Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ekskluzywne kosmetyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ekskluzywne kosmetyki. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 marca 2013

Konkurs Lagenko - wygraj zestaw kosmetyków...



Witajcie

Rozpieszczacie mnie swoimi komentarzami, licznymi odwiedzinami i pięknymi niespodziankami dlatego postanowiłam zorganizować dla Was następny atrakcyjny konkurs. Trwa nadal o czym przypominam konkurs z BEMAbioBODY (CLIK), ale już dzisiaj rozpoczyna się kolejny...


Ogłaszam nowy konkurs pod patronatem firmy LAGENKO.

Do wygrania zestaw atrakcyjnych, luksusowych kosmetyków kolagenowych.


W skład nagrody wchodzi:
1. Kolagenowy żel do mycia twarzy (250 ml) LAGENKO;
2. Kolagenowa maseczka kosmetyczna Last Minute Colway LAGENKO.
Wartość zestawu wynosi: 107,00 zł (CLIK).



Nagrody:

KOLAGENOWY ŻEL DO MYCIA TWARZY
Nie każdy potrafi dobrać dla siebie odpowiedni kosmetyk do mycia twarzy oraz jej demakijażu.
Kolagenowy żel do mycia twarzy przeznaczony jest dla każdego rodzaju cery, również wrażliwej, zmęczonej.
Unikalny skład kosmetyku zapewnia skórze właściwe odżywienie, nawilżenie oraz wyklucza podrażnienia.

Żel firmy Colway jest jedyny w swoim rodzaju:
- nie zawiera mydeł z grupy SLS, stosowanych powszechnie, również w kosmetykach dla dzieci,
- użyto w ich miejsce prestiżowych, najlepszych substancji aktywnych, które kosmetolodzy rezerwują zazwyczaj dla przodujących kremów przeciwzmarszczkowych,
- kompozycja oparta została o ekstrakty roślinne, rybi kolagen i substancje kompatybilne o delikatności właściwej recepturom kosmetyków dla niemowląt,
- nie zawiera konserwantów parabenowych,
- jedyne zastosowane stabilizatory, to antyoksydanty i substancje standaryzowane w żywności
- zalety zostały potwierdzone testem in vitro „Red-Blood-Cell”, w standardzie kontroli preparatów dla niemowląt,
- żel jest sam w sobie kosmetykiem o dowiedzionym działaniu w kierunku zmiękczania i wygładzania naskórka, nawilżania skóry właściwej, pobudzania procesów regeneracyjnych i antyoksydacji.



Substancje aktywne:
KOLAGEN – jest białkiem, które stanowi ok. 30% całkowitej masy białka ludzkiego i aż 70% białek skóry. Kolagen wraz z elastyną tworzą w skórze właściwej sieć proteinową, która nadaje jej sprężystość i jędrność, decydując o kondycji całej tkanki łącznej skóry i w znacznej mierze o naszym wieku biologicznym. Ponadto kolagen posiada nadzwyczajną zdolność wiązania wody, przez co wpływa na prawidłowe nawilżenie skóry. Produkty rozpadu trzeciorzędowego kolagenu rybiego pobudzają aktywność fibroblastów, a więc i procesy kolagenogenezy. Regenerują, nawilżają i ujędrniają skórę.
WYCIĄG Z ALOESU – zawiera saponiny, substancje o właściwościach kojących, ściągających, lekko odkażających i myjących; wzmacnia skórę i chroni ją przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych; dostarcza wilgoci i substancji odżywczych, a także reguluje naturalny poziom pH skóry. Zawarte w aloesie enzymy pomagają w usunięciu martwych komórek naskórka i wspierają jego regenerację komórkową, tym samym przyczyniają się w sposób naturalny do przeciwstawiania się starzeniu skóry.
WYCIĄG Z NONI – „królowej owoców” – wiecznie zielonego krzewu osiągającego wysokość 3 do 7 metrów,z dużymi, ciemnozielonymi, połyskującymi liśćmi. Noni odznacza się wyjątkową żywotnością, odpornością na choroby i dożywa późnego wieku. Roślina ma ponad 2000 lat historii medycznej i kosmetycznej. Od zawsze uważana była za panaceum o wszechstronnym działaniu leczniczym, upiększającym, poprawiającym samopoczucie i dodającym energii. Noni ma również zastosowanie we współczesnej kosmetologii – chroni komórki skóry przed szkodliwym działaniem środowiska zewnętrznego, stymuluje podziały keratynocytów oraz zwiększa dwukrotnie poziom oddychania komórkowego, dodając skórze energii i sił witalnych.



D-PANTENOL – jest aktywny biologicznie; efektywnie stymuluje wzrost i odnowę komórek, ma silne właściwości gojące w uszkodzeniach skóry i błon śluzowych; łagodzi podrażnienia i stany alergiczne. Podwyższa wilgotność skóry, uelastycznia ją.
GLICERYNA – humektant, jeden z najbardziej sprawdzonych surowców wykorzystywanych do nawilżania skóry; osłania ją w sposób naturalny, przenikając do przestrzeni międzykomórkowych, gdzie wiąże niezbędną ilość wody. Obecność gliceryny w synergii z aminokwasami kolagenu wspomaga funkcjonowanie procesów życiowych z udziałem lipidów skórnych; dzięki zastosowaniu gliceryny skóra właściwa nabiera miękkości, a naskórek staje się w swych głębszych warstwach bardziej elastyczny.

