Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komórki macierzyste. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komórki macierzyste. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 czerwca 2013

Forever Young - krem warty polecania...




Witajcie

Dzisiaj chciałam Wam przedstawić nową markę, która już zdążyła zdobyć moje zaufanie i bardzo chciałam polecić ją Waszej uwadze. Mowa o marce Forever Young, znajdującej się w ofercie firmy TAOVITAL. Wachlarz produktów jest obszerny i na tyle zróżnicowany, że na pewno każda z Was znajdzie produkt, który odpowiada jej potrzebom (http://www.forever-young.pl/).

Sama miałam (i mam) przyjemność używać trzech produktów, które wybrałam ze względu na potrzeby mojej skóry. Pielęgnacja twarzy jest dla mnie niezwykle istotna, a coraz bardziej zauważam, jak istotne jest dla mnie wybieranie produktów dobrych jakościowo. Dzisiaj przedstawię wam krem do twarzy Forever Young z Komórek Macierzystych Jabłek (Apple Stem Cell Moisturiser Apple daily to comlexion). 



Krem mieści się w ślicznym i bardzo wpadającym w oko opakowaniu, buteleczce z pompką w biało-srebrnej stylistyce. Buteleczka jest przezroczysta, dzięki czemu widzimy ilość kremu, a srebrna podstawa i korek oraz biała nalepka ze srebrnymi napisami sprawiają, że opakowanie prezentuje się bardzo elegancko i ładnie wygląda na toaletce. Musicie mi uwierzyć na słowo – zdjęcia niestety odrobinkę ukrywają ów urok – odbijając światło.

Bardzo wygodna forma użytkowa, wygodny dozownik, przyjemny i estetyczny wygląd oraz higiena opakowania sprawiają, że marka od razu zwróciła moją uwagę i przyciągnęła, niczym pszczołę do miodu. Zwracam ogromną uwagę na te cechy produktów (tak już mam) i dla mnie to wielkie zalety, które należy zauważyć i podkreślić. 



Sam krem, jeśli spojrzymy na opakowanie wygląda jak lekko żółta pianka, przywodząca na myśl delikatny kremowy mus. Po aplikacji zauważamy natomiast jego niesamowitą lekkość i wręcz żelowy charakter, który sprawia, że natychmiast odczuwamy ukojenie spowodowane fantastycznym nawilżeniem. U mnie, krem wchłaniany jest idealnie, skóra zachowuje się jak gąbka, która doskonale wchłania kosmetyk.

Krem nawilża i wygładza, daje fantastyczne uczucie ukojenia (przy mojej bardzo suchej skórze, to prawdziwy ideał), ponadto nie pozostawia tłustego filmu, a jedynie przyjemną satynową gładkość. Skóra staje się miękka, a jednocześnie dobrze naprężona, znika uczucie ściągnięcia. Po dłuższym stosowaniu można zauważyć poprawę kondycji skóry i jej napięcia – co dla mnie jest synonimem bardzo dobrego działania na skórę dojrzałą.



Jest to krem na dzień, a jego forma sprawia, że niemal natychmiast po użyciu możemy wykonać makijaż. Dobrze nadaje się pod podkłady i pudry, nie powoduje świecenia się twarzy, ani rolowania się kosmetyków kolorowych. Sama nie używam latem innych kosmetyków poza kremem, więc tym bardziej doceniam jego delikatność.

Efekty stosowania ogromnie mnie satysfakcjonują, dlatego uważam ten krem za cudowne odkrycie kosmetyczne. Dodatkowo używanie jest bardzo komfortowe, a delikatny jabłkowy zapach tylko to uczcie wzmacnia. Sama rozkoszna i pachnąca przyjemność, nadająca skórze ładniejszego i bardziej zdrowego wyglądu i jednocześnie bardzo pozytywnie wpływająca na stan i napięcie skóry oraz poziom jej nawilżenia.



Polecam ten kosmetyk waszej uwadze. Ze względu na bardzo dobre efekty, jakie przynosi jego stosowanie uważam, że warto go polecać, zwłaszcza dla skóry dojrzałej i zmęczonej. Producent nie określa grupy użytkowników, przeznaczając krem dla każdego rodzaju cery, jednakże jego działanie najbardziej odpowiada (w moim odczuciu) skórze potrzebującej odnowy i efektu poprawy elastyczności oraz ujędrnienia, a także dobrego nawilżenia.

Od producenta:


Apple Stem Cell
Krem z Komórkami Macierzystymi Jabłek, Matrixyl Synthe 6 i Kwasem Hialuronowym
Krem na Dzień

Przeznaczony: Do każdego rodzaju cery
Główne składniki aktywne: (Phyocelltech) Komórki Macierzyste Jabłek,i Kwas Hialuronowy.
   

Korzyści: działa przeciwzmarszczkowo, przyspiesza procesy odnowy komórek, zwiększa elastyczność skóry i nawilżenie, wypełnia, nadaje objętości i ujędrnia, dodatkowo redukując zmarszczki.
Cechy charakterystyczne: krem lekki, o jasnym zółtym kolorze i delikatnym zapachu jabłek, w atrakcyjnej chromowo-aktrylowej próżniowej buteleczce.

Ekstrakt z PhytoCellTec Malus Domestica wygrał w 2008 roku europejską nagrodę za innowacyjność dla najlepszego składnika aktywnego. Wygrał ze względu na rewolucyjną technologicznie zdolność komórek macierzystych jabłek do naśladowania procesów regeneracyjnych jakie zachodzą w komórkach macierzystych naszego naskórka, prowadzących do odbudowy skóry i przywrócenia jej młodszego wyglądu.
Wraz z upływem lat komórki macierzyste przechodzą w stan uśpienia, a ich potencjał regeneracyjny pozostaje niewykorzystany, chyba, że uda się stworzyć właściwe biochemicznie środowisko. Forever Young serum z komórek macierzystych jabłek z 10% ekstraktem PhytoCellTec Malus Domestica ma za zadanie wytworzyć odpowiednie środowisko i ‘wybudzić ze snu’ kolonie komórek macieżystych naskórka. Przebudzenie uśpionych komórek pozwala skórze szybciej się regenerować co sprawia, że wygląda młodziej, jest jaśniejsza, wygładzona i ma ujednolicony koloryt.
 

Lista korzyści komórek macierzystych w kosmetykach:
1. Przyspieszają procesy regeneracyjne komórek;
2. Chronią trwałość komórek macierzystych skóry;
3. Zwalczają procesy chronologicznego starzenia się komórek;
4. Działają przeciwzmarszczkowo;
5. Opóźniają procesy starzenia się podstawowych komórek.

Test przeprowadzony na grupie losowo wybranych 20 kobiet, które stosowały (2 razy dziennie) krem wzbogacony zaledwie 2% roztworem PhytoCell-Tec Malus Domestica, wykazał redukcję kurzych łapek o 8% po dwóch tygodniach stosowania i o 15% po czterech tygodniach. Krem Forever Young zawiera 10% stężenie!
Matrixyl Synthe 6: Matrixyl® synthe’6™ wypełnia zmarszczki od środka zarówno na czole jak i w okolicach oczu (kurze łapki) wyraźnie wygładzając i ujędrniając skórę. Dzięki efektowi matrykiny (matrykiny to biologicznie aktywne peptydy produkowane przez skórę), Matrixyl® synthe’6™ pobudza do działania 6 głównych składników matrycy sk óry, jak i  okolic połączenia skórno - naskórkowego (dermal-epidermal) i zapewnia optymalne rusztowanie dla jej tkanek. Badania wskazują, że po 2 miesiącach stosowania produktów zawierających Matrixyl® synthe’6™  zmarszczki na czole i kurze łapki są wyraźnie gładsze od wewnątrz skóry.
 
Zauważalna poprawa widoczna jest w 4 obszarach:
- objętość zmarszczek mniejsza o 21%;
- głębokość zmarszczek mniejsza o 19%;
- wyraźna poprawa gładkości cery;
- wyraźnie zwiększony poziom nawilżenia skóry.
 

Kwas Hialuronowy: Występuje naturalnie w ciele człowieka i jest głównym czynnikiem regulującym wzrost komórek i ich odnowę. Wnikliwiej analizując kwas hialuronowy znajduje się na rozległych obszarach w komórkach łącznych, nerwowych i nabłonkowych. Dlatego też jest on coraz bardziej popularnym składnikiem kosmetyków do pielęgnacji skóry, a zwłaszcza tych przeciwzmarszczkowych, dzięki czemu okrzyknięty został przez media ‘kluczem do fontanny młodości.’ Kwas Hialuronowy jest obecny w głębszych warstwach skóry (skóra właściwa). Pomaga w zachowaniu gładkości i wypełnia skórę nadając jej sprężystości poprzez swoją właściwość zatrzymywania wody w objętości 1000-krotnie większej od swojej wagi. Ta właściwość pozwala na kumulowanie i gromadzenie wody w skórze, dobrze ją nawilżając, zwiększając jej objętość i gęstość. Kwas hialuronowy wspomaga również procesy przenoszenia cennych składników odżywczych w głąb żywych komórek skóry. Dodaje również objętości co przyczynia się do zdrowszego ogólnego wyglądu cery. Odgrywa też decydującą rolę w procesie gojenia ran i innych problemów skórnych.
 

Tak wiele mówi się na temat efektywności działania komórek macierzystych, że wielu celebrytów, nawet Michelle  Obama, Jennifer Aniston, Heidi Klum czy Kate Moss i inni, stosują w swojej dziennej pielęgnacji kosmetyki oparte na technologii komórek macierzystych jabłek. Kosmetyki z komórkami macierzystymi, które stosują znani celebryci, to jedne z najdroższych produktów na rynku. Wystarczy wpisać w Google komórki macierzyste jabłek kosmetyki i przejrzeć listę oferowanych produktów, żeby się o tym przekonać. Pordukt Forever Young jest zdecydowanie tańszy, ale także skuteczny.

Stosowanie: Prosimy nanieść niewielką ilość produktu na twarz, dokładnie rozsmarować, wmasowując opuszkami palców w skórę. Do codziennego stosowania.

Składniki: Komórki Macierzyste Jabłek (10% PhytoCellTec Malus Domestica), Matrixyl Synthe 6 (3%), Kwas Hialuronowy, Woda, Woda Różana, Hydrozol Jabłka, Gliceryna. Olej z Pestek Moreli,  Olej Szafranowy, Olej z Rokitnika, Isodecyl Neopentanoate, C12-15 Alkyl Benzoate, Sodium Benzoate (i) Gluconolactone (naturalny składnik konserwujący).


TAOVITAL jest oficjalnym dystrybutorem kosmetyków angielskiej firmy Forever Young UK, producenta kosmetyków SRSkincare: ACTIVE.




Znacie już markę Forever Young?
A może inne kosmetyki oferty wpadły Wam w oko?
Zapraszam do rozmowy...

wtorek, 4 września 2012

Niezwykłe kremy Revitacell - opinia



Witajcie...

Dzisiaj mam zamiar opowiedzieć o niezwykłych biodermokosmetykach Revitacell opartych na bazie opatentowanych komórek macierzystych. Do testów otrzymałam zestaw dwóch kremów Steam Cells Face Therapy Revitacell: krem na dzień oraz na noc. Produkty otrzymałam dzięki uprzejmości portalu Uroda i Zdrowie. 

 

Steam Cells Face Therapy Revitacell – moja opinia


Produkty, czyli dwa kremy zapakowane są w niezwykle urocze i eleganckie pudełeczko, które ogromnie przypadło mi do gustu. Uwielbiam piękne i fikuśne opakowania, o czym już niejednokrotnie wspominałam, a to pudełeczko po prostu mnie zachwyciło. Prosta forma graficzna – duże srebrne logo na białym tle robi naprawdę ogromne wrażenie. Opakowanie ma charakter pudełka w pudełku, wysuwając z jednego etui otrzymujemy pudełko z wieczkiem, które po otworzeniu prezentuje nam dwa słoiczki (airless) z kremem. Stylistyka słoiczków jest równie elegancka (aby nie używać aż takich superlatywów jak słowo ekskluzywna) i już sam ten fakt bardzo pozytywnie nastawił mnie do tych produktów (ot taka kobieca słabość). Srebrny koreczek idealnie komponuje się z logo i niebieskimi (turkusowymi) wyróżnieniami, mamy więc od razu niepowstrzymaną ochotę dowiedzieć się, co kryją te słoiczki…

Słoiczki z pompką mają pojemność 15 ml, są więc typowymi opakowaniami na testery. Dzięki temu użytkowanie jest bardzo łatwe i wygodne. Sama uwielbiam tego typu opakowania kremów i uważam je za najbardziej praktyczne. Każdy z kremów jest oznaczony zarówno na opakowaniu, jak również w pudełeczku, co uwypukla dbałość producenta o wszelkie szczegóły, na które użytkownik może zwracać uwagę. Są poręczne, mieszczą się nawet w małej kosmetyczce, wyglądają też bardzo zgrabnie i nieco fikuśnie. Tak przynajmniej je postrzegam, mając chyba skłonność do wielbienia wszystkiego co malutkie (tak jak i ja).

Krem na dzień ma bardzo lekką konsystencję, natomiast terapia na noc poleca krem o konsystencji nieco bardziej zwartej (jednak daleko jest jej do określenia ciężka). Dzięki temu są niemal natychmiast wchłaniane przez skórę, a także bardzo wydajne. Krem na dzień pozostawia skórę lekko nawilżoną, natomiast krem na noc – bardzo delikatny film, który ma szansę nieco dłużej oddziaływać na skórę (przypomina mi działanie serum). Produkty są bezzapachowe, mogą być więc stosowane przez osoby, które są wrażliwe na wszelkiego rodzaju dodatki perfumowane. Aplikacja nawet na mojej dość nadwrażliwej skórze nie powoduje podrażnienia (nie szczypie, nie piecze, ani nie swędzi), nie powoduje również niemiłego efektu ściągania, którego bardzo nie lubię. Preparat jest po prostu ładnie wchłaniany, a skóra niemal natychmiast staje się delikatna, miękka i nawilżona.


























Zanim zacznę dalej opisywać własne doświadczenia muszę jeszcze zaznaczyć i to bardzo wyraźnie, że mamy tu do czynienia z produktami opartymi na najnowszej technologii wykorzystującej jako bazę opatentowaną linię komórek macierzystych MIC-1 (TUTAJ). Są to więc nowoczesne biodermokosmetyki (TUTAJ) do terapii anti-aging, czyli idealnie dobrane do mojej grupy wiekowej. Producent obiecuje niezwykle dużo – przeczytajcie więc, jak wypadły moje testy i jakich efektów można się spodziewać.


Stosowałam kremy zgodnie z instrukcją ponad 2 tygodnie i muszę przyznać, że efekty przekroczyły moje wszelkie oczekiwania. Po pierwsze, już po kilku aplikacjach zauważyłam zdecydowaną poprawę elastyczności skóry, która stała się sprężysta i jędrna, a zarazem promienna (kremy idealnie likwidują wszelkie niedoskonałości, które mnie notorycznie prześladują). Po kilku dniach byłam już pewna, że jest to wymarzony produkt dla mnie, zniknęły mi bowiem wieczne, nieestetyczne i po prostu wstrętne worki pod oczami. Ta zaleta testowanych kremów, zrobiła na mnie tak wielkie wrażenie, że zaczęłam chwalić się swoim ciekawskim sąsiadkom, tym cudownym, potwierdzonym odkryciem (a dzisiaj chwalę się publicznie). Po 2 tygodniach testów zauważyłam też redukcję zmarszczek na czole (taki mankament wiecznie myślącego człowieka) oraz w okolicach oczu i ust. Wszystkie te mankamenty, świadczące o moim (niestety) dojrzałym wieku było mi bardzo trudno zaakceptować, ogromnie więc się cieszę, że mogłam zmniejszyć ich widoczność. Mam nadzieję, że stosowanie kremów jeszcze przez kilka dni (powinno wystarczyć) pozwoli efektom zostać ze mną na dłużej i codziennie rano, ta zaspana pani w lustrze będzie miała okazję się do mnie uśmiechnąć.

Podsumowując, uważam kremy Steam Cells Face Therapy Revitacell za doskonałość, którą polecam z pełną świadomością zauważonych i przetestowanych działań. Taki skarb powinien być doceniony przez wszystkie kobiety, które z racji biegnących lat mają swojej skórze coraz więcej do zarzucenia. Sama jestem ogromnie zadowolona już wyraźnymi efektami, które naprawdę można zobaczyć na własnej twarzy, a nie tylko przeczytać na opakowaniu. Polecam zachwycona i odmłodzona, a tym samym w bardzo dobrym nastroju (który wszakże także odmładza).

Dziękuję portalowi Uroda i Zdrowie za umożliwienie mi testowania tych produktów, które z ogromną przyjemnością zrecenzowałam.

 

Od producenta:


Naukowcy z Wrocławia, jako pierwsi na świecie, odkryli niebywałą moc regeneracyjną komórek pochodzących z poroża jelenia szlachetnego. I na bazie tego odkrycia stworzyli innowacyjny składnik NHAC Biocervin MIC-1, który dziś jest podstawą debiutujących na rynku biodermokosmetyków Revitacell.
Prace nad produktami marki Revitacell prowadzi laboratorium badawczo-rozwojowe spółki Stem Cells Spin S.A., która od 2009 roku zajmuje się komercjalizacją odkrycia naukowców z Akademii Medycznej we Wrocławiu.

























Stem Cells Face Therapy to produkt, który stymuluje naturalne procesy regeneracyjne zachodzące w skórze. Bazą kuracji jest unikatowy składnik NHAC Biocervin MIC-1, zawierający kompleks naturalnych czynników białkowych, pozyskanych z opatentowanej linii komórek macierzystych MIC-1. Zadaniem kompleksu czynników jest aktywacja komórek skóry do produkcji białek koniecznych do odbudowy rusztowania skóry, m.in kolagenu. Badania wykazały, że bioaktywne czynniki zawarte w komórkach macierzystych stymulują fibroblasty do syntezy kolagenu. Co więcej, znacząco opóźniają proces starzenia się keratynocytów i fibroblastów. Kolagen zawarty w Revitacell spłyca zmarszczki oraz nawilża skórę. Dzięki temu kuracja zapewnia intensywną regenerację, poprawę elastyczności oraz witalności skóry. Kuracja została starannie opracowana z myślą o zapewnieniu kompleksowej regeneracji i optymalnej pielęgnacji. Kuracja została przebadana dermatologicznie.

Składniki aktywne – Kuracja dzienna: NHAC Biocervin MIC-1, witamina E, małocząsteczkowy kwas hialuronowy, masło shea.

Składniki aktywne – Kuracja nocna: NHAC Biocervin MIC-1, witamina B5, alantoina, olej winogronowy, małocząsteczkowy kwas hialuronowy, masło shea.

Cena produktów Revitacell Stem Cells Face Therapy to 170 zł. Z okazji debiutu trwa specjalna promocja – wszystkie produkty do 31 października są dostępne z 30-procentowym rabatem.



Znacie już te niezwykłe produkty?
A może macie swoje ulubione kremy anti-aging?
Serdecznie zapraszam do dyskusji...