyjnych. Balsam jest stworzony do każdego rodzaju skóry, przy czym także dla wrażliwej, odwodnionej i skłonnej do podrażnień. To jeden z takich produktów, które można polubić już po pierwszym stosowaniu, dlatego tak łatwo jest się do niego przyzwyczaić.

Jedyną wadą produktu jest jego pojemność, która mimo dużej wydajności sprawia, że balsam zbyt szybko się kończy. Sama mając możliwość poznania tego produktu, wiem na pewno że będę do niego wracać, gdyż zachwyca mnie jego działanie, a także bardzo przyjemny zapach, którym lubię otulać swoje ciało. 



Polecam Crema corpo Neonat ze świadomością, że mówię o kosmetyku bardzo dobrej jakości, w pełni naturalnym, a jednocześnie balsamie delikatnym i bardzo przyjemnym w użytkowaniu. To jeden z takich kosmetyków, które zostały wpisane na moją listę „niezbędników”, codziennych, cudownych preparatów pielęgnujących.


     
Crema notte Neonat (krem na noc z aloesem) to typowy krem nawilżający, również niezwykle delikatny i kojący. Podobnie jak balsam zamknięty jest w białej tubce z charakterystyczną naklejką z listkiem (piękny design), z otwieranym korkiem. Pojemność tubki to 50 ml. Znajdziemy tu również kartonowe pudełeczko z dokładnym opisem i bardzo wyraźnie wyróżnionym składem. Podkreślam tę cechę dlatego, że te maleńkie czcionki umieszczone na wielu pudełkach po prostu mnie drażnią, a odczytanie ich stanowi dla mnie problem. Tutaj wszystko jest przejrzyste i czytelne, za co jestem bardzo wdzięczna producentowi.



Zamknięcie jest solidne, a dozownik praktyczny, co jest istotne, mamy bowiem do czynienia z bardzo lekką, uwodnioną konsystencją. Nic jednak nie ucieka i nie wypływa, dlatego aplikacja jest szybka i łatwa. Krem przy kontakcie ze skórą niemal sam się ‘rozpływa”, natychmiast wchłania i nadaje skórze satynową gładkość. Podobnie jak balsam, przy aplikacji działa łagodząco i kojąco, przy czym odczuwamy też natychmiastową zmianę faktury skóry, która staje się elastyczna, wygładzona i bardzo miła w dotyku.



Krem ma również kolor biały i czysty, a dodatkowo niezwykle przyjemnie pachnie. Jest to nuta owocowa, ale słodka, soczysta i apetyczna. Jest to aromat, który musi się podobać, tym bardziej, że na skórze staje się delikatny i nie ma mowy o drażnieniu czy przeszkadzaniu (na pewno wiecie o czym mówię, gdyż bywają takie zapachy, które wręcz uniemożliwiają stosowanie).

Krem nie pozostawia tłustawej warstewki, a wręcz przeciwnie sprawia, że staje się satynowa. Stosowany na noc, nawet w większej ilości, nie powoduje świecenia się skóry, nie podrażnia i nie uczula – u mnie spisuje się doskonale. Jest to typowy krem nawilżający, więc jego działanie skoncentrowane jest wokół poprawy elastyczności i suchości skóry, a jednocześnie jej stanu. Działa równocześnie łagodząco, kojąc wszelkie podrażnienia czy zaczerwienienia i przynosząc przyjemne uczucie ukojenia.



Nie zapycha, jest to bowiem konsystencja niezwykle delikatna, przyjemna i szybko wchłaniana przez skórę. Jest to więc krem idealny dla osób o skórze odwodnionej i suchej, a także potrzebującej kompresu i wygładzenia. Jego działanie jest długotrwałe, można więc zamiennie stosować z kremem głęboko odżywczym, przy dodatkowych potrzebach skóry dojrzałej.

Uważam, że ten krem może być stosowany zarówno w okresie zimowym, jak i letnim, nie wiem jak będzie się sprawdzał przy wielkich mrozach (na szczęście jak na razie takie się nie zapowiadają). Jest funkcjonalny, praktyczny i przynosi efekty, dlatego warto go poznać. Polecam więc osobom o podobnych potrzebach, ceniących kosmetyki naturalne, a jednocześnie przyjemnie pachnące.    

  

Od producenta:


Neonat stworzył linię kosmetyków certyfikowanych wyłącznie z ekologicznych surowców pochodzących z upraw ekologicznych lub kontrolowanych „dzikich zbiorów”. Produkty wykonane są przez rzemieślników włoskich kultywujących rośliny, kwiaty i zioła. Wszystkie produkty Neonat są biodegradowalne, badane dermatologicznie i bardzo skoncentrowane. Proces ekstrakcji aktywnych składników organicznych jest w pełni zgodny z cyklem pór i roślin.
Kosmetyki nie zawierają syntetycznych produktów pochodzących z ropy naftowej, GMO, barwników i syntetycznych substancji zapachowych. W tym celu używane są wyłącznie olejki eteryczne. Nie są testowane na zwierzętach.



Kosmetyki otrzymały certyfikat Natrue. Jest to międzynarodowe stowarzyszenie certyfikujące dla ekologicznych kosmetyków. Natrue honoruje tych producentów, którzy świadczą wysokie standardy jakości i uczciwości, w celu zapewnienia, że konsumenci na całym świecie mogą korzystać z organicznych kosmetyków godnych ich nazwy.
Kosmetyki Neonat są odpowiednie dla wszystkich grup wiekowych, mężczyzn, kobiet i dzieci. Stosując certyfikowane ekologiczne kosmetyki, można prowadzić lepsze życie w harmonii ze swoim ciałem i umysłem dla dobra naszej planety.



Crema corpo – Balsam do ciała z olejkiem kokosowym Neonat
Delikatny balsam z ekstraktami z dyni i ogórka mające działanie wyjątkowo zmiękczające i nawilżające skórę. Zawarty olejek kokosowy wspaniale ją odżywia oraz pozostawia jędrną i elastyczną, sprawiając, że wygląda młodziej. Dzięki antyutleniaczom i witaminie E wszelkie niedoskonałości oraz zmarszczki ulegają redukcji. Olejek z nasion słonecznika doskonale zmiękcza i wygładza skórę.
Stosowanie: Nałożyć cienką warstwę kremu na skórę i wmasować do całkowitego wchłonięcia. Doskonały po kąpieli, dla skóry w każdym wieku.



Skład: woda, woda z kwiatów rumianku szlachetnego (BIO), gliceryna (BIO), olej z nasion słonecznika zwyczajnego (BIO), olej kokosowy (BIO), potassium olivoyl hydrolyzed wheat protein (z oliwy z oliwek i pszenicy), alkohol cetearylowy, oleinian glicerylowy, stearynian glicerynowy, ekstrakt z owoców dyni olbrzymiej (BIO), substancja zapachowa*, ekstrakt z owoców zielonego ogórka siewnego (BIO), ekstrakt z otrębów ryżu siewnego (BIO), benzoesan sodu, linalol**, sorbinian potasu, limonene**, cytronelol**, geraniol**, benzoesan benzylu**.
*mieszanka olejków eterycznych, **alergeny olejków eterycznych
Pojemność 150 ml/Cena: 63,90 zł.



Crema notte – Krem na noc z aloesem Neonat
Doskonały krem dla skóry wymagającej silniejszego nawilżania. Dzięki ekstraktom z truskawki, śliwki i jagody krem silnie odżywia, gwarantując efekt aksamitnej miękkości. Zawarty aloes zmiękcza, wygładza i ujędrnia skórę  natomiast mniszek lekarski działa tonizująco i regeneruje skórę nocą.
Stosowanie: Nałożyć warstwę kremu na twarz i szyję. Delikatnie wmasować do całkowitego wchłonięcia. Z uwagi na wyjątkowe właściwości odżywcze i wygładzające zaleca się stosowanie kremu przed snem. Działanie zmiękczające doskonałe szczególnie dla skóry suchej, zaczerwienionej lub popękanej.



Skład: aqua, melissa officinalis water(BIO), helianthus annuus seed oil (BIO), macadamia integrifolia seed oil(BIO), cocos nucifera oil (BIO), potassium olivoyl hydrolyzed wheat protein, cetearyl alcohol, glyceryl oleate, glyceryl stearate, mel (BIO), melissa officinalis leaf extract (BIO), vaccinium myrtillus fruit extract (BIO), oryza sativa bran extract (BIO), fragaria vesca fruit extract (BIO), prunus domestica fruit extract (BIO), sodium benzoate, fragrance*, linalool**, potassium sorbate, limonene**, benzyl salicylate**, eugenol**, benzyl alcohol**, coumarin**.
*mieszanka olejków eterycznych, **alergeny olejków eterycznych
Pojemność: 50 ml/Cena: 60,30 zł.



Ecosme jako bezpośredni importer oferuje włoskie kosmetyki ekologiczne, organiczne i naturalne powstałe w poszanowaniu człowieka i środowiska. Z miłości do natury, kosmetyki i Włoch firma stworzyła miejsce, gdzie znajdziecie specjalnie wyselekcjonowane produkty, które cechuje najwyższa jakość, czystość i wyjątkowe działanie pielęgnacyjne.
Wbrew przepowiedniom futurologów, świat wraca do swoich korzeni, a Włochy są miejscem o szczególnych warunkach klimatycznych, odpowiednich dla upraw ekologicznych, a tym samym wpływających na unikatową jakość kosmetyku naturalnego. Oferowane biokosmetyki to produkty wyłącznie certyfikowane (AIAB, ICEA, Ecocert, Natrue), pochodzące z upraw ekologicznych oraz nietestowane na zwierzętach.



Firma oferuje najlepsze marki organicznych kosmetyków wybranych według określonych kryteriów oceny, takich jak sposób ich wytwarzania, certyfikaty, zobowiązanie do uczciwego handlu oraz skuteczność i przyjemność ich stosowania. Wszystkie proponowane marki spełnią te wymagania. Wybór ten jest stale aktualizowany, uzupełniany i weryfikowany pod kątem oczekiwań.
W celu zwiększenia przejrzystości dla konsumentów, na stronie znajdują się szczegółowe opisy zarówno marek jak i produktów. W tym miejscu (http://ecosme.pl/) można zrobić zakupy bezpieczne i odpowiedzialne. 


WIĘCEJ: http://ecosme.pl/

Znacie już może firmę Ecosme?
Lubicie kosmetyki naturalne?
Zapraszam do rozmowy...

czwartek, 16 maja 2013

Equilibra - aloesowa pielęgnacja włosów...




Witajcie

Pielęgnacja włosów, to temat rzeka, a w moim przypadku nurt wdzięczny, figlarny i ciekawy. Dzisiaj dodatkowo do tego zagadnienia włączę wątek ekologiczny, czyli jak się zapewne domyślacie mowa będzie o kosmetyku pielęgnacyjnym do włosów z półeczki kosmetyków naturalnych. Co jeszcze bardziej ciekawe, marka którą będę przedstawiać jest liderem w tematyce kosmetyków opartych o jedne z najwspanialszych darów natury – aloes.

Przedstawiam Wam więc szampon do włosów (Aloe Shampoo) włoskiej marki Equilibra, której dystrybutorem w Polsce jest firma APS Import-Export Sp. z o.o. Jest to szampon, który zawiera 20% ekstraktu z aloesu (Barbadensis Miller) oraz minerały z Morza Martwego, pozbawiony jest też wszelkich SLES i SLS, parabenów i alergenów. Jednym słowem kosmetyk, który powinna docenić każda osoba zainteresowana produktami ekologicznymi.



Sam szampon mieści się w bardzo ładnej, kształtnej i ciekawej buteleczce z grubego tworzywa. Dzięki temu opakowanie zachowuje kształt i jest wygodne w użytkowaniu. Duży korek z wygodnym zatrzaskiem umożliwia łatwe dozowanie szamponu, a ponadto zabezpiecza produkt przed wylaniem. Zamykanie jest solidne i szczelne, co dla mnie ma także ważne znaczenie.

Kolorystyka opakowania utrzymana w tonacji biało-zielonej jest bardzo przyjemna dla oka, a tym samym zwraca na siebie uwagę. Doskonale wiecie, że opakowanie ma znaczenie, a ja (niestety) mam do nich swoistą słabość i zawsze się do tego przyznawać potrafię.



Sam szampon ma konsystencję żelową i kolor jasno-zielony, żółto-zielony, niemal identyczny jak kolor nakrętki, którą widzicie. Jest skoncentrowany, ale nie bardzo gęsty, co ułatwia jego stosowanie, a także rozprowadzanie na włosach. Cechą, która go wyróżnia jest jednak niezaprzeczalnie zapach.

Zapach szamponu jest prześliczny: czysty i rześki, a jednocześnie lekko słodkawy, egzotycznie nasycony magią zadowolenia. Moim zdaniem jest niesamowicie uroczy, na pewno nie przypomina tylko aloesu, a został doskonale skomponowany z dodatkowymi, ciekawymi nutami, które razem subtelnie i słodko się dopełniają. 



Szampon w użyciu zadziwia natomiast delikatnością. Tworzy kremową pianę, którą bardzo przyjemnie myje się włosy, a zapach dodaje tej czynności przyjemnego uczucia odświeżenia. Jednak absolutnie nie ma to nic wspólnego z chłodem mięty, której ja osobiście nie znoszę w szamponach. Jest to zupełnie inny charakter orzeźwienia, bardzo przyjemny, a jednocześnie dający poczucie czystości.

Szampon nie podrażnia skóry głowy, nie powoduje swędzenia, zatem z pełną świadomością mogę go polecać osobom o wrażliwej skórze głowy czy problemach alergicznych. Włosy po myciu są ładnie oczyszczone, bardzo miękkie i puszyste. Ze względu na charakter mojej czupryny jestem zmuszona używać odżywek (obecnie mocno nawilżających), a i w takim duecie szampon sprawdza się znakomicie.



Jak wiecie u mnie często testowanie przebiega rodzinnie, dlatego szampon stosował też mój syn, który ma włosy lekko przetłuszczające się i potrzebuje częstego mycia. Ma też włosy sztywne, grube i mocne. U niego szampon sprawdza się jeszcze lepiej, bowiem łagodzi skórę i wpływa na zmniejszenie przetłuszczania włosów. Bardzo odpowiada mu też zapach tego szamponu, dlatego zauważam, że sięga po niego coraz częściej. Twierdzi, że bardzo lubi uczucie świeżości, jakie mu daje jego stosowanie.

Tym samym uważam, że jest to bardzo dobry i warty poznania szampon, a jego bardzo dobra jakość i prześliczny zapach to dodatkowe zalety, które pozwalają polubić ten produkt jeszcze bardziej. Szczerze polecam do wypróbowania :)



Od producenta:




ALOESOWY SZAMPON
Łagodny aloesowy szampon z pierwiastkami z Morza Martwego delikatnie oczyszcza, chroni i nawilża włosy i skórę głowy. Szampon idealny do codziennego stosowania przeznaczony dla całej rodziny. Działanie ochronne aloesu zwiększa tolerancję skóry na produkt. Zawiera substancje aktywne pochodzenia roślinnego, które delikatnie oczyszczają skórę głowy nie wysuszając jej, włosy po umyciu pozostają gładkie i lśniące. Pierwiastki z Morza Martwego remineralizują trzon włosa. Aloes zawarty w szamponie jest cennym ekstraktem roślinnym bogatym w polisacharydy, które chronią i nawilżają trzon włosa oraz przywracają równowagę skórze głowy.

Dlaczego aloesowy szampon?
- Wysokie stężenie aloesu: 20%; pozyskiwanego w ręcznym procesie ekstrahowania na zimno, bez obróbki chemicznej, nie pasteryzowany;
- Szampon wzbogacony pierwiastkami soli z Morza Martwego o działaniu remineralizującym;
- Surfaktanty na bazie roślinnej;
- Nie zawiera detergentów SLES i SLS;
- Nie zawiera parabenów;
- Nie zawiera alergenów;
- Nie perfumowany substancjami uczulającymi;
- Testowany dermatologicznie.
Pojemność: 250 ml



INCI: Aqua (Water), Aloe Barbadensis (Leaf Juice) Gel, Ammonium Lauryl Sulfate, Lauramidopropyl Betaine, TEA-Lauryl Sulfate, Maris Salt (Sea Salt), Polyquaternium-44, C12-13 Alkyl Lactate, PEG-6 Caprylic Capric Glycerides, Polyquaternium-7, Parfum (Fragrance), Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Citric Acid, Sodium Chloride, Sodium Dehydroacetate, Disodium EDTA, CI 42090 (FD&C Blue No 1), CI 19140 (FD&C Yellow No 5).  

Zalety:
- Equilibra używa 100% czystego Aloe Vera
- ekstrahowany na zimno, nie pasteryzowany
- uzyskiwany poprzez rozcieranie wewnętrznej tkanki liścia aloesu
- każdy produkt zawiera wysoki procent stężenia aloesu stosownie do jego przeznaczenia
- informacja o zawartości aloesu znajduje się z przodu opakowania

Aloesowa seria kosmetyków Equilibra polecana jest szczególnie:
- dla skóry odwodnionej, suchej, wrażliwej, a także starzejącej się;
- dla skóry podrażnionej, zmęczonej;
- na opuchnięcia i cienie;
- zarówno na twarz, szyję, dłonie, usta, jak i pod oczy;
- dermo-żel MultiActive – idealne rozwiązanie przy problemach ze skórą (otarcia, oparzenia, pęcherze, podrażnienia spowodowane poceniem się, depilacją, goleniem, zapalenia dziąseł). 



Zalety marki Equilibra:
- Linia skierowana wyłącznie na rynek farmaceutyczny.
- Equilibra używa 100% czystego Aloe Vera.
- Aloes jest ekstrahowany na zimno, nie pasteryzowany.
- Aloes uzyskiwany poprzez rozcieranie wewnętrznej tkanki liścia aloesu.
- Każdy produkt zawiera wysoki procent stężenia aloesu stosownie do jego przeznaczenia (20-98% ALOE VERA).
- Kompleksowa oferta zawierająca 19 produktów. 


Znacie już markę Equilibra?
A lubicie kosmetyki z aloesem?
Zapraszam do rozmowy...

sobota, 20 kwietnia 2013

Foltene Pharma - doskonała rewitalizacja włosów...




Witajcie

Moja pasja do poznawania produktów do włosów, jest Wam już chyba dobrze znana. Uwielbiam sprawiać sobie przyjemność i odkrywać perełki, które potrafią współpracować z moimi kapryśnymi loczkami. Od czasu kiedy zaczęłam świadomie wybierać kosmetyki do włosów, kierując się ich stanem i potrzebami mogę się cieszyć dobrymi efektami i znacznym polepszeniem zdrowia mojej czupryny.

Moim ostatnim odkryciem i produktem, który chciałbym Wam szczerze polecić, jest rewitalizująca odżywka do włosów włoskiej marki Foltene Pharma - Conditioner Revitalizing, o której dzisiaj kilka słów. Od razu zaznaczę, że jest to produkt przeznaczony zwłaszcza do włosów osłabionych,  suchych i zniszczonych o działaniu nawilżającym i regenerującym.  

Jest to produkt dostępny w aptekach, charakteryzujący się bardzo dobrą jakością. Może być stosowany codziennie, także przez kobiety w ciąży. Już ten fakt świadczy o bardzo łagodnym składzie, co uważam za bardzo dobrą rekomendację.



Odżywka Foltene Pharma mieści się w kartonowym, białym solidnym pudełeczku, na którym znajdujemy pełny opis i skład oraz bardzo dokładną informację w języku polskim. Zawsze podkreślam tę cechę, nie lubię bowiem kosmetyków, o których nie mogę się zbyt wiele dowiedzieć przed otworzeniem pudełeczka. Tutaj dystrybutor pozwala nam na poznanie wszystkich niezbędnych informacji, za co jako dociekliwy konsument jestem bardzo wdzięczna.

W pudełeczku znajdujemy zgrabną, wygodną tubkę z otwieranym wygodnym, zatrzaskiwanym korkiem. Tubka ma kolor perłowy z ładnymi brązowo-łososiowymi akcentami. Jest elegancka i bardzo solidna. Wykonana jest z elastycznego, jednak stosunkowo twardego materiału, który umożliwia łatwe dozowanie preparatu bez trwałych odkształceń butelki (chyba nie ma nic gorszego niż taka wymięta, powgniatana tubka…).

Korek jest wygodny i szczelny, dzięki czemu stojąc nic nam się nie wylewa, a jednocześnie łatwo jest go otworzyć nawet mokrymi rękami. I chociaż osobiście wolę słoiczki, tutaj estetyka i wygoda użytkowania są naprawdę godne podkreślenia. A upodobania, wiadomo – każdy ma do nich prawo, chociaż czasami bywają nawet nieco dziwaczne…

Odżywka ma kolor mleczno-perłowy, a jego konsystencja jest treściwa i gęsta. Wyciska się z tubki, ale nie wylewa, dlatego należy pamiętać, żeby zbyt mocno nie naciskać, wystarczy nam bowiem jedynie odrobinkę odżywki, nawet do długich włosów. Rozprowadza się idealnie i bardzo ładnie nawilża nawet bardzo suche włosy. Dlatego jej wydajność oceniam bardzo wysoko. Już dawno nie miałam do czynienia z odżywką, której zaledwie odrobinka wystarczy, aby pokryć całą długość włosów.



Przy zbyt dużej ilości odżywki (co mi się oczywiście przytrafiło przy pierwszym stosowaniu) moje włosy stały się odrobinkę przeciążone, dlatego bardzo pilnowałam ilości nakładanego preparatu. Skupiałam się głównie na końcówkach włosów, a na całej długości nakładałam dosłownie odrobineczkę. I u mnie takie stosowanie sprawdziło się najlepiej.

Jak wiecie mam włosy cienkie i delikatne i dlatego nie lubią one odżywek zbyt mocnych i treściwych i czasami bardzo łatwo przesadzić. Zawsze zwracam uwagę na działanie odżywki tak w czasie nakładania, jak również po wyschnięciu włosów. Tutaj na mokrych włosach natychmiast zauważamy doskonałe nawilżenie i wygładzenie. Przy włosach kręconych uzyskać wygładzenie, a nie plątanie przy myciu, to wcale nie taka łatwa sprawa, jakby mogło się wydawać. 



Włosy wysuszone stają się jedwabiste i bardzo miłe w dotyku, miękkie, a jednocześnie ładnie lśniące i sprężyste. Dodatkowo bardzo przyjemnie pachną, bowiem odżywka ma ciekawy zapach, który nazwałabym kremowo-kwiatowym, gdyż tak mi się kojarzy. Nie jest to mocna nuta zapachowa, jednak ma w sobie moc zapachu czystego, świeżego, a jednocześnie oryginalnego. 

Odżywka stosowana na końcówki włosów bardzo widocznie poprawia ich stan, co także jest ogromną zaletą. Do tej pory stosowałam olejki, tutaj jednak mam możliwość stosowania tylko jednego preparatu, co jest wygodne (bywam leniuszkiem i wcale się tego nie wstydzę). Przy stosowaniu na całej długości nie powoduje podrażnienia skóry głowy, ani nie przetłuszcza włosów, co jest także ogromną zaletą tego typu kosmetyków.

Odżywka marki Foltene Pharma spełniła wszystkie moje oczekiwania i okazała się bardzo dopasowana do moich potrzeb. Po kilku zastosowaniach zauważyłam znaczną poprawę kondycji moich włosów, zwłaszcza ich nawilżenia i sprężystości. Odżywka stosowana bardzo oszczędnie pozwala wydobyć z włosów ich naturalne piękno, a jednocześnie nadać im witalności. Jest więc produktem, który z przyjemnością polecam.

Dodam także, że marka Foltene Pharma jest światowym liderem na rynku specjalizującym się w produktach przeciwko wypadaniu włosów. Tym samym jej produkty są naprawdę doskonałe i uważam, że każda osoba, która dba o dobrą kondycję swoich włosów, powinna poznać te kosmetyki…


   

Od producenta:



Foltene Pharma: Rewitalizująca odżywka do włosów

Łagodna emulsja opracowana specjalnie w celu odżywiania i ochrony wszystkich rodzajów włosów, a zwłaszcza włosów suchych i zniszczonych. Głęboko nawilża i odżywia włosy, regeneruje ich strukturę. Witamina E, dzięki właściwościom antyoksydacyjnym i zapobiegającym starzeniu, odżywia włosy i zapobiega rozdwajaniu się końcówek. Odżywka skutecznie ogranicza łamanie się włosów.
Nowy skład zawiera: olejek jojoba, wyciąg z aloesu, ceramidy, witaminę E.

Odżywkę mogą stosować kobiety w ciąży, po porodzie, karmiące. Nie zawiera substancji przenikających do krwioobiegu. Absolutnie bezpieczny produkt, bez skutków ubocznych i dla każdej grupy wiekowej.
Działanie: Włosy odzyskują witalność, staja się lśniące i łatwiejsze do układania.



Sposób użycia: Po umyciu szamponem należy nałożyć preparat  na wilgotne włosy i łagodnie wmasować, szczególnie dokładnie w końcówki. Zostawić na kilka minut, a następnie spłukać. Można stosować codziennie. Maksymalna skuteczność w połączeniu z produktami Foltene: Kuracja przeciw wypadaniu włosów dla kobiet  - 12 ampułek oraz Szampon wzmacniający przeciw wypadaniu włosów dla kobiet.

Foltene Laboratories S.p.A. powstało jako część firmy Crinos Industria Farmacobiologica S.p.A., prywatnego właściciela Italian Pharmaceutical Industry założonej w 1944, zaangażowanej od tamtego czasu przede wszystkim w badania i odkrywanie aktywnych składników czerpiąc z naturalnych substancji do tworzenia u  receptur i parafarmaceutycznych produktów. Obecnie jest częścią Gerolymatos Group of Companies.
Od kilku  lat intensywnie się rozwija: tworzy receptury i leki, parafarmaceutyki i kosmetyki, m.in. kurację przeciw wypadaniu włosów. 



FOLTENE to ponad 40 lat naukowych badań w kierunku wzmocnienia i przeciw wypadaniu włosów. Pierwsze produkty do włosów, które otrzymały akceptację i pozwolenie z francuskiego Ministerstwa Zdrowia na stosowanie i pozycjonowanie Foltene jako produktu „przeciw wypadaniu włosów i wspierających ich ponowny wzrost”.
To konkretne, satysfakcjonujące rozwiązanie zapobiegające wypadaniu włosów, potwierdzone rozległymi badaniami klinicznymi w 39 międzynarodowych klinikach na 1300 probantach (m.in. we Francji, Włoszech, Japonii, Izraelu, Hiszpanii).

Produkt dostępny tylko w aptece
Cena: 49,00 zł/ Pojemność: 150 ml 

Producent: FOLTENE LABORATORIES S.p.A. ITALY
Autoryzowany przedstawiciel: InfoPlus sp. z o.o., www.infoplus24.pl



Znacie już może produkty Foltene Pharma?
Lubicie kosmetyki apteczne?
Zapraszam do rozmowy... 


wtorek, 5 marca 2013

Dzień Kobiet z Beauty Empire...




Witajcie

Wszyscy lubimy ładne zapachy, jednak najbardziej ciekawe jest to, że dla każdego „ładne” oznaczać może zupełnie coś innego. Dlatego tak trudno opisywać jest zapach, polecać perfumy, czy nawet je wybierać. Sama będąc w perfumerii mam zawsze ogromny dylemat, zwłaszcza jeśli mam ochotę poznać nowy zapach, a ekspedientka stwierdza, że tego nikt nie lubi, albo że jest brzydki. Wyobraźcie sobie taką reklamę (?!). Mnie to ostatnio spotkało, ale o tym opowiem przy innej okazji…

Dzisiaj chciałam Wam przedstawić firmę Beauty Empire, która promując kosmetyki naturalne ma w swojej ofercie całą gamę wspaniałych marek kosmetycznych. Różnych, ciekawych, renomowanych. Jedną z nich jest włoska marka Locherber. 



Sama miałam przyjemność poznać jeden z zapachów Locherber pod czarowną nazwą Baltischer Bernstein Ambre BaltiQue, czyli Amber. Już na pewno się domyślacie, że są to perfumy o niezwykłym, ciepłym i mocnym orientalnym zapachu – czyli dokładnie takie, jakie lubię najbardziej.

Perfumy otrzymałam już dość dawno, a opóźnienie w recenzji wynika z wielu powodów, o których Wam już niejednokrotnie wspominałam. Początek roku nie był dla mnie łaskawy ani prywatnie, ani zawodowo, wiele rzeczy stało się priorytetem, na czym ucierpiały moje wpisy. A te piękne i naprawdę ciekawe perfumy zasługują na specjalną recenzję.



Flakon zamknięty jest w estetycznym brązowo-czekoladowym opakowaniu, które wygląda elegancko i solidnie. Sama buteleczka ma kanciasty, prostokątny kształt i jest prostą, a zarazem ekskluzywną formą klasycznego uroku. Matowe szkło, srebrny atomizer, srebrna dopasowana nakrętka. Tak wygląda. Szykownie, niemal gotycko. Jest również stosunkowo ciężka, co cechuje tego typu wykonanie. Muszę Wam powiedzieć, że akurat w tym przypadku wcale nie brakuje mi tutaj frymuśnych ozdobników...

Ozdobnikiem jest bowiem sam zapach, który mówiąc oględnie jest piękny, przy czym wiem zdecydowanie, że takie zapachy trzeba lubić. Ja kocham od zawsze i nic nie może tego zmienić, zdaję też sobie sprawę, że orientalne nuty, ciężkie i zmysłowe akurat do mnie idealnie pasują. Albo przynajmniej tak wszystkich przyzwyczaiłam… 



Jak nazwałabym ten zapach? Na pierwszym planie rozkoszna słodycz, aż do zachłyśnięcia się ich hipnotyczną mocą, by w mgiełce odnaleźć subtelną nutę goryczki i cierpkości, dodającej zapachowi zniewalającego uroku. Na mojej skórze (jak zawsze) metamorfoza zapachu obejmuje wydobycie z perfumy zdumiewającego wachlarza nut egzotycznych, pieprzowych, zmysłowych. Tym samym nabiera wymiaru ciężkiego, a jednocześnie ogromnie kuszącego. 



Zapach zdecydowanie wieczorowy, elegancki i wyrafinowany, z ową baśniową chmurką orientu, zatopioną w zdecydowanej słodyczy. Godny zapamiętania, określający charakter. Odważny i oryginalny. Dla mnie – piękny.

Jest to równocześnie zapach bardzo trwały, pozostaje na skórze przez cały dzień, oznacza ubranie – jest częścią osoby, która go nosi. Ma zatem wszystkie najlepsze cechy dobrych perfum, co z pewnością dla wielu z Was jest ważne, tak samo jak dla mnie. 



Polecam Wam zapoznanie się z ofertą sklepu Beauty Empire, gdzie znaleźć można wiele różnych kosmetycznych perełek, w tym cudowne zapachy także do domu. Myślę, że z okazji Dnia Kobiet możemy sobie pozwolić na małe zakupy, właśnie z myślą o rozpieszczaniu samych siebie. Ja przynajmniej, mam taki zamiar.

Informacje ze sklepu:


Od stu lat kosmetyki firmy Locherber opracowywane są z myślą o życiu w zgodzie z prawami natury, w której wszelkie żywe istoty włączając w to zwierzęta, mogą żyć w pełnej harmonii zgodnie z prawami najwyższej etyki. Zespół Locherber pracuje z wielkim entuzjazmem, w pełni szanując najważniejsze wartości, takie jak miłość do środowiska, w którym żyjemy. W przypadku Locherber, jest to mały Kanton św. Gallena w Szwajcarii, gdzie przyroda nie została jeszcze naruszona przez przemysł i żyje według swoich starych, naturalnych zasad.



Od wielu lat rodzina Locherber dokłada wszelkich starań, by odszukać i zebrać przeróżne dary natury pomagające zachować zdrowy i młody wygląd skóry. Dziś Locherber przedstawia światu już pełną gamę optymalnych produktów dających natychmiastowy efekt zawdzięczający połączeniu praw natury z nowoczesną nauką.
Marka Locherber odkryje przed Tobą kompleksową pielęgnację twarzy i ciała, a także ekskluzywną linię zapachów do domu i biura Locherber Home & SPA.



Perfumy Unisex o zapachu Amber
Perfumy dla osób, które szukają równowagi między swoim jestestwem, a wyobrażeniem samego siebie.
Pełne życia i wyjątkowo ponętne zapachy sprawią, że każdy będzie czuł się nieziemsko w Twoim towarzystwie. Obudź swoje zmysły!

Skład: esencja zapachowa 20%.
Szkło podlega recyklingowi

Producent: COSVAL SPA
Importer: RP INVESTMENT Sp. k.
Dystrybutor: BEAUTY EMPIRE (Link: http://beautyempire.pl/)

Pojemność: 50 ml/Cena: 99,90 zł.
Produkt dostępny jest także w innych wersjach zapachowych.
Szczegóły: TUTAJ


ZAPRASZAM NA ZAKUPY: http://beautyempire.pl/



A jakie są Wasze ulubione zapachy?
Znacie już sklep Beauty Empire?
Zapraszam do rozmowy...

wtorek, 11 grudnia 2012

Pielęgnacja włosów z marką SENS.US




Witajcie

Ostatnio lubuję się w profesjonalnych kosmetykach do włosów, a co najbardziej ciekawe, efekty zaczynają mnie zdumiewać. Mam coraz więcej nowych odrostów, a do tego włosy zaczęły rosnąć i to w tempie ekspresowym. Ich stan jest także coraz bardziej zadowalający, a to już więcej niż sukces. To rewelacja!

Dzisiaj przedstawiam Wam markę włoskich kosmetyków profesjonalnych do włosów pod nazwą SENS.US (LINK) i dwa produkty, które miałam przyjemność poznać. Są to kosmetyki z linii TREAT.US:
  1. Stop Dry Hair Shampoo (nawilżający i odżywczy szampon do włosów suchych i po zabiegach chemicznych, SW3)
  2. oraz Impact Mask (intensywnie nawilżająca emulsja do włosów bez życia, MK3).


Jak widzicie moja obecna pielęgnacja opiera się o produkty odżywcze i nawilżające, gdyż właśnie takich zabiegów wymagają, a odpowiadają coraz zdrowszym wyglądem i co ciekawe kolorem. Byłam niezwykle zaskoczona, bowiem farbowanie włosów jest u mnie bardzo częste, a tutaj okazało się, że kosmetyki Sens.us dodatkowo wpływają na trwałość koloru, co było dla mnie odkryciem ciekawym i zaskakującym. Oczywiście bardzo pozytywnym.

Kosmetyki z linii TREAT.US mają charakterystyczne opakowania, które mnie osobiście kojarzą się wybitnie z kosmetykami fryzjerskimi. Są to butelki w kolorze jasnej miedzi, z plastikowymi nakrętkami i bardzo dokładnym, jasnym i precyzyjnym opisem. Najbardziej istotne jednak jest to, że są to opakowania ekologiczne, co na pewno przekona Was, jak wielką wagę marka przykłada do swoich produktów. Mnie zdecydowanie taki profil odpowiada i już podkreślam, że marka zyskała moją ogromną sympatię.



Szampon Stop Dry Hair Shampoo SENS.US ma pojemność 350 ml i nieco pękatą butelkę zakończoną korkiem ze specyficznym dziubkiem. Opakowanie jest twarde na tyle, że umożliwia łatwe dozowanie produktu, ale na pewno nie wyślizguje nam się z rąk czy nie ugina zbyt mocno (czego po prostu nie znoszę). Ma niezwykle gęstą konsystencję perłowego balsamu, który bardzo łatwo aplikować na włosy. Nic nam nie ucieka, nie przelewa się przez palce, co jak sami wiecie wcale nie jest przyjemne.



Jest też szampon niezwykle wydajny, a nałożony na włosy zamienia się w kremową pianę, która otula włosy, więc bardzo przyjemnie się go używa. Nie plącze i nie wysusza włosów przy myciu, a jednocześnie idealnie oczyszcza. To jak kąpiel w kremowym puddingu – dla mnie rewelacyjna cecha użytkowa, którą chciałam podkreślić szczególnie.



Kolejną zaletą produktu jest zapach, który dla mnie pachnie smakowitym ciastem migdałowym i to takim właśnie wyjętym z pieca. Jest to zapach miły, ciepły i wprost idealny na zimowe zimne wieczory. Słodki i apetyczny. Samo mycie włosów staje się więc przyjemnością, a delikatna nuta zapachowa zostaje i to na bardzo długo. Można wąchać, dla samej przyjemności aromatu, a jak wiecie, mam na tym punkcie również maleńką obsesję.



Włosy po myciu stają się miękkie i delikatne, bardzo miłe w dotyku. Szampon nie wysusza skóry głowy, nie powoduje swędzenia, nie ma jednym słowem wad, które mogłyby zmienić moją bardzo wysoką ocenę. Wspaniale 'dogaduje się' z moimi włosami, które potrafią być krnąbrne i niezdyscyplinowane.

Odżywka/emulsja Impact Mask SENS.US ma pojemność 250 ml i zwykły otwierany korek z dozownikiem. Konsystencja odżywki jest zdecydowanie bardziej gęsta i „budyniowata”, dlatego wystarczy naprawdę odrobina, nawet dla włosów długich. Idealnie się rozprowadza na włosach, nadając im natychmiast swoistej miękkości i lekkości. Włosy stają się „śliskie”, a jednocześnie sprężyste i elastyczne, co przy włosach kręconych ma znaczenie ogromne. 



Jest to odżywka lekka, która nie przetłuszcza i nie obciąża włosów, a wręcz odwrotnie nadaje im lekkości i połysku oraz owej objętości, która od razu jest widoczna i sprawia wielką przyjemność. Jej wydajność, a zarazem bardzo zwarta konsystencja są łatwe i przyjemne w użytkowaniu, co też należy podkreślić. Burza loków – to najlepsze co można mieć na swojej wiecznie bujającej w obłokach głowie.



Zapach emulsji jest zdecydowanie bardziej wyczuwalny, przy czym przeważa nuta czysta, świeża, a jednocześnie bardzo zmysłowa i przyjemna. Nie ma tu mowy o zapachu 'fryzjerskim', chemicznym czy jeszcze innym, które czasami mnie odstraszają. Ten aromat jest niezwykle przyjemny, stąd używanie maski staje się rozkosznym rytuałem. 

Odżywka dodatkowo nadaje włosom charakterystycznego ciepłego blasku, który sama bardzo cenię, zwłaszcza po miętoszeniu włosów pod czapką, co jest teraz nieuniknione. Włosy wyglądają zdrowo, pięknie i ładnie się układają. 



Podsumowując marka SENS.US (LINK) jest zdecydowanie warta uwagi i polecenia. To kosmetyki, które potrafią nadać włosom ładny i zadbany wygląd, a jednocześnie poprawiać ich kondycję. To kosmetyki o pięknej linii zapachowej, którą polubi każda kobieta. Wreszcie to kosmetyki profesjonalne, używane w salonach, co świadczy o ich wysokiej jakości.  

Od producenta:

 
Nawilżający i odżywczy szampon do włosów suchych i po zabiegach chemicznych
Bogaty w proteiny jedwabiu i mleka, pozostawia włosy jedwabiście miękkie, pełne blasku i łatwe do rozczesywania. Mączka Guar i proteiny pszenicy wspomagają odbudowę uszkodzonej struktury włosa, nadając mu elastyczność i połysk.



Intensywnie nawilżająca emulsja do włosów bez życia
Dzięki zawartości keratyny działa bezpośrednio na strukturę włosa, odbudowując go i umożliwiając łatwiejsze rozczesywanie oraz czyniąc go miękkim i błyszczącym za sprawą protein jedwabiu. Odżywka wzmacnia włosy, czyni je piękniejszymi i zdrowszymi, jednocześnie ich nie obciążając.



SENS.US jest luksusem dnia codziennego; jest Profesjonalną Pielęgnacją Stworzoną we Włoszech z myślą o naturze oraz miłością do sztuki fryzjerskiej.

Mam nadzieję, że Was zaintrygowałam i pokazałam nowy wymiar pielęgnacji włosów. Sama jestem bardzo pozytywnie nastawiona do tych produktów i mam nadzieję, że moje włosy nareszcie zaczną być źródłem urody i zadowolenia.
 

WIĘCEJ: http://www.ilovesensus.pl/


A jak wygląda wasza zimowa pielęgnacja?
Zapraszam na pogaduchy...