Skład (INCI): Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Cocoamphoacetate, Acrylates/Beheneth-25 Methacrylate Copolymer, Glycerin, Capryl/Capramidopropyl Betaine, Metyl Gluceth-10, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Polyquaterium-39, D-Panthenol, Soluble Collagen, Gluconolactone, Sodium Benzoate, Polysorbate-20, Aloes (Aloe Barbadensis) Extract, Morinda Citrifolia Fruit Extract, Propylene Glycol, Parfum.





MASECZKA KOSMETYCZNA Last Minute
Maseczka kosmetyczna Last Minute – Colway wykazuje działanie doraźne (jak sama nazwa wskazuje). Kolagen naturalny po zmieszaniu z glinką traci części zdolności transepidermalnych. Podnosi natomiast znacząco efektywność oddziaływania na skórę samego kaolinu. Poziom wysycenia warstwy rogowej i ziarnistej naskórka solami mineralnymi jest po zmieszaniu glinki z kolagenem – ponad dwukrotnie większy, niż po zmieszaniu glinki z wodą.

Maseczkę Last Minute, można potraktować (zgodnie z jej nazwą), jako SOS dla twarzy, nawet „godzinę przed balem”. Jednakże przy systematycznym stosowaniu,  wykazuje ona następujące działania kosmetyczne:
- mineralizuje naskórek,
- przywraca naturalne pH skóry,
- tonizuje i rozświetla skórę,
- podtrzymuje witalność keratynocytów,
- absorbuje zanieczyszczenia i zbędną chemię z naskórka,
- działa silnie antyseptycznie,
- zwalcza bakterie epidermy,
- wspomaga leczenie trądziku (także różowatego),
- uruchamia minerałozależne czynniki przeciwzmarszczkowe, przede wszystkim procesy przyrostu elastyny,
- zabliźnia mikro – rany po inwazyjnych zabiegach kosmetycznych,
- ściąga pory.

Okłady z glinki kaolinowej i kolagenu naturalnego posiadają wiele innych oddziaływań, których wymienienie nie jest możliwe z uwagi na fakt, że mogłoby być poczytane za reklamowanie produktu jako leku, którym nie jest.



Bezpośrednio przed użyciem dokładnie wymieszać w małej miseczce całkowitą masę obu składników i natychmiast nałożyć na twarz, ewentualnie szyję. Pozostawić do całkowitego wyschnięcia. Po 15-20 min. zmyć letnią wodą. Jeżeli po zmyciu maseczki nie nakładamy makijażu – zalecany jest Krem regenerujący na noc z serii kosmetycznej COLWAY.
Do maseczki można dodać (przy mieszaniu składników): kilka kropel oliwy z oliwek, kilkanaście kropel esencjonalnego naparu wybranych ziół, stosowanie maści, w ilościach nie zmieniającej gęstości maseczki.
Nie należy dodawać żadnych składników zawierających kwasy owocowe lub cynk. Dopuszczalnymi domieszkami do maseczki, pozytywnie zweryfikowanymi biotechnologicznie są także: sproszkowane zioła (z wyłączeniem silnie alkalicznych), sproszkowane algi, żółtko jajka lub lecytyna.
Jeżeli dodajemy składniki „rozpłynniające” maseczkę, należy odczekać kilka minut przed nałożeniem go na twarz. Jeżeli dodajemy składniki „zagęszczające” maseczkę, należy domieszać kilka kropel wody mineralnej lub osmotycznej.

SKŁAD:
Kolagen Naturalny (wg INCI): Aqua, Collagen, Caprylyl glycol, Elastin, Lactic Acid.
Glinka kaolinowa: Krzem (SiO2) – 48,30%, Glin (Al2O3) – 36,10%, Potas (K2O) – 1,45%, Żelazo (Fe2O3) – 0,09%, Magnez (MgO) – 0,22%, Sód (Na2O) – 0,04% oraz Azot, Mangan, Molibden, Selen, Tytan, Wapń, sole i inne składniki śladowe – łącznie 13,80%.


POLECAM STRONĘ:  http://www.lagenko.pl/




Regulamin konkursu:


1. Konkurs jest organizowany na blogu http://martafigluje.blogspot.com/ pod patronatem firmy Lagenko Diana Piech (http://www.lagenko.pl/).
2. Konkurs trwa od dnia 20 marca do 20 kwietnia 2013 roku. Wyniki zostaną ogłoszone do 25 kwietnia 2013 roku.
3. Nagrodą w konkursie jest 1 zestaw nowych kosmetyków ufundowanych przez firmę Lagenko, w którego skład wchodzi: kolagenowy żel do mycia twarzy i maseczka kosmetyczna Last Minute. Wartość rynkowa zestawu to 107,00 zł.
4. Uczestnikami konkursu mogą być wszyscy stali obserwatorzy mojego bloga oraz goście i odwiedzający, pod warunkiem prawidłowego zgłoszenia.
5. Warunkiem udziału w konkursie jest poprawne wypełnienie formularza zgłoszenia i zapisanie go w komentarzach pod notatką.
6. Organizator i patron konkursu zastrzegają sobie prawo do zmian w regulaminie.

Formularz zgłoszenia:


Obserwuję jako: ..........................
Odwiedzam jako (dla gości i anonimów): ..............................
Lubię stronę FB Lagenko jako (https://www.facebook.com/lagenko): ...............................
Banerek na blogu TAK/NIE (link): .........................................
Notatka o konkursie TAK/NIE (link): .............................................
Udostępnienie na FB TAK/NIE (link):....................................


BANERKI do pobrania (na życzenie):
Po kliknięciu większy rozmiar...



Serdecznie zapraszam do udziału w konkursie...


piątek, 8 lutego 2013

Konkurs trwa...

 

Przypominam, że trwa KONKURS WALENTYNKOWY pod patronatem MONOI MANUFACTURE OF SPA & WELLNESS z marką Koalane :)

 

Do wygrania wspaniałe nagrody: Baume hawai oraz Huile frangipannier Koalane.

 

Seria  luksusowych, naturalnych kosmetyków francuskich do pielęgnacji  twarzy i ciała na oleju arganowym w  rytuale  Koalane: „Piękno i wewnętrzny spokój z frangipannier” zdobyła Srebrną Pieczęć 2012 r. 
Na kosmetykach Koalane pracuje Instytut SPA w Hotelu GOŁĘBIEWSKI w WIŚLE.

Wybrane produkty Koalane będą dostępne na stronie http://www.monoi.com.pl/ do sprzedaży właśnie od 14 lutego, jako bestsselery MONOI MANUFACTURE OF SPA & WELLNESS.

WAŻNE LINKI:

 

Serdecznie zapraszam do zabawy :) 


SZCZEGÓŁY: KONKURS WALENTYNKOWY



poniedziałek, 4 lutego 2013

Wodzi na pokuszenie - Intrique Lambre...




Witajcie

Marka LAMBRE, jest już rozpoznawalna na blogach i coraz bardziej kusi, zyskując nowych wielbicieli. Sama miałam przyjemność poznać dwa produkty z bogatej i przyznam cudownej oferty, a mianowicie perfumy i tusz do rzęs. Dzisiaj opowiem Wam o zapachu, który jest taki, jak się nazywa – Intrique Lambre…

Jeśli wypowiecie półgłosem nazwę Intrique Lambre usłyszycie ową ciekawą, śpiewną nutę, która delikatnie drgając przenosi się do naszej świadomości. I już sam ten fakt, zaczyna być elektryzująco kuszący. Musicie przyznać – jest w tym pewna magia… A ja kocham wszystko, co potrafi mnie oczarować. 



Jeśli magia słów do Was nie przemawia, na pewno zrobi to opakowanie, które jest maleńkim dziełem sztuki, i to takim, które wodzi na pokuszenie. Jeśli mnie już znacie, to wiecie doskonale, że piękno opakowań ma na mnie wpływ tak ogromny, że nie ominę żadnego drobiazgu…

A tutaj – popatrzcie. Kartonowe, zgrabne pudełeczko w kolorze zmatowionej czerni, delikatny a zarazem elegancki design. Oszczędność i prostota, która kusi elegancją i wysublimowanym smakiem. A pudełeczko kryje jeszcze większe cudeńko. Buteleczka profilowana, swoją krzywizną i linią cieszy oko, podobnie jak smolista czerń szkła odbijająca każdy wychwycony refleks światła. 



I złoto – podkreślające kunszt i smak opakowania. Zniewalające połączenie, a jak wiecie ja jestem „złotą dziewczyną” i jak każda kobietka o charakterze sroczki, kocham ten blask, który nie ma sobie równych. Mamy tu złote napisy oraz dozownik, osadzony niczym klejnot koronny na szczycie buteleczki. Zachwyca mnie także sama nazwa złożona z literek stylizowanych na pismo manuskryptów, a przynajmniej mnie osobiście tak się kojarzy.

I to wcale nie koniec moich zachwytów. Jest wszak jeszcze korek, który będąc przezroczystym zabezpieczeniem, jest także eleganckim dopełnieniem. W jego wnętrzu znajdziemy miliony złotych drobinek, wtopionych, lśniących, rzucających refleksy. Tak, tak opakowanie jest niczym maleńka układanka, w której każdy kolejny element jest wysublimowaną i zarazem śliczną niespodzianką. Moim skromnym zdaniem – jest piękne.



Mowa jednak o perfumach i to zapachowi należą się słowa recenzji. Tylko jak doskonale wiecie, ta cecha jest chyba najbardziej wdzięczną zaletą kosmetyków, a zarazem niewdzięcznym elementem opisu. Jak bowiem oddać słowami zapach? No cóż, spróbuję…

Intrique Lambre – intryguje, uwodzi i kusi. To zapach mocny, zdecydowany, zimowy. Otulający ciepłem i zmysłowością, pewną słodyczą, złamaną jednak akcentem drapieżnym i egzotycznym. Znajdziemy tu nutę różaną, która jednak wcale nie jest dominująca, szybko bowiem przechodzi w nieco orientalny, gorzkawo-ziołowy akcent kokosa przemieszany ze świeżością kwiatów piwonii i bzu, by wreszcie odsłonić dojrzałość nut orientalnych, tych zmysłowych, a zarazem najmocniej drapieżnych.

Zapach jest niezwykły i naprawdę sam opis to tylko zlepek słów. A tutaj mamy do czynienia z mieszanką woni ciepłych i gorzkich, słodkich a zarazem pieprznych. Piękne alchemiczne dzieło, które zachwyci każdą wielbicielkę zapachów odważnych i zdecydowanych, a jednocześnie niezwykle kuszących. Nazwa jest dla nich idealna, i w tym jednym słowie – Intrique zawiera więcej niż miliony określeń.



Od producenta:


INTRIGUE for women - sztuka uwodzenia


Aromat kwiatowo-drzewny
Nuty głowy : Bergamotka
Nuty serca: Róża, Kokos, Piwonia, Bez
Nuty bazowe: Drzewo Sandałowe, Wanilia, Gałka Muszkatołowa, Drzewo Cedrowe

Intrigue od LAMBRE® to parne noce orientu zaklęte w intrygującej czernią buteleczce, to ulotne chwile, zalotne spojrzenia, snujące się westchnienia i niedopowiedzenia. Intrigue to sztuka uwodzenia. Zapach kuszący, nieprzenikniony, tajemniczy, jak baśń z tysiąca i jednej nocy. Intrigue prowokuje, wabi, przyciąga… leniwie podąża za kobietą roztaczając łunę orientalnej tęsknoty. 



Aromat Intrigue czaruje intensywnymi nutami róży i piwonii, przenikliwie tańczy nutami drzewa sandałowego czy gałki muszkatołowej, lekko słodzi niepewność nutą wanilii, aż odchodzi w cień drzewa cedrowego.

Pojemność: 50 ml


Sama zakochałam się w tym zapachu, elegancji, zmysłowości i opakowaniu. Tym samym marka Lambre stała się dla mnie synonimem intrygującej, zjawiskowej i magicznej jakości. To intrygująca propozycja, a ja uwielbiam być kuszona…
Polecam tym bardziej, że niedługo mamy Walentynki. Może to właśnie ten wymarzony prezent?



Czym jest LAMBRE?
To magiczne aromaty odpowiadające wszystkim odcieniom Twojego nastroju.
To delikatne i skuteczne preparaty uwzględniające szczególne właściwości Twojej skóry.
To nowoczesne kosmetyki do makijażu podkreślające najdrobniejsze niuanse Twojego stylu.


Polecam stronę producenta, gdzie znajdziecie wiele fantastycznych kosmetyków:



I jak się Wam podoba Intrique Lambre?
Macie ochotę poznać markę?
Zapraszam do rozmowy…


poniedziałek, 28 stycznia 2013

Konkurs Walentynkowy - luksus po francusku...

Witajcie

Wracam do świata po chorobach, szpitalach, zastrzykach, niemal z tamtego świata. Chyba będę jeszcze bardziej uduchowiona, bo przyznaję - na szaleństwa jeszcze nie mam siły. Kto za mną tęsknił???
Dzisiaj będzie tylko krótka notatka, ale mam nadzieję dla Was bardzo ciekawa.

 

Ogłaszam KONKURS WALENTYNKOWY pod patronatem MONOI MANUFACTURE OF SPA & WELLNESS z marką Koalane :)

 

Do wygrania 2 nagrody: Baume hawai oraz Huile frangipannier Koalane. Nagrodzone zostaną 2 (dwie) najciekawsze odpowiedzi.

 

 ZASADY:
1. Konkurs dotyczy osób będących obserwatorami mojego bloga.
2. Konkurs rozpoczyna się w dniu 28 stycznia i trwa do 14 lutego 2013 roku.
3. Wyniki zostaną ogłoszone w dniu 14 lutego 2013 roku (Walentynki).
4. Odpowiedzi proszę wpisywać w komentarzach pod artykułem.
5. Miło mi będzie jeśli zechcecie pomóc mi zareklamować konkurs na swoich blogach.

WZÓR ODPOWIEDZI:
Obserwuję jako:
adres e-mail:
Notka, banerek, etc.: TAK/NIE:
Odpowiedź:……………

Odpowiedz na pytanie: Za co kochasz kosmetyki naturalne?

WIĘCEJ O NAGRODACH:

Baume Hawai Koalane - baume (masło) do masażu twarzy i ciała z kokosem. Posiada wyjątkowe właściwości nawilżające, odżywcze i wygładzające skórę. Znakomity antyoksydant o działaniu przeciwrodnikowym i przeciwzmarszczkowym. Dzięki kokosowi posiada właściwości rozjaśniające przebarwienia, jest niezbędnym dodatkiem do pielęgnacji skóry trądzikowej i łojotokowej. Działa regenerująco i odprężająco uwodząc niebiańskim zapachem. Wpływa na układ krążenia, rozluźnia, uspokaja oddech, działa cudownie jako afrodyzjak. Wyszczupla :)
WIĘCEJ: czytaj recenzja (TUTAJ)


Huile de massage senteur frangipannier – olej frangipannier  Koalane - olej do masażu twarzy i ciała o zapachu kwiatu frangipannier. Olej przeznaczony do każdego typu skóry o silnym działaniu nawilżającym pozostawia ją jedwabistą, wygładzoną i pełną blasku. Zawiera witaminę A, E, B6, flawonoidy i lecytynę wykazując działanie przeciwstarzeniowe. Olej arganowy bogaty w skwalan i nienasycone kwasy tłuszczowe intensywnie wspomaga gospodarkę hydrolipidową skóry, uzupełnia ilość ceramidów, wykazując działanie przeciw wolnym rodnikom. Dzięki zapachowi frangipannier działa niezwykle na zmysły. Koi nutą wanilii, cytryny i migdała. To silny zastrzyk energii i witalności. Niezwykły bukiet zapachowy odczuwalny jest rano i wieczorem.
WIĘCEJ: czytaj recenzja (TUTAJ)

Seria  luksusowych, naturalnych kosmetyków francuskich do pielęgnacji  twarzy i ciała na oleju arganowym w  rytuale  Koalane: „Piękno i wewnętrzny spokój z frangipannier” zdobyła Srebrną Pieczęć 2012 r. 
Na kosmetykach Koalane pracuje Instytut SPA w Hotelu GOŁĘBIEWSKI w WIŚLE.

Wybrane produkty Koalane będą dostępne na stronie http://www.monoi.com.pl/ do sprzedaży właśnie od 14 lutego, jako bestsselery MONOI MANUFACTURE OF SPA & WELLNESS.

WAŻNE LINKI:

 

Serdecznie zapraszam do zabawy :) 

czwartek, 6 grudnia 2012

Rozwiązanie konkursu Koalane

 
Witajcie

Dzisiaj będzie tylko krótka notatka, ale mam nadzieję dla Was bardzo ciekawa.

 

Ogłaszam wyniki KONKURSU pod patronatem marki Koalane :)

 

Do wygrania był olejek frangipannier Koalane. 

 

Nagrodzone zostały 3 (trzy) najciekawsze odpowiedzi).

 

Szanowne jury zapoznało się z wszystkimi odpowiedziami (gdyż takie było zadanie), po wspólnych naradach postanowiło nagrodzić TRZY następujące osoby:

 

1. isabeel117 

2. XKEYLIMEX

3. Tanika i Wojtas

 

SERDECZNIE GRATULUJĘ!!!


Na dane adresowe czekam do dnia 9 grudnia. Bardzo proszę o przesłanie ich na mój adres @.

Jednocześnie dziękuję ogromnie przedstawicielom marki Koalane za zorganizowanie konkursu za pośrednictwem mojego bloga, a Wam wszystkim za liczny udział i bardzo ciekawe odpowiedzi.

Wszystkie odpowiedzi znajdziecie: TUTAJ 
Więcej na temat nagrody: TUTAJ
Strona sponsora: http://koalane.com.pl/


Ponieważ dzisiaj jest szczególny dzień, zdradzę Wam wielki sekret - już niedługo do wygrania kolejne ciekawe kosmetyki. Zatem zapraszam niebawem na kolejne zabawy... 



niedziela, 21 października 2012

Miłość świadoma - olejek arganowy Koalane




Witajcie

Kto z Was nie słyszał o olejku arganowym? Myślę, że nie ma takiej osoby, gdyż olejek arganowy, tak czysty jak i jako dodatek, jest jednym z najbardziej pożądanych składników kosmetycznych. Jego popularność wynika z uniwersalnego działania i efektów jakie przynosi, tak dla skóry, jak i włosów czy paznokci. Jest jednocześnie jednym z najdroższych kosmetyków na świecie ze względu na ograniczoną dostępność, bardzo pracochłonny proces pozyskiwania oraz swoje niezwykłe właściwości.

Dzisiaj przedstawię Wam swoją receptę na piękno – czysty, najlepszej jakości olejek arganowy marki Koalane. Z tą marką spotkaliście się już w moich poprzednich wpisach, jest to bowiem mało jeszcze znana i niedostępna na rynku drogeryjnym marka francuska, która wkracza na polskie salony profesjonalnych i luksusowych gabinetów SPA. 



Olejek ma ciemnożółtą barwę, nie jest bowiem rozcieńczany czy rafinowany, tylko w stu procentach naturalny. I jego barwa właśnie jest taka, ciemna, nasycona, pięknie ciepła w promieniach słońca. Podobnie zapach, mocno przypominający orzechy, świadczy o jego naturalności i braku innych dodatków.

Buteleczka w której znajduje się olejek, jest równie cudowna, jak pozostałych kosmetyków marki i nie pozostawia złudzeń, co do jakości. Piękne i ciężkie szkło, złote wykończenia, ekskluzywny i bardzo praktyczny dozownik, ładnie dopasowany korek, szczelnie przylegający do buteleczki. Tak wygląda – elegancko i kusząco. I na pewno się ze mną zgodzicie. Dodatkowo olejek zamknięty jest w eleganckie pudełeczko, na którym znajdziemy tylko potwierdzenie jego naturalności.



Olejek arganowy można stosować jako wspaniały 'balsam' do ciała i twarzy, ma bowiem cudowne właściwości nawilżające oraz ujędrniające, a co więcej jest doskonały do cery problematycznej, w tym alergicznej czy z problemami. Cudownie się wchłania i przynosi efekt odżywienia, komfortu i przyjemnego ukojenia skóry. Jest fantastycznym kosmetykiem dla skóry suchej i pozbawionej witalności, a także dla nadwrażliwej i skłonnej do podrażnień. Nawilża, odżywia, pozostawia skórę gładką i elastyczną, jednym słowem - piękną. Efekt jest długotrwały, dlatego jego skuteczność tak bardzo przypadła mi do gustu. 



Idealnie nadaje się również do pielęgnacji dłoni i paznokci, ponadto może z powodzeniem zastępować krem czy olejek do stóp, likwidując ich szorstkość czy suchość. Mamy zatem zastosowanie wszechstronne, a każdy, kto chociaż raz spróbuje, od razu zauważy efekty. Można naprawdę zachłysnąć się luksusem, a nasza skóra nam tylko podziękuje pięknym i zdrowym wyglądem, który w dojrzałym wieku, już naprawdę trzeba doceniać i podtrzymywać. 



Sama jednak wybrałam olejek arganowy głównie jako cudowne serum dla włosów. Ponieważ nieustannie dążę do przywrócenia mojej czuprynie zdrowego połysku i witalności stosowałam olejek wcierając go we włosy przed zabiegami pielęgnacyjnymi. O olejowaniu na pewno też wiecie już dużo, dlatego dodam tylko, że olejek arganowy jest do tego celu znakomity. Sama zabieg wykonuję raz na dwa tygodnie, nie chcę bowiem zbytnio wygładzać włosów, częściej wcierałam więc olejek w skórę głowy lub jedynie w końcówki.

Kuracja przynosi efekty i powiem Wam, że żaden nawet z najlepszych kosmetyków do włosów samodzielnie stosowany nie pomaga tak bardzo, jak tak mocno skoncentrowane działanie. Olejek arganowy pozwala na wydobycie blasku, a także nadanie witalności włosom suchym i zmęczonym. Dodatkowo wzmacnia włosy i działa kojąco na skórę głowy, likwidując podrażnienia a nawet nieprzyjemne uczucie swędzenia.



Już wiecie, że marka Koalane podbiła moje serce wspaniałymi efektami, jakie przynoszą te kosmetyki, a także, czego wcale nie ukrywam – swoim luksusowym wyglądem, który sprawia, że trzymając je w ręce czuję się wspaniale, niczym prawdziwa królewna. Jako kobieta dojrzała doceniam jednak przede wszystkim jakość, która tutaj nie pozostawia złudzeń. Są to kosmetyki najwyższej klasy, które się po prostu kocha i to miłością świadomą.


Huile a l’ argan – olej arganowy Koalane


Olej przeznaczony do każdego rodzaju skóry, o silnym działaniu nawilżającym. Nazwany „płynnym złotem Berberów” i zaliczany do najdroższych olejów na świecie. Posiada właściwości antyoksydacyjne dzięki wysokiej zawartości witaminy E. Dzięki fitosterolom chroni przed czynnikami z zewnątrz, oraz wykazuje działanie przeciwzapalne. Skwalan i nienasycone kwasy tłuszczowe wspomagają regenerację hydrolipidową naskórka oraz cennych ceramidów. Dzięki temu wykazuje skuteczne działanie przeciwstarzeniowe wpłwając na nawodnienie elastyczność i odżywienie. Wspomaga regulację pracy gruczołów łojowych. Wykorzystywany również do pielęgnacji włosów.  Znajduje zastosowanie w leczeniu alergii skórnych, trądzika młodzieńczego i innych stanów zapalnych skóry.



Olej arganowy Koalane
Nazwa wg. INCI: Argania Spinosa (Argan)
Kompozycja kwasów tłuszczowych:
a) Nasycone kwasy tłuszczowe:
- Palmitynowy  12.6%
- Stearynowy  5.5%
b) Nienasycone kwasy tłuszczowe:
- Oleinowy – Omega-9  46.1%
- Linolowy – Omega-6  34.6%
- Alfa-linolenowy – Omega-3  0.1%

Substancje aktywne: 80% NNKT (kwas linolowy i oleinowy), witamina E (tokoferole), sterole (schottenol, spinasterol), związki fenolowe (kwas ferulowy i wanilinowy), skwalan, karotenoidy (ksantofile).
Zapach: charakterystyczny dla naturalnych orzechów arganowych, intensywny, kwaśno-orzechowy.
Dodatkowe składniki: Antyoksydanty – Mixed Tocopherols (wit. E – 0.5%).



Drzewo arganowe (Argania Spinosa) – to krzewiaste, cierniste, wiecznie zielone drzewo, charakterystyczne wyłącznie dla półpustynnych rejonów Maroko. Drzewo arganowe żyje od 125 do 450 lat. Pierwsze owoce zaczyna wydawać w wieku 40-60 lat. Owoc arganowy przypomina z wyglądu oliwki, jest jednak większy, z zewnątrz pokryty grubą, gorzką skórką, która otacza słodko pachnący, ale nieprzyjemny w smaku miąższ. W środku owocu znajduje się twardy orzech, z którego wytłacza się cenny olej arganowy. Aby otrzymać 1 litr oleju arganowego potrzeba zużyć ok. 30 kg owoców, czyli roczny plon z 6-7 drzew.

Seria  kosmetyków  do pielęgnacji  twarzy i ciała na oleju arganowym w  rytuale  Koalane: ”Piękno i wewnętrzny spokój z frangipannier” została odznaczona Srebrną Pieczęcią Natury 2012 roku.



Koalane to prestiżowa francuska marka dostarczająca nie tylko wysublimowane produkty, ale przede wszystkim propozycja gotowych zabiegów i rytuałów oparta na unikalnej filozofii wellness i holistycznej pielęgnacji ciała i ducha.
Koalane wykorzystuje receptury istniejące od wieków, które niezmiennie zbliżyły nas do serca natury, ofiarowując wszystko co najcenniejsze. Technologia XXI wieku, posłużyła z pomocą, aby doświadczenia tysięcy lat mogły zrewolucjonizować rynek kosmetyczny.



To prezenty od ziemi, niezwykłe dary z roślin na bazie czystych esencji olejków, kremów na bazie oleju arganowego i masła Shea. To spektakularne rezultaty pielęgnacyjne, chroniące i regulujące skórę oraz pozwalające osiągnąć efekty przynoszące zdrowie, urodę i niezwykłą równowagę wewnętrzną.
Koalane – to olbrzymie doświadczenie podparte praktyką i wielkim zaufaniem do kosmetyki naturalnej od kilku tysięcy lat.

WIĘCEJ: http://koalane.com.pl/


Znacie już zalety stosowania olejku arganowego?
Zapraszam do rozmowy...

niedziela, 7 października 2012

Koalane - kraina luksusu



Witajcie
Dzisiaj rozpoczynam opowieści o kosmetykach nieziemskich, bajecznych i pięknych. Mam nadzieję, że spodobają się Wam moje notatki, dzięki czemu będziecie mieli okazję poznać markę i jej cudowne produkty. Od razu zaznaczę, że nie są to kosmetyki, które można dostać wszędzie, przeznaczone są bowiem dla wybranych i ekskluzywnych salonów SPA. Jedyny sklep marki znajduje się w Częstochowie, sprzedaży internetowej jeszcze nie ma, ale mam nadzieję, że kiedyś w przyszłości, będzie. Ponieważ kosmetyki są niesamowite, piękne i luksusowe, a każda kobieta takiego zestawu potrzebuje, jeśli tylko zrozumie, że jakość ma największe znaczenie.

Mowa o kosmetykach prestiżowej francuskiej marki Koalane, które mam możliwość poznawać dzięki niezwykłej uprzejmości pani Beaty. Są to kosmetyki naturalne, których linia oparta na oleju arganowym w rytuale frangipannier na twarz i ciało zdobyła Srebrną Pieczęć 2012. I o tej linii będzie właśnie mowa, zaczynając od Serum Oriental a la rose de Damas –serum z różą damasceńską.



Serum Oriental a la rose de Damas Koalane – opinia


Serum zamknięte jest w przepięknej szklanej buteleczce ze złotym dozownikiem (pompką) i przezroczystym, szczelnie przylegającym korkiem. Jak sami widzicie wygląda tak, jak powinno – ekskluzywnie i kusząco. Sama doceniam ogromnie urodę opakowań i mam do nich swoistą słabość. Tutaj moje zmysły są zauroczone, a kobieca próżność miło pogłaskana. Za same opakowania pokochałam te kosmetyki, a przecież to dopiero początek. 



Serum ma żółtawy odcień i oleistą konsystencję, oparte jest bowiem na olejku arganowym. Muszę tutaj dodać, że jest to olejek najlepszej jakości, ten 100% wzbogacony jedynie naturalnymi olejkami zapachowymi. Już sam ten fakt powinien Was zainteresować i zaintrygować. 



Dzięki temu serum ma zapach różany, ale jest w nim pewna delikatność i intymność, która sprawia, że zapach nie przytłacza, a uwodzi. Te z Was, które miały kiedykolwiek możliwość poznania perfum francuskich zapewne wiedzą, co to znaczy zostać uwiedzionym nutą zapachową. Tutaj jest identycznie – zapach cudownie działa na zmysły, otulając aromatem i przynosząc ze sobą cudowną, wręcz magiczną siłę aromaterapii. 



Serum przeznaczone jest pod oczy i tak też je stosowałam. Ale jednocześnie nie bałam się wcierać go w rzęsy i brwi, jak wiadomo olejek arganowy jest także cudowny do pielęgnacji włosów. Nie ma obawy podrażnienia oczu, przynajmniej sama nie zauważyłam żadnych niepożądanych efektów, nawet delikatnego pieczenia. Nic a nic, co pozwala mi aplikować olejek tak jak chcę. 



Stosuję serum Koalane dopiero od kilku dni, ale efekt jest znakomity. Wstaję rano bez uczucia spuchniętych oczu, skóra jest nawilżona i odprężona, zniknęły zasinienia, skóra jest rozjaśniona i dużo zdrowsza. Z czasem spodziewam się wygładzenia konturu oraz wpływu na rzęsy i brwi, które już stały się nieco ciemniejsze i lśniące.



Co więcej dozownik pozwala na używanie produktu w niewielkiej ilości, co sprawia że kosmetyk jest ogromnie wydajny, a ponadto resztki zostawione na dłoni można wmasować w paznokcie czy tylko rozsmarować w rękach, tym samym zapewniając im nawilżenie i pielęgnację. Jak widzicie, przewidziałam wszystko.



Jestem zachwycona tym serum, które pozwala mi rozpieszczać swoją twarz, a jednocześnie czuć się boginią. Taki luksus, w postaci pięknego opakowania, doskonałego produktu, zniewalającego aromatu i zauważalnych efektów pozwala mi odczuwać radość z bycia prawdziwą kobietą – nieco próżną, kochającą kosmetyki i zwracającą uwagę na jakość. To jest właśnie ta cecha, która wyróżnia markę Koalane.



Mam nadzieję, że zaintrygowałam Was chociaż troszeczkę i teraz będziecie już mieć świadomość, że na polski rynek wkracza znakomita francuska marka kosmetyków, która chociaż nie będzie powszechnie dostępna, jest ceniona na świecie. Warto więc wiedzieć i przynajmniej zapoznać się z jej asortymentem, tym bardziej, że prestiż jest w pełni zasłużony.

Sama jestem niezwykle wdzięczna za możliwość testowania tych produktów i pokazywania ich Wam, jako ciekawostki. Mam nadzieję, że od dzisiaj nazwa Koalane będzie już dla Was synonimem luksusu i jakości. Tak jak na to zasługuje.  



Od producenta:


Kolane to kosmetyka  naturalna wywierająca wpływ na styl  życia nowoczesnego człowieka, w duchu Berberów rdzennej ludności afrykańskiej. To również znakomite połączenie medycyny estetycznej i kosmetyki naturalnej, która stanowi jej dopełnienie i jest również alternatywą zabiegów klinicznych.  Rytuał to bardzo ciekawy, zapewniający hollistyczne podejście do klienta, oferujący znakomite kosmetyki naturalne pozbawione parabenów i  sztucznych konserwantów. Nasączony olejem arganowym bogatym w NNKT i znakomitym orężem w walce z wolnymi rodnikami. 

Olej frangipannier otula niezwykłą lekkością i uwodzi niezapomnianym zapachem. Klient się nie nudzi, a czuje niezwykle odprężony. Skóra jest poczęstowana peelingiem na bazie oleju frangipannier i soli pochodzącej z Morza Martwego, zmysły  odbierane przez kapilary skóry uwiedzione masażem stemplami (twarzy i ciała), twarz pełna blasku dzięki serum na bazie arganu z różą damasceńską. Podczas rytuału wykorzystanych jest wiele elementów z aromaterapii i ciepłolecznictwa. Ekskluzywny zabieg mający na celu wprowadzenie klienta w stan głębokiego relaksu i podarowanie mu wielowiekowej tradycji, zainspirowanej rytuałami ludności afrykańskiej. 

Seria  kosmetyków  do pielęgnacji  twarzy i ciała na oleju arganowym w  rytuale  Koalane: „Piękno i wewnętrzny spokój z frangipannier” zdobyła Srebrną Pieczęć 2012 r.

Serum Oriental a la rose de Damas-serum z różą damasceńską

Serum przeznaczone do pielęgnacji okolicy oczu i twarzy. Znakomicie nawilża i odbudowuje skórę. Jest antyoksydantem o silnym działaniu przeciw zmarszczkom, wykazuje również działanie przeciwzapalne dzięki obecności fitosteroli. Skwalan i nienasycone kwasy tłuszczowe wspomagają regenerację hydrolipidową naskórka.

Indredients INCI: Argania Spinosa, Prunus Armeniaca, Pelargonium Graveolens, Lavandula  Angustifolia, Rosa Damascene, Citronellol, Grraniol, Eugenol, Farnesol, Linaool.
Produkt   może zawierać następujące alergeny: Citronellol, Geraniol, Farnesol, Linalolool.

Słowniczek dla ciekawych:
Argania Spinosa – Argan
Pelargonium Graveolens – pelargonia pachnąca
Prunus Armeniaca – morela zwyczajna
Lavandula  Angustifolia – lawenda wąskolistna
Rosa Damascene – róża damasceńska
Citronellol – składnik zapachowy, imituje zapach róży i gardenii
Geraniol – składnik zapachowy, główny składnik olejku różanego, pelargoniowego i cytrynowego
Eugenol – organiczny związek chemiczny, zapachowy, podstawowy składnik olejku z goździków
Farnesol – roślinny składnik zapachowy, składnik olejków eterycznych, np. z róży lub lipy
Linalool – składnik kompozycji zapachowej 

Już wkrótce na moim blogu:

 


Dla zainteresowanych: www.monoi.com.pl




I jak podobają Wam się kosmetyki Koalane?
Chciałybyście otaczać się takimi cudeńkami?
Zapraszam do dyskusji